Kategoria: Sałatki i surówki

Wietnamskie naleśniki z mąką ryżową, mlekiem kokosowym i kurkumą

Wietnamskie naleśniki kokosowe z sałatką z kapusty, marchewki, awokado i ziół

Kolorowe, pyszne i szybkie w przygotowaniu wegetariańskie danie. Złociste, aromatyczne i chrupiące naleśniki serwujemy z sałatką z kapusty, marchewki , awokado i ziół. Całość doprawiamy pikantny sosem. To prawdziwa eksplozja smaków i aromatów, uczta i rozkosz dla podniebienia.

Wegańskie kokosowe z mąki ryżowej

Składniki

NALEŚNIKI

220 g mąki ryżowej

5 g soli

1/2 łyżeczki mielonej kurkumy

1 jajko

400 ml mleczka kokosowego

175 ml wody

DODATKI

200 g czerwonej kapusty

2 marchewki

2 – 3 dymki

świeże zioła – liście mięty, kolendry, bazylii

awokado + sok z limony

olej do smażenia

SOS

5 łyżek soku z limonki

3 łyżeczki cukru

1,5 łyżki sosu sojowego

1 świeża papryczka chili

2 ząbki czosnku

Wykonanie

W misce mieszamy mąkę ryżową, sól, kurkumę i jajko. Dodajemy mleko kokosowe i wodę, ubijamy do uzyskania jednolitej masy. Miskę przykrywamy i odstawiamy na bok.

Kapustę szatkujemy, marchewkę obieramy i kroimy w skośne plasterki, następnie w cieniutkie paski. Dymkę i liście ziół siekamy. Kapustę, marchewkę, dymkę i zioła delikatnie mieszamy w misce.

Przygotowujemy sos. W małej miseczce mieszamy sok z limonki, cukier, sos sojowy, drobno posiekane chili i czosnek. Polewamy warzywa 2/3 sosu i delikatnie mieszamy.

Smażymy naleśniki. Pół łyżeczki oleju rozprowadzamy po całej (małej) patelni i podgrzewamy na średnim ogniu. Gdy patelnia jest już bardzo gorąca wlewamy chochelkę ciasta i obracając patelnią rozprowadzamy je po całej powierzchni. Zależy nam na cienkich, dziurawych naleśnikach, więc musisz wyczuć ile ciasta należy wlać na patelnie. Myślę, że po pierwszej próbie będzie już wiadomo. Smażymy naleśnik, aż będzie złoty i chrupiący. Naleśnik możemy smażyć tylko z jednej strony, ja dla pewności obracam na chwilę na drugą stronę. Zsuwamy gotowy naleśnik na talerz i smażymy następne.

Na naleśnik kładziemy porcję sałatki  i skropione sokiem z limonki plasterki awokado, tyle ile mamy ochotę. Obok w małej miseczce podajemy porcję sosu do maczania.  

Smacznego!

Większość składników kupicie w najbliższym sklepie, jednak niektóre produkty są dostępne tylko większych sklepach na stoiskach z orientalną żywnością. Często więc takie produkty zamawiam przez internet.  Mąkę ryżową, sos sojowy, mleczko kokosowe, kurkumę w proszku zamawiam w Kuchnie Świata.

Inspiracja Meera Sodha “East, 120 Vegan and Vegetarian Recipes from Bangalore to Beijing”

Wegańskie kimchi, czyli koreańska kiszonka z wodorostami wakame

Wakame kimchi – wegańskie kimchi z wodorostami wakame

Wakame kimchi to wegańska wersja klasycznej koreańskiej kiszonki. Dlaczego to wegańskie kimchi? Ponieważ morski smak sosu rybnego zastępujemy glonami. Glony wakame (brunatnice) nazywane są morską sałatą i znane są ze swoich cennych właściwości prozdrowotnych. W kuchni wykorzystuje się je  w bulionach, zupach, sałatkach, daniach z ryżem i makaronem.

wgańskie kimchi z wakame

Wakame kimchi to nie tylko wersja dla wegan, to również pomysł na danie dla wszystkich amatorów morskich wodorostów i kiszonek.  

Gochugaru, wodorosty wakame, sos sojowy, mąkę ryżową możecie kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki

KIMCHI

20 g wodorostów wakame (suszonych ciętych)

300 ml gorącej wody

2 kg kapusty pekińskiej

3 – 4 l wody

3 łyżki soli kamiennej

150 g marchewki

150 g białej rzodkwi

pęczek dymki

PASTA KIMCHI

200 ml wywaru z wakame

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru trzcinowego

50 g świeżego imbiru

25 g ząbki czosnku

25 g gochugaru

2 łyżki sosu sojowego

Wykonanie

Wodorosty wakame zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut (10-krotnie zwiększają objętość). Odcedzamy, wywar pozostawiamy do pasty kimchi. Wodorosty możemy pokroić w paski.

Kapustę pekińską przekrawamy wzdłuż na pół i siekamy (na grube kawałki) . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski lub wiadra, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i obciążamy (np. talerzem ze słoikiem wypełnionym  wodą), odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wywaru z moczenia wakame  z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia. 

Do przestudzonego kleiku dodajemy obrane i starte na tarce imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy, mieszamy.

Białą rzodkiew i marchewkę obieramy, kroimy na cienkie plastry, następnie w słupki, tzw. julienne. Dymkę kroimy na 2-3 cm kawałki.  

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, osączone glony wakame, dymkę, o i całość dokładnie mieszamy. Polecam do tej czynności założyć rękawiczki. Wymieszane warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (np. słoikiem lub wyparzonym kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Przez ten cały czas pilnujemy aby powierzchnia kimchi zalana była sokami z kiszonki. Po 5 dniach możemy przeprowadzić próbę, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki (chyba, że mamy chłodne warunki do przechowywania dużego słoja) wstawiamy do lodówki lub np. zimnej piwnicy.

Smacznego i na zdrowie!

Koper włoski, krewetki i pomarańcze – prosta i wykwintna sałatka

Carpaccio z fenkułu z krewetkami, roszponką, pomarańczą

To bardzo proste a jednocześnie wykwintne danie. Sałatka jest lekka, orzeźwiająca, pyszna. Może stanowić przystawkę, jak i danie główne. Carpaccio z fenkułu z krewetkami to świetny pomysł na wyjątkową kolację. Zbliżają się walentynki, może ktoś się zainspiruje?

sałatka fenkuł koper włoski krewetki

Wiem, że wiele osób nie przepada za smakiem kopru włoskiego. Może jest na to sposób, spróbujcie. Jeżeli pokroicie bulwę bardzo cieniutko, na mandolinie, zamarynujecie w octowo pomarańczowym sosie przekonacie się, że fenkuł może być pyszny.

Składniki

300 g kopru włoskiego  (fenkuł) – 1 sztuka

3 łyżki octu winnego białego

3 łyżki soku z pomarańczy

1/2 łyżeczki otartej skórki z pomarańczy

1/2 łyżeczki miodu

2 ząbki czosnku

oliwa – 3 łyżki do sosu, 1 – 2 łyżki do krewetek

400 g krewetek ( bez głów, obranych z pancerzyków)

1 – 2 garści roszponki

sól

pieprz

Wykonanie

Oczyszczony koper włoski kroimy na bardzo cienkie plasterki, najlepiej z pomocą mandoliny.

Przygotowujemy sos. Mieszamy ocet, sok i otartą skórkę z pomarańczy, 3 łyżki oliwy z oliwek, sól i pieprz. Połowę sosu wcieramy w plasterki kopru włoskiego, połowę odstawiamy.

Krewetki myjemy, osuszamy, obieramy z pancerzyków (ogonek możemy zostawić, ładnie wygląda na talerzu),  usuwamy jelito (czarny sznureczek).

Obrany czosnek kroimy na bardzo cienkie plasterki.

Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i smażymy krótko plasterki czosnku, do przyrumienienia. Zdejmujemy czosnek z patelni. Jeżeli jest potrzeba dodajemy kolejną łyżkę oliwy i obsmażamy krewetki, z obu stron przez około 3 – 5 minut. Doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i zdejmujemy  z ognia.

Na dużym półmisku rozkładamy plastry kopru włoskiego, liście świeżej roszponki i krewetki z czosnkiem. Całość polewamy pozostałym sosem z patelni i połową przygotowanego wcześniej sosu pomarańczowego.

Smacznego!

Szaszłyki z arbuza z serem ricotta i sosem cytrynowo miodowym

Sałatka z arbuzem, ricottą, pistacjami…

Orzeźwiająca sałatka z ricotty i arbuza, z pikantnym sosem cytrynowo miodowym i chrupiącymi pistacjami. Jest pyszna, a Ty nie daj się zwieść, bo arbuz lubi modę nieść 😉

Co łączy skarpetki  z arbuzowym deserem? Inspiracje  kulinarne nadchodzą z najmniej oczekiwanej strony.  Eat That Sock!

Składniki na  4 porcje

600 g arbuza

6 łyżek oliwy z oliwek

1 cytryna

1 łyżka miodu

250 g ricotty

3 łyżki  jogurtu naturalnego

2 łyżki obranych pistacji

sól

pieprz

1/2 łyżeczki chili w płatkach

1/2 łyżeczki posiekanych igiełek świeżego rozmarynu

Wykonanie

Arbuza obieramy i kroimy w szerokie plastry, następnie w małe trójkąty.  Po 2 – 3 kawałki arbuza nadziewamy na drewniany  krótki szpikulec do szaszłyków.  Jeżeli chcemy zaskoczyć gości możemy arbuza nadziać na gałązkę rozmarynu. Szaszłyki odkładamy na talerzyku do lodówki.

Przygotowujemy sos. Z połówki cytryny ścieramy skórkę, z całej wyciskamy sok.  W miseczce mieszamy oliwę, sok i skórkę z cytryny, miód , rozmaryn i chili. Doprawiamy solą i pieprzem. Obrane pistacje drobno siekamy.

Mieszamy serek ricotta  z jogurtem naturalnym, aż będzie kremowy. Następnie rozkładamy po szklankach lub słoiczkach i skrapiamy sosem miodowo cytrynowym. Szaszłyki z arbuzem układamy na krawędzi słoików.  Całość posypujemy posiekanymi pistacjami i od razu podajemy. Danie to idealnie komponuje się z chrupiącą grzanką z ciabatty lub bagietki.

Smacznego!

EAT THAT SOCK!
Ale o co chodzi? Jak połączyć świat kulinarny i modowy? A może też masz apetyt na kolorowe i wesołe skarpetki, niekoniecznie do pary? Jeśli tak, to ruszyła kampania #EatThatSock! i razem z Many Mornings zapraszam do gotowania i zabawy. Pokaż swoją kreatywność, będzie wesoło! Zajrzyj na stronę Many Mornings i wybierz wzór, który będzie inspiracją kulinarną, opisz to w poście lub relacji na Facebook lub Instagramie. Tylko nie zapomnij dodać #EatThatSock i oznaczyć @manymornings. Na zaostrzenie apetytu skarpetkowe gifty od organizatora dla najlepszych postów. A jeśli dalej nie wiesz o co chodzi, zajrzyj koniecznie na stronę Many Mornings

Modre Kimchi, czyli kimchi z czerwonej kapusty

Kiszona czerwona kapusta po koreańsku

Do przygotowania kimchi z czerwonej kapusty zainspirował mnie przepis z książki “Kiszonki i fermentacje”. Aleksander Baron przedstawił pomysł na Polskie kimchi z czerwonej kapusty, ze stynką. Nie odtworzyłam tej wersji, przygotowałam natomiast modre kimchi według przepisu, z którego zwykle przygotowuje klasyczne kimchi. Zamieniłam kapustę pekińską na kapustę czerwoną, czyli modrą, a zamiast dymki dodałam czerwoną cebulę.  

W Korei istnieje ponad 200 rodzajów kimchi i każdy ma swój rodzinny, oczywiście najlepszy przepis. Tradycyjna  koreańska kiszonka składa się zazwyczaj z kapusty pekińskiej, rzepy, gochugaru i kilku innych dodatków. Składniki możemy zmieniać, więc eksperymentujmy i odkrywajmy nowe smaki. 

Dla mnie kimchi nie może się obejść bez gochugaru, czyli koreańskiej chili w płatkach. To bardzo ostra, o lekko słodkim i dymny smaku przyprawa.  Większość składników do przygotowania pasty  kimchi, czyli gochugaru, sos rybny, sos sojowy możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

Jeżeli chcemy przygotować wegańskie kimchi z czerwonej kapusty pomijamy sos rybny i zamieniamy na dodatkową łyżkę sosu sojowego.

Składniki

KIMCHI

2 kg czerwonej kapusty tzw. modra kapusta

2 – 3  l wody

200 g soli

200 g marchewki

100 g czerwonej cebuli

100 g białej rzodkwi

PASTA KIMCHI

200 ml wody

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru

50 g świeżego imbiru

3 ząbki czosnku

20 g gochugaru

2 łyżki sos sojowy

1 łyżka sos rybny ( w wersji wegańskiej pomijamy i zamieniamy na sos sojowy)

Wykonanie

Kapustę czerwoną przekrawamy na pół, wycinamy głąb i siekamy lub szatkujemy na tzw. mandolinie . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i  obciążamy, ja kładę okrągłą deskę drewnianą lub duży talerz, a na wierzch stawiam słoik/słoiki  z wodą.  Odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wody  razem z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia. 

Do przestudzonego kleiku dodajemy starty na tarce obrany imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy i sos rybny, mieszamy.

Białą rzodkiew, głąb z kapusty i marchewkę obieramy ścieramy na tarce o grubych oczkach lub kroimy na cienkie plastry, a następnie w słupki, tzw. julienne. Czerwoną cebulę kroimy w kostkę.

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, głąb z kapusty, cebulę i całość dokładnie mieszamy. Warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (talerzykiem i słoikiem z wodą lub wyparzonym płaskim kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Podczas kiszenia pilnujemy, aby kiszonka zalana była płynem. W trakcie próbujemy, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki. Aby zatrzymać proces fermentacji wstawiamy do lodówki lub do zimnej piwnicy.

Smacznego i na zdrowie!

Lubię eksperymentować z kimchi, więc polecam wypróbować inne wersje tej kiszonki

Czerwone kimchi z kapusty pekińskiej i buraczków
Dyniowe kimchi

Sałatka z grillowanymi nektarynkami i kindziukiem

Grilowane nektarynki, mozzarella, kindziuk, rukola i bazylia

W sezonie grillowym możemy wykorzystać rozgrzany ruszt, aby grillować na nim owoce do sałatki. Mogą to być nektarynki, morele, brzoskwinie, śliwki, gruszki lub jabłka.  Owoce grillujemy bardzo krótko, tylko do momentu uzyskania charakterystycznych czarnych prążków. Takie owoce są świetnym dodatkiem do rozmaitych sałatek z rukoli, sałaty lub szpinaku.

Sos sałatkowy proponuję przygotować z dodatkiem świeżej nektarynki. Wystarczy nektarynkę zmiksować z oliwą, sokiem z cytryny i przyprawami, aby uzyskać pyszny owocowy dressing.

Składniki

SOS

1 nektarynka

sok z 1/2 cytryny

2 łyżki miodu

30 – 40 ml oliwy

sól

chili w płatkach

SAŁATKA

2 garście rukoli

1 garść bazylii

250 g mini mozzarelli

100 g kindziuka w plastrach

5 grillowanych nektarynek

sos

Wykonanie

Umyte nektarynki przekrawamy na pół, usuwamy pestki. Grillujemy przez chwilę z obu stron na gorącym grillu. Możemy grillować na grillu, na patelni grillowej lub w piekarniku z funkcją grilla.

Przygotowujemy sos. Nektarynkę przekrawamy na pół, drylujemy, miksujemy z miodem i sokiem z cytryny. Doprawiamy solą i chili.

W misce lub półmisku rozkładamy rukolę, grillowane nektarynki przekrojoną stroną do góry, dodajemy mozzarellę, plasterki kindziuka i listki bazylii. Całość skrapiamy sosem.

Smacznego!

Smażona marchewka z nasionami anyżu i pesto z natki marchewki

Młode marchewki z pesto marchewkowym

Kiedy wysiewamy marchewki z paczki (a nie z taśmy) często wschodzą za gęsto. Należy wówczas przerzedzić grządki i zastosować tzw. przerywanie. Wyrywamy delikatnie cześć najmniejszych i najsłabszych marchewek, dzięki czemu pozostałe rośliny będą miały więcej miejsca na wzrost, a my w przyszłości lepsze plony.

Co zrobić z tymi małymi marchewkami, które wyrwaliśmy?  Dobrze oczyścić, nawet nie trzeba skrobać , nie wyrzucać natki i przygotować pyszne danie. Jest przy tym daniu trochę zabawy, bo czyszczenie małych marchewek to niezłe wyzwanie. Ale nie pożałujecie, nagroda jest wyśmienita. Młode słodkie marchewki i pesto z młodej natki, tylko w sezonie możemy delektować się tak pysznym daniem.

Poza sezonem według tego przepisu możemy przygotować starsze marchewki i podać jej z każdym innym pesto.

Składniki

MARCHEWKI

800 g marchewek, najlepiej młodych

30 g klarowanego masła

1 łyżeczka nasion anyżu *

1 łyżka grubo posiekanych migdałów

sól

pieprz

PESTO Z NATKI MARCHEWKI

100 g natki marchewki  (bez grubych łodyżek)

100 g migdałów

150 ml oliwy

30 g parmezanu

1 ząbek czosnku

2 łyżki soku z cytryny

szczypta lub więcej chili

sól

pieprz

Wykonanie

PESTO Z NATKI MARCHEWKI

Migdały podprażamy na patelni kilka minut, aż lekko się zarumienią. Natkę marchewki myjemy, osuszamy i siekamy nożem.

Prażone migdały przekładamy do wysokiego naczynia, dodajemy do nich czosnek, nać marchwi, oliwę, chili, parmezan, sok z cytryny, odrobinę soli i pieprzu. Za pomocą blendera, tzw. “żyrafy” całość miksujemy.  Próbujemy, doprawiamy do smaku, jeśli pesto jest za gęste dodajemy oliwy, jeśli za rzadkie, dodajemy parmezan.

SMAŻONE MARCHEWKI

Marchewki myjemy, młode delikatnie za pomocą noża lub szczoteczki oczyszczamy. Jeżeli danie przygotowujemy ze starszej marchwi możemy ją obrać. Oczyszczone marchewki przekrawamy na pół wzdłuż, malutkie pozostawiamy w całości. Starszą marchew możemy pokroić w plastry lub w słupki. Na patelni rozgrzewamy masło i smażymy marchewki z obu stron przez około 10 – 15 minut. Pod koniec smażenia dodajemy nasiona anyżu, posiekane migdały i doprawiamy delikatnie solą i pieprzem. Usmażone marchewki rozkładamy na półmisku, podajemy z marchewkowym pesto. Smakują wyśmienicie zarówno na gorąco, jak i na zimno.

Smacznego!

*Co to są nasiona anyżu? Pod słowem anyż występują dwie przyprawy, jedna to anyż gwiaździsty, a druga to anyż nasiona (biedrzeniec).  Biedrzeniec  anyż to  „krewny” marchewki i pietruszki. Nasiona anyżu to przyprawa o zapachu podobnym do kopru włoskiego, z wyglądu do kminku, jest też nieco podobna z smaku, ale bardziej pikantno słodkawa.

Ogórki z curry

Sałatka z ogórków i curry, czyli gromadzimy zapasy i robimy słoiki na zimę

Domowe marynaty – ogórkowa sałatka z curry

Pierwszy raz spróbowałam tej sałatki w Szwajcarii. Przyjechała tam razem z Małgosią w słoiku z … Polski. Mieszkaliśmy na campingu, w niesamowicie pięknej alpejskiej dolinie, w miasteczku Lauterbrunnen. Bajkowe miejsce, które szczerze polecam. Na campingu sami się karmiliśmy, więc częściowy wikt przywieźliśmy z domu.

Wracając do sałatki, wyjadłam Małgosi wówczas wszystkie zapasy ogórków, a potem dopiero poprosiłam o przepis… dostałam! Przez kolejne lata w mojej kuchni przepis odrobinę ewoluował. Zmniejszyłam ilość cukru, octu i co jakiś czas podmieniam przyprawy. Polecam do paru słoiczków dodać płatki chili!

Składniki

3 kg ogórków gruntowych

3 cebule

3 ząbki czosnku

2 łyżki ziaren gorczycy

gałązki lub same nasiona kopru

Zalewa:

1 l wody

200 g cukru

200 ml octu

1,5 łyżki soli

2 łyżeczki curry w proszku

Wykonanie

Przygotowujemy zalewę. Gotujemy wodę,  dodajemy pozostałe składniki, zagotowujemy. mieszamy aż cukier się rozpuści. Ponownie doprowadzamy do wrzenia i wyłączamy palnik. Gorącą marynata zalewamy ogórki, od czasu do czasu mieszamy marynatę w garnku, ponieważ proszek curry szybko opada na dno.

Ogórki obieramy i kroimy w grubsze plastry. Wyparzone słoiki wypełniamy plastrami ogórków do połowy. Następnie dodajemy kawałek czosnku, cebuli, szczyptę nasion gorczycy i kopru, dalej układamy ogórki.  Całość zalewamy gorącą marynatą i zakręcamy. Słoiki z sałatką krótko pasteryzujemy, około 5 minut.

Smacznego!

Kiszony kalafior z kurkumą i curry

Smaczne i zdrowe kiszonki

W zeszłym sezonie zakisiłam kalafiora z buraczkami. Wcześniej nie robiłam tej kiszonki, ponieważ miałam wątpliwości czy mi posmakuje. Jednak od czasu, kiedy pierwszy raz spróbowałam kalafiora w buraczkach w pewnym krakowskim śniadaniowym barze, przepadłam.  Kiszę teraz kalafiora bardzo często, jest pyszny i chrupiący. Tym razem proponuję wersję żółtą z dodatkiem curry, kurkumy, ostrej papryki i imbiru.

Składniki na 2 słoiki o pojemności 1 l

1 średniej wielkości kalafior

2 ząbki czosnku

2 – 4 plasterki imbiru

1/2 łyżeczki Gochugaru (ostra papryka w płatkach stosowana do kimchi) lub chili

1 łyżeczka kurkumy w proszku

1 łyżeczka curry w proszku

solanka – mieszamy  1 l przegotowanej wody wymieszana z 1 łyżką soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Czosnek i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Kalafiora dzielimy na różyczki.

Różyczki kalafiora układamy w słojach, dodajemy proporcjonalnie czosnek, imbir, płatki papryki, kurkumę i curry.  Całość zalewamy solanką, zamykamy słoiki i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 4 – 5 dni. Przez pierwsze 2 – 3 dni otwieramy słoiki raz dziennie, aby kiszonkę odgazować.   

Kalafior po 4 – 5 dniach jest już gotowy i można  przenieść kiszonkę do lodówki. Jeżeli jednak uważacie, że jest za słabo ukiszony pozostawcie go w temperaturze pokojowej na dłużej.

Smacznego i na zdrowie!

Sałatka rukola z gruszką, serem pleśniowym i sosem z czarnego czosnku

Co to jest czarny czosnek?  Jest to czosnek biały, który w procesie długotrwałej fermentacji  zmienia kolor na czarny i zyskuje nowe właściwości smakowe oraz zdrowotne.  Czosnek fermentuje w specjalnych warunkach,  w miejscu, gdzie panuje odpowiednia temperatura i wilgotność.  Proces fermentacja trwa ponad dwa miesiące, a kolejne tygodnie “odpoczywa”. W rezultacie otrzymujemy czarny czosnek o miękkiej i delikatnej konsystencji. W smaku możemy doszukać się nut wędzonej śliwki, suszonej moreli, wanilii i trufli.

Czarny czosnek ma słodko – kwaśny posmak, jest miękki i łagodny. Bardzo lubię podjadać ząbki czarnego czosnku prosto ze słoiczka. Jest on również świetnym dodatkiem do sosów sałatkowych.  Możecie przygotować większą ilość takiego sosu, zamknąć w słoiczku i przechowywać w lodówce. Często tak robię i przez kilka kolejnych dni mam gotowy dresing do różnych zielonych sałatek.

Składniki

SOS Z CZARNYM CZOSNKIEM

4 – 5 ząbków czarnego czosnku ( u mnie czarny czosnek od Juleko)

50 ml oliwy z oliwek

łyżeczka miodu

30 ml octu balsamicznego

szczypta lub więcej płatków chili ( u mnie gochugaru)

sól do smaku

SAŁATKA

sos z czarnym czosnkiem

100 g rukoli

2 dojrzałe gruszki

łyżka soku z cytryny

100 g sera z niebieską pleśnią

garść orzechów włoskich

Wykonanie

SOS

Ząbki czosnku wrzucamy do moździerza, dodajemy pozostałe składniki i ucieramy na gładki sos.

SAŁATKA

Gruszki kroimy na ćwiartki i wycinamy gniazda nasienne. Owoce kroimy w bardzo cienkie plasterki i skrapiamy sokiem z cytryny.  Na dużym półmisku układamy umyta i obsuszoną rukolę. Na wierzch kładziemy pokrojone gruszki. Posypujemy pokruszonym  lub pokrojonym na kawałki serem pleśniowym i orzechami włoskimi. Sos stawiamy obok lub od razu skrapiamy nim sałatkę.

Smacznego!