Sałatka ze świeżymi figami, mini mozzarellą… Prosta i szybka sałatka

Figowego szaleństwa ciąg dalszy. Bo, jak tu nie szaleć, kiedy jest na nie sezon i cena przystępna. Dojrzałe, świeże figi są bardzo delikatne i niestety szybko sie psują, warto więc nacieszyć się tym  smacznym owocem.

Ta sałatka jest wyjątkowo prosta i szybka.  Składa sie z kilku składników i można ją przygotować w 10 minut.

Składniki

150 g mozzarella mini

100 g suszona, cienko krojona wędlina, u mnie suszony karczek

100 g rukola

3 świeże figi

2  łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka octu balsamicznego

1 łyżeczka octu balsamicznego gęstego

1/2 łyżeczki nasion czarnuszki

sól

pieprz

garść orzechów włoskich (mogą być karmelizowane)

Wykonanie

Umyte i wysuszone liście rukoli rozkładamy na dużym półmisku. Figi kroimy na ćwiartki, mozzarellę odsączamy z zalewy. Na liściach rukoli układamy figi, mozzarellę, pomarszczone kawałki suszonej wędliny. Całość solimy, pieprzymy, skrapiamy oliwą i octem. Na koniec posypujemy orzechami, czarnuszką i polewamy (cienką strużką) gęstym octem balsamicznym.

Smacznego!

Bürli – szwajcarskie bułki z drożdżową wodą z winogron

Bürli to tradycyjne szwajcarskie bułki z drożdżową wodą z winogron podaję za Zorrą. Pieczemy je wspólnie* we wrześniowej piekarni Amber.

Co to jest woda drożdżowa? To naturalny środek spulchniający do wypieku pieczywa, który powstaje na bazie owoców (także warzyw) z dodatkiem cukru lub miodu i wody. Pod wpływem fermentacji woda zaczyna sie pienić i nabiera drożdżowego aromatu, wtedy jest gotowa do użycia.

Składniki

WINOGRONOWA WODA DROŻDŻOWA

50 g winogron

10 g miodu

200 g wody

ZACZYN Z WODĄ DROŻDŻOWĄ

150 g  wody drożdżowej

150 g mąki pszennej typ 550

CIASTO WŁAŚCIWE

zaczyn z wodą drożdżową

2 g świeżych drożdży

50 g mąki pełnoziarnistej

450 g mąki pszennej typ 550

260 g wody

12 g soli

Wykonanie

WINOGRONOWA WODA DROŻDŻOWA

Wszystkie składniki umieszczamy w butelce, zamykamy i trzymamy w temperaturze pokojowej przez 2 – 3 dni. Codziennie wstrząsamy butelką i codziennie ją otwieramy. Jeżeli po dwóch dniach woda nie zacznie się pienić, stawiamy butelkę w cieplejszym miejscu – temperatura 25 – 30°C. Kiedy woda się spieni to znak, że jest gotowa do użycia.

ZACZYN Z WODĄ DROŻDŻOWĄ

W misce mieszamy wodę drożdżową (bez winogron) z mąką. Miskę przykrywamy i odstawiamy na noc w temperaturze pokojowej.

CIASTO WŁAŚCIWE

Następnego dnia do misy robota dodajemy zaczyn, mąki, wodę i drożdże. Wyrabiamy ciasto przez 4 minuty i odstawiamy na 15 – 30 minut. Po tym czasie dodajemy sól i wyrabiamy przez 6 minut. Przykrywamy ciasto i odstawiamy w ciepłe miejsce na 90 minut, składając je dwa razy co 30 minut na posypanej mąką stolnicy.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na 10 równych porcji. Każdy kawałek ciasta formujemy na kształt bułek i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Bułki układamy po dwie obok siebie, tak aby się ze sobą łączyły. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1 – 1,5 godziny.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 230°C. Gdy piekarni będzie gorący wstawiamy do niego żaroodporna miskę z wodą. Pieczemy bürli przez 30 minut, po 15 minutach otwieramy na chwilę drzwiczki piekarnika, aby para mogła się wydostać.
Upieczone bürli przekładamy na kratkę do ostygnięcia.

Smacznego!

* Bürli na blogach:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja akademia smaku
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne

Nocna pizza ze szpinakowym serem ricotta, z mozzarellą, szynką dojrzewającą i świeżymi figami

Nocna pizza to umowna nazwa, a wynika z tego, że wyrabiamy ciasto wieczorem i odkładamy na noc do lodówki. Takie ciasto w lodówce może dojrzewać około 24 godziny, ale zdarzyło mi się nie jeden raz, że trwało to dłużej, nawet dwa dni.

Bardzo lubię robić pizzę w ten sposób. Po pierwsze, pizzę na drugi dzień możemy przygotować o dogodnej nam porze. Po drugie, tak dojrzewające ciasto po upieczeniu jest bardzo smaczne,  chrupiące z wierzchu i puszyste w środku.

Składniki na 3 małe pizze

CIASTO

500 g mąki do pizzy typ “00”

15 g świeżych drożdży

8 g soli

30 ml oliwy z oliwek

300 ml wody

DODATKI

250 g sera ricotta

50 g świeżych liści szpinaku

szczypta soli i pieprzu

200 g  sera mozzarella (twardy, podpuszczkowy, niedojrzewający, półtłusty)

1/2 małej cukinii

80 g suszonej szynki w plastrach, tutaj Prosciutto Crudo

 3 łyżeczki oliwy z oliwek

gęsty ocet balsamiczny ( Aceto Balsamico )

DODATKOWO

3 świeże figi

liście szpinaku

paski cukinii

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie, dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy na godzinę (autoliza). Po tym czasie dodajemy sól i oliwę i wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie od odchodzić od ścianek miski (ja zagniatam ciasto w robocie z hakiem).  

Wyrobione ciasto przykrywamy (szczelną pokrywką lub folia spożywczą, aby nie wysychało z wierzchu) i odstawiamy do lodówki na 12 – 24 godziny. Najczęściej wyrabiam ciasto wieczorem i odstawiam do lodówki. Na drugi dzień  wyciągam ciasto wtedy, kiedy planuję upiec pizzę.  

Po wyjęciu z lodówki ciasto dzielimy na trzy części. Każdą porcję przekładamy na oprószaną mąką stolnicę, lekko zagniatamy, formujemy kule, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.  Następnie każdą kulę ciasta rozwałkowujemy lub formujemy w dłoniach na okrągły cienki placek.  Każdy placek przekładamy na blachy wyłożone papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.

Piekarnik nastawiamy na maksymalną temperaturę (250°C).

DODATKI

Szpinak siekamy i mieszamy z serem ricotta, szczyptą soli i pieprzu. Tak przygotowaną masą serową smarujemy placki z ciasta. Obsypujemy serem mozzarella startym na tarce o grubych oczkach. Obkładamy kawałkami suszonej szynki i cienkimi paskami cukinii. Paski tniemy za pomocą obieraczki do warzyw. Każdy placek skrapiamy 1 łyżką oliwy z oliwek i pieczemy około 12 – 15 minut, aż brzegi będą złociste i chrupiące.

Upieczone pizze obkładamy plastrami świeżych fig, listkami szpinaku i paskami cukinii, na koniec skrapiamy gęstym octem balsamicznym.

Smacznego!

Grzanki z serem pleśniowym, szpinakiem, figami i miodem

Chrupiące grzanki z kremowym pleśniowym serem, szpinakiem, świeżymi figami i miodem. Jest to świetny pomysł na szybką i przepyszną kanapkę. Grzanki możemy przygotować z chleba, bułek, bagietek lub z ciabatty. Połączenie słodkich dojrzałych fig z intensywnym w smaku kremowym serem z niebieską pleśnią – dla fanów i fanatyków takiego sera – delicje.

Przy okazji dodatku sera z niebieską pleśnią, taka ciekawostka. Legenda głosi, że ponad tysiąc lat temu w okolicach Roquefort we Francji pewien pasterz usiadł w jaskini, aby zjeść chleb z owczym serem. Zanim wziął pierwszy kęs owce się czegoś przestraszyły i uciekły. Pasterz pobiegł w poszukiwaniu stada, pozostawiając w jaskini swój posiłek. Kilka miesięcy później wrócił do jaskini i znalazł swój mało atrakcyjny ser, na którym utworzyła się gruba warstwa pleśni. Bardzo głodny pasterz zaryzykował i zjadł spleśniały ser, który okazał się naprawdę pyszny. Dlaczego pasterz się nie rozchorował? Ponieważ ser był zainfekowany kulturą pleśni penicillium roqueforti naturalnie występującą w tej jaskini, pleśni, która nie jest niebezpieczna dla ludzi.  

Składniki

12 kromek pieczywa (bagietka, ciabatta)

150 g sera pleśniowego z niebieska pleśnią (u mnie Castello Creamy Blue)

4 świeże figi

garść liści szpinaku

miód

orzechy włoskie

oliwa z oliwek

Wykonanie

Kromki pieczywa obsmażamy na rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy, do czasu, aż będą złociste i chrupiące. Możemy pieczywo podpiec również w opiekaczu lub tosterze, wtedy już bez oliwy.

Na grzanki nakładamy na przemian plasterki sera i świeżych fig, przekładamy listkami szpinaku. Grzanki polewamy miodem i posypujemy orzechami.

Smacznego!

Dyniowe rogaliki z miodowym masłem, żurawiną i orzechami włoskimi

Złote, delikatne i mięciutkie. Takie są dyniowe rogaliki z miodowym masłem, orzechami włoskimi i żurawiną. Co to jest miodowe masło? To po prostu podgrzane masło razem z miodem, tylko do momentu rozpuszczenia się składników. Taką mieszaniną smarujemy ciasto przed zwijaniem rogalików.

Składniki

ZACZYN

15 g świeżych drożdży

1/2 łyżeczki cukru

50 ml letniej wody

CIASTO

zaczyn

550 g mąki

80 g cukru

1 łyżeczka cynamonu w proszku

1/2  łyżeczki imbiru w proszku

1/4 łyżeczki  mielonej gałki muszkatołowej

1/2 łyżeczki soli

300 g purée z dyni*

50 g roztopionego masła

1 jajko do ciasta + 1 jajko do smarowania rogalików

NADZIENIE

50 g masła

50 g miodu

100 g orzechów włoskich obranych

100 g suszonej żurawiny

Wykonanie

ZACZYN

Drożdże mieszamy  z cukrem i wodą, odstawiamy na około 15 minut w ciepłe miejsce, aż się spienią.

CIASTO

W dużej misce mieszamy ze sobą wszystkie składniki na ciasto, chwile wyrabiamy.  Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1-1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie porcję. Na stolnicy  rozwałkowujemy dwa  placki, każdy o średnicy około 30 cm. Na obu plackach rozsmarowujemy miodowym masłem i posypujemy posiekanymi orzechami i żurawiną. Placki nacinamy po przekątnej na 12 trójkątów każdy i zwijamy rogaliki.  Układamy na blachach wyłożonych papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę do wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C,  rogaliki smarujemy rozkłóconym jajkiem i pieczemy przez około 15 – 20 minut, aż będą rumiane. Rogaliki po upieczeniu możemy polukrować, ja nie zdążyłam, takie nam bardzo smakowały.

NADZIENIE

Masło podgrzewamy razem z miodem tylko do momentu, aż się rozpuszczą, mieszamy. Orzechy i żurawinę siekamy. Takim miodowym masłem smarujemy ciasto, posypujemy posiekanymi bakaliami i zwijamy rogale.

Smacznego!

* Purée z dyni – dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy w temperaturze 160°C przez około 30 – 40 minut  lub do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Deser z dyni, pomarańczy i mascarpone podany z jeżynowym kisielem

Mus z dyni i pomarańczy z jeżynowym kisielem to deser, który możemy przygotowywać praktycznie przez cały rok.  Kiedy jest sezon na dynie wyszukuję te najsmaczniejsze, których nie można kupić poza sezonem, zapiekam w kawałkach, obieram ze skóry i mrożę. Potem wystarczy tylko rozmrozić i mamy bazę do deseru, do sernika, do zupy, do… to już zależy od naszej wyobraźni.  

Składniki

MUS Z DYNI I POMARAŃCZY

500 g purée z pieczonej dyni* ( w tym przypadku dynia Nelson, ale może być inna)

2 duże pomarańcze

5 g świeżego tartego imbiru

50 g cukru

szczypta mielonego cynamonu

kilka kropel ekstraktu waniliowego lub ziarna z 1/2 laski wanilii

10 g żelatyny

250 g mascarpone

JEŻYNOWY KISIEL

200 g jeżyn (świeżych lub mrożonych)

150 ml soku z pomarańczy

szczypta cynamonu

2 – 3 łyżki cukru

1 płaska łyżka skrobi ziemniaczanej

dodatkowo w sezonie garść świeżych jeżyn

Wykonanie

MUS Z DYNI I POMARAŃCZY

Żelatynę zalewamy w małej miseczce zimną  wodą do przykrycia (około 40 ml) i odstawiamy na 10 minut do napęcznienia.

Pomarańcze obieramy ze skórki przekrawamy na pół i usuwamy pestki. Pomarańcze razem ze startym imbirem miksujemy na mus.

Do rondelka przekładamy purée z dyni, mus z pomarańczy z imbirem, cukier, szczyptę cynamonu, ekstrakt z wanilii, podgrzewamy cały czas mieszając. Gorący mus odstawiamy z palnika, dodajemy masę z żelatyny i mieszamy, aż żelatyna się rozpuści. Kiedy masa dyniowa trochę przestygnie dodajemy mascarpone i dokładnie mieszamy lub miksujemy. Przelewamy do szklanek do 1/3 wysokości i chłodzimy w lodówce.

JEŻYNOWY KISIEL

Skrobię ziemniaczaną mieszamy w kubeczku z  50 ml soku z pomarańczy.

Jeżyny, cukier, cynamon, pozostały sok z pomarańczy podgrzewamy gotujemy 2 – 3 minuty. Dodajemy rozpuszczoną w soku skrobię ziemniaczaną, mieszamy, kiedy masa zmieni się w kisiel zdejmujemy z palnika i studzimy.

Na przestudzony mus dyniowo pomarańczowy wykładamy jeżynowy kisiel.  W sezonie deser możemy obłożyć dodatkowo świeżymi jeżynami.

Smacznego!

* Purée z dyni – dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy w temperaturze 160°C przez około 30 – 40 minut  lub do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Serniczki z czekoladowymi kukurydzianymi płatkami i słodkim zagęszczonym mlekiem

Z tego przepisu możemy również przygotować sernik w jednej większej foremce, wówczas proponuję wydłużyć czas pieczenia do około 45 – 50 minut.

Płatki kukurydziane to świetny pomysł na spód do sernika. Żeby wzbogacić smak zwykłych płatków warto zmieszać je z gorzką czekoladą. Wykorzystałam już tak przygotowane płatki w przepisie na Pieczony puszysty sernik z borówkami .  Płatki wszystkim posmakowały, więc  pomyślałam,  że do tych serniczków też na dno dam kukurydziane płatki.  

Masa sernikowa jednak ta ten deser jest nieco rzadsza i płatki ślicznie wypłynęły na wierzch…  Na szczęście serniki na tym nic nie straciły, wręcz przeciwnie…

Składniki na około 20 -24 babeczki

CZEKOLADOWE PŁATKI KUKURDZIANE

100 g płatków kukurydzianych

50 g gorzkiej czekolady 70%

SERNIK

500 g twarogu półtłustego 3 krotnie zmielonego lub “z wiaderka”

3 jaja

300 g mleka zagęszczonego (skondensowanego) słodzonego

DODATKI

owoce, np. jeżyny lub frużelina z owoców – przepis – Sernik z frużeliną

Wykonanie

CZEKOLADOWE PŁATKI KUKURYDZIANE

Czekoladę siekamy i rozpuszczamy w misce w kąpieli wodnej, zdejmujemy z palnika. Do rozpuszczonej, gorącej czekolady dodajemy płatki kukurydziane, mieszamy i wykładamy warstwę na papier do pieczenia. Odstawiamy na bok, aż płatki w czekoladzie przestygną.

SERNICZKI

Płatki  kukurydziane w czekoladzie delikatnie kruszmy (rozdzielamy) na dno foremek do babeczek. Możemy część odłożyć do dekoracji lub do schrupania.

Wszystkie składniki na masę serową miksujemy, jak najkrócej na jednolitą masę. Wylewamy całość na płatki kukurydziane do wysokości 2/3 foremek i pieczemy w rozgrzanym do temperatury 180°C piekarniku przez około 15 – 20 minut. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku. Po przestudzeniu serniczki podajemy z pozostałymi, chrupiącymi płatkami i świeżymi owocami.

Smacznego!

Pieczone brzoskwinie z pieprzem i tymiankiem podane z serem ricotta i miodem

Grillowane lub pieczone brzoskwinie dobrze komponują się z sałatami, z serem, np. kozim, mogą być również podstawą deseru. Tym razem znalazłam przepis* na pieczone brzoskwinie z miodową ricottą oraz z dodatkiem tymianku i pieprzu. Jest  to szybki, łatwy i wyjątkowo smaczny letni deser. Ser ricotta możemy zastąpić waniliowymi lodami , które również możemy skropić miodem i posypać tymiankiem i pieprzem.

Składniki

8 brzoskwiń

6 łyżek płynnego miodu

kilka gałązek tymianku

250 g serka ricotta

1/2 łyżeczki ziaren kolorowego lub czarnego pieprzu

Wykonanie

Pieprz wrzucamy do moździerza i tłuczemy na grube kawałki.

Brzoskwinie myjemy, przekrawamy na pół, wyjmujemy pestki. Połówki owoców układamy skórką do dołu  na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Skrapiamy 3 łyżkami miodu, posypujemy połową porcji tymianku i świeżo tłuczonego pieprzu. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C około 15 – 20 minut, aż owoce puszczą lekko sok.

Ser ricotta mieszamy z 1 łyżką miodu. Upieczone brzoskwinie podajemy z miodową ricottą, całość polewamy miodem i posypujemy pozostałymi listkami tymianku i pieprzem.

Smacznego!

Polecam również podobny deser Ricotta z białą czekoladą, z figami i anyżowym syropem

*Inspiracja – „Aromen Feuerwerk” Kathariny Küllmer

** Miseczki z Pracowni Kasi

Tarta czekoladowo jeżynowa na orzechowym spodzie – tarta wegańska i bezglutenowa

Tarta na spodzie z orzechów laskowych z przepysznym kremem czekoladowo jeżynowym. Deser wegański, bezglutenowy i chciałabym napisać, że bez białego cukru, ale nie tym razem. Czekolada, której użyłam do kremu miała cukier w składzie. Jeżeli chcecie wyeliminować cukier biały całkowicie z tego przepisu, wystarczy tylko zamienić czekoladę na taką bez cukru.

* Ilość agaru zależy od zaleceń producenta.

Składniki na foremkę o wymiarach 36 x 11 cm

SPÓD

200 g orzechów laskowych

30 g wiórków kokosowych

8 – 10 sztuk daktyli bez pestek

30 g oleju kokosowego

szczypta soli

KREM CZEKOLADOWO JEŻYNOWY

300 g jeżyn (około 200 ml po przetarciu)

200 ml mleka kokosowego (najlepiej gęstego)

100 g gorzkiej czekolady 70%

1 łyżeczka ciemnego kakao

2 – 3 łyżki syropu klonowego

1 łyżeczka agar*

DODATKI

świeże jeżyny

jadalne kwiaty (u mnie begonie)

listki mięty

starty orzech laskowy

Wykonanie

SPÓD

Daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na około 15 minut. Orzechy laskowe, wiórki kokosowe i sól miksujemy na grube okruchy. Następnie dodajemy miękkie i odsączone daktyle i ponownie miksujemy, aż uzyskamy lepką masę. Na sam koniec dodajemy olej kokosowy, ponownie miksujemy i tak przygotowana masą wykładamy spód foremki.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C i pieczemy przez 10 – 15 minut, na złoty kolor. Pilnujemy, żeby boki się nie przypiekły. W razie konieczności po 5 minutach możemy całość przykryć kawałkiem folii aluminiowej. Upieczony spód wyjmujemy z piekarnika i studzimy w foremce.

KREM CZEKOLADOWO JEŻYNOWY

Jeżyny krótko miksujemy i przecieramy przez sito, aby pozbyć się pestek.  W rondelku podgrzewamy na wolnym ogniu uzyskana pulpę z jeżyn, mleko kokosowe i agar. Gotujemy przez około 5 minut, cały czas mieszając, najlepiej małą rózgą. Następnie dodajemy połamaną czekoladę, kakao i mieszamy do czasu rozpuszczenia czekolady, pod koniec dodajemy syrop klonowy, mieszamy i zdejmujemy z palnika. Jeżeli masa nie będzie idealnie aksamitna, możemy od razu przetrzeć ją przez sito. Masę wylewamy na przestudzony spód orzechowy i odstawiamy do przestygnięcia.

TARTA

Przestudzoną tartę przechowujemy w lodówce, przed podaniem dekorujemy świeżymi owocami, jadalnymi kwiatami, miętą.

Smacznego!

Cytrynowe gofry z makiem, z sosem z jeżyn i syropu klonowego

Cytrynowe gofry z przyjemnie chrupiącym pod zębami makiem. Na wierzch łyżka gęstego jogurtu greckiego, syrop jeżynowo klonowy, a w sezonie garść świeżych jeżyn… pyszności.

Do przygotowania syropu poza sezonem możemy użyć jeżyn mrożonych. Jeżeli chcemy podać gofry na śniadanie, gotowy syrop i wymieszane ciasto możemy przez noc trzymać w lodówce, by rano móc upiec świeże gofry.

Składniki

SOS

350 g jeżyn

1 łyżeczka soku z cytryny

3 łyżki syropu klonowego

GOFRY

300 g mąki

1/2 łyżeczki sody

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

20 g cukru

20 g maku

Starta skórka z 1 cytryny

30 ml soku z cytryny

250 ml wody gazowanej

2 jaja

80 g stopionego i przestudzonego masła

 olej do smarowania gofrownicy

DO PODANIA

jeżyny

gęsty jogurt naturalny typu greckiego

mięta

Wykonanie

SOS

W małym rondelku podgrzewamy jeżyny z sokiem z cytryny, owoce zaczną puszczać sok.  Chwilę redukujemy,  zdejmujemy z ognia, dodajemy syrop klonowy, mieszamy i odstawiamy. Do polania gofrów możemy wykorzystać tylko syrop lub całość razem z owocami.

GOFRY

Wszystkie składniki na ciasto (oprócz oleju) dokładnie mieszamy i odstawiamy na 5 minut. Rozgrzewamy gofrownicę.  Górną i dolną płytę gofrownicy smarujemy niewielką ilością oleju, najlepiej do tej czynności wykorzystać pędzelek.  Ciasto nakładamy porcjami do dobrze nagrzanej gofrownicy – ilość zależy od wielkości gofrownicy – pieczemy do uzyskania złotego koloru. 

Podajemy najlepiej jeszcze gorące z łyżką jogurtu i sosem z jeżyn i syropu klonowego. W sezonie gofry serwujemy ze świeżymi jeżynami.

Smacznego!