Kategoria: Przekąski

Mini pizze z awokado i przepiórczym jajem

Pizzerinki z sosem pomidorowym, awokado i przepiórczym jajkiem

Najlepsza pizza, jak dla mnie, to taka przygotowana z ciasta, które dojrzewa  w lodówce przez około 12 – 24 godziny. Tak dojrzewające ciasto po upieczeniu jest bardzo smaczne, chrupiące z wierzchu i puszyste w środku. Oczywiście możemy pominąć leżakowanie ciasta w lodówce i przygotować szybszą wersję pizzy z tego przepisu.  Wówczas po wyrobieniu ciasta, przykrywamy je i odstawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na około 1,5 godziny. Następnie dzielimy ciasto na 15 części i postępujemy dalej tak, jak w przepisie.

Jakie dodatki do pizzy? Takie jakie najbardziej lubicie, albo takie, jakie macie w domu. Jeśli zabraknie Wam pomysłów, zajrzycie na Przepisy.pl znajdziecie tam mnóstwo inspiracji, z czym można jeszcze przygotować pizzę.

Składniki 

CIASTO

500 g mąki do pizzy typ “00”

15 g świeżych drożdży

8 g soli

30 ml oliwy z oliwek

300 ml wody

DODATKI

2 awokado

200 g sosu pomidorowego gęstego

2 kule sera mozzarella lub 15 małych kulek

15 sztuk przepiórczych jaj

kilka gałązek tymianku

3 łyżki  oliwy z oliwek

sól

pieprz

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie, dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy na godzinę. Po tym czasie dodajemy sól i oliwę i wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie odchodzić od ścianek miski, najlepiej wyrabiać w robocie z hakiem.

Wyrobione ciasto przykrywamy folią spożywczą  i odstawiamy do lodówki na 12 – 24 godziny. Najczęściej wyrabiam ciasto wieczorem i odstawiam do lodówki. Na drugi dzień wyciągam ciasto wtedy, kiedy planuję upiec pizzę. 

Po wyjęciu z lodówki ciasto dzielimy na 15 części. Każdą porcję przekładamy na oprószaną mąką stolnicę, formujemy kule, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.  Następnie każdą kulkę ciasta formujemy w dłoniach na okrągły placek, cienki lub grubszy, tak, jak lubimy.  Placuszki wykładamy na blachy wyłożone papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.

Piekarnik nastawiamy na maksymalną temperaturę (250°C). Jeżeli używacie kamień do pizzy, włóżcie go do zimnego piekarnika i nagrzewajcie dłużej, około 30 minut od nagrzania piekarnika.

MINI PIZZA

Sos pomidorowy doprawiamy solą, pieprzem  i dodajemy cześć listków tymianku. Aby uzyskać gęsty sos pomidorowy musimy zaopatrzyć się w większą ilość sosu pomidorowego lub passaty i zredukować w rondelku. Doprawiamy wówczas dopiero po uzyskaniu oczekiwanej gęstości.  

Awokado obieramy i kroimy w plasterki, mozzarellę rwiemy na kawałki.  Sos pomidorowy rozsmarowujemy po plackach. Łyżką formujemy na środku dołek. Obkładamy dookoła pokrojonym awokado i kawałkami mozzarelli, na środek  wbijamy przepiórcze jajo. Każdy placek posypujemy pozostałymi listkami tymianku, skrapiamy oliwą z oliwek i pieczemy około  12 – 15 minut, aż brzegi będą złociste  i chrupiące. Jeżeli korzystamy z kamienia do pizzy to czas pieczenia jest krótszy, u mnie jest to 8 minut.

Smacznego!

Modre Kimchi, czyli kimchi z czerwonej kapusty

Kiszona czerwona kapusta po koreańsku

Do przygotowania kimchi z czerwonej kapusty zainspirował mnie przepis z książki “Kiszonki i fermentacje”. Aleksander Baron przedstawił pomysł na Polskie kimchi z czerwonej kapusty, ze stynką. Nie odtworzyłam tej wersji, przygotowałam natomiast modre kimchi według przepisu, z którego zwykle przygotowuje klasyczne kimchi. Zamieniłam kapustę pekińską na kapustę czerwoną, czyli modrą, a zamiast dymki dodałam czerwoną cebulę.  

W Korei istnieje ponad 200 rodzajów kimchi i każdy ma swój rodzinny, oczywiście najlepszy przepis. Tradycyjna  koreańska kiszonka składa się zazwyczaj z kapusty pekińskiej, rzepy, gochugaru i kilku innych dodatków. Składniki możemy zmieniać, więc eksperymentujmy i odkrywajmy nowe smaki. 

Dla mnie kimchi nie może się obejść bez gochugaru, czyli koreańskiej chili w płatkach. To bardzo ostra, o lekko słodkim i dymny smaku przyprawa.  Większość składników do przygotowania pasty  kimchi, czyli gochugaru, sos rybny, sos sojowy możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

Jeżeli chcemy przygotować wegańskie kimchi z czerwonej kapusty pomijamy sos rybny i zamieniamy na dodatkową łyżkę sosu sojowego.

Składniki

KIMCHI

2 kg czerwonej kapusty tzw. modra kapusta

2 – 3  l wody

200 g soli

200 g marchewki

100 g czerwonej cebuli

100 g białej rzodkwi

PASTA KIMCHI

200 ml wody

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru

50 g świeżego imbiru

3 ząbki czosnku

20 g gochugaru

2 łyżki sos sojowy

1 łyżka sos rybny ( w wersji wegańskiej pomijamy i zamieniamy na sos sojowy)

Wykonanie

Kapustę czerwoną przekrawamy na pół, wycinamy głąb i siekamy lub szatkujemy na tzw. mandolinie . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i  obciążamy, ja kładę okrągłą deskę drewnianą lub duży talerz, a na wierzch stawiam słoik/słoiki  z wodą.  Odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wody  razem z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia. 

Do przestudzonego kleiku dodajemy starty na tarce obrany imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy i sos rybny, mieszamy.

Białą rzodkiew, głąb z kapusty i marchewkę obieramy ścieramy na tarce o grubych oczkach lub kroimy na cienkie plastry, a następnie w słupki, tzw. julienne. Czerwoną cebulę kroimy w kostkę.

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, głąb z kapusty, cebulę i całość dokładnie mieszamy. Warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (talerzykiem i słoikiem z wodą lub wyparzonym płaskim kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Podczas kiszenia pilnujemy, aby kiszonka zalana była płynem. W trakcie próbujemy, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki. Aby zatrzymać proces fermentacji wstawiamy do lodówki lub do zimnej piwnicy.

Smacznego i na zdrowie!

Lubię eksperymentować z kimchi, więc polecam wypróbować inne wersje tej kiszonki

Czerwone kimchi z kapusty pekińskiej i buraczków
Dyniowe kimchi

Waniliowy krem z chrupiącymi okruchami , morelami i wiśniami

Mascarpone z herbatnikami, morele, wiśnie w syropie – pyszny, łatwy i szybki deser

Przepis na ten wyjątkowy deser to kolejna inspiracja z książki Nigela Slatera Zielona uczta. W tym sezonie żądzą w mojej kuchni letnie, pyszne i łatwe desery Nigela. Trochę przerobiłam ten przepis , ale nie dlatego, że chciałam wcisnąć przysłowiowe pięć groszy, ale dlatego, że tylko takie produkty miałam akurat pod ręką. Pojawiła się Hanka i zarządziła… ciocia, zróbmy jakiś nowy deser. Lubię, jak mnie odwiedza, bo motywuje mnie do działania w kuchni, a sama przy okazji uczy się wielu nowych rzeczy. Poszperałyśmy więc w lodówce, szafkach, książkach i  … tadam, taki pyszny deser polecamy!

Składniki na 2 porcje

4 morele

10 g płatków migdałów lub posiekanych migdałów

30 g kruchych maślanych herbatników

100 ml śmietanki kremówki 30 %

100 mascarpone

ekstrakt waniliowy kilka kropel

100 g wiśni, mogą być mrożone

łyżeczka soku z cytryny

2 łyżki miodu

Wykonanie

Wiśnie drylujemy, podgrzewamy w rondelku razem z sokiem z cytryny i miodem. Nie za długo, tak aby owoce pozostały w całości, a na dnie utworzył się syrop.

Herbatniki kruszymy na kawałki różnej wielkości i mieszamy z płatkami migdałów.

Schłodzoną śmietanę ubijamy, tak aby była gęsta, ale niezbyt sztywna. Dodajemy mascarpone, ekstrakt waniliowy i pokruszone ciastka z migdałami. Delikatnie mieszamy, tak by się wszystko połączyło.

Morele nacinamy i wyrzucamy pestki. Na każdym talerzu układamy połówki moreli, porcję herbatnikowego kremu i polewamy wiśniami w syropie.

Smacznego!

Kiszone pomidory

Kiszone pomidorki koktajlowe Domowe kiszonki

W tym roku postanowiłam spróbować zakisić kilka słoiczków pomidorków koktajlowych. Póki co zrobiłam w dwóch wersjach, żeby porównać smaki. Obie bardzo podobne w składzie, z tym że do jednych dodałam miód. Jak dla mnie zakiszone pomidorki bez dodatku miodu są o wiele smaczniejsze, więc podaję ten przepis.

Jak wykorzystać kiszone pomidory? Latem to świetny dodatek do gazpacho, do sałatek, do gulaszy mięsnych i warzywnych. Miksuję pomidorki razem z zalewą, dodaję oliwę i przyprawy, i mam pyszny dresing do sałatek. To mój pierwszy raz i na razie kilka słoiczków, więc jestem w trakcie eksperymentów. Zapewne pomysłów na wykorzystanie kiszonych pomidorków jest więcej, proszę podzielcie się swoimi.

Składniki

pomidorki koktajlowe

gorczyca 1 łyżeczka

koper nasiona 1 – 2 baldachy

chrzan korzeń około 4 cm

czosnek  2 ząbki

Solanka na 1 l wody 1 łyżka soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Solanka – do gorącej wody dodajemy sól, mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia.

Chrzan i czosnek obieramy. Pomidorki myjemy i układamy w wyparzonym słoiku na przemian z dodatkami. Układamy do 2/3 wysokości słoika. Pomidory zalewamy solanką, tak aby wszystkie składniki były przykryte zalewą.  Zakręcamy słoik i odstawiamy w zacienione miejsce na około 4 – 5 dni. Potem słoik przenosimy do lodówki lub zimnej piwnicy.

Smacznego!

Smażona marchewka z nasionami anyżu i pesto z natki marchewki

Młode marchewki z pesto marchewkowym

Kiedy wysiewamy marchewki z paczki (a nie z taśmy) często wschodzą za gęsto. Należy wówczas przerzedzić grządki i zastosować tzw. przerywanie. Wyrywamy delikatnie cześć najmniejszych i najsłabszych marchewek, dzięki czemu pozostałe rośliny będą miały więcej miejsca na wzrost, a my w przyszłości lepsze plony.

Co zrobić z tymi małymi marchewkami, które wyrwaliśmy?  Dobrze oczyścić, nawet nie trzeba skrobać , nie wyrzucać natki i przygotować pyszne danie. Jest przy tym daniu trochę zabawy, bo czyszczenie małych marchewek to niezłe wyzwanie. Ale nie pożałujecie, nagroda jest wyśmienita. Młode słodkie marchewki i pesto z młodej natki, tylko w sezonie możemy delektować się tak pysznym daniem.

Poza sezonem według tego przepisu możemy przygotować starsze marchewki i podać jej z każdym innym pesto.

Składniki

MARCHEWKI

800 g marchewek, najlepiej młodych

30 g klarowanego masła

1 łyżeczka nasion anyżu *

1 łyżka grubo posiekanych migdałów

sól

pieprz

PESTO Z NATKI MARCHEWKI

100 g natki marchewki  (bez grubych łodyżek)

100 g migdałów

150 ml oliwy

30 g parmezanu

1 ząbek czosnku

2 łyżki soku z cytryny

szczypta lub więcej chili

sól

pieprz

Wykonanie

PESTO Z NATKI MARCHEWKI

Migdały podprażamy na patelni kilka minut, aż lekko się zarumienią. Natkę marchewki myjemy, osuszamy i siekamy nożem.

Prażone migdały przekładamy do wysokiego naczynia, dodajemy do nich czosnek, nać marchwi, oliwę, chili, parmezan, sok z cytryny, odrobinę soli i pieprzu. Za pomocą blendera, tzw. “żyrafy” całość miksujemy.  Próbujemy, doprawiamy do smaku, jeśli pesto jest za gęste dodajemy oliwy, jeśli za rzadkie, dodajemy parmezan.

SMAŻONE MARCHEWKI

Marchewki myjemy, młode delikatnie za pomocą noża lub szczoteczki oczyszczamy. Jeżeli danie przygotowujemy ze starszej marchwi możemy ją obrać. Oczyszczone marchewki przekrawamy na pół wzdłuż, malutkie pozostawiamy w całości. Starszą marchew możemy pokroić w plastry lub w słupki. Na patelni rozgrzewamy masło i smażymy marchewki z obu stron przez około 10 – 15 minut. Pod koniec smażenia dodajemy nasiona anyżu, posiekane migdały i doprawiamy delikatnie solą i pieprzem. Usmażone marchewki rozkładamy na półmisku, podajemy z marchewkowym pesto. Smakują wyśmienicie zarówno na gorąco, jak i na zimno.

Smacznego!

*Co to są nasiona anyżu? Pod słowem anyż występują dwie przyprawy, jedna to anyż gwiaździsty, a druga to anyż nasiona (biedrzeniec).  Biedrzeniec  anyż to  „krewny” marchewki i pietruszki. Nasiona anyżu to przyprawa o zapachu podobnym do kopru włoskiego, z wyglądu do kminku, jest też nieco podobna z smaku, ale bardziej pikantno słodkawa.

Ogórki z curry

Sałatka z ogórków i curry, czyli gromadzimy zapasy i robimy słoiki na zimę

Domowe marynaty – ogórkowa sałatka z curry

Pierwszy raz spróbowałam tej sałatki w Szwajcarii. Przyjechała tam razem z Małgosią w słoiku z … Polski. Mieszkaliśmy na campingu, w niesamowicie pięknej alpejskiej dolinie, w miasteczku Lauterbrunnen. Bajkowe miejsce, które szczerze polecam. Na campingu sami się karmiliśmy, więc częściowy wikt przywieźliśmy z domu.

Wracając do sałatki, wyjadłam Małgosi wówczas wszystkie zapasy ogórków, a potem dopiero poprosiłam o przepis… dostałam! Przez kolejne lata w mojej kuchni przepis odrobinę ewoluował. Zmniejszyłam ilość cukru, octu i co jakiś czas podmieniam przyprawy. Polecam do paru słoiczków dodać płatki chili!

Składniki

3 kg ogórków gruntowych

3 cebule

3 ząbki czosnku

2 łyżki ziaren gorczycy

gałązki lub same nasiona kopru

Zalewa:

1 l wody

200 g cukru

200 ml octu

1,5 łyżki soli

2 łyżeczki curry w proszku

Wykonanie

Przygotowujemy zalewę. Gotujemy wodę,  dodajemy pozostałe składniki, zagotowujemy. mieszamy aż cukier się rozpuści. Ponownie doprowadzamy do wrzenia i wyłączamy palnik. Gorącą marynata zalewamy ogórki, od czasu do czasu mieszamy marynatę w garnku, ponieważ proszek curry szybko opada na dno.

Ogórki obieramy i kroimy w grubsze plastry. Wyparzone słoiki wypełniamy plastrami ogórków do połowy. Następnie dodajemy kawałek czosnku, cebuli, szczyptę nasion gorczycy i kopru, dalej układamy ogórki.  Całość zalewamy gorącą marynatą i zakręcamy. Słoiki z sałatką krótko pasteryzujemy, około 5 minut.

Smacznego!

Gofry na maślance i zakwasie chlebowym

Jak wykorzystać zakwas chlebowy

Kiedy dokarmiamy lub odświeżamy zakwas na chleb zwykle nadwyżki  lądują w koszu lub na kompoście. Ostatecznie polecam kompost, jednak można nie wyrzucać zakwasu i sprytnie go wykorzystać.
Co robić z nadwyżkami zakwasu?  Wcześniej polecałam Wam placuszki z zakwasu, tym razem będą to gofry.

Na przygotowanie ciasta na te gofry potrzebujemy trochę czasu. Jeżeli chcemy gofry na śniadanie, zaczynamy przygotowania wieczorem. W przypadku gofrów na kolację, ciasto robimy bardzo rano.

Składniki

180 – 200 g mąki

330 ml maślanki

70 g masła

80 g zakwasu chlebowego pszennego

5 g cukru

szczypta soli

2 jaja

1/2 łyżeczka sody

do podania – owoce, cukier puder, jogurt, dżem…

Wykonanie

Wieczór przed

Masło rozpuszczamy i studzimy.  W misce mieszamy maślankę, stopione masło, zakwas, cukier i mąkę. Ciasto powinno przypominać konsystencję ciasta naleśnikowego, więc w razie konieczności dodajmy odrobinę wody lub mąki. Konsystencja zależy od hydracji zakwasu i od gęstości maślanki.

Przykrywamy miskę z ciastem i odstawiamy na noc w temperaturze pokojowej.

Rano

Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka mieszamy widelcem razem z sodą i solą, dodajemy do ciasta i delikatnie, krótko mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę i za pomocą szpatułki ostrożnie mieszamy z ciastem. Smażymy od razu w rozgrzanej gofrownicy. Podajemy z owocami, jogurtem i/lub z cukrem pudrem.

Smacznego!

Kiszony kalafior z kurkumą i curry

Smaczne i zdrowe kiszonki

W zeszłym sezonie zakisiłam kalafiora z buraczkami. Wcześniej nie robiłam tej kiszonki, ponieważ miałam wątpliwości czy mi posmakuje. Jednak od czasu, kiedy pierwszy raz spróbowałam kalafiora w buraczkach w pewnym krakowskim śniadaniowym barze, przepadłam.  Kiszę teraz kalafiora bardzo często, jest pyszny i chrupiący. Tym razem proponuję wersję żółtą z dodatkiem curry, kurkumy, ostrej papryki i imbiru.

Składniki na 2 słoiki o pojemności 1 l

1 średniej wielkości kalafior

2 ząbki czosnku

2 – 4 plasterki imbiru

1/2 łyżeczki Gochugaru (ostra papryka w płatkach stosowana do kimchi) lub chili

1 łyżeczka kurkumy w proszku

1 łyżeczka curry w proszku

solanka – mieszamy  1 l przegotowanej wody wymieszana z 1 łyżką soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Czosnek i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Kalafiora dzielimy na różyczki.

Różyczki kalafiora układamy w słojach, dodajemy proporcjonalnie czosnek, imbir, płatki papryki, kurkumę i curry.  Całość zalewamy solanką, zamykamy słoiki i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 4 – 5 dni. Przez pierwsze 2 – 3 dni otwieramy słoiki raz dziennie, aby kiszonkę odgazować.   

Kalafior po 4 – 5 dniach jest już gotowy i można  przenieść kiszonkę do lodówki. Jeżeli jednak uważacie, że jest za słabo ukiszony pozostawcie go w temperaturze pokojowej na dłużej.

Smacznego i na zdrowie!

Czarne cantuccini, czerwone wino i Viticulture

Włoskie ciasteczka, włoskie wino i własna winnica w Toskanii

Włoskie ciasteczka, włoskie wino i własna winnica w Toskanii?  
Tak, teraz jest to możliwe. Dzięki grze planszowej Viticulture zostaniemy właścicielami winnic, a w trakcie zarządzania i dbania o ich rozwój możemy sączyć wino przegryzając ciasteczkiem.

CZARNE CANTUCCINI

Włoskie, tradycyjne cantuccini z migdałami to świetny deser do kawy, herbaty lub słodkiego wina vin santo toscano. Tym razem proponuję trochę inną wersję. Nie jest to tradycyjny przepis, ale idealnie zgrywa się z wytrawną nutą czerwonego wina.

Składniki

250 g mąki ( u mnie typ “00”, jak do pizzy)

180 g cukru

2 jaja

30 g czarnego kakao

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

100 g migdałów ze skórką

50 g rodzynek

Wykonanie

Połowę migdałów siekamy, połowę pozostawiamy w całości, odkładamy na bok. W jednej misce ubijamy jaja z cukrem i szczyptą soli, aż uzyskamy puszystą masę.  Do drugiej miski przesiewamy mąkę, kakao, proszek do pieczenia i dokładnie ze sobą mieszamy. Suche składniki łączymy z masą jajeczną i wyrabiamy.  Kiedy uzyskamy jednolitą masę wykładamy ciasto na stolnicę oprószoną mąką.  Dodajemy rodzynki i migdały, zagniatamy je razem z ciastem. Z ciasta formujemy dwa wałki, każdy o długości około 30 cm  i 3 cm szerokości i lekko je rozpłaszczamy.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C i pieczemy “wałki” z ciasta przez 15 minut. Następnie wyjmujemy je i zmniejszamy temperaturę piekarnika na 150°C.  Wałki kroimy ostrożnie w paski około 1 cm szerokości (w poprzek lub pod lekkim skosem). Pokrojone ciasteczka rozkładamy na blasze i pieczemy przez 8-10 minut w temperaturze 150°C.  Studzimy na kratce.

Smacznego!

VITICULTURE ESSENTIAL EDITION

“Zanurz się w świecie tradycyjnych winnic Toskanii, gdzie obok umiejętności wytwarzania wina równie ważne jest strategiczne planowanie. Będziesz sadził winorośle, zbierał winne grona, doglądał leżakowania wina oraz realizował zamówienia kupców, aby stworzyć najwspanialszą winnicę w całych Włoszech!”

Poznajcie Viticulture Essential Edition, to strategiczna gra planszowa, która od niedawna (informacja na dzień 15.06.2020) zajmuje 22 miejsce w rankingu gier planszowych BGG (BoardGameGeek – portal będący kompendium wiedzy o grach planszowych z całego świata). Celem gry jest zdobycie jak największej reputacji naszej winnicy, co jest przedstawione za pomocą punktów zwycięstwa. W grze wcielamy się we właściciela skromnej winnicy w Toskanii. Naszym zadaniem jest strategiczne zarządzanie zespołem pracowników, rozbudowa winnicy, produkcja wina i jego sprzedaż.  

Oprawa graficzna oraz wykonanie wywołuje bardzo pozytywne wrażenie. Twórcy gry zadbali o to, aby klimat tradycyjnych winnic Toskanii był odczuwalny podczas całej rozgrywki.  Akcje zostały podzielone na cztery pory roku, którym odpowiadają czynności towarzyszące przy produkcji wina. O odpowiedniej porze roku sadzimy winorośle, zbieramy grona, zatrudniamy pracowników, rozbudowujemy winnice, realizujemy zamówienia, a nasze wina w piwnicy z roku na rok starzeją się, zwiększając tym samym swoją wartość. Kombinacji, jakich oferuje nam gra w zdobyciu celu, jest wiele.  W każdej turze wysyłamy pracowników na odpowiednie pola, zanim zajmie je nam przeciwnik. Losowość, która różnicuje rozgrywki towarzyszy przy dobieraniu kart z czterech tali: winorośli, zamówień oraz gości letnich i zimowych. Zasady są bardzo intuicyjne, dzięki czemu niedoświadczeni gracze nauczą się ich bardzo szybko.

Viticulture Essential Edition

Gra dla od  1 – 6 graczy w wieku od 13 lat. Czas gry 45 – 90 minut.

Elementy gry

232 karty, w tym:

  • 42 karty Winorośli (zielone)
  • 36 kart Zamówień (fioletowe)
  • 38 kart Letnich Gości (żółte)
  • 38 kart Zimowych Gości (niebieskie)
  • 18 kart Pól (z instrukcją pola)
  • 36 kart Matek i Ojców (różowe i niebieskie)
  • 24 kart Automy (beżowe)

 Plansze

  • 1 plansza główna
  • 6 plansz Winnic

Pionki

  • 30 pracowników (po 5 w 6 różnych kolorach) oraz 1 pracownik tymczasowy (szary)
  • 6 dużych pracowników (po 1 w 6 kolorach)
  • 6 pionków Pobudki (Koguty)
  • 6 pionków Punktów Zwycięstwa (Korki)
  • 6 pionków Wypłaty (Butelki)
  • 48 pionków Konstrukcji (po 8 w każdym kolorze)

Żetony i znaczniki

  • 72 żetony lirów
  • 50 szklanych znaczników (gron i win)
  • 1 znacznik pierwszego gracza (kiść winogron)

Instrukcja oraz skrót zasad w języku polskim.

Wydawca: Stonemaier Games
Autorzy gry: Jamey Stegmaier, Alan Stone oraz Morten Monrad Pedersen
Oficjalny partner gry: TiM SA.

Viticulture to gra warta polecenia, w szczególności na spędzenie wieczoru w rodzinnym gronie. A jeśli jest to dorosłe grono, tak jak u mnie,  nie może zabraknąć dobrego włoskiego wina. Prowadzimy więc winnicę przy jednoczesnej degustacji win Passiamo i czarnych ciasteczek cantuccini.  Gra oferuje wiele możliwości, dlatego z przyjemnością, tak spędzony wieczór powtórzymy w najbliższym czasie.

Sałatka rukola z gruszką, serem pleśniowym i sosem z czarnego czosnku

Co to jest czarny czosnek?  Jest to czosnek biały, który w procesie długotrwałej fermentacji  zmienia kolor na czarny i zyskuje nowe właściwości smakowe oraz zdrowotne.  Czosnek fermentuje w specjalnych warunkach,  w miejscu, gdzie panuje odpowiednia temperatura i wilgotność.  Proces fermentacja trwa ponad dwa miesiące, a kolejne tygodnie “odpoczywa”. W rezultacie otrzymujemy czarny czosnek o miękkiej i delikatnej konsystencji. W smaku możemy doszukać się nut wędzonej śliwki, suszonej moreli, wanilii i trufli.

Czarny czosnek ma słodko – kwaśny posmak, jest miękki i łagodny. Bardzo lubię podjadać ząbki czarnego czosnku prosto ze słoiczka. Jest on również świetnym dodatkiem do sosów sałatkowych.  Możecie przygotować większą ilość takiego sosu, zamknąć w słoiczku i przechowywać w lodówce. Często tak robię i przez kilka kolejnych dni mam gotowy dresing do różnych zielonych sałatek.

Składniki

SOS Z CZARNYM CZOSNKIEM

4 – 5 ząbków czarnego czosnku ( u mnie czarny czosnek od Juleko)

50 ml oliwy z oliwek

łyżeczka miodu

30 ml octu balsamicznego

szczypta lub więcej płatków chili ( u mnie gochugaru)

sól do smaku

SAŁATKA

sos z czarnym czosnkiem

100 g rukoli

2 dojrzałe gruszki

łyżka soku z cytryny

100 g sera z niebieską pleśnią

garść orzechów włoskich

Wykonanie

SOS

Ząbki czosnku wrzucamy do moździerza, dodajemy pozostałe składniki i ucieramy na gładki sos.

SAŁATKA

Gruszki kroimy na ćwiartki i wycinamy gniazda nasienne. Owoce kroimy w bardzo cienkie plasterki i skrapiamy sokiem z cytryny.  Na dużym półmisku układamy umyta i obsuszoną rukolę. Na wierzch kładziemy pokrojone gruszki. Posypujemy pokruszonym  lub pokrojonym na kawałki serem pleśniowym i orzechami włoskimi. Sos stawiamy obok lub od razu skrapiamy nim sałatkę.

Smacznego!