Kategoria: Przekąski

Zielona serowa pasta z olejem z pestek dyni

Pasta serowa pyszny dodatek nie tylko do kanapek

olej z pestek dyni

Olej z pestek dyni. Nie tylko uszlachetnia smak sałatek, dresingów, czy past, jest też niezwykle zdrowy: olej z pestek dyni. Na tle innych olejów olej z pestek dyni wyróżnia się ciemno zieloną barwą oraz wysoką zawartością niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 i omega 6. Jest bogaty w witaminy A, E i D, witaminy z grupy B oraz selen, potas i cynk. Olej z pestek dyni to doskonały dodatek do sałatek, dresingów, makaronów, warzyw lub właśnie do past kanapkowych. Jest też świetnym dodatkiem do deserów, na co pozwala jego owocowo-orzechowy posmak. Polecam olej tłoczony na zimno (nierafinowany), najwyżej jakość i świeżości.

Olej z pestek dyni sprawdzi się nie tylko w kuchni, możemy go traktować również jako olej kosmetyczny. Wzmocni włosy, nawilży skórę, a nawet pomoże w walce z trądzikiem. Olej z pestek dyni to bardzo wszechstronny produkt, którego nie powinno zabraknąć w żadnym gospodarstwie domowym.

Proponuję przygotować szybką pastę do chleba, która oprócz tego, że jest smaczna to ma efektowny, zielony kolor. Taką barwę uzyskamy dzięki dodaniu oleju z pestek dyni.

Składniki

250 g twarogu lub kanapkowego serka twarogowego

2 -3 łyżki crème fraîche lub np. jogurtu greckiego

2 – 3 łyżki oleju z pestek dyni

100 g pestek dyni

1 – 2 ząbki czosnku

sól

pieprz

pęczek szczypiorku

Wykonanie

Pestki dyni prażymy kilka minut na suchej patelni, od czasu do czasu mieszamy. Uprażone ziarna studzimy.

Mieszamy serek kanapkowy, śmietanę crème fraîche i olej z pestek dyni. Jeżeli używamy kremowego serka wystarczy całość wymieszać za pomocą widelca.  W przypadku wykorzystania twarogu, jeżeli zależy nam na kremowej konsystencji możemy całość delikatnie zmiksować.
Obrany czosnek ścieramy na tarce, dodajemy do masy serowej, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. Posiekane pestki dyni i szczypiorek dodajemy do pasty. Możemy również pozostawić pestki w całości i tak jak ja posypać po wierzchu pasty.

Zieloną pastę podajemy w miseczce z krakersami lub z kanapkami z bagietki, chleba, ciabatty. Kremową pastą możemy również nadziewać ptysie.

Smacznego!

Przepis został  przygotowany razem z  Allegro Zdrowie i Uroda

Chaczapuri adżarskie gruziński placek z serem i jajkiem

Kuchnia gruzińska i adżarskie chaczapuri

chaczapuri adżarskie

Chaczapuri adżarskie to jedno z najpopularniejszych dań kuchni gruzińskiej. Chrupiące kawałeczki pieczywa, maczane w serowo jajecznym sosie… to posiłek idealny.
Przepisów na chaczapuri jest wiele, ja skorzystałam z wersji, którą podała w swojej książce “Kaukasis” Olia Hercules Wprowadziłam do przepisu drobne poprawki i w rezultacie wyszło mi zamiast sześciu porcji siedem.

Składniki na 7 porcji

CIASTO

450 g mąki typ 500

250 ml letniej wody

15 g świeżych drożdży

2 łyżeczki cukru

8 g soli

FARSZ

200 g pełnotłustego twarogu lub ricotty

250 g fety

100 g sera cheddar

150 g sera edam

DODATKOWO

7 jajek plus 1 żółtko

pęczek szczypiorku

sól, pieprz

Wykonanie

Ciasto przygotowujemy dzień wcześniej, wieczorem. W misce mieszamy drożdże, cukier, wodę i sól. Wyrabiamy ciasto, odstawiamy na godzinę, następnie przykrywamy i wstawiamy do lodówki.

Ser cheddar i edam ścieramy na tarce o grubych oczkach, fetę kruszymy. Wszystkie sery na farsz mieszamy z jednym żółtkiem. Rozgniatamy starannie masę widelcem.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 250°C. Podgrzewamy blachy do pieczenia albo, jeśli mamy, kamień do pizzy.

Miskę z ciastem wyciągamy z lodówki i odstawiamy w temperaturze pokojowej na około godzinę.  Następnie wykładamy ciasto na oprószamy mąką stolnicę, zagniatamy.  Dzielimy ciasto na 7 porcji (każda po około 100 g). Każdą porcję rozwałkowujemy na okrągły placek o średnicy 18 cm. Na każdą  porcje ciasta przeznaczamy 100 g farszu. Na początek nakładamy 80 g i rozsmarowujemy po placku.  Następnie zwijamy przeciwległe brzegi i rolujemy do środka.  Końce sklejamy, a wałki lekko odsuwamy od siebie tworząc łódki. Wypełniamy pozostałym serem. Ciasto przed pieczeniem możemy posmarować  pozostałym białkiem zmieszanym z łyżką mleka.

Placki przekładamy na papier do pieczenia, następnie na gorącą blachę lub kamień do pizzy.  Pieczemy około 10 – 15 minut, aż ciasto się zrumieni.  Następnie w zapieczonym serowym farszu tworzymy niewielkie wgłębienie, do którego wbijamy  jajko.  Pieczemy jeszcze 2 – 3 minuty, pilnując aby żółtko się nie ścięło.

Chaczapuri  adżarskie podajemy gorące, takie prosto z pieca. Posypujemy szcypiorkiem, możemy doprawić solą i pieprzem.  Rwiemy kawałki ciasta z jednego końca i mieszamy nimi płynne żółtko z farszem.  Do dania pasuje kieliszek białego wina, proponuje gruzińskie białe półwytrawne Gamzir Rkatsiteli.

Smacznego!

Rada Olii
W Gruzji do gotowych chaczapuri od razu po wyjęciu z pieca wrzuca się jeszcze kawałeczki masła.

Zapraszam do udziału w konkursie na profilu FB Z miłości do wina. Konkurs inspirowany naturą, kulturą, kuchnią lub innymi elementami, kojarzącymi Wam się z Gruzją i Mołdawią. Wina biorące udział w konkursie: Black Doktor, Aurvin, Ellada, Radacini oraz Gamziri. Szczegółową listę win wraz z pełnymi nazwami znajdziecie w regulaminie. Zgłoszenia do konkursu do 15.11.2020 do godziny 23:59
Nagrodami w konkursie są:
1x voucher do sklepu Ikea o wartości 2000 zł
10x zestaw win z Mołdawii i Gruzji
Regulamin konkursu: bit.ly/3doD60y

Mini pizza z dodatkiem awokado i przepiórczych jaj

Pizzerinki z sosem pomidorowym, awokado i przepiórczym jajkiem

Najlepsza pizza, jak dla mnie, to taka przygotowana z ciasta, które dojrzewa  w lodówce przez około 12 – 24 godziny. Tak dojrzewające ciasto po upieczeniu jest bardzo smaczne, chrupiące z wierzchu i puszyste w środku. Oczywiście możemy pominąć leżakowanie ciasta w lodówce i przygotować szybszą wersję pizzy z tego przepisu.  Wówczas po wyrobieniu ciasta, przykrywamy je i odstawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na około 1,5 godziny. Następnie dzielimy ciasto na 15 części i postępujemy dalej tak, jak w przepisie.

Jakie dodatki do pizzy? Takie jakie najbardziej lubicie, albo takie, jakie macie w domu. Jeśli zabraknie Wam pomysłów, zajrzycie na Przepisy.pl znajdziecie tam mnóstwo inspiracji, z czym można jeszcze przygotować pizzę.

Składniki 

CIASTO

500 g mąki do pizzy typ “00”

15 g świeżych drożdży

8 g soli

30 ml oliwy z oliwek

300 ml wody

DODATKI

2 awokado

200 g sosu pomidorowego gęstego

2 kule sera mozzarella lub 15 małych kulek

15 sztuk przepiórczych jaj

kilka gałązek tymianku

3 łyżki  oliwy z oliwek

sól

pieprz

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie, dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy na godzinę. Po tym czasie dodajemy sól i oliwę i wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie odchodzić od ścianek miski, najlepiej wyrabiać w robocie z hakiem.

Wyrobione ciasto przykrywamy folią spożywczą  i odstawiamy do lodówki na 12 – 24 godziny. Najczęściej wyrabiam ciasto wieczorem i odstawiam do lodówki. Na drugi dzień wyciągam ciasto wtedy, kiedy planuję upiec pizzę. 

Po wyjęciu z lodówki ciasto dzielimy na 15 części. Każdą porcję przekładamy na oprószaną mąką stolnicę, formujemy kule, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.  Następnie każdą kulkę ciasta formujemy w dłoniach na okrągły placek, cienki lub grubszy, tak, jak lubimy.  Placuszki wykładamy na blachy wyłożone papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.

Piekarnik nastawiamy na maksymalną temperaturę (250°C). Jeżeli używacie kamień do pizzy, włóżcie go do zimnego piekarnika i nagrzewajcie dłużej, około 30 minut od nagrzania piekarnika.

MINI PIZZA

Sos pomidorowy doprawiamy solą, pieprzem  i dodajemy cześć listków tymianku. Aby uzyskać gęsty sos pomidorowy musimy zaopatrzyć się w większą ilość sosu pomidorowego lub passaty i zredukować w rondelku. Doprawiamy wówczas dopiero po uzyskaniu oczekiwanej gęstości.  

Awokado obieramy i kroimy w plasterki, mozzarellę rwiemy na kawałki.  Sos pomidorowy rozsmarowujemy po plackach. Łyżką formujemy na środku dołek. Obkładamy dookoła pokrojonym awokado i kawałkami mozzarelli, na środek  wbijamy przepiórcze jajo. Każdy placek posypujemy pozostałymi listkami tymianku, skrapiamy oliwą z oliwek i pieczemy około  12 – 15 minut, aż brzegi będą złociste  i chrupiące. Jeżeli korzystamy z kamienia do pizzy to czas pieczenia jest krótszy, u mnie jest to 8 minut.

Smacznego!

Modre Kimchi, czyli kimchi z czerwonej kapusty

Kiszona czerwona kapusta po koreańsku

Do przygotowania kimchi z czerwonej kapusty zainspirował mnie przepis z książki “Kiszonki i fermentacje”. Aleksander Baron przedstawił pomysł na Polskie kimchi z czerwonej kapusty, ze stynką. Nie odtworzyłam tej wersji, przygotowałam natomiast modre kimchi według przepisu, z którego zwykle przygotowuje klasyczne kimchi. Zamieniłam kapustę pekińską na kapustę czerwoną, czyli modrą, a zamiast dymki dodałam czerwoną cebulę.  

W Korei istnieje ponad 200 rodzajów kimchi i każdy ma swój rodzinny, oczywiście najlepszy przepis. Tradycyjna  koreańska kiszonka składa się zazwyczaj z kapusty pekińskiej, rzepy, gochugaru i kilku innych dodatków. Składniki możemy zmieniać, więc eksperymentujmy i odkrywajmy nowe smaki. 

Dla mnie kimchi nie może się obejść bez gochugaru, czyli koreańskiej chili w płatkach. To bardzo ostra, o lekko słodkim i dymny smaku przyprawa.  Większość składników do przygotowania pasty  kimchi, czyli gochugaru, sos rybny, sos sojowy możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

Jeżeli chcemy przygotować wegańskie kimchi z czerwonej kapusty pomijamy sos rybny i zamieniamy na dodatkową łyżkę sosu sojowego.

Składniki

KIMCHI

2 kg czerwonej kapusty tzw. modra kapusta

2 – 3  l wody

200 g soli

200 g marchewki

100 g czerwonej cebuli

100 g białej rzodkwi

PASTA KIMCHI

200 ml wody

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru

50 g świeżego imbiru

3 ząbki czosnku

20 g gochugaru

2 łyżki sos sojowy

1 łyżka sos rybny ( w wersji wegańskiej pomijamy i zamieniamy na sos sojowy)

Wykonanie

Kapustę czerwoną przekrawamy na pół, wycinamy głąb i siekamy lub szatkujemy na tzw. mandolinie . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i  obciążamy, ja kładę okrągłą deskę drewnianą lub duży talerz, a na wierzch stawiam słoik/słoiki  z wodą.  Odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wody  razem z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia. 

Do przestudzonego kleiku dodajemy starty na tarce obrany imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy i sos rybny, mieszamy.

Białą rzodkiew, głąb z kapusty i marchewkę obieramy ścieramy na tarce o grubych oczkach lub kroimy na cienkie plastry, a następnie w słupki, tzw. julienne. Czerwoną cebulę kroimy w kostkę.

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, głąb z kapusty, cebulę i całość dokładnie mieszamy. Warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (talerzykiem i słoikiem z wodą lub wyparzonym płaskim kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Podczas kiszenia pilnujemy, aby kiszonka zalana była płynem. W trakcie próbujemy, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki. Aby zatrzymać proces fermentacji wstawiamy do lodówki lub do zimnej piwnicy.

Smacznego i na zdrowie!

Lubię eksperymentować z kimchi, więc polecam wypróbować inne wersje tej kiszonki

Czerwone kimchi z kapusty pekińskiej i buraczków
Dyniowe kimchi

Waniliowy krem z chrupiącymi okruchami , morelami i wiśniami

Mascarpone z herbatnikami, morele, wiśnie w syropie – pyszny, łatwy i szybki deser

Przepis na ten wyjątkowy deser to kolejna inspiracja z książki Nigela Slatera Zielona uczta. W tym sezonie żądzą w mojej kuchni letnie, pyszne i łatwe desery Nigela. Trochę przerobiłam ten przepis , ale nie dlatego, że chciałam wcisnąć przysłowiowe pięć groszy, ale dlatego, że tylko takie produkty miałam akurat pod ręką. Pojawiła się Hanka i zarządziła… ciocia, zróbmy jakiś nowy deser. Lubię, jak mnie odwiedza, bo motywuje mnie do działania w kuchni, a sama przy okazji uczy się wielu nowych rzeczy. Poszperałyśmy więc w lodówce, szafkach, książkach i  … tadam, taki pyszny deser polecamy!

Składniki na 2 porcje

4 morele

10 g płatków migdałów lub posiekanych migdałów

30 g kruchych maślanych herbatników

100 ml śmietanki kremówki 30 %

100 mascarpone

ekstrakt waniliowy kilka kropel

100 g wiśni, mogą być mrożone

łyżeczka soku z cytryny

2 łyżki miodu

Wykonanie

Wiśnie drylujemy, podgrzewamy w rondelku razem z sokiem z cytryny i miodem. Nie za długo, tak aby owoce pozostały w całości, a na dnie utworzył się syrop.

Herbatniki kruszymy na kawałki różnej wielkości i mieszamy z płatkami migdałów.

Schłodzoną śmietanę ubijamy, tak aby była gęsta, ale niezbyt sztywna. Dodajemy mascarpone, ekstrakt waniliowy i pokruszone ciastka z migdałami. Delikatnie mieszamy, tak by się wszystko połączyło.

Morele nacinamy i wyrzucamy pestki. Na każdym talerzu układamy połówki moreli, porcję herbatnikowego kremu i polewamy wiśniami w syropie.

Smacznego!

Kiszone pomidory

Kiszone pomidorki koktajlowe Domowe kiszonki

W tym roku postanowiłam spróbować zakisić kilka słoiczków pomidorków koktajlowych. Póki co zrobiłam w dwóch wersjach, żeby porównać smaki. Obie bardzo podobne w składzie, z tym że do jednych dodałam miód. Jak dla mnie zakiszone pomidorki bez dodatku miodu są o wiele smaczniejsze, więc podaję ten przepis.

Jak wykorzystać kiszone pomidory? Latem to świetny dodatek do gazpacho, do sałatek, do gulaszy mięsnych i warzywnych. Miksuję pomidorki razem z zalewą, dodaję oliwę i przyprawy, i mam pyszny dresing do sałatek. To mój pierwszy raz i na razie kilka słoiczków, więc jestem w trakcie eksperymentów. Zapewne pomysłów na wykorzystanie kiszonych pomidorków jest więcej, proszę podzielcie się swoimi.

Składniki

pomidorki koktajlowe

gorczyca 1 łyżeczka

koper nasiona 1 – 2 baldachy

chrzan korzeń około 4 cm

czosnek  2 ząbki

Solanka na 1 l wody 1 łyżka soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Solanka – do gorącej wody dodajemy sól, mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia.

Chrzan i czosnek obieramy. Pomidorki myjemy i układamy w wyparzonym słoiku na przemian z dodatkami. Układamy do 2/3 wysokości słoika. Pomidory zalewamy solanką, tak aby wszystkie składniki były przykryte zalewą.  Zakręcamy słoik i odstawiamy w zacienione miejsce na około 4 – 5 dni. Potem słoik przenosimy do lodówki lub zimnej piwnicy.

Smacznego!

Smażona marchewka z nasionami anyżu i pesto z natki marchewki

Młode marchewki z pesto marchewkowym

Kiedy wysiewamy marchewki z paczki (a nie z taśmy) często wschodzą za gęsto. Należy wówczas przerzedzić grządki i zastosować tzw. przerywanie. Wyrywamy delikatnie cześć najmniejszych i najsłabszych marchewek, dzięki czemu pozostałe rośliny będą miały więcej miejsca na wzrost, a my w przyszłości lepsze plony.

Co zrobić z tymi małymi marchewkami, które wyrwaliśmy?  Dobrze oczyścić, nawet nie trzeba skrobać , nie wyrzucać natki i przygotować pyszne danie. Jest przy tym daniu trochę zabawy, bo czyszczenie małych marchewek to niezłe wyzwanie. Ale nie pożałujecie, nagroda jest wyśmienita. Młode słodkie marchewki i pesto z młodej natki, tylko w sezonie możemy delektować się tak pysznym daniem.

Poza sezonem według tego przepisu możemy przygotować starsze marchewki i podać jej z każdym innym pesto.

Składniki

MARCHEWKI

800 g marchewek, najlepiej młodych

30 g klarowanego masła

1 łyżeczka nasion anyżu *

1 łyżka grubo posiekanych migdałów

sól

pieprz

PESTO Z NATKI MARCHEWKI

100 g natki marchewki  (bez grubych łodyżek)

100 g migdałów

150 ml oliwy

30 g parmezanu

1 ząbek czosnku

2 łyżki soku z cytryny

szczypta lub więcej chili

sól

pieprz

Wykonanie

PESTO Z NATKI MARCHEWKI

Migdały podprażamy na patelni kilka minut, aż lekko się zarumienią. Natkę marchewki myjemy, osuszamy i siekamy nożem.

Prażone migdały przekładamy do wysokiego naczynia, dodajemy do nich czosnek, nać marchwi, oliwę, chili, parmezan, sok z cytryny, odrobinę soli i pieprzu. Za pomocą blendera, tzw. “żyrafy” całość miksujemy.  Próbujemy, doprawiamy do smaku, jeśli pesto jest za gęste dodajemy oliwy, jeśli za rzadkie, dodajemy parmezan.

SMAŻONE MARCHEWKI

Marchewki myjemy, młode delikatnie za pomocą noża lub szczoteczki oczyszczamy. Jeżeli danie przygotowujemy ze starszej marchwi możemy ją obrać. Oczyszczone marchewki przekrawamy na pół wzdłuż, malutkie pozostawiamy w całości. Starszą marchew możemy pokroić w plastry lub w słupki. Na patelni rozgrzewamy masło i smażymy marchewki z obu stron przez około 10 – 15 minut. Pod koniec smażenia dodajemy nasiona anyżu, posiekane migdały i doprawiamy delikatnie solą i pieprzem. Usmażone marchewki rozkładamy na półmisku, podajemy z marchewkowym pesto. Smakują wyśmienicie zarówno na gorąco, jak i na zimno.

Smacznego!

*Co to są nasiona anyżu? Pod słowem anyż występują dwie przyprawy, jedna to anyż gwiaździsty, a druga to anyż nasiona (biedrzeniec).  Biedrzeniec  anyż to  „krewny” marchewki i pietruszki. Nasiona anyżu to przyprawa o zapachu podobnym do kopru włoskiego, z wyglądu do kminku, jest też nieco podobna z smaku, ale bardziej pikantno słodkawa.

Ogórki z curry

Sałatka z ogórków i curry, czyli gromadzimy zapasy i robimy słoiki na zimę

Domowe marynaty – ogórkowa sałatka z curry

Pierwszy raz spróbowałam tej sałatki w Szwajcarii. Przyjechała tam razem z Małgosią w słoiku z … Polski. Mieszkaliśmy na campingu, w niesamowicie pięknej alpejskiej dolinie, w miasteczku Lauterbrunnen. Bajkowe miejsce, które szczerze polecam. Na campingu sami się karmiliśmy, więc częściowy wikt przywieźliśmy z domu.

Wracając do sałatki, wyjadłam Małgosi wówczas wszystkie zapasy ogórków, a potem dopiero poprosiłam o przepis… dostałam! Przez kolejne lata w mojej kuchni przepis odrobinę ewoluował. Zmniejszyłam ilość cukru, octu i co jakiś czas podmieniam przyprawy. Polecam do paru słoiczków dodać płatki chili!

Składniki

3 kg ogórków gruntowych

3 cebule

3 ząbki czosnku

2 łyżki ziaren gorczycy

gałązki lub same nasiona kopru

Zalewa:

1 l wody

200 g cukru

200 ml octu

1,5 łyżki soli

2 łyżeczki curry w proszku

Wykonanie

Przygotowujemy zalewę. Gotujemy wodę,  dodajemy pozostałe składniki, zagotowujemy. mieszamy aż cukier się rozpuści. Ponownie doprowadzamy do wrzenia i wyłączamy palnik. Gorącą marynata zalewamy ogórki, od czasu do czasu mieszamy marynatę w garnku, ponieważ proszek curry szybko opada na dno.

Ogórki obieramy i kroimy w grubsze plastry. Wyparzone słoiki wypełniamy plastrami ogórków do połowy. Następnie dodajemy kawałek czosnku, cebuli, szczyptę nasion gorczycy i kopru, dalej układamy ogórki.  Całość zalewamy gorącą marynatą i zakręcamy. Słoiki z sałatką krótko pasteryzujemy, około 5 minut.

Smacznego!

Gofry na maślance i zakwasie chlebowym

Jak wykorzystać zakwas chlebowy

Kiedy dokarmiamy lub odświeżamy zakwas na chleb zwykle nadwyżki  lądują w koszu lub na kompoście. Ostatecznie polecam kompost, jednak można nie wyrzucać zakwasu i sprytnie go wykorzystać.
Co robić z nadwyżkami zakwasu?  Wcześniej polecałam Wam placuszki z zakwasu, tym razem będą to gofry.

Na przygotowanie ciasta na te gofry potrzebujemy trochę czasu. Jeżeli chcemy gofry na śniadanie, zaczynamy przygotowania wieczorem. W przypadku gofrów na kolację, ciasto robimy bardzo rano.

Składniki

180 – 200 g mąki

330 ml maślanki

70 g masła

80 g zakwasu chlebowego pszennego

5 g cukru

szczypta soli

2 jaja

1/2 łyżeczka sody

do podania – owoce, cukier puder, jogurt, dżem…

Wykonanie

Wieczór przed

Masło rozpuszczamy i studzimy.  W misce mieszamy maślankę, stopione masło, zakwas, cukier i mąkę. Ciasto powinno przypominać konsystencję ciasta naleśnikowego, więc w razie konieczności dodajmy odrobinę wody lub mąki. Konsystencja zależy od hydracji zakwasu i od gęstości maślanki.

Przykrywamy miskę z ciastem i odstawiamy na noc w temperaturze pokojowej.

Rano

Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka mieszamy widelcem razem z sodą i solą, dodajemy do ciasta i delikatnie, krótko mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę i za pomocą szpatułki ostrożnie mieszamy z ciastem. Smażymy od razu w rozgrzanej gofrownicy. Podajemy z owocami, jogurtem i/lub z cukrem pudrem.

Smacznego!

Kiszony kalafior z kurkumą i curry

Smaczne i zdrowe kiszonki

W zeszłym sezonie zakisiłam kalafiora z buraczkami. Wcześniej nie robiłam tej kiszonki, ponieważ miałam wątpliwości czy mi posmakuje. Jednak od czasu, kiedy pierwszy raz spróbowałam kalafiora w buraczkach w pewnym krakowskim śniadaniowym barze, przepadłam.  Kiszę teraz kalafiora bardzo często, jest pyszny i chrupiący. Tym razem proponuję wersję żółtą z dodatkiem curry, kurkumy, ostrej papryki i imbiru.

Składniki na 2 słoiki o pojemności 1 l

1 średniej wielkości kalafior

2 ząbki czosnku

2 – 4 plasterki imbiru

1/2 łyżeczki Gochugaru (ostra papryka w płatkach stosowana do kimchi) lub chili

1 łyżeczka kurkumy w proszku

1 łyżeczka curry w proszku

solanka – mieszamy  1 l przegotowanej wody wymieszana z 1 łyżką soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Czosnek i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Kalafiora dzielimy na różyczki.

Różyczki kalafiora układamy w słojach, dodajemy proporcjonalnie czosnek, imbir, płatki papryki, kurkumę i curry.  Całość zalewamy solanką, zamykamy słoiki i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 4 – 5 dni. Przez pierwsze 2 – 3 dni otwieramy słoiki raz dziennie, aby kiszonkę odgazować.   

Kalafior po 4 – 5 dniach jest już gotowy i można  przenieść kiszonkę do lodówki. Jeżeli jednak uważacie, że jest za słabo ukiszony pozostawcie go w temperaturze pokojowej na dłużej.

Smacznego i na zdrowie!