Ekspresowy deser – mango – marakuja – mleko kokosowe – agar

Deser ekspresowy, wegański i tylko z pięciu składników – mleka kokosowego, pulpy z mango i marakui, agaru i owoców do dekoracji. Panna cotta w wegańskiej i egzotycznej wersji. Deser możemy udekorować świeżymi owocami lub pulpą z marakui. Pulpy owocowe w puszkach są słodkie, dlatego też deseru już nie musimy dosładzać.

Szybki, egzotyczny deser przez cały rok? Czy to możliwe? Tak, mango i marakuja z puszki, mleko kokosowe z kartonika, agar w proszku, we wszystkie te produkty możemy zaopatrzyć się o każdej porze roku.  Polecam sklepy internetowe m.in.  Kuchnie Świata.

Składniki

400 ml mleka kokosowego

250 ml pulpy z marakui z puszki

250 ml pulpy z mango z puszki

1,5 łyżeczki agaru*

opcjonalnie – świeże owoce do dekoracji, pulpa z marakui…

Wykonanie

Mleko kokosowe doprowadzamy do wrzenia, dodajemy agar i gotujemy około 3 minuty, cały czas mieszając. Zdejmujemy z ognia lekko studzimy, dodajemy pulpę z mango i z marakui ( bez pestek), dokładnie mieszamy. Przelewamy do małych miseczek lub eleganckich kieliszków, schładzamy w lodówce. Przed podaniem na wierzch wylewamy trochę pulpy z marakui (tym razem z pestkami) i dekorujemy np. świeżą marakują.

Smacznego!

** Ilość agaru zależy od zaleceń producenta, jednak nie należy przesadzić z ilością agaru, deser powinien być aksamitny i delikatnie chwiejny. 

Ramen. Zupa szczęścia i miłości – Tove Nilsson

Na jesienne i zimowe wieczory polecam lekturę “Ramen. Zupa szczęścia i miłości”, koniecznie przy kubku zielonej herbaty.

Co to jest ramen?

Ramen to japońska zupa z makaronem i dodatkami. Tak naprawdę, to proste w wykonaniu danie, ale wymagające pewnej wiedzy, cierpliwości i …miłości. Ramen to nie tylko rosół z dodatkami i bardzo ostatnio modna zupa. Dobry, prawidłowo przygotowany  ramen to “danie, które potrafi wprowadzić w błogostan, gwarantując prawdziwą eksplozję smaków“.

Jak przygotować dobry ramen?

Z pomocą przybywa szefowa kuchni i dziennikarka kulinarna Tove Nilsson i jej książka “Ramen. Zupa szczęścia i miłości”. Autorka krok po kroku wprowadza nas w świat ramenu i udowadnia, że z powodzeniem możemy idealny ramen przygotować w domowej kuchni.  To pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników tej uzależniającej zupy. 

Książka podzielona jest na cztery rozdziały:

001 – Podstawy
002 – Ramen
003 – Inne japońskie makarony
004 – Małe dania

001 – Podstawy, czyli wszystko, co jest w ramenie najważniejsze –  bulion, tare, makaron, dodatki.  Jak pisze autorka, bulion to podstawa ramenu. Tajemnicą dobrego bulionu jest  długi czas gotowania (nawet do 48 godzin) i dobrej jakości składniki. Tare to esencja smaku. Najbardziej klasyczne esencje smakowe to sos sojowy, miso, które łączy się z bulionem bezpośrednio w misce. Mogą to być również pasty przyprawowe, oleje smakowe sól ziołowa, octy lub cytrusy. Makaron to niezależna dyscyplina naukowa. Prawdziwy makaron ramen jest zrobiony wyłącznie z mąki pszennej, wody i kanusi. Co to jest kanusi? Jest to roztwór, który można porównać do proszku do pieczenia lub wody alkalicznej – substancja zasadowa, która w połączeniu z mąka i wodą zmienia skład chemiczny glutenu w mące. Makaron staje się bardziej twardy i sprężysty. W związku z tym, że kanusi jest trudno dostępne Tove Nilsson podpowiada, czym i jak zastąpić ten istotny składnik. W misce ramenu liczy się każdy element.  Dodatki, takie, jak wieprzowina, jajka, dymka, kiełki fasoli, pędy bambusa… bulion, tare, makaron i ramen gotowy!

002 – Ramen – w tym rozdziale ponad dwadzieścia przepisów na ramen. Miso ramen, kimchi ramen, shoyu ramen, mushroom tofu ramen… a do wszystkich przepisów dołączone są apetyczne fotografie.

003 – Inne japońskie makarony – tsukamen (makaron ramen na zimno), udon i soba.

004 – Małe dania, takie jak smażony kurczak po japońsku, dania wegetariańskie, tempura, pierożki gyoza, kapuściane naleśniki okonomiyaki i tsukemono, czyli marynowane warzywa, grzyby i owoce.

“Ramen. Zupa szczęścia i miłości” to nie tylko książka z przepisami, to przewodnik, dzięki któremu będziemy mogli przygotować w domu najlepszy ramen. Warunek? Książkę należy przeczytać od deski do deski!

Dziękuję wydawnictwu Prószynski i S-ka za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Bataty z czarną soczewicą beluga, z serem feta i jarmużem

Czarna soczewica beluga, nazwą nawiązuje do czarnego kawioru (kawior z jesiotra Belugi), do którego to wizualnie jest podobna.

Czarnej soczewicy przed gotowaniem nie trzeba moczyć , a dzięki temu, że po ugotowaniu zachowuje swój kształt, oprócz właściwości smakowych posiada również wizualne. Czarne “kulki” soczewicy interesująco i wyglądają, i smakują  w połączeniu z zupą dyniową lub właśnie z pieczonym batatem.

Składniki

2 bataty

100 g suchej soczewicy beluga

200 ml wody

2 łyżki oliwy (1 łyżka do batatów, 1 łyżka do soczewicy)

50 g świeżego jarmużu

1 cebula

1 ząbek czosnku

sól

pieprz

chili – świeża posiekana lub suszona,  ilość wg uznania

100 g sera feta

Wykonanie

Bataty myjemy i przekrawamy wzdłuż na pół. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu.  Skrapiamy oliwą, oprószamy solą i pieprzem. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 200°C przez około 40 minut lub do miękkości.

W rondelku zagotowujemy wodę. Wypłukana i odsączoną na sicie soczewicę wrzucamy do gotującej się wody i gotujemy przez około 30 – 45 minut. Gotujemy na małym ogniu,  pod przykryciem. Jeżeli chcemy posolić soczewicę robimy to pod koniec gotowania.

Na patelni podgrzewamy oliwę, podsmażamy na niej posiekaną cebulę, posiekany jarmuż i starty lub zmiażdżony ząbek czosnku, doprawiamy solą i chili. Kiedy cebula się zeszkli dorzucamy ugotowaną soczewicę, mieszamy i zdejmujemy z patelni. Próbujemy i w razie potrzeby doprawiamy, jednak nie przesadzajmy z solą ponieważ feta jest bardzo słona.

Bataty podajemy na ciepło. Każdą połówkę posypujemy soczewicą z patelni i kruszymy na wierzch ser feta. Całość możemy dodatkowo skropić oliwą z oliwek.

Smacznego!

Kiszone cytryny z rozmarynem i chili

Kiszenie cytryn to wyjątkowo proste zadanie. Nacinamy owoce, faszerujemy solą, upychamy ciasno w słoiku i zalewamy sokiem z cytryny. Czekamy 3 tygodnie i mamy wyjątkowy dodatek do potraw.

Do czego można wykorzystać kiszone cytryny?

Najczęściej kiszone cytryny dodaję do tagine (tażin,tadżin, tajine ), wyjątkowo poprawiają smak gulaszu mięsnego, jak i wegetariańskiego. Dodaje bardzo małe ilości, dosłownie kawałek,  gdyż kiszone cytryny są bardzo aromatyczne i charakterystyczne w smaku.

Składniki

6 cytryn

sok z około 6 cytryn

6 łyżek soli morskiej

3 gałązki rozmarynu

3 – 6 plasterków świeżej chili (wg uznania)

oliwa z oliwek

Wykonanie

Cytryny starannie szorujemy (możemy dodatkowo wyparzyć), nacinamy z góry na krzyż, ale nie przecinamy do końca.  Każdą cytrynę faszerujemy 1 łyżką soli morskiej i układamy ciasno w wyparzonym słoiku. Dodajemy rozmaryn i chili, całość zalewamy sokiem z cytryny, tak aby owoce były przykryte płynem. Słoik zakręcamy i dostawiamy na około 3 tygodnie. Po tym czasie, cytryny przechowujemy w lodówce. Możemy po ukiszeniu dodatkowo cytryny zakonserwować, zalewając łyżką oliwy z oliwek.

Smacznego!

Słoiki Weck – TGhome

Pizza bez pomidorów, ale za to z ricottą, mozzarellą, dynią, czerwoną cebulą i rozmarynem

Czy do pizzy potrzebne są pomidory ? Nie zawsze! Bez sosu z pomidorów, ale za to z ricottą, mozzarellą i z dodatkami, takim, jak dynia, cebula, czosnek i rozmaryn, również smakuje wyśmienicie.

Ciasto na tą pizzę najlepiej przygotować dzień wcześniej. Takie ciasto w lodówce może dojrzewać około 24 godziny. Dojrzewające ciasto po upieczeniu jest bardzo smaczne,  chrupiące z wierzchu i puszyste w środku.

Składniki na 3 średniej wielkości pizze

CIASTO

500 g mąki do pizzy typ “00”

15 g świeżych drożdży

8 g soli

30 ml oliwy z oliwek

300 ml wody

DODATKI

250 g sera ricotta

200 g  sera mozzarella (twardy, podpuszczkowy, niedojrzewający, półtłusty)

1 ząbek czosnku

1 – 2 gałązki świeżego rozmarynu

400 g dyni

1 czerwona cebula

szczypta soli i pieprzu

3 łyżki oliwy z oliwek

2 łyżki pestek z dyni

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie, dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy na godzinę (autoliza). Po tym czasie dodajemy sól i oliwę i wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie od odchodzić od ścianek miski (ja zagniatam ciasto w robocie z hakiem). 

Wyrobione ciasto przykrywamy (szczelną pokrywką lub folia spożywczą, aby nie wysychało z wierzchu) i odstawiamy do lodówki na 12 – 24 godziny. Najczęściej wyrabiam ciasto wieczorem i odstawiam do lodówki. Na drugi dzień  wyciągam ciasto wtedy, kiedy planuję upiec pizzę. 

Po wyjęciu z lodówki ciasto dzielimy na trzy części. Każdą porcję przekładamy na oprószaną mąką stolnicę, lekko zagniatamy, formujemy kule, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.  Następnie każdą kulę ciasta rozwałkowujemy lub formujemy w dłoniach na okrągły, cienki placek.  Każdy placek przekładamy na blachy wyłożone papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.

Piekarnik nastawiamy na maksymalną temperaturę (250°C).

DODATKI

Czosnek obieramy, ścieramy na tarce o drobnych oczkach lub miażdżymy, mieszamy z serem ricotta, szczyptą soli i pieprzu. Tak przygotowaną masą serową smarujemy placki z ciasta. Obsypujemy posiekanymi  igiełkami rozmarynu (tyle, ile lubimy) oraz serem mozzarella startym na tarce o grubych oczkach.  Dynię obieramy i tniemy na bardzo cienkie paski, najlepiej za pomocą obieraczki do warzyw. Obrana cebulę kroimy w cienkie plastry i każdy rozdzielamy na krążki.  Plastry/paski dyni układamy na pizzy, następnie, na wierzch rozkładamy krążki cebuli. Każdy placek skrapiamy 1 łyżką oliwy z oliwek i posypujemy pestkami dyni. Pieczemy około 12 – 15 minut, aż brzegi będą złociste i chrupiące.

Smacznego!

Chutney dyniowy z karmelizowanym cukrem

Co to jest chutney?  
Chutney to przygotowany na bazie owoców i/lub warzyw, pikantny, słodki albo wytrawny sos pochodzący z Indii. Chutney swoją konsystencją najbardziej przypomina dżem. Dodatek octu, soli i rozmaitych przypraw sprawia, że jest to dżem tylko z wyglądu, w rzeczywistości jest to pikantna przyprawa, idealna jako dodatek do wielu potraw.   

Z czy to się je?
Chutney to pyszny dodatek do mięs, serów, pieczywa, krakersów… więcej ciekawostek i przepisów na chutney znajdziecie u Oli – Cztery Fajery. Dyniowy chutney przygotowany z poniższej receptury najlepiej smakuje mi z serami typu camembert. Lubię też rozsmarować go na kanapce z chrupiącego pieczywa, wcześniej posmarowanej masłem, a na wierzch plasterek żółtego sera.. mniam!

Składniki

500 g dyni

150 g cebuli

30 g świeżego imbiru

sok z 1 pomarańczy

10 ziaren czarnego pieprzu

1/2 łyżeczki nasion kolendry

1/2 łyżeczki nasion kuminu (kmin rzymski)

1 łyżeczka kurkumy w proszku

szczypta świeżo otartej gałki muszkatołowej

2 łyżeczki soli

100 ml octu jabłkowego

100 ml wody

150 g cukru

Wykonanie

Karmelizowany cukier. Do garnka lub patelni o grubym dnie wsypujemy cukier. Podgrzewamy do czasu, aż  cukier zacznie zmieniać konsystencję na płynną, a kolor z białego na bursztynowy. Nie mieszamy, ewentualnie lekko potrząsamy patelnią. Szybko zdejmujemy z ognia i ostrożnie (karmel ma bardzo wysoką temperaturę!) wylewamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.  Kiedy przestygnie, taflę gotowego karmelu łamiemy na kawałki i dodajemy pod koniec gotowania do dyni.

Dynię obieramy, wydrążamy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Obrany imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Z pomarańczy wyciskamy sok.  Pieprz, kolendrę, kumin ucieramy w moździerzu, mieszamy z kurkumą i gałką muszkatołową.

Do garnka wrzucamy stratą dynię, cebulę, imbir, sól, mieszankę przypraw, dolewamy sok z pomarańczy, ocet i wodę. Gotujemy całość na wolnym ogniu około 40 minut. Pod koniec dodajemy karmelizowany cukier, mieszamy i gotujemy, aż cukier się rozpuści. Próbujemy, w razie potrzeby doprawiamy. Gorący chutney przelewamy do wyparzonych słoików, zakręcamy. Przestudzone przechowujemy w lodówce  lub pasteryzujemy.

Smacznego!

Sushirrito, czyli burrito sushi

Co to jest “sushiritto”? Jest to połączenie sushi i burrito, które zapoczątkował Peter Yen  i Ty Mahler w restauracji “Sushirrito” w San Francisco. Zamiarem było stworzenie sushi, ale w formie dania “do ręki”, tak jak burrito. W przeciwieństwie do burrito, które jest owinięte tortillą, sushiritto zawijamy w bogate w umami nori.

Większość składników (ryż, ocet ryżowy, sos sojowy, nori, wasabi, marynowany imbir, sos teryaki, majonez, sos sriracha…) do sushiritto można kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki

RYŻ

4 szklanki ryżu do sushi

 4 szklanki wody

ZAPRAWA DO RYŻU

125ml octu ryżowego

4 łyżki cukru

1 łyżeczka soli

1/2 łyżeczki sosu sojowego

DODATKI NIEZBĘDNE

nori – wodorosty, suszone w formie płatów

sos sojowy

wasabi

marynowany imbir

mata bambusowa

ostry nóż

DODATKI

Zestaw dodatków zależy od naszej pomysłowości i preferencji smakowych. Do tego sushiritto tym razem wykorzystałam:

wędzony serek tofu

olej ryżowy

sos teryaki

paluszki krabowe

kremowy serek (Philadelphia)

majonez

sos sriracha ostry

świeże szparagi

świeża marchewka

ogórek

 szczypiorek

kolorowa sałata

Wykonanie

RYŻ

Ryż płuczemy pod bieżąca wodą, delikatnie pocierając ziarna palcami. Zalewamy wodą i ostawiamy na około godzinę. Następnie  doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy około 10 minut, pilnując aby nie wyparowała cała woda. Zdejmujemy z palnika, przykrywamy i odstawiamy na 20 minut.  Jeżeli posiadamy  garnek do gotowani ryżu, ugotujmy ryż według instrukcji dołączonej do urządzenia.

ZAPRAWA OCTOWA

Podczas gotowania ryżu przygotowujemy zaprawę octową podgrzewając składniki w rondelku do ich rozpuszczenia. Ugotowany i  jeszcze gorący ryż przekładamy do dużej miski, skrapiamy  zaprawą octową i delikatnie mieszamy.  Gdy ryż przestygnie możemy zacząć rolowanie.

DODATKI

Tofu kroimy w paski o grubości 1×1 cm, smażymy na odrobinie oleju na złoty kolor, pod koniec wlewamy 1-2 łyżki teryaki. Smażymy i mieszamy do czasu aż sos się zredukuje. Gotowe tofu w teryaki przekładamy na talerz.

Marchewkę obieramy i kroimy w cienkie paski, tzw. julienne lub korzystamy ze specjalnej obieraczki. Ogórka nie obieramy (ale pozbywamy się pestek) i  kroimy w cienkie paski. Szparagi wrzucamy na wrzątek, gotujemy 2 minuty i szybko schładzamy.

Z paluszków krabowych przygotowujemy tatar,  kroimy paluszki w bardzo drobną kostkę, doprawiamy sosem sojowym, sosem sriracha, majonezem.

SUSHIRITTO

Przygotowujemy miseczkę z wodą z odrobiną octu ryżowego.

Umieszczamy arkusz nori na bambusowej macie, ręką zwilżoną w wodzie z octem nakładamy porcjami ryż, zostawiając na jednym końcu  nori kawałek bez ryżu –  1,5 cm. Ryż powinien być równomiernie rozłożony na całej szerokości nori. Wzdłuż rozłożonego ryżu smarujemy palcem cienki pasek wasabi . Na wasabi kładziemy  liście sałaty i pozostałe składniki w zestawieniu według uznania. Zwijamy dużą rolkę, zawijamy ją w papier (np. papier do pieczenia) i ostrym nożem przekrawamy po skosie na pół.

Smacznego!

Deser kawowo czekoladowy na kokosowym mleku

Ten deser, to taka prawie panna cotta. Dlaczego prawie?  Tradycyjna włoska panna cotta  przygotowywana  jest ze śmietany, cukru, wanilii i żelatyny.  Proponuję klasyczny deser złamać i przygotować w wegańskiej wersji . Zamieniamy  mleko zwykłe na mleko roślinne, w tym przypadku kokosowe, a żelatynę na agar (agar-agar to substancja żelująca, którą wytwarza się z glonów, gatunku krasnorostów).  Żeby nie było nudno wzbogaciłam deser i ulubioną gorzką czekoladę i świeżo parzone espresso.

Deser możemy rozlać do małych misek lub kubeczków. Najlepiej jednak prezentuje się w przezroczystych filiżankach. *

Składniki

I WARSTWA KAWOWA

100 ml świeżo zaparzonego espresspo (2 – 3 porcje/filiżanki naparu)

100 g gorzkiej czekolady

300 ml mleka kokosowego

2 – 3 łyżki cukru kokosowego

2 łyżeczki ciemnego kakao (może być czarne)

1/2 łyżeczki agaru**

II WARSTWA WANILIOWA

200 ml mleka kokosowego

1 łyżeczki cukru kokosowego

1 łyżeczka cukru waniliowego (z prawdziwa wanilią)

1/2 łyżeczki agaru

Wykonanie

I WARSTWA KAWOWA

W rondelku podgrzewamy na wolnym ogniu mleko kokosowe, esspreso i agar. Gotujemy przez około 5 minut, cały czas mieszając, najlepiej małą rózgą. Następnie dodajemy połamaną czekoladę, cukier kokosowy, kakao, mieszamy do czasu rozpuszczenia czekolady i zdejmujemy z palnika. Masę rozlewamy do filiżanek i odstawiamy do przestygnięcia.

II WARSTWA WANILIOWA

Tak jak w przypadku warstwy kawowej w małym rondelku podgrzewamy mleko kokosowe, agar, cukier kokosowy i waniliowy. Gotujemy przez około 5 minut, cały czas mieszamy. Gotową  masę wylewamy na zastygłą warstwę kawową i  odstawiamy do przestygnięcia.

Deser przechowujemy w lodówce, tuż przed podaniem możemy udekorować kleksem śmietanki kokosowej, posypać zmieloną kawą i cukrem kokosowym.

Smacznego!

* Młynek do kawy i filiżanki – TGhome:

Peugeot – linia Bresil

Jenaer Glas

** Ilość agaru zależy od zaleceń producenta, jednak nie należy przesadzić z ilością agaru, deser powinien być aksamitny i delikatnie chwiejny. 

Egzotyczny deser z perełkami tapioki w musie z mango, z pitają i granatem

Pitaja (Pitahaya),to egzotyczny owoc znany również jako smoczy owoc, czy truskawkowa gruszka. W smaku jest nie za słodka, lekko kwaskowata, coś pomiędzy truskawką a kiwi. Jest idealnym dodatkiem do deserów. W połączeniu z mango, pestkami granatu i perełkami tapioki otrzymamy pyszny egzotyczny deser.

Co to są perełki tapioki? To granulat wytwarzany ze skrobi pozyskiwanej z korzenia manioku. Skrobia z manioku jest formowana w granulki, w rozmiarach 1 do 8 milimetrów. To najczęstsza forma produktów z tapioki , choć dostępne są również w postaci proszku, płatków lub pałeczek.

Mus możemy przygotować z dojrzałego mango, polecam jednak do tego deseru użyć pulpy z mango, takiej z puszki, gdyż jest słodsza i idealnie komponuje się z pozostałymi składnikami. Można ją kupić, podobnie jak perełki z tapioki, w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki

100 g tapioki – perła gruba*

600 ml wody

300 g pulpy z mango z puszki

1 owoc pitaja

pestki granatu

kilka lisków mięty

Wykonanie

Do garnka wlewamy wodę, zagotowujemy. Na wrzątek wrzucamy perełki tapioki i gotujemy przez około 30 minut na wolnym ogniu, aż kulki zrobią się lekko przeźroczyste. W razie potrzeby dolewamy wody, żeby nie zrobił nam się kisiel.  Kiedy kulki zrobią się przeźroczyste wylewamy całość na sitko i przepłukujemy zimną wodą, osączamy.

Osaczone perełki mieszamy z pulpą z mango (na tym etapie mango z tapioką możemy przełożyć do pojemniczka i odłożyć do lodówki do czasu przygotowania deseru).

Owoc pitaji kroimy wzdłuż na pół i wykrawamy łyżeczką delikatnie miąższ, tak aby nie uszkodzić skórki. Dobrze sprawdza się specjalna łyżeczka do wycinania kulek z owoców . Wypełniamy musem z mango i tapioki, dodajemy  kulki z pitaji i pestki granatu.  Dla dekoracji i smaku dodajemy listki mango i zjadamy od razu! Deser możemy serwować również w szklankach lub miseczkach. Pestek granatu możemy dodać tyle ile lubimy.

Smacznego!

* W związku z tym, że w sprzedaży występują różne rodzaje tapioki, kierujmy się informacjami i wskazówkami dotyczącymi gotowania zawartymi na opakowaniu.

Figi, jeżyny, kindziuk, mozzarella … smaczna i szybka sałatka

Kindziuk to twarda, długo wędzona wędlina, jeden z przysmaków kuchni litewskiej.  Przygotowuje się ją z siekanej, dobrej jakości wieprzowiny z dodatkiem pieprzu, jałowca, czosnku i innych przypraw.  Jest to wyjątkowa w  smaku wędlina, lekko kwaskowa, pieprzna i słona. Dzięki temu dobrze komponuje się w sałatkach z dodatkiem owoców.

Składniki

150 g mini mozzarelli mini

100 g cienkich plastrów wędliny dojrzewającej  kindziuk

100 g rukoli

3 świeże figi

garść jeżyn

garść orzechów nerkowca

2  łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka octu balsamicznego

1 łyżeczka octu balsamicznego gęstego

sól

pieprz

grzanki

Wykonanie

Umyte i wysuszone liście rukoli rozkładamy na dużym półmisku. Figi kroimy na ćwiartki, mozzarellę odsączamy z zalewy. Na liściach rukoli układamy figi, jeżyny,  mozzarellę, pomarszczone kawałki suszonej wędliny. Całość solimy, pieprzymy, skrapiamy oliwą i octem. Na koniec posypujemy orzechami nerkowca, skrapiamy gęstym octem balsamicznym.  Podajemy z grzankami.

Smacznego!

Pojemniki, miseczki, talerze –  TGhome:

Rak Porcelain – linia Evolution

Szklane niebieskie pojemniki Libbey