Tag: herbata matcha

Ciasto z herbatą matcha, białą czekoladą i oliwą

Ciasto z zieloną herbatą matcha i z białą czekoladą

Przepis na ciasto z herbatą matcha pochodzi z książki “Tokio. Kultowe przepisy” Maori Murota.  Według książkowego przepisu waga poszczególnych składników (mąki, cukru i masła)  powinna odpowiadać wadze 3 jajek (bez skorupek).  3 jaja “L” ważą około 150 g, więc dodajemy 150 g cukru, 150 g mąki, 150 g masła. 

ciasto z herbatą matcha

W mojej wersji przepisu nastąpiła pewna zmiana. W trakcie przygotowywania ciasta okazało się, że zabrakło mi masła. Postanowiłam dodać inny tłuszcz, a mianowicie oliwę z oliwek. Pomyślałam, że charakterystyczny smak oliwy może intrygująco komponować się z herbatą matcha. Zmniejszyłam też ilość cukru. Wszystkim ciasto bardzo posmakowało.  Kiedy przygotowałam następnego dnia ciasto w wersji oryginalnej, również było pyszne, jednak wersja mniej słodsza z dodatkiem oliwy wygrała.

Eksperymentujcie, polecam również spróbować wersji ciasta z dodatkiem ciemnej czekolady, zamiast białej.

herbata matcha zielone ciasto

Matcha to bardzo drobno zmielona najwyższej jakości zielona herbata, której liście zrywane są w pierwszym zbiorze. Tradycyjnie służąca do rytualnego picia oraz do przyrządzania deserów, napojów i słodyczy. Herbatę matcha możemy kupić w większych sklepach lub przez internet np. w Kuchnie świata

ciasto z herbata matcha

Składniki na foremkę 19 x 9 x 8 cm ( u mnie 14 x 14 cm)

3 jaja

130 g cukru

150 g mąki tortowej typ 405

120 g masła

30 ml oliwy z oliwek

1 łyżeczka proszku do pieczenia

70 g białej czekolady

1 łyżka herbaty matcha

Wykonanie

W misce mieszamy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia i herbatę matcha. Całość warto dodatkowo przesiać przez sito.

Czekoladę siekamy na drobne kawałki.

Miękkie masło. oliwę i cukier ubijamy mikserem przez około 5 minut. Ubita masa powinna być lekka i kremowa. Nie przerywając miksowania powoli wbijamy jajka, jedno po drugim. Rozgrzewamy piekarnik do 170°C . Foremkę natłuszczamy masłem i obsypujemy mąką lub bułką tartą. Do ubitej masy wsypujemy suche składniki i dodajemy posiekaną czekoladę. Za pomocą drewnianej lub silikonowej szpatułki delikatnie mieszamy, aż wszystkie składniki się połączą. Przelewamy masę na ciasto do foremki i pieczemy około 40 – 50 minut. Ciasto będzie upieczone, gdy po wbiciu i wyjęciu w nie patyczka będzie on suchy i czysty. Wyjmujemy z foremki i studzimy na kratce.

Deser z perełkami tapioki mango – matcha – jogurt – granat

Co to są perełki tapioki? To granulat wytwarzany ze skrobi pozyskiwanej z korzenia manioku. Skrobia z manioku jest formowana w granulki, w rozmiarach 1 do 8 milimetrów. Jak ugotować perełki tapioki? Polecam zawsze czytać instrukcję na opakowaniu. Wszystko zależy od produktu, według  niektórych opisów perełki należy  moczyć przed gotowaniem, według innych nie.

Najczęściej gotuję 100 g surowych perełek tapioki, przecedzam i przechowuję w szklanym pojemniku w lodówce do 2 -3 dni. Dodaję do owsianek, jogurtów, musów owocowych. Dzisiaj proponuję perełki tapioki w deserze z mango, jogurtu matcha i granatów. Perełki tapioki, herbatę matcha, syrop klonowy można kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki na 1 – 2 porcje

100 g ugotowanych perełek tapioki*

100 g jogurtu naturalnego

1/2 łyżeczka sproszkowanej herbaty matcha

1 łyżka syropu klonowego

100 g miąższu mango

2 łyżki pestek granatu

Wykonanie

Jogurt mieszamy z herbatą matcha, syropem klonowym i z 50 g ugotowanych perełek tapioki.  Mango miksujemy na mus i mieszamy z pozostałymi perełkami z tapioki.

Deser możemy warstwowo układać w 2 małych szklankach lub tak, jak ja w 1 dużym pucharku. Na dno wyłożyłam warstwę z jogurtu, potem z mango i posypałam pestkami granatu.

Smacznego!

* W sprzedaży występują różne rodzaje tapioki, więc zawsze czytajcie opis na opakowaniu!
Do garnka wlewamy wodę, na 100 g surowych perełek tapioki 600 ml wody, zagotowujemy. Na wrzątek wrzucamy perełki tapioki i gotujemy przez około 30 minut na wolnym ogniu, aż kulki zrobią się lekko przeźroczyste. W razie potrzeby dolewamy wody, żeby nie zrobił nam się kisiel.  Kiedy kulki zrobią się lekko przeźroczyste wylewamy całość na sitko i przepłukujemy zimną wodą, osączamy.