Żytnie ciasteczka z sezamową pastą tahini i kawałkami czekolady

Kruche żytnie ciastka z tahini i kawałkami czekolady.

Kawałki czekolady, żytnia mąka, pasta tahini, ziarna sezamu…

Te niepozorne z wyglądu ciastka to bogate wnętrze i prawdziwa eksplozja smaków. Już po pierwszym kęsie mam ochotę na następne ciastko i zastanawiam się czy te 20 sztuk to oby nie za mało?

żytnie ciasteczka z czekoladą i tahini

Zanim zaczniecie wypiekanie przeczytajcie przepis do końca. Ciastka pieczemy z małą przerwą, w której to wyjmujemy gorącą blachę z piekarnika i uderzamy nią płasko o blat lub o stolnicę. To mały trik, dzięki któremu ciastka upieką się idealnie.

Sezamową pastę tahini, białe i czarne ziarna sezamu oraz cukier Muscovado znajdziecie w sklepach internetowych, m. in. w Kuchnie świata.

żytnie ciasteczka z tahini

Składniki

120 g mąki żytniej razowej typ 2000

100 g mąki żytniej typ 720

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody

1/2 łyżeczki soli

150 g cukru trzcinowego

50 g cukru ciemnego cukru Muscovado

70 g pasty sezamowej tahini

100 g masła

1 jajo

200 g ciemnej czekolady 70%

sezam biały lub/i czarny do obtoczenia ciastek

Wykonanie

Czekoladę siekamy na małe kawałki.

Masło wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby łatwiej się ucierało.

W misce mieszamy obie mąki, proszek do pieczenia , sodę i sól.

W drugiej misce ucieramy przez około 5 minut masło, pastę sezamową tahini i cukry. Dodajemy jajko i ucieramy przez kolejne 5 minut.  Następnie dodajemy sypkie składniki i mieszamy do ich połączenia. Na koniec dodajemy posiekaną czekoladę i mieszamy, najlepiej za pomocą szpatułki, aż czekolada połączy się z ciastem.  

Ciasto dzielimy na 20 porcji i z każdej turlamy kulkę. Jeżeli lubicie, aby ciastka były jednakowej wielkości możecie ważyć porcje ważyć porcje przed turlaniem (1 porcja to około 41 g ). Kuliki obtaczamy w sezamie, układamy w misce lub w innym pojemniku. Wstawiamy do lodówki na około 4 godziny lub na noc.

Piekarnik nagrzewamy do 210/220°C (w niektórych piekarnikach może być 190/200°C).

Zimne kulki ciasta układamy w sporych odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ciastka pieką się bardzo krótko, więc najlepiej wypiekać je w dwóch turach. Ciastka pieczemy przez 10 minut. Po 7 minutach wyjmujemy blachę z piekarnika i uderzamy nią (płasko) kilka razy o blat kuchenny, tak aby ciastka lekko się rozpłaszczyły i popękały. Wstawiamy z powrotem do piekarnika i pieczemy jeszcze przez około 3 – 4 minuty. Ciastka po tym czasie są miękkie, dlatego wyjmujemy blachę z piekarnika i pozostawiamy ciastka na niej jeszcze 10 minut. Następnie przekładamy ciastka na kratkę i studzimy. Podobnie postępujemy z drugą porcją ciasta.

Smacznego!

Inspiarcja The Boy Who Bakes

Raz na tydzień – Kuchnia wege dla zabieganych – Chloé Sucrée

Recenzja książki Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych autorstwa Chloé Sucrée

Chloé Sucrée – autorka książki kulinarnej Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych – pół Belgijka, pół Szwajcarka, fotografka i założycielka wegetariańskiego bloga Being Biotiful.  Chloé Sucrée w swojej książce i na blogu udziela inspirujących porad, jak za pomocą metody batch cooking przygotować  w jedno popołudnie zdrowe wegetariańskie posiłki na cały tydzień.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

Batch cooking –  co to jest?

Zdrowe odżywianie nie zawsze jest łatwe. Aby odżywiać się zdrowo, warto poświęcić trochę czasu na pracę w kuchni. Dla wielu osób może okazać się to jednak nierealne. Praca, dzieci, obowiązki, zmęczenie, brak inspiracji to częste przyczyny braku czasu na domowe gotowanie. Warto więc odnaleźć system, dzięki któremu będziemy mogli przygotowywać zdrowe posiłki na każdy dzień i jednocześnie spędzać w kuchni jak najmniej czasu.

Odpowiedź znajdziemy w metodzie batch cooking czyli “gotowanie na później”, “gotowanie partiami”. Metoda ta polega na tym, aby jednorazowo poświęcić kilka godzin po to, aby przygotować większe ilości różnorodnych posiłków. Będą to posiłki, które można przechowywać lub mrozić, a następnie łączyć je wedle uznania w ciągu tygodnia.

Korzyści płynące z metody batch cooking: optymalizacja czasu, oszczędność pieniędzy, codziennie zdrowe, domowe i różnorodne posiłki, zakupy raz w tygodniu, mniej wyrzucania jedzenia, mniej brudnych naczyń.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

W książce Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych znajdziemy praktyczne porady jak robić zakupy, jak zorganizować swoją spiżarnię i przestrzeń kuchenną. Autorka przedstawia nam również propozycję tygodniowego menu inspirowaną wegetariańskimi przepisami, które znajdziemy książce. Są to zarówno przepisy na potrawy, które możemy przygotować z wyprzedzeniem, jak i pomysły na tworzenie na ich podstawie pysznych, szybkich i zdrowych połączeń.

Przepisy w książce to rozdział z daniami bazowymi, słodkimi i wytrawnymi, które będą punktem wyjściowym do szybkiego tworzenia zdrowych posiłków. Kolejne rozdziały to śniadania, obiady i kolacje oraz desery i przekąski.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

Każdy przepis w książce opatrzony jest apetycznym zdjęciem gotowej potrawy a indeks przepisów, taki jak najbardziej lubię, czyli po składnikach. Uważam, że taki indeks jest istotnym elementem w książkach kulinarnych, szczególnie wtedy, kiedy mamy jakiś produkt i brak nam pomysłów na jego wykorzystanie. Polecam.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

Tytuł – Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych
Autor – Chloé Sucrée
Wydawca – Buchmann
Format – 190 x 225
Liczna stron – 256
ISBN – 978-83-280-7279-4

Dziękuję wydawnictwu Buchmann za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Chleb tostowy na zakwasie. Pain de Mie Sandwich Bread.

Domowy chleb tostowy na pszennym zakwasie.

W lutowej piekarni Amber wspólne pieczenie chleba tostowego na pszennym zakwasie z przepisu The Perfect Loaf

Pszenny chleb tostowy na zakwasie. Idealny na tosty, kanapki lub grzanki. Pięknie wyrośnięty, pachnący i puszysty. Charakteryzuje się cienką skórką, miękkim i lekko słodkim miękiszem.

Pain de Mie Sandwich Bread

Przepis na domowy chleb tostowy z miodem, chleb bez drożdży na pszennym zakwasie.

Do wypieku dwóch bochenków tostowych z tego przepisu najlepsze będą foremki keksowe o wymiarach około 22 x 10 x 10 cm

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Składniki na 2 bochenki  po 800 g

LEVAIN

6 g dojrzałego zakwasu pszennego

60 g mąki pszennej (u mnie typ 500, polecam również chlebową typ 750)

60 g wody

CIASTO

levain – cały

775 g mąki uniwersalnej ( u mnie typ 500)

185 g mleka (prosto z lodówki)

340 g wody ( 315 + 25)

100 g masła

60 g miodu

15 g soli

żółtko jaja + 1 łyżka mleka do smarowania

masło lub olej do natłuszczenia foremek

Pain de Mie Sandwich Bread

Wykonanie

1.  LEVAIN – 22:00 – dzień przed pieczeniem

W miseczce, słoiku lub kubku mieszamy zakwas z wodą i mąką, przykrywamy folią spożywczą.  Odstawiamy na około 12 godzin w temperaturze pokojowej (około 24°C).

2. AUTOLIZA – 9:30 – drugi dzień

Wcześniej wyjmujemy masło i kroimy na cieknie płatki. Pozostawiamy w temperaturze pokojowej aby płatki masła zmiękły.

W misce miksera mieszamy, tylko do połączenia się składników mąkę, mleko i 315 g wody (25 g wody odstawiamy na później). Przykrywamy miskę i odstawiamy do autolizy na 30 minut.

3. MIESZANIE – 10:00

Do miski z ciastem dodajemy levain, sól i pozostałą wodę (25 g). Mieszamy w mikserze z hakiem na niskiej prędkości przez około 4 minuty. Dodajemy miód, mieszamy 2 minuty. Następnie dodajemy masło, stopniowo, kawałek po kawałku i wyrabiamy, aż ciasto je wchłonie. Miksujemy ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne.

4. FERMENTACJA i SKŁADANIE 10:15 do 14:15

Fermentacja powinna trwać około 4 godzin w temperaturze pokojowej (24 – 25°C). Miskę z ciastem przykrywamy i odstawiamy na kuchennym blacie lub tam gdzie jest ciepło. Zauważ, że to ciasto może być trochę powolne i potrzebuje wystarczającej ilości czasu, aby się podnieść. Daj ciastu czas potrzebny do wystarczającego wyrośnięcia. Jeśli Twoja kuchnia jest chłodna, spróbuj utrzymać ciasto w ciepłym miejscu (Wielu piekarzy zgłasza potrzebę dodatkowej 1-3 godzinnej fermentacji masowej, aby ich ciasto wzrosło i wzmocniło się. Daj ciastu ten dodatkowy czas, jeśli to konieczne).

W trakcie fermentacji ciasta wykonujemy 3 serie składania ciasta, pierwsze zaczynając po 30 minutach, a pozostałe dwa w 30 minutowych odstępach. Jeżeli po ostatnim składaniu wydaje nam się, że ciasto jest zbyt luźne i mokre, możemy wykonać dodatkowe 1 – 3 składania.  

Ciasto składamy wg wskazówek: Jak składać ciasto

Po ostatnim składaniu pozostawiamy ciasto przykryte, aż znacznie wyrośnie i będzie gładkie. Jeżeli zmoczymy dłoń i delikatnie szturchniemy ciastem, powinno być elastyczne i mocne.

5. FORMOWANIE WSTĘPNE – 14:15

Po zakończeniu fermentacji wyjmujemy ciasto z miski na lekko posypaną mąką powierzchnię roboczą.
Za pomocą skrobki lub noża dzielimy ciasto na pół (swoje ciasto podzieliłam inaczej ponieważ nie miałam odpowiednich foremek keksowych).
Następnie formujemy wstępnie porcje ciasta: Jak formować wstępnie ciasto . Pozostawiamy ciasto bez przykrycia na 30 minut, aż się rozluźni i będzie gotowe do formowania w bochenek.

6. FORMOWANIE KOŃCOWE – 14:45

Ciasto formujemy według wskazówek: Jak formować bochenek i przekładamy do foremek. Wcześniej foremki nasmarujecie tłuszczem (masłem lub olejem), chyba że posiadacie foremki nieprzywierające, wówczas możecie pominąć ten krok.

7. FERMENTACJA KOŃCOWA  – 15:00 – 17:45

Foremki z ciastem przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce. Możemy wykorzystać  jednorazowe czepki kąpielowe lub torbę foliową, którą zamykamy/zawiązujemy, aby ograniczyć dostęp powietrza do ciasta.  

Pamiętaj, aby dać swojemu ciastu tyle czasu, ile potrzeba, aby w pełni wyrosło (twoje ciasto może potrzebować więcej czasu, jeśli w kuchni jest zimno).

Ostateczny czas wyrastania może się różnić w zależności od temperatury otoczenia w kuchni. Ciasto powinno się rozluźnić, aby napełnić formę, podnieść się do pewnego stopnia i odskoczyć powoli po delikatnym naciśnięciu (test palca). Przepis na ten chleb testuję mroźną zimą, więc mimo ogrzewania w mojej kuchni jest zimno. W rezultacie ciasto u mnie wyrosło i wypełniło foremkę po  4 – 5 godzinach.

8. PIECZENIE  – 18:00

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 210/220°C. 

Tuż przed pieczeniem powierzchnię chlebów smarujemy rozkłóconym żółtkiem z mlekiem. Przez  30 minut pieczemy ciasto w wyższej temperaturze (210/220°C), następnie obniżamy temperaturę do 190°C i pieczemy przez dodatkowe 10 – 15 minut.

Upieczone chleby wyjmujemy z foremek i studzimy na kratce. Po upieczeniu odczekajcie z krojeniem co najmniej 1 – 2 godziny, aby wnętrze dobrze się zestaliło.

Smacznego!

Chleb tostowy na blogach:
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Rodzinnie roślinnie
Tajemnice smaku
Weekendy w domu i ogrodzie
Zacisze kuchenne

Wegańskie kimchi, czyli koreańska kiszonka z wodorostami wakame

Wakame kimchi – wegańskie kimchi z wodorostami wakame

Wakame kimchi to wegańska wersja klasycznej koreańskiej kiszonki. Dlaczego to wegańskie kimchi? Ponieważ morski smak sosu rybnego zastępujemy glonami. Glony wakame (brunatnice) nazywane są morską sałatą i znane są ze swoich cennych właściwości prozdrowotnych. W kuchni wykorzystuje się je  w bulionach, zupach, sałatkach, daniach z ryżem i makaronem.

wgańskie kimchi z wakame

Wakame kimchi to nie tylko wersja dla wegan, to również pomysł na danie dla wszystkich amatorów morskich wodorostów i kiszonek.  

Gochugaru, wodorosty wakame, sos sojowy, mąkę ryżową możecie kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki

KIMCHI

20 g wodorostów wakame (suszonych ciętych)

300 ml gorącej wody

2 kg kapusty pekińskiej

3 – 4 l wody

3 łyżki soli kamiennej

150 g marchewki

150 g białej rzodkwi

pęczek dymki

PASTA KIMCHI

200 ml wywaru z wakame

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru trzcinowego

50 g świeżego imbiru

25 g ząbki czosnku

25 g gochugaru

2 łyżki sosu sojowego

Wykonanie

Wodorosty wakame zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut (10-krotnie zwiększają objętość). Odcedzamy, wywar pozostawiamy do pasty kimchi. Wodorosty możemy pokroić w paski.

Kapustę pekińską przekrawamy wzdłuż na pół i siekamy (na grube kawałki) . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski lub wiadra, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i obciążamy (np. talerzem ze słoikiem wypełnionym  wodą), odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wywaru z moczenia wakame  z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia. 

Do przestudzonego kleiku dodajemy obrane i starte na tarce imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy, mieszamy.

Białą rzodkiew i marchewkę obieramy, kroimy na cienkie plastry, następnie w słupki, tzw. julienne. Dymkę kroimy na 2-3 cm kawałki.  

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, osączone glony wakame, dymkę, o i całość dokładnie mieszamy. Polecam do tej czynności założyć rękawiczki. Wymieszane warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (np. słoikiem lub wyparzonym kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Przez ten cały czas pilnujemy aby powierzchnia kimchi zalana była sokami z kiszonki. Po 5 dniach możemy przeprowadzić próbę, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki (chyba, że mamy chłodne warunki do przechowywania dużego słoja) wstawiamy do lodówki lub np. zimnej piwnicy.

Smacznego i na zdrowie!

Pączki Sopaipillas – chrupiące, lekkie i pyszne meksykańskie pączki

Sopapillas – cynamonowe meksykańskie pączki na proszku do pieczenia

Sopaipillas lub Sopapillas to chrupiące, lekkie i pyszne meksykańskie pączki. To bardzo łatwy i szybki w przygotowaniu deser. Zawiera tylko kilka typowych składników, które myślę, że bez problemu znajdziecie w swoich kuchennych szafkach.

Przed pieczeniem ciasto dzielimy na pięć porcji, każdą potem na cztery. Uzyskamy w ten sposób 20 pączków, które po usmażeniu są mniej więcej wielkości jabłka. Ciasto możemy podzielić na więcej części, dzięki czemu uzyskamy więcej, mniejszych pączków.

sopaipillas meksykańskie ciastka

Zwykle ciasto na Sopapillas przygotowuje się na wodzie, wtedy ciastka można serwować na słodko (z cukrem pudrem, cynamonem, miodem) lub na słono (z pikantnymi dodatkami). Moja dzisiejsza propozycja to deser z cukrem pudrem i miodem, dlatego przygotuję ciasto na cynamonowym naparze. Pisząc ten tekst już mi zaświtało w głowie, że następnym razem poeksperymentuję z naparem anyżowym…

meksykańskie pączki

Składniki

350 g mąki pszennej typ 500

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

60 g masła

180 – 200 ml gorącego cynamonowego naparu lub wody

Dodatkowo:

kawałek laski cynamonu i 300 ml wody (na cynamonowy napar)

cukier puder

cynamon (opcjonalnie)

miód

1 l oleju do smażenia 

sopapillas meksykanskie pączki

Wykonanie

Cynamonowy napar. Około 300 ml wody zalewamy 1/2 laskę cynamonu i gotujemy na bardzo wolnym ogniu przez około 15 minut.

W misce mieszamy mąkę, sól i proszek do pieczenia. Dodajemy masło, ja skrawam nożem cienkie plasterki bezpośrednio na mąkę. Palcami rozcieramy masło z mąką. Stopniowo dodajemy gorący napar cynamonowy lub wodę i wyrabiamy ciasto.

Następnie przenosimy ciasto na blat i ugniatamy przez około 5 minut, aż będzie gładkie.  Formujemy z ciasta kulę i przykrywamy ją odwróconą miską (tą, w której mieszaliśmy ciasto).  Pozostawiamy tak ciasto na około 20 – 30 minut, aby odpoczęło.

Podgrzewamy olej do temperatury około 175°C.

Następnie dzielimy ciasto na pięć części, z każdej formujemy kulę. Zostawiamy jedną porcję na blacie (resztę chowamy znowu pod miskę).  Ciasto rozwałkowujemy na cienki placek, przekrawamy na cztery i partiami smażymy.  Kładziemy delikatnie na gorący tłuszcz i aby ciastka mocno się “nadymały” od razu, za pomocą łyżki polewamy gorącym olejem po wierzchu. Smażymy na złoty kolor, odwracamy i dosmażamy z drugiej strony.  Usmażone Sopaipillas odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem (może być zmieszany z cynamonem) i polewamy miodem.

Smacznego!

Inspiracja Mexico In My Kitchen

Złota chałka, drożdżowy warkocz bez masła i mleka

Przepis na drożdżowe pieczywo na oleju i wodzie

Chałka najczęściej kojarzy się jako wypiek mleczno maślany z dużą ilością kruszonki. Przeglądając książkę Moniki Waleckiej “Opowiadania drewnianego stołu” znalazłam przepis na trochę inną chałkę, chałkę na oleju i wodzie. W składnikach nie ma ani masła, ani mleka, a ja wtedy właśnie takiego poszukiwałam przepisu. Chałkę upiekłam, a książkę polecam.

złota chałka bez masła i mleka

Skorzystałam więc z przepisu Moniki, zmieniłam tylko rodzaj mąki. Zamiast chlebowej pszennej typ 750 dodałam do ciasta mąkę pszenną typ 500. Chałkę przed pieczeniem możecie posmarować żółtkiem wymieszanym z mlekiem lub wodą, lub samym żółtkiem. Chałka po upieczeniu ma złoto brązową skórkę, delikatny miąższ, jest po prostu pyszna.

Składniki

400 g mąki pszennej  typ 500

30 g cukru

2 jajka

40 ml oleju roślinnego

150 ml wody

10 g soli

12 g świeżych drożdży lub 5 g drożdży w proszku

1 żółtko i 2 łyżki mleka lub wody (do posmarowania)

Wykonanie

Jeżeli używamy świeżych drożdży rozpuszczamy je wcześniej w części wody, jeżeli suszonych dodajemy je od razu do miski z pozostałymi składnikami.

Wszystkie składniki, oprócz żółtka i mleka, umieszczamy w misce.  Całość mieszamy i wyrabiamy (najlepiej z pomocą miksera z hakiem)  tak długo, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne.  Dobrze wyrobione ciasto przykrywamy wilgotna ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny, aby podwoiło objętość.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 3 lub 5 części, w zależności od tego, jaki chcemy zapleść warkocz.  Formujemy kulki i odstawiamy je przykryte na około 10 – 20 minut, aby ciasto odpoczęło. Z kulek formujemy wałeczki, a następnie zaplatamy je w dowolny warkocz.

Jak zapleść warkocz z 5 części?

Polecam film Kathariny Arrigoni BesondersGut, w którym Katharina prezentuje dwa sposoby na zaplatanie warkocza z pięciu części.

Zaplecione ciasto przykrywamy i odstawiamy w temperaturze pokojowej do ponownego wyrastania na 1,5 – 2 godziny.  Wyrośniętą chałkę smarujemy żółtkiem rozmieszanym z mlekiem lub wodą. Pieczemy 30 – 35 minut w temperaturze 180°C na złoty kolor. Studzimy na kratce.

Smacznego!

Koper włoski, krewetki i pomarańcze – prosta i wykwintna sałatka

Carpaccio z fenkułu z krewetkami, roszponką, pomarańczą

To bardzo proste a jednocześnie wykwintne danie. Sałatka jest lekka, orzeźwiająca, pyszna. Może stanowić przystawkę, jak i danie główne. Carpaccio z fenkułu z krewetkami to świetny pomysł na wyjątkową kolację. Zbliżają się walentynki, może ktoś się zainspiruje?

sałatka fenkuł koper włoski krewetki

Wiem, że wiele osób nie przepada za smakiem kopru włoskiego. Może jest na to sposób, spróbujcie. Jeżeli pokroicie bulwę bardzo cieniutko, na mandolinie, zamarynujecie w octowo pomarańczowym sosie przekonacie się, że fenkuł może być pyszny.

Składniki

300 g kopru włoskiego  (fenkuł) – 1 sztuka

3 łyżki octu winnego białego

3 łyżki soku z pomarańczy

1/2 łyżeczki otartej skórki z pomarańczy

1/2 łyżeczki miodu

2 ząbki czosnku

oliwa – 3 łyżki do sosu, 1 – 2 łyżki do krewetek

400 g krewetek ( bez głów, obranych z pancerzyków)

1 – 2 garści roszponki

sól

pieprz

Wykonanie

Oczyszczony koper włoski kroimy na bardzo cienkie plasterki, najlepiej z pomocą mandoliny.

Przygotowujemy sos. Mieszamy ocet, sok i otartą skórkę z pomarańczy, 3 łyżki oliwy z oliwek, sól i pieprz. Połowę sosu wcieramy w plasterki kopru włoskiego, połowę odstawiamy.

Krewetki myjemy, osuszamy, obieramy z pancerzyków (ogonek możemy zostawić, ładnie wygląda na talerzu),  usuwamy jelito (czarny sznureczek).

Obrany czosnek kroimy na bardzo cienkie plasterki.

Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i smażymy krótko plasterki czosnku, do przyrumienienia. Zdejmujemy czosnek z patelni. Jeżeli jest potrzeba dodajemy kolejną łyżkę oliwy i obsmażamy krewetki, z obu stron przez około 3 – 5 minut. Doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i zdejmujemy  z ognia.

Na dużym półmisku rozkładamy plastry kopru włoskiego, liście świeżej roszponki i krewetki z czosnkiem. Całość polewamy pozostałym sosem z patelni i połową przygotowanego wcześniej sosu pomarańczowego.

Smacznego!

Indyk mole z ryżem i awokado, szybki meksykański obiad

Meksykański sos mole z indykiem, ryżem i awokado

Indyk w sosie mole to szybkie i łatwe meksykańskie danie. Sos mole możemy przygotować od podstaw sami w domu, ale nie zawsze mamy na to czas. Polecam wtedy skorzystać z gotowych produktów, szczególnie dań z kuchni świata. Mole to bardzo smaczny i aromatyczny sos na bazie czekolady. Posiada głęboki, pikantny a zarazem czekoladowo – słodki smak. Mole to określenie dla wielu dań na bazie tegoż sosu. U mnie dzisiaj indyk, ale możecie w podobny sposób przygotować kurczaka, cielęcinę, wieprzowinę, a nawet krewetki. Sos mole do tego dania zakupiłam w Kuchnie świata (Salsa Mole La Costena).

indyk w sosie mole kuchnia meksykańska

Składniki na 4 porcje

 2 – 3 polędwiczki z indyka około 500 g

2 – 3 łyżki oleju

sól

pieprz

granulowany czosnek

1/2 słoiczka gotowego sosu Salsa Mole ( La Costena słoik 234 g)

500 ml gorącej wody lub bulionu

1 limonka

2 sztuki awokado

garść świeżej kolendry lub natki pietruszki

pestki dyni

ryż

Wykonanie

Mięso z indyka kroimy na paski, przyprawiamy solą, pieprzem i suszonym czosnkiem.  Obsmażamy krótko na dużej patelni, na oleju, najlepiej w dwóch turach. Zdejmujemy mięso z patelni. Na tę samą patelnię wrzucamy sos mole, dolewamy gorąca wodę lub bulion. Całość gotujemy na średnim ogniu, cały czas mieszamy, aż uzyskamy jednolity sos. Próbujemy, doprawiamy solą (jeżeli użyliśmy bulion może nie być takiej potrzeby).  Do sosu wrzucamy usmażone mięso, mieszamy i jak tylko się zagotuje zdejmujemy z ognia.
Podajemy z ugotowanym ryżem, 1/2 awokado, 1/4 limonki, kolendrą i pestkami dyni.

Smacznego!

Chleb orkiszowy na drożdżach pieczony w żeliwnym garnku

Drożdżowy nocny chleb orkiszowy pieczony w żeliwnym garnku

Od jakiegoś czasu większość chlebów wypiekam w żeliwnym garnku. Chrupiąca i złota skórka bez użycia pary, to jedna z zalet pieczenia chleba w żeliwnym garze.  Taki chleb możemy również upiec na rozgrzanym kamieniu do pizzy lub w naczyniu żaroodpornym, mimo to polecam gar żeliwny, bo to inwestycja na długie lata.

chleb orkiszowy na drożdżach

W garze możemy upiec nie tylko chleb na zakwasie, ale również, dla wielu osób łatwiejszy chleb na drożdżach. Otrzymuję od Was wiadomości, że wypiekanie na zakwasie jest kłopotliwe, że wymaga doświadczenia, czasu i cierpliwości, a zakwas trzeba regularnie dokarmiać i pielęgnować. Proponuję więc drożdżowy, orkiszowy chleb nocny (fermentacja nocna w lodówce). Dzięki mące orkiszowej upieczemy pyszny chleb o orzechowym aromacie.

Mąka orkiszowa pełnoziarnista (typ 2000) To ta! to zdrowsza alternatywa mąki pszennej. Dobrze łączy się z innymi rodzajami mąk, w tym przepisie w duecie z mąką pszenną chlebową typ 750. Mąka orkiszowa jest bogata w cynk, miedź oraz selen. Zawiera większą ilość łatwo przyswajalnego białka niż mąka pszenna. Ceniona jest za zawartość kwasu linolenowego (omega-3).

orkiszowy chleb na drożdżach

Dla przykładu podaje (orientacyjny) grafik według którego przygotowuję ten chleb:

Dzień 1

18:00 – mieszam mąki i wodę, autoliza

19:00 – dodaję drożdże i sól, wyrabiam ciasto

19:30 – składam

20:00 – składam

20:30 – składam

21:00  – ostatni raz składam i wstawiam ciasto do lodówki na noc, do garowania

Dzień 2

07:00  – wyjmuje miskę z ciastem z lodówki

08:00 – wykładam ciasto na blat, formuje bochenek i przekładam do koszyka

09:00 – piekę

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły drożdży i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

chleb orkiszowy na drożdżach

Składniki

200 g mąki pełnoziarnistej orkiszowej  To ta!

300 g mąki pszennej chlebowej typ 750

350 g wody

10 g świeżych drożdży

8 g soli

Wykonanie

Dzień pierwszy – wieczór

Drożdże rozpuszczamy w 50 g wody.

350g wody i obie mąki mieszamy w misce, tylko do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy do autolizy. Po tym czasie dodajemy rozcieńczone drożdże i sól. Wyrabiamy ciasto przez około 5 minut, przykrywamy i odstawiamy do wstępnej fermentacji na 2 godziny.  Podczas fermentacji składamy ciasto 4 razy co 30 minut.

Jak składać ciasto? Ciasto składamy nie wyjmując go z miski. Zwilżonymi dłońmi naciągamy każdy bok ciasta do góry i składamy do środka, jak kopertę.

Po ostatnim składaniu przykrywamy miskę folią (polecam foliowy czepek kąpielowy) i wstawiamy do lodówki na 10 – 12 godzin.

Dzień drugi – rano

Wyjmujemy miskę z ciastem z lodówki i pozostawiamy na 1 godzinę w temperaturze pokojowej. Następnie delikatnie wykładamy ciasto na podsypaną mąką stolnicę, formujemy bochenek i wkładamy do obsypanego mąką koszyka  rozrostowego (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej do wyrastania na około 1 godzinę.

Przed pieczeniem, w czasie kiedy ciasto wyrasta w koszyku nagrzewamy garnek żeliwny z pokrywką  w piekarniku przez około  30 – 45 minut w temperaturze 250°C. 

Pamiętajcie o rękawicach ochronnych!

Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką.  Przekładamy, razem z papierem do mocno rozgrzanego garnka, przykrywamy pokrywką i pieczemy 15 minut w temperaturze 250°C.  Po 15 minutach obniżamy temperaturę do 200°C i pieczemy przez kolejne 15 minut, dalej z pokrywką.  Ostatnie 15 minut pieczemy bez pokrywki. Chleb studzimy na kratce.

Smacznego!

Rustyklane bułki na zaczynie poolish wg przepisu Jeffreya Hamelmana

Zaproszenie do styczniowej Piekarni Amber – bułki na zaczynie poolish

Bułki rustykalne według receptury Jeffreya Hamelmana to przepis z bloga Oli Cake & Bread a wypiekaliśmy je wspólnie w styczniowej piekarni Amber.

Ciasto na te bułki, podobnie jak ciasto na ciabattę, po fermentacji nie jest formowane na kształt bułek. Wyrzucamy gotowe ciasto na blat i za pomocą noża lub skrobki odcinamy kawałek po kawałku. Dzięki temu każda z bułek ma inny kształt i wielkość. Na taką zabawę możemy sobie pozwolić tylko w domowej piekarni 😉

Niech nam się upiecze!

bułki na zaczynie poolish

Składniki

ZACZYN POOLISH

345 g mąki pszenna chlebowej typ 750

345 g wody

1 g świeżych drożdży (lub 1/8 łyżeczki drożdży instant)

CIASTO WŁAŚCIWE

zaczyn poolish – całość

355 g mąki chlebowej typ 750

135 g wody

10 g soli

10 g świeżych drożdży (lub 4 g drożdży instant)

Wykonanie

ZACZYN POOLISH

Dzień wcześniej, u mnie wieczór. Drożdże łączymy z wodą, dodajemy mąkę i mieszamy do osiągnięcia gładkiego ciasta. Miskę przykrywamy folią i odstawiamy w temperaturze pokojowej na 10 – 12 godzin.

CIASTO WŁAŚCIWE

Na drugi dzień. Do miski miksera wkładamy wszystkie składniki na ciasto właściwe oprócz 35 ml wody, drożdży i soli (w pozostałej wodzie – 35 ml – rozpuszczamy drożdże). Mieszamy na pierwszej prędkości miksera tylko do połączenia składników. Przykrywamy miskę folią i odstawiamy na około 30 minut do autolizy.  Po tym czasie dodajemy drożdże rozpuszczone w wodzie i sól, ponownie wyrabiamy ciasto ( na drugiej prędkości miksera) około 6 – 8 minut. Ciasto powinno być elastyczne i niezbyt luźne. Przykrywamy i odstawiamy do wstępnej fermentacji na około 1, 5 godziny.  Podczas fermentacji składamy ciasto 2  – 3 razy co 30 minut.

Jak składać ciasto? Ciasto składamy nie wyjmując go z miski. Zwilżonymi dłońmi naciągamy każdy bok ciasta do góry i składamy do środka, jak kopertę.

Wyrośnięte ciasto delikatnie przekładamy na blat obficie posypany mąką. Z ciastem obchodzimy się bardzo ostrożnie aby nie zniszczyć pęcherzyków powietrza. Dzielimy ciasto za pomocą skrobki lub noża na mniejsze porcje (prostokąty, kwadraty, trójkąty…) i układamy na papierze do pieczenia.

W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 220°C (z blaszką w środku). Na dnie piekarnika ustawiamy żaroodporną miseczkę z wodą. Wyrośnięte bułki  zsuwamy* (razem z papierem do pieczenia) na nagrzaną blachę i pieczemy przez około 15 – 20 minut. Po upieczeniu studzimy na kratce.

Smacznego!

*Jak poradzić sobie z transportem wyrośniętego ciasta do piekarnika, czyli jak sprawnie zsunąć bułki na gorącą blachę? Możecie wykorzystać drugą, płaską blachę lub łopatę do pizzy. Możecie również, tak jak ja zsunąć ciasto z własnej produkcji deseczki.  Jest to wycięty kawałek sklejki (8 mm grubości, z drzewa liściastego) o wymiarach 38 x 38 cm, sprawdza się idealnie, polecam.

Rustykalne bułki na blogach:

Akacjowy blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja Akademia Smaku
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Rodzinnie roślinnie
Tajemnice smaku
Takie tam moje pomysły
Weekendy w domu i ogrodzie
Zacisze kuchenne