Zielona serowa pasta z olejem z pestek dyni

Pasta serowa pyszny dodatek nie tylko do kanapek

olej z pestek dyni

Olej z pestek dyni. Nie tylko uszlachetnia smak sałatek, dresingów, czy past, jest też niezwykle zdrowy: olej z pestek dyni. Na tle innych olejów olej z pestek dyni wyróżnia się ciemno zieloną barwą oraz wysoką zawartością niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 i omega 6. Jest bogaty w witaminy A, E i D, witaminy z grupy B oraz selen, potas i cynk. Olej z pestek dyni to doskonały dodatek do sałatek, dresingów, makaronów, warzyw lub właśnie do past kanapkowych. Jest też świetnym dodatkiem do deserów, na co pozwala jego owocowo-orzechowy posmak. Polecam olej tłoczony na zimno (nierafinowany), najwyżej jakość i świeżości.

Olej z pestek dyni sprawdzi się nie tylko w kuchni, możemy go traktować również jako olej kosmetyczny. Wzmocni włosy, nawilży skórę, a nawet pomoże w walce z trądzikiem. Olej z pestek dyni to bardzo wszechstronny produkt, którego nie powinno zabraknąć w żadnym gospodarstwie domowym.

Proponuję przygotować szybką pastę do chleba, która oprócz tego, że jest smaczna to ma efektowny, zielony kolor. Taką barwę uzyskamy dzięki dodaniu oleju z pestek dyni.

Składniki

250 g twarogu lub kanapkowego serka twarogowego

2 -3 łyżki crème fraîche lub np. jogurtu greckiego

2 – 3 łyżki oleju z pestek dyni

100 g pestek dyni

1 – 2 ząbki czosnku

sól

pieprz

pęczek szczypiorku

Wykonanie

Pestki dyni prażymy kilka minut na suchej patelni, od czasu do czasu mieszamy. Uprażone ziarna studzimy.

Mieszamy serek kanapkowy, śmietanę crème fraîche i olej z pestek dyni. Jeżeli używamy kremowego serka wystarczy całość wymieszać za pomocą widelca.  W przypadku wykorzystania twarogu, jeżeli zależy nam na kremowej konsystencji możemy całość delikatnie zmiksować.
Obrany czosnek ścieramy na tarce, dodajemy do masy serowej, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. Posiekane pestki dyni i szczypiorek dodajemy do pasty. Możemy również pozostawić pestki w całości i tak jak ja posypać po wierzchu pasty.

Zieloną pastę podajemy w miseczce z krakersami lub z kanapkami z bagietki, chleba, ciabatty. Kremową pastą możemy również nadziewać ptysie.

Smacznego!

Przepis został  przygotowany razem z  Allegro Zdrowie i Uroda

Cytrynowe leniwe kluseczki z chrupiącą panierką z panko

Cytrynowe kluseczki lekkie jak chmurka według Rozkosznego

leniwe kluski cytrynowe

Przepis na cytrynowe leniwe pochodzi z książki Michała Korkosza Rozkoszne. Jest to danie szybkie i łatwe w przygotowaniu. Mały dodatek w postaci otartej skórki z cytryny zmienił charakter całego dania. Kluseczki są lekkie, rześkie i wyjątkowo smaczne.

Zwykle kluski podaję z posypką z prażonej z masłem bułki tartej. Tym razem zamiast tartej bułki użyłam grubo pokruszonej japońskiej panierki panko. Lekko karmelowa, bardzo chrupiąca posypka, delikatne cytrynowe kluseczki… jest pysznie i rozkosznie!

serowe leniwe cytrynowe

Składniki na 2 – 3 porcje

CIASTO

250 g twarogu

1 duże jajko

1 łyżeczka startej skorki cytryny

1 łyżka cukru

50 g mąki pszennej uniwersalnej lub więcej w razie potrzeby

POSYPKA

4 łyżki panko* lub bułki tartej

1 łyżeczka cukru

szczypta soli

25 g masła

Wykonanie

CIASTO

W średniej misce rozgniatamy widelcem ser, mieszając z jajkiem, skórką cytryny i cukrem. Dodajemy mąkę i mieszamy do połączenia składników. Wykładamy ciasto na obsypaną mąką stolnicę. Ugniatamy delikatnie, aż będzie gładki i elastyczne, w razie potrzeby dodajemy mąkę. Z ciasta formujemy dwa wałki o długości około 30 cm i kroimy po skosie na kawałki.

W dużym garnku zagotowujemy wodę. Wrzucamy połowę klusek na wrzątek i kiedy wypłyną na powierzchnię po 2 -3 minutach wyjmujemy z wody za pomocą łyżki cedzakowej. Tak samo gotujemy kolejna porcję klusek. Gotowe kluski  rozkładamy na talerze i okraszamy posypką z panko.

POSYPKA

Na średniej patelni prażymy panko lub tartą bułkę do zrumienienia. Posypujemy cukrem i po minucie dodajemy sól i masło. Smażymy, często mieszając, aż składniki się połączą.

Smacznego!

* Co to jest panko?  Panko to japońska panierka w formie płatków  przygotowana z białego chleba bez skórki. Panko to odpowiednik bułki tartej, z tym że jest delikatniejsza w smaku i bardziej chrupiąca. Panierkę panko możemy zakupić w większych sklepach na stoisku z orientalną żywnością lub w sieci m.in. w Kuchnie Świata

Rozkoszne – Michał Korkosz – Wegetariańska Uczta z Polskimi Smakami

Polskie smaki w nowej odsłonie

Rozkoszne Michała Korkosz
Jabłko z okładki jest symbolem urodzaju, bogactwa polskich plonów – smaków i produktów, które znajdziecie w książce

Czym jest polski smak? To komfort, bardzo rozkoszny … polski comfort food!

Autorem książki “Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” jest Michał Korkosz, znany w sieci jako Rozkoszny. Michał Korkosz, pasjonat kulinariów prowadzi  jeden z najpopularniejszych i najsmaczniejszych blogów kulinarnych w Polsce Rozkoszny

Rozkoszne Michał Korkosz

“Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” to młodsza siostra anglojęzycznej ksiażki „Fresh from Poland: New Vegetarian Cooking from the Old Country”, w której Michał opowiada światu, o najlepszych smakach polskiej kuchni. Książka została bardzo ciepło przyjęta przez krytyków, jak i międzynarodową publiczność. Została uznana za jedną z najlepszych książek kulinarnych 2020 roku przez magazyn “Booklist”.

Rozkoszny Michała Korkosz

“Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” to powrót do kulinarnych korzeni Michała, który na nowo odkrywa polską wegetariańską kuchnię. Na wstępie Michał pisze o polskich smakach i składnikach. Przewracamy kolejne kartki i zaczyna się rozkoszne gotowanie. Zaczynamy od śniadania, potem chleb i wypieki, zupy, dania główne, sałatki, surówki, pierogi, kluski, słodkości, a na koniec coś do spiżarni.

Rozkoszne Michał Korkosz

Mamy więc przekrój dań z polskiej kuchni, ale wyjątkowo odświeżonych. W tych przepisach autor połączył tradycję z nowymi odkryciami. Wszystkie potrawy dodatkowo opatrzone są w przepyszne fotografie, które kuszą i pobudzają nasze zmysły.

Z każdej nowej książki kucharskiej, mam ochotę przygotować coś natychmiast. Tak było i tym razem, wybór padł na Cytrynowe leniwe lekkie jak chmurka… poezja.

Rozkoszne leniwe Michał Korkosz

“Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” to znane nam smaki, ale w nowej odsłonie. Jak korzystać z tej książki? Przeczytajcie ją od początku do końca, od A do Z – niczym powieść. Jest ona jak mozaika, której części tworzą spójną całość.

Polecam!

Dziękuję wydawnictwu Otwarte za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Chaczapuri adżarskie gruziński placek z serem i jajkiem

Kuchnia gruzińska i adżarskie chaczapuri

chaczapuri adżarskie

Chaczapuri adżarskie to jedno z najpopularniejszych dań kuchni gruzińskiej. Chrupiące kawałeczki pieczywa, maczane w serowo jajecznym sosie… to posiłek idealny.
Przepisów na chaczapuri jest wiele, ja skorzystałam z wersji, którą podała w swojej książce “Kaukasis” Olia Hercules Wprowadziłam do przepisu drobne poprawki i w rezultacie wyszło mi zamiast sześciu porcji siedem.

Składniki na 7 porcji

CIASTO

450 g mąki typ 500

250 ml letniej wody

15 g świeżych drożdży

2 łyżeczki cukru

8 g soli

FARSZ

200 g pełnotłustego twarogu lub ricotty

250 g fety

100 g sera cheddar

150 g sera edam

DODATKOWO

7 jajek plus 1 żółtko

pęczek szczypiorku

sól, pieprz

Wykonanie

Ciasto przygotowujemy dzień wcześniej, wieczorem. W misce mieszamy drożdże, cukier, wodę i sól. Wyrabiamy ciasto, odstawiamy na godzinę, następnie przykrywamy i wstawiamy do lodówki.

Ser cheddar i edam ścieramy na tarce o grubych oczkach, fetę kruszymy. Wszystkie sery na farsz mieszamy z jednym żółtkiem. Rozgniatamy starannie masę widelcem.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 250°C. Podgrzewamy blachy do pieczenia albo, jeśli mamy, kamień do pizzy.

Miskę z ciastem wyciągamy z lodówki i odstawiamy w temperaturze pokojowej na około godzinę.  Następnie wykładamy ciasto na oprószamy mąką stolnicę, zagniatamy.  Dzielimy ciasto na 7 porcji (każda po około 100 g). Każdą porcję rozwałkowujemy na okrągły placek o średnicy 18 cm. Na każdą  porcje ciasta przeznaczamy 100 g farszu. Na początek nakładamy 80 g i rozsmarowujemy po placku.  Następnie zwijamy przeciwległe brzegi i rolujemy do środka.  Końce sklejamy, a wałki lekko odsuwamy od siebie tworząc łódki. Wypełniamy pozostałym serem. Ciasto przed pieczeniem możemy posmarować  pozostałym białkiem zmieszanym z łyżką mleka.

Placki przekładamy na papier do pieczenia, następnie na gorącą blachę lub kamień do pizzy.  Pieczemy około 10 – 15 minut, aż ciasto się zrumieni.  Następnie w zapieczonym serowym farszu tworzymy niewielkie wgłębienie, do którego wbijamy  jajko.  Pieczemy jeszcze 2 – 3 minuty, pilnując aby żółtko się nie ścięło.

Chaczapuri  adżarskie podajemy gorące, takie prosto z pieca. Posypujemy szcypiorkiem, możemy doprawić solą i pieprzem.  Rwiemy kawałki ciasta z jednego końca i mieszamy nimi płynne żółtko z farszem.  Do dania pasuje kieliszek białego wina, proponuje gruzińskie białe półwytrawne Gamzir Rkatsiteli.

Smacznego!

Rada Olii
W Gruzji do gotowych chaczapuri od razu po wyjęciu z pieca wrzuca się jeszcze kawałeczki masła.

Zapraszam do udziału w konkursie na profilu FB Z miłości do wina. Konkurs inspirowany naturą, kulturą, kuchnią lub innymi elementami, kojarzącymi Wam się z Gruzją i Mołdawią. Wina biorące udział w konkursie: Black Doktor, Aurvin, Ellada, Radacini oraz Gamziri. Szczegółową listę win wraz z pełnymi nazwami znajdziecie w regulaminie. Zgłoszenia do konkursu do 15.11.2020 do godziny 23:59
Nagrodami w konkursie są:
1x voucher do sklepu Ikea o wartości 2000 zł
10x zestaw win z Mołdawii i Gruzji
Regulamin konkursu: bit.ly/3doD60y

Śliwki pod migdałową kruszonką z pestkami dyni

Śliwki, migdały, pestki dyni, słodka kruszonka i soczyste owoce

Śliwki pod migdałową kruszonką Nigel Slater

Kiedy mam ochotę na coś słodkiego, nie mam pomysłu i zbyt wielu składników szukam inspiracji w kucharskich książkach. Tym razem zatrzymałam się na deserze z książki Nigela Slatera Zielona uczta, jesień, zima – soczyste owoce pod migdałową kruszonką, crumble ze śliwkami.

To nie jest pierwszy deser tego autora, który skradł moje serce i rozpieścił podniebienie. Śliwki pod migdałową kruszonką to deser prosty, szybki i pyszny, tak jak lubię.

W książkowym przepisie na liście składników kruszonki są pestki słonecznika, ja zamieniałam je na pestki dyni, bo takie tylko miałam w domu. Deser możemy również przygotować ze śliwek mrożonych, bez rozmrażania owoców.

Składniki

750 g śliwek węgierek

2 łyżki cukru

Kruszonka:

90 g masła

75 g mąki pszennej

75 g mielonych migdałów

40 g cukru

3 łyżki pestek dyni lub słonecznik

śmietana, do podania

Wykonanie

Kruszonka. Masło kroimy w drobną kostkę i ucieramy opuszkami palców z mąką i mielonymi migdałami na drobne okruchy. Dodajemy cukier, ucieramy go chwilę i na koniec dodajemy pestki dyni lub słonecznika.  Jeżeli skropimy kruszonkę kilkoma kroplami wody i potrząśniemy miską, część okruchów się zlepi w większe kawałki i kruszonka zyska ciekawszą konsystencję. Kruszonkę możemy również przygotować w malakserze.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C.

Śliwki myjemy, drylujemy i układamy skórką do dołu na dnie żaroodpornego naczynia o średnicy około 24 cm. Przykrywamy śliwki kruszonką i zapiekamy około 30 minut, aż owoce zagotują się przy ściankach naczynia, a kruszonka uzyska złoty kolor. Deser możemy podać ze śmietaną.

Smacznego!

Dyniowy chleb na zakwasie z dodatkiem sepii z mątwy

Kolorowy chleb na zakwasie z dynią i sepią

Chleb z sepią z mątwy

Co to jest sepia?

Sepia to naturalny czarny barwnik pozyskiwany z mątwy.  Atrament z mątwy wykorzystywany jest w gastronomii do barwienia potraw. Barwi na czarno, aromatyzuje oraz nadaje oryginalnego “morskiego smaku”. Z pomocą sepii z mątwy  przyrządzimy makaron po wenecku (pasta al nero di seppia), polentę, kopytka (gnocchi), risotto, hiszpański czarny ryż (arroz negro), paellę, kalmary w sosie atramentowym, czarne zupy, dipy atramentowe itp.
Sepii używa się również do barwienia ciasta na pizzę, bułki lub chleb.  

Obawiałam się, że po zabarwieniu ciasta chlebowego sepia nada gotowemu pieczywu “morskiego smaku”. Na szczęście ten charakterystyczny aromat i smak jest w chlebie praktycznie niewyczuwalny i pozostaje tylko czarny kolor.

Naturalny czarny barwnik, czyli sepię z mątwy możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

Chleb na zakwasie z dynią i sepią

Dla przykładu podam grafik według którego przygotowuję chleb:

07:00 – mieszanie zakwasu

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki na 2 bochenki

LEVAIN (Zaczyn)

25 g zakwasu

125 g wody

125 g mąki chlebowej pszennej typ 750

CIASTO DYNIOWE

1/2  zaczynu

400 g mąki pszennej chlebowej typ 750

100 g mąki żytniej razowej typ 2000

150 – 200 g wody *

250 g puree z dyni **

8 g soli

dodatkowo 200 g upieczonej dyni pokrojonej w kostkę

CIASTO Z SEPIĄ

1/2 zaczynu

8 g sepii

330 g wody

400 g mąki pszennej chlebowej typ 750

100 g mąki żytniej razowej typ 2000

8 g soli

kolorowy chleb z dynią i sepią

Wykonanie

LEVAIN (zaczyn)

10-16 godzin przed wyrabianiem ciasta na chleb  mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej.

CIASTO DYNIOWE

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na godzinę do autolizy. Pod koniec autolizy posypujemy ciasto solą i wyrabiamy około 2 -3 minuty w mikserze z hakiem lub około 5 minut ręcznie.  Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wstępnej fermentacji na około  2,5 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy trzy/cztery razy w odstępie 30 minut.

Jak składać chleb? Krótki film instruktażowy

30 minut po ostatnim składaniu delikatnie wysuwamy ciasto na stolicę oprószoną mąką, dzielimy na 2 równe porcje.  Formujemy w bochenki o okrągłym kształcie i pozostawiamy tak na około godzinę, bez przykrycia.

chleb dynia sepia naturalny czarny barwnik

CIASTO Z SEPIĄ

Sepię mieszamy z 330 g wody, dodajemy pozostałe składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na godzinę do autolizy. Dalej postępujemy tak samo, jak przy cieście dyniowym.

FORMOWANIE I PIECZENIE

Po godzinie odpoczynku na desce wszystkich porcji ciasta zaczynamy formowanie.
Na jeden bochenek bierzemy jedną porcję ciasta dyniowego i jedną z sepią. Delikatnie rozciągamy w dłoniach każdą porcję ciasta na placek i łączymy dwa kolory ciast ze sobą.  Pomiędzy ciasta i na wierzch rozkładamy kostki upieczonej dyni. Połączone ciasta składamy w kopertę, formujemy bochenek i wkładamy do koszyka. Wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.  Tak samo postępujemy z kolorowymi ciastami na drugi chleb.

chleb na zakwasie z dynią i sepią

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 45 – 60 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką. Przekładamy do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką.  Pamiętajmy cały czas o ochronnych rękawicach! Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210/230°C (temperatura zależy od piekarnika) i pieczemy kolejne 20 minut. Upieczony chleb studzimy na kratce.

Smacznego!

* ilość wody zależy od gęstości dyniowego puree

** Purée z dyni – dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy w temperaturze 160°C przez około 30 – 40 minut  lub do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Domowy sos Teriyaki z sosem sojowym i miodem

Sos Teriyaki z sosem sojowym, miodem, czosnkiem i imbirem

Domowy sos teriyaki

Słono słodki sos teriyaki to jeden z moich ulubionych sosów uniwersalnych. Jest to doskonała  azjatycka przyprawa i marynata. Wyjątkowy smak sosu wspaniale spaja azjatyckie dania z mięs, ryb, owoców morza, tofu lub warzyw.

Przepis na domowy sos teriyaki dostałam od Luizy Trisno, szefowej kuchni znanej z reinterpretacji kuchni azjatyckiej.

Ten sos jest wyjątkowo łatwy w przygotowaniu, smaczny, najlepszy!

Składniki

200 ml sosu sojowego jasnego

200 g miodu wielokwiatowego

20 g czosnku

30 g świeżego imbiru

100 ml octu ryżowego

50 ml mirinu * (ew. sake lub wódki)

Wykonanie

Czosnku  i imbiru nie obieram. Ząbki czosnku miażdżę płaską stroną noża, imbir siekam lub ścieram na tarce o grubych oczkach.

W rondelku łączymy wszystkie składniki: czosnek, imbir, sos sojowy, miód, ocet ryżowy i mirin. Całość doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy moc palnika i gotujemy na wolnym ogniu. Sos redukujemy przez około 10 minut, następnie przecedzamy przez gęste sitko. Gotowy sos przelewamy do słoika, zakręcamy, studzimy i wstawiamy do lodówki.
Domowy sos teriyaki możemy przechowywać w lodówce około trzy tygodnie.

Smacznego!

* Mirin jest to przyprawa uzyskana w wyniku fermentacji ryżu, czasami nazywana słodką sake lub japońskim winem do gotowania. Mirin, sos sojowy, ocet ryżowy możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata

Wolno gotowana soczewica z dynią, ziemniakami, pomidorami

Prosty przepis na wegetariańskie pikantne danie jednogarnkowe

Ten przepis na wolno gotowaną soczewicę to pomysł na łatwy wegetariański obiad. Danie jest bardzo aromatyczne, pikantne i pożywne.

Jeżeli posiadamy wolnowar to potrawa ugotuję się praktycznie sama. Możemy w tym czasie iść do pracy albo zająć się czymś innym w kuchni lub poczytać książkę.

Składniki

200 g soczewicy beluga

500 g dyni ( u mnie dynia Nelson)

300 g ziemniaków

400 g pomidorów pelati (może być passata lub przecier pomidorowy)

500 ml bulionu warzywnego (ewentualnie mięsnego)

100 g cebuli drobno pokrojonej w kostkę

3 – 4 ząbki czosnku

1 łyżka miodu

1 łyżeczka papryki wędzonej w proszku

1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski)

1/2 łyżeczki ziaren kolendry (rozdrobnionych w moździerzu)

1 papryka habanero (10 g)

1 łyżeczka pokrojonej w kostkę kiszonej cytryny (lub sok z 1/2 cytryny)

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1  łyżka oliwy

2 – 3 łyżeczki soli

Do podania:

Creme fraiche  , śmietana lub jogurt, natka pietruszki, kuskus z pestkami dyni

Wykonanie

Soczewicę przepłukujemy na sicie. Dynię i ziemniaki obieramy i kroimy w 1,5 – 2 cm kostkę. Czosnek kroimy w cienkie plasterki, paprykę habanero oczyszczamy z pestek i bardzo drobno siekamy.

W dużym garnku z grubym dnem rozgrzewamy łyżkę oliwy i krótko smażmy na niej cebulę i czosnek. Dodajemy przyprawy, smażymy jeszcze minutę. Dodajemy pozostałe składniki, mieszamy, doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem do czasu, aż soczewica będzie miękka. W trakcie gotowania, co jakiś czas mieszamy  i sprawdzamy poziom płynu, w razie konieczności dodajemy gorącej wody.

Soczewica z warzywami  z wolnowaru .

Jeżeli masz taką możliwość, to skorzystaj z wolnowaru*.  

Do naczynia wolnowaru ( u mnie o pojemności 5,7 l) wkładamy wszystkie pokrojone dynię i ziemniaki, cebulę, pomidory, dodajemy miód, cytrynę kiszoną, habanero, natkę pietruszki, czosnek, przyprawy. Wlewamy bulion, całość mieszamy, przykrywamy. Gotujmy na poziomie LOW przez 5 – 6 godzin lub do miękkości soczewicy.

Danie serwujemy z kuskusem zmieszanym przed zalaniem gorącą wodą z pestkami dyni. Na jedną porcję dodajemy łyżkę śmietany creme fraiche i posypujemy natką pietruszki.

Smacznego!

Inne dania z wolnowaru:
Marmolada cytrynowa z wolnowaru
Powidła śliwkowe z wolnowaru

* Jeśli zastanawiasz się nad zakupem lub wyborem wolnowaru, polecam przewodnik Jaki wolnowar wybrać.

Domowe dyniowe bułki do burgerów

Burgery z pyszną domową bułką dyniową

Jednym z ważnych elementów burgera jest bułka, a najlepsza jest taka upieczona w domu. Jesień to czas kiedy dynie królują w naszych kuchniach.  Polecam więc tym razem do burgerów sezonową domową bułkę dyniową.  Z taką bułką możemy serwować burgery z różnymi dodatkami. Mogą to być burgery wegetariańskie lub mięsne.  Mój burger będzie z wołowiną, serem, warzywami i sadzonym jajem.

Do przygotowania dyniowych bułek potrzebujemy dwa dni. Pierwszego dnia pieczemy dynię na puree i mieszamy zaczyn poolish*. Drugiego dnia dodajemy pozostałe składniki, wyrabiamy ciasto, formujemy i pieczemy bułki.

Składniki

Bułki – 12 sztuk

ZACZYN

100 g mąki chlebowej typ 750

100 g wody

5 g świeżych drożdży

BURGERY

zaczyn

400 g mąki chlebowej typ 750

100 – 150 g mleka (ilość zależy od gęstości dyniowego puree)

200 g dyniowego puree**

10 g świeżych drożdży

10 g miodu

20 g stopionego masła

8 g soli

1 łyżka sezamu do posypania bułek

1 jajo + łyżka mleka do smarowania bułek

HAMBURGERY WOŁOWE

1 kg mielonej wołowiny

2 łyżeczki musztardy dijon

1 łyżka sosu teryaki

1 cebula

około 100 ml wody (może być gazowana)

sól, pieprz

olej do smażenia

DODATKI

12 plastrów żółtego sera

12 jaj sadzonych

pomidory

ogórki kiszone

czerwona cebula

sałata

keczup

majonez

Wykonanie

ZACZYN

Dzień wcześniej, wieczorem .
W małej misce mieszamy wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy folią i odstawiamy na 12 godzin.

BUŁKI DYNIOWE

Na drugi dzień.
Do większej miski wlewamy mleko, dodajemy drożdże, miód i zaczyn. Kiedy drożdże się rozpuszczą dodajemy dyniowe puree, wsypujemy mąkę, mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Następnie dodajemy sól i przestudzone roztopione masło i wyrabiamy tak długo, aż utworzy się miękkie i gładkie ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5 – 2 godziny.

Z wyrośniętego ciasta formujemy 12 bułek, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko rozpłaszczamy. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy do wyrośnięcia na 45 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C.

Przed pieczeniem bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem z dodatkiem mleka lub śmietanki i posypujemy sezamem. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 15 – 20 minut.

HAMBURGER WOŁOWY

Mięso mieszamy z drobno posiekaną cebulą, musztardą, sosem teryaki, wodą, pieprzem oraz odrobiną soli. Masę dokładnie wyrabiamy  i formujemy z niej okrągłe, płaskie kotlety. Możemy całość odstawić na godzinę, aby się lekko “przegryzło”, ale nie jest to konieczne. Smak dobrej wołowiny zawsze się obroni, nawet bez tych wszystkich dodatków!

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i smażymy hamburgery po około 5 minut z każdej strony.

BURGER

Bułki przekrawamy na pół, spód każdej smarujemy keczupem i układamy: plastry ogórka kiszonego, krążki cebuli, liście sałaty, gorący hamburger, plaster sera, sadzone jajo , majonez i musztarda. Przykrywamy wierzchem bułki, spinamy patyczkiem lub nożem stekowym.

Smacznego!

* Zaczyn poolish to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.

**Dyniowe purée – dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C  do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Jedz by pokonać chorobę – dr William Li

Jedz by pokonać chorobę – Żródło: Andromeda

W Twoim ciele zachodzi pięć procesów, od których zależy Twoje zdrowie:

  • tworzą się nowe naczynia krwionośne
  • replikuje się DNA
  • komórki macierzyste naprawiają zniszczone tkanki
  • mnoży się flora bakteryjna
  • komórki odpornościowe zwalczają intruzów, np. wirusy

Jeśli któryś z nich nie zachodzi prawidłowo, zaczynasz chorować.
Jeśli któryś z nich odpowiednio wzmocnisz, zaczynasz zdrowieć.
A to wszystko zależy od tego, co jesz.
Zastosuj niezwykle prosty i skuteczny model 5x5x5! Ciesz się jedzeniem i życiem!

William W. Li to lekarz specjalizujący się w chorobach wewnętrznych, naukowiec i autor. Doktor Li kieruje się myślą, że odkrywanie “wspólnych mianowników” zdrowia i choroby może doprowadzić do skuteczniejszych sposobów walki z chorobą. W swoich pracach skupia się na zmianie myślenia na temat zdrowia poprzez analizę wrodzonych mechanizmów obronnych ludzkiego ciała. Biorąc pod uwagę trzy czynniki: dietę, styl życia i medycynę, doktor Li przeciera nowy szlak – wykorzystanie zdolności organizmu do samouzdrawiania i opierania się chorobie.  

Jedz by pokonać chorobę,  o czym jest ta książka?

Dr Li stworzył model 5 x 5 x 5: jak jeść, by pokonać  chorobę. Autor proponuje wprowadzić do codziennego życia pokarmy, które wzbogacą naszą dietę o cenne i prozdrowotne składniki.

Pięć dróg od jedzenia do uzdrowienia, które zna nauka. W naszym ciele nieustannie zachodzą procesy, od których zależy nasze zdrowie. To pięć mechanizmów obronnych, które stanowią główne filary naszego zdrowia:  angiogeneza, regeneracja, mikrobiom, ochrona DNA i układ odpornościowy. Według autora dieta ma wpływ na każdy z nich.

W Twoim ciele nieustannie zachodzi pięć procesów, od których zależy Twoje zdrowie:

ANGIOGENEZA – tworzą się nowe naczynia krwionośne. Angiogeneza  jest  to proces powstawania naczyń krwionośnych. Pokarmy takie jak soja, zielona herbata, kawa, pomidory, czerwone wino, piwo, a nawet twarde sery mogą wpłynąć na mechanizm obronny angiogenezy.

DNA – ochrona DNA. DNA to nasz genetyczny wzorzec, który ponadto pełni funkcję obronną. Pewne pokarmy nie tylko pomagają w naprawie DNA, są też takie, które uaktywniają pomocne geny i dezaktywują te szkodliwe.

REGENERACJA – komórki macierzyste naprawiają zniszczone tkanki. Organizm wspomagany przez ponad 750 tysięcy komórek macierzystych znajdujących się w szpiku kostnym, płucach, wątrobie i niemal wszystkich narządach codziennie sie regeneruje. Niektóre pokarmy, na przykład gorzka czekolada, czarna herbata i piwo, mogą zmobilizować je do wspomagania regeneracji.

MIKROBIOM – mnoży się flora bakteryjna. Nasze ciała zamieszkuje niemal czterdzieści bilionów  bakterii. Większość z nich chroni nasze zdrowie. Mikrobiom możemy wspomagać  jedząc takie pokarmy, jak kimchi, kapusta kiszona, cheddar i chleb na zakwasie.

ODPORNOŚĆ – komórki odpornościowe zwalczają intruzów. Pokarmy takie jak jeżyny, orzechy włoskie i granat mogą aktywować układ odpornościowy, są też takie, które go wyciszają i pomagają złagodzić objawy chorób autoimmunologicznych.

Książka jest wypełniona ogromem wiedzy, popartej badaniami naukowymi. Nie należy ona do lekkich lektur, ale jeżeli chcielibyście zgłębić zależności między zdrowiem, a tym co jecie, warto po nią sięgnąć.  

Dziękuję wydawnictwu Andromeda za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.