Pasta do chleba bakłażan i grzyby

Wegetariańska pasta z bakłażana i grzybów

Smaczne smarowidło do chleba z pieczonych bakłażanów i pasty grzybowej z borowików. Przepis jest banalnie prosty, wystraszy przygotować składniki, potem je zmiksować, doprawić i już. Będzie jeszcze łatwiej i szybciej, jak skorzystacie z gotowego  koncentratu grzybowego z borowików.

Składniki

2 bakłażany

100 g koncentratu grzybowego borowikowego Leśne skarby (ewentualnie  obgotowane lub obsmażone inne grzyby)

100 g cebuli

2 łyżki oliwy

3 ząbki czosnku

1 łyżka świeżego imbiru

1 łyżeczka przyprawy garam masala

1 łyżka pasty sezamowej tahini

1 łyżka soku z cytryny

sól

chili w proszku

Do podania:

świeże zioła (szczypior, pietruszka)

 sezam

oliwa z oliwek

Wykonanie

Bakłażany pieczemy w całości w temperaturze 220°C przez około 40 – 45 minut. Studzimy i obieramy ze skóry.

Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na oliwie, dodajemy starty czosnek i imbir, mieszamy i smażymy około 3 minuty. Doprawiamy gotową mieszanką przypraw garam masala, chili i solą. Dodajemy pokrojony w kawałki upieczony i obrany bakłażan,  smażymy około 10 minut, cały czas mieszając. Na koniec dodajemy koncentrat grzybowy borowikowy, mieszamy. Odstawiamy z palnika i studzimy.

Gdy masa lekko przestygnie przekładamy całość do blendera, dodajemy pastę tahini i sok z cytryny. Miksujemy na jednolitą masę lub do momentu uzyskania takiej konsystencji, jaką lubimy. Na koniec próbujemy i ewentualnie doprawiamy. Pastę serwujemy skropioną oliwą z oliwek, posypaną sezamem i dużą ilością świeżych ziół.

Smacznego!

Domowe maślane precle

Drożdżowe precle z solą

Maślane precle są wyjątkowo smaczne, szybkie i łatwe do zrobienia. Precle wypiekaliśmy wspólnie w Kwietniowej Piekarni Amber , a oryginalny przepis pochodzi z Salt&Baker.  Moja wersja jest lekko zmodyfikowana, ale nie dlatego, że chciałam dorzucić swoje pięć groszy. Powód był inny, nie przepadam za przepisami “na szklanki”.  Precle są tak smaczne, że w ciągu weekendu musiałam trzy razy wyrabiać, zaplatać, moczyć i piec.  

Składniki na 8 precli

25 g świeżych drożdży

250 ml letniej wody

1 łyżeczka cukru

400 g mąki ( u mnie typ 500)

1/2 łyżeczki soli

30 g miękkiego masła

Dodatkowo

350 ml wody + 3 łyżki sody oczyszczonej

łyżeczka soli gruboziarnistej

30 g roztopionego masła

Wykonanie

250 ml wody wlewamy do miski, dodajemy drożdże i cukier, mieszamy i odstawiamy na 5 minut. Następnie dodajemy mąkę i sól, mieszamy i przez około 5 minut wyrabiamy ciasto, najlepiej w mikserze z hakiem. Kiedy ciasto będzie odchodziło od ścianek dodajemy kawałki miękkiego masła. Ponownie wyrabiamy, aż ciasto wchłonie masło i będzie elastyczne i gładkie.  Następnie przykrywamy miskę folią i pozostawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 30 minut.

W czasie kiedy ciasto wyrasta przygotowujemy rozczyn z wody i sody. Zagotowujemy wodę, zdejmujemy z ognia i dodajemy sodę oczyszczoną, mieszamy, aż się całkowicie rozpuści. Mieszaninę przelewamy naczynia z płaskim dnem (u mnie sprawdziła się  duża szklana foremka do zapiekanek) i studzimy.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 8 części. Z każdej z porcji ciasta formujemy wałek o długości 60 cm, a następnie zaplatamy precla foto instrukcja.  

Precle moczymy w roztworze z wody i sody przez około 2 minuty.  Jeżeli nie są całe zanurzone wierzch polewamy płynem za pomocą łyżki.  Następnie przenosimy delikatnie precle na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i posypujemy solą gruboziarnistą. Pozostawiamy precle na blaszce przez około 10 – 15 minut.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C  i pieczemy precle przez 10 – 15 minut lub do uzyskania złotego koloru. Wyjmujemy z piekarnika i jeszcze gorące smarujemy stopionym masłem.

Smacznego!
Precle na blogach:
Akacjowy blog
Gotuj zdrowo kolorowo
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja akademia smaku
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Weekendy w domu i w ogrodzie
Zacisze kuchenne
Tajemnice smaku

Koktajl z grejpfrutem, jarmużem i burakiem

“Zielony koktajl” w … czerwonym kolorze

Czy zielone koktajle zawsze muszą być …zielone? Tym razem wersja w kolorze czerwonego wina.  Ciemny rubinowy kolor koktajlu to zasługa czerwonego buraka, różowego grejpfruta  i fioletowego jarmużu.  Ten koktajl to prawdziwa bomba witamin, przeciwutleniaczy i innych dobroci.  Jedyne co nie wszystkim może odpowiadać to smak – kwaśny i cierpki… dla mnie idealny!

Składniki

1 różowy grapefruit

1 średni czerwony burak

1 cm imbiru

150 g liści jarmuż, bez twardych łodyg

200 ml wody + dodatkowa porcja wg uznania

szklanka kostek lodu

Wykonanie

Wszystkie składniki myjemy i obsuszamy, grejpfruta, buraczka i imbir obieramy ze skórki.  Do kielicha miksującego wkładamy liście jarmużu, pokrojone na mniejsze kawałki grejpfrut, burak i imbir, wrzucamy kostki lodu i dolewamy 200 ml wody. Całość miksujemy na gładki koktajl.  Do uzyskania najbardziej odpowiadającej nam konsystencji uzupełniamy wodą i ponownie krótko miksujemy.  

Na zdrowie!

Grzybowa ciabatta z tymiankiem

Domowe włoskie pieczywo z dodatkiem suszonych borowików, cebuli, czosnku  i tymianku.

Ciabatta to rustykalny włoski chleb wytwarzany z mąki, wody, oliwy z oliwek, soli i drożdży.  Pozwoliłam sobie na lekkie odstępstwo od tradycji i wrzuciłam  do środka chleba  kilka smacznych dodatków.  Ciabatta z grzybami, cebulką czosnkiem i tymiankiem  ma wyjątkowo delikatną i wilgotną konsystencję i niepowtarzalny smak.

Ciasto na ciabattę według tego przepisu najlepiej przygotować wieczorem i rano rozpocząć proces pieczenia.

Składniki

GRZYBY

30 g suszonych borowików Leśne skarby

100 g cebuli

1 ząbek czosnku

łyżka lisków świeżego tymianku

1 łyżka oliwy

sól

pieprz

CIABATTA

5 g świeżych drożdży

370 g  wody

500 g mąki chlebowej typ 750

1 łyżka oliwy z oliwek

8  g soli

mąka do podsypania

WYKONANIE

GRZYBY

Grzyby zalewamy wodą do przykrycia i moczymy przez godzinę. Następnie całość gotujemy około 5 minut.

Obraną cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy lub ścieramy na tarce. Rozgrzewamy oliwę na patelni smażymy cebulę, czosnek i listki tymianku. Dodajemy odsączone z wody i posiekane grzyby, doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy, chwilę smażymy i  odstawiamy do wystudzenia.

CIABATTA

Do miski wlewamy wodę, wkruszamy drożdże, mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą.  Dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Następnie dodajemy do ciasta sól i zaczynamy wyrabiać. Możemy ciasto wyrabiać ręcznie, ale jest ono na początku bardzo lepkie.  Najlepszy do wyrabiania będzie mikser z hakiem. Ciasto wyrabiamy tak długo, aż zacznie odklejać się od ścianek miski (lub od rąk), może to potrwać  5, a nawet 10 minut. Dolewamy łyżkę oliwy i ponownie wyrabiamy do czasu, aż ciasto wchłonie tłuszcz.  Na koniec dodajemy mieszankę grzybową z patelni i już ręcznie wyrabiamy ciasto aż połączyło się z dodatkami. Miskę z wyrobionym ciastem przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w temperaturze pokojowej na około 12 godzin. Najlepiej ciasto przygotować wieczorem i odstawić do wyrastania i fermentacji na noc.

Po wyrośnięciu ciasto bardzo delikatnie wyrzucamy na stolnicę obficie podsypaną mąką. Nie wyrabiamy ciasta, obchodzimy się z nim bardzo delikatnie.

Łopatkami do ciasta lub nożem dzielimy ciasto na 2, 4 lub 6 porcji. Poporcjowane kawałki ciasta możemy lekko rozciągnąć,  złożyć w kopertę, odwrócić i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.  Możemy również poporcjowane małe bochenki  za pomocą łopatki odwrócić spodem do góry i od razu przenieść na blachę. Przykrywamy ściereczką i ostatni raz pozostawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut.

Na spodzie piekarnika ustawiamy żaroodporną miseczkę z wodą i nastawiamy piekarnik na 245°C. Blachę z ciabattą wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez około 20 – 25 minut. Po upieczeniu studzimy na kratce.

Smacznego!

Chleb na zakwasie z ciemnym piwem, miodem i orzechami włoskimi

Chleb na zakwasie pieczony w żeliwnym garnku

Kto lubi ciemne piwo, takie prosto  z lodówki? Idealne orzeźwienie w upalny dzień. Dla mnie najlepsze jest dosłownie kilka pierwszych łyków, potem wstawiam butelkę do lodówki i zapominam o niej…   Na szczęście przybywa z pomocą koleżanka Żaneta Czary z mąki  i podsuwa mi świetny pomysł  – chleb na ciemnym piwie z miodem!

Ciemne piwo nadaje chlebowi niepowtarzalny aromat i smak, a miąższ wybarwia na złoty kolor.  Nawet jak nie przepadasz za ciemnym piwem, ten chleb polubisz na pewno!

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Dla przykładu podaje grafik według którego upiekłam ten chleb:

07:00 – mieszanie zakwasu

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki na 1 bochenek

LEVAIN (Zaczyn)

15 g zakwasu

60 g wody

60 g mąki chlebowej typ 750

CHLEB

cały zakwas

400 g mąki typ 750

100 g mąki pszennej pełnoziarnistej

25 g miodu

350 g ciemnego piwa (u mnie Guinness)

25 g orzechów włoskich grubo posiekanych

Wykonanie

LEVAIN (zaczyn)

10 – 16 godzin przed wyrabianiem ciasta na chleb mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze około 21°C.

CIASTO

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Pod koniec posypujemy solą i wyrabiamy około 2 -3 minuty w mikserze z hakiem lub z 5 minut ręcznie.  Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wstępnej fermentacji na około  2,5 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy* trzy/cztery  razy w odstępie 30 minut.  Przed ostatnim składaniem dodajemy posiekane orzechy.

*Jak składać chleb? Polecam krótki film instruktażowy Kathariny Arrigoni

30 minut po ostatnim składaniu wyrzucamy ciasto na deskę podsypaną mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy  na 30 minut. Po tym czasie ciasto formujemy w bochenek o okrągłym lub podłużnym kształcie. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 30-45 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką. Przekładamy do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210/230°C (temperatura zależy od piekarnika) i pieczemy kolejne 20 minut.

Smacznego!                                         

Jajecznica z jarmużem na grzankach

Jajecznica z jarmużem, boczkiem, szalotką i szczyptą gałki muszkatołowej.

Składniki

50 g liści jarmużu (bez grubych łodyg)

2 – 3 jaja

2 łyżki mleka

szczypta gałki muszkatołowej

sól

pieprz

1 mała szalotka

1 -2 plastry wędzonego boczku

1 łyżeczka masła klarowanego lub oliwy

2 – 3 kromki chleba lub innego pieczywa

Wykonanie

Jarmuż zalewamy wrzątkiem, po 2 minutach przecedzamy i przelewamy zimna wodą. Obsuszamy i siekamy, odkładamy na bok.

Szalotkę i boczek kroimy w paski lub w kostkę.  Na rozgrzanym tłuszczu smażymy boczek i szalotkę, następnie zdejmujemy z patelni i odkładamy na bok.

Jaja , mleko i szczyptę gałki muszkatołowej kłócimy ze sobą w miseczce, najlepiej za pomocą widelca. Wylewamy mieszaninę jajeczną na rozgrzany tłuszcz pozostały na patelni. Mieszamy, dorzucamy blanszowany jarmuż i smażymy do czasu, aż jaja się zetną. Doprawiamy solą i pieprzem.

Kromki chleby opiekamy w tosterze lub obsmażamy na patelni na odrobinie oleju.

Jajecznicę podajemy na grzankach z chleba, posypujemy boczkiem z cebulką i ewentualnie, jeśli lubimy  świeżymi  listkami jarmużu.

Smacznego!

Pampuszki Mamuszki – ukraińskie bułki czosnkowe

Pampuszki, czyli drożdżowe ukraińskie bułeczki do barszczu

Bułki czosnkowe, czyli pampuszki … mamuszki.   Przepis pochodzi z książki Olii Hercules “Mamuszka” – Od Lwowa do Baku.  Ukraińskie pampuszki to bułeczki, które tradycyjnie podaje się do barszczu. Słowo “pampuszka” oznacza również piękną kobietę przy kości  😉

Gorące bułki od razu po upieczeniu smarujemy czosnkowym olejem. Biały czosnek w sezonie możemy częściowo zastąpić posiekanym świeżym czosnkiem niedźwiedzim.

Składniki

15 g świeżych drożdży

1 łyżeczka cukru

250 ml ciepłej wody

400 g mąki

6 g soli

3 łyżki oleju

10 g czosnku startego (w sezonie kilka listów świeży  czosnku niedźwiedziego)

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1 jajo, rozkłócone do smarowania

Wykonanie

Dzień przed pieczeniem przygotowujemy zaczyn. W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże i cukier. Dodajemy 200 g mąki i lekko mieszamy. Przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki , najlepiej na noc.

Następnego dnia rano dosypujemy resztę mąki i sól . Wrabiamy ciasto, albo na stolnicy, albo w mikserze z hakiem do czasu, aż będzie odchodzić od palców lub ścianek miski.  Ciasto dzielimy na 8 porcji i z każdej formujemy bułkę.  Układamy je w wyłożonej papierem do pieczenia okrągłej foremce lub naczyniu żaroodpornym o średnicy około 24 cm. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłem miejsce na około 1,5 godziny, aż bułki podwoją objętość.

Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 220°C. Wyrośnięte pampuszki smarujemy obficie rozkłóconym jajkiem i pieczemy 20 – 25 minut, aż powstanie lśniąca i złota skórka.

Olej mieszamy z posiekanymi ziołami, czosnkiem i szczyptą soli. Upieczone pampuszki wyjmujemy z piekarnika i gorące smarujemy ziołowym olejem.

Smacznego!

Czerwone kimchi z kapusty pekińskiej i buraczków

Buraczane kimchi – czerwona koreańska kiszonka

Tradycyjna  koreańska kiszonka składa się zazwyczaj z kapusty pekińskiej, rzepy, gochugaru i kilku innych dodatków.  W Korei istnieje ponad 200 rodzajów kimchi i każdy ma swój rodzinny, najlepszy przepis. Dlatego  nie bójmy się eksperymentować , mieszajmy, kiśmy i odkrywajmy nowe smaki.  

Czerwone kimchi w mojej wersji, to nic innego, jak klasyczne kimchi z dodatkiem czerwonego buraczka. Buraczki to wspaniały dodatek do kiszonek, polecam spróbować kiszony kalafior z buraczkami lub kiszoną kalarepę z burakiem.  Czerwony burak poprawia walory smakowe kiszonek oraz nadaje im pięknej rubinowej barwy.

W wersji wegańskiej pomijamy sos rybny i dodajemy dodatkową łyżkę sosu sojowego.

Składniki

KIMCHI

2 kg kapusty pekińskiej

2 – 3 l wody

3 łyżki soli

500 g czerwonych buraczków

150 g marchewki

pęczek dymki

100 g białej rzodkwi

PASTA KIMCHI

200 ml wody

2 łyżki mąki ryżowej

1 łyżka cukru

100 g świeżego imbiru

3 ząbki czosnku

20 g gochugaru

1 łyżka sos sojowy

1 łyżka sos rybny ( w wersji wegańskiej pomijamy i zamieniamy na sos sojowy)

Wykonanie

Kapustę pekińską przekrawamy wzdłuż na pół i siekamy (nie za cienko) . Pokrojoną kapustę przekładamy do dużej miski, zasypujemy solą, zalewamy wodą do przykrycia. Mieszamy i w miarę możliwości obciążamy (ja kładę okrągłą deskę drewnianą i na niej stawiam słoik/słoiki  z wodą), odstawiamy na około godzinę.

W czasie kiedy kapusta się maceruje przygotowujemy pastę kimchi.  Zagotowujemy 200 ml wody  razem z mąką ryżową, cały czas mieszamy, aż powstanie kleik, dodajemy cukier i odstawiamy z ognia do przestudzenia.  

Do przestudzonego kleiku dodajemy starty na tarce obrany imbir i czosnek, paprykę gochugaru, sos sojowy i sos rybny, mieszamy.

Białą rzodkiew, buraczki i marchewkę obieramy, kroimy na cienkie plastry, a następnie w słupki, tzw. julienne. Dymkę kroimy na 2-3 cm kawałki, pod skosem.  

Namoczona kapustę odsączamy dokładnie z solanki, dodajemy pastę kimchi, rzodkiew, marchewkę, buraczki, szczypior i całość dokładnie mieszamy. Polecam do tej czynności założyć rękawiczki. Wymieszane warzywa przekładamy do dużego słoja lub kamionki. Obciążamy (np. wyparzonym kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 3 – 5 dni w temperaturze pokojowej.  Podczas kiszenia pilnujemy, aby kiszonka na wierzch zalana była płynem. W trakcie próbujemy, jeżeli kimchi jest już dla nas wystarczająco kwaśne przekładamy w mniejsze słoiki i aby zatrzymać proces fermentacji wkładamy do lodówki. Czerwone kimchi podczas fermentacji puściło dużo soku. Polecam nadwyżkę soku przecedzić i przelać do butelki. Odrobiną soku z kimchi możemy doprawiać  zupy, sosy lub sałatki.

Smacznego i na zdrowie!

Leśny pasztet z białej fasoli

Wegetariański pasztet z białej fasoli z orzechami, grzybami, żurawiną i z żurawinową galaretką

Leśny pasztet…  dlaczego nazwałam ten pasztet leśnym? Jak wiadomo grzyby, orzechy laskowe i żurawina to leśne skarby, a tych właśnie dodałam do mojego pasztetu. Takie dodatki sprawdzą się zarówno w pasztetach mięsnych, jak i właśnie w wegetariańskich.  

Zbliżają się święta Wielkanocne i oprócz żurków, babek i mazurków w wielu domach tradycją świąteczną są  także pasztety.  Wielkanocny pasztet to najczęściej danie mięsne. Tak dla odmiany, z myślą o tych co mięsa nie jedzą lub ograniczają proponuję pasztet wegetariański.

Leśny pasztet z białej fasoli z suszonymi grzybami, orzechami laskowymi i galaretką żurawinową.

Składniki

PASZTET

500 g suchej fasoli “Piękny Jaś”

40 g suszonych borowików Leśne skarby

4 jaja

3 ząbki czosnku

2 cebule

2 łyżki oliwy

50 g suszonej żurawiny

50 g orzechów laskowych (obranych)

sól, pieprz, otarta gałka muszkatołowa do smaku

GALARETKA

żurawina w syropie – puszka 425 ml Leśne skarby

6 g żelatyny (dla wegetarian agar w ilości odpowiedniej na około 500 ml płynu)

20 ml zimnej wody

1 – 2 łyżki cukru, do smaku

Wykonanie

PASZTET

Fasolę moczymy przez noc w wodzie. Na drugi dzień, wylewamy wodę, w której moczyła sie fasola. Następnie zalewamy fasole nową wodą  – 500 g suchej fasoli zalewamy 2 l zimnej wody . Gotujemy fasole do miękkości przez około 2 godziny, na średnim ogniu, bez przykrycia. Wodę solimy pod koniec gotowania.

Grzyby zalewamy wodą do przykrycia i moczymy, około godziny, a najlepiej przez noc. Następnie całość gotujemy. Obraną cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy. Rozgrzewamy oliwę na patelni smażymy cebulę, czosnek , dodajemy odsączone z wody grzyby, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i wyłączamy palnik. Do grzybów dodajemy posiekaną suszoną żurawinę i orzechy.

Ugotowaną fasolę przecedzamy, wodę zachowujemy. Do fasoli dodajemy  jajka i miksujemy na gładką masę, jeżeli jest za gęsta dolewamy wodę z gotowania fasoli. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Na koniec dodajemy podsmażoną cebulę z czosnkiem i grzybami, orzechy z żurawinę. Mieszamy do połączenia składników. Foremki wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy olejem. Masę na pasztet wykładamy do foremek i pieczemy w temperaturze 180°C przez około 45 minut. Pasztet w małych foremkach pieczemy około 10 minut krócej. Upieczony pasztet studzimy. Pasztet jest już gotowy do spożycia, wystudzony przechowujemy w lodówce.  Upieczony pasztet możemy udekorować galaretką z żurawiny.

GALARETKA ŻURAWINOWA

Gdy pasztet przestygnie, przygotowujemy  galaretkę z żurawiny. Żelatynę moczymy w 20 ml zimnej wody przez 10 minut.  Żurawinę z syropem podgrzewamy w rondelku, dosładzamy do smaku i zdejmujemy z ognia. Do gorącej żurawiny dodajemy namoczoną żelatynę, mieszamy i studzimy. Kiedy żurawina zacznie lekko tężeć wylewamy ją na pasztet i odstawiamy do lodówki.

Smacznego!

Ciasteczka serowe z rozmarynem

Ciasteczka serowe, scrabble, dobre wino, czyli jak spędzić wolny czas w domu?

Jak spędzacie z rodziną wolny czas w domu?  U mnie domownicy mają swoje pasje, każdy inne.  Jednak potrafimy się zintegrować w jednym miejscu i najczęściej jest to kuchnia . Bardzo lubię wspólne rodzinne posiłki, a jeszcze bardziej ich burzliwe planowanie i przygotowywanie. Sprzeczamy się kto co ma robić, kto co lubi, a kto ma ochotę akurat na co innego. Potem następuje zgoda,  wspólne gotowanie, a na koniec biesiada  przy kuchennym stole.

Oprócz gotowania organizujemy rodzinnie seanse filmowe lub gramy w gry planszowe. Jedna z ulubionych gier to scrabble. Gra polega na układaniu z płytek z literami słów, przypomina to budowanie krzyżówki.

A jak połączyć wszystkie pasję, aby spędzić wspólnie miły wieczór? Przygotowujemy i pieczemy ciasteczka. Do słonych ciasteczek idealnie pasuje lampka wina – wszyscy moi domownicy są pełnoletni. Rozkładamy na stole planszę do gry i jej elementy i dobra zabawa gwarantowana. 

PRZEPIS NA SEROWE CIASTECZKA Z ROZMARYNEM

Składniki

250 g mąki

150 g masła

150 g twardego sera ( grana padano lub parmigiano reggiano)

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżka posiekanych igiełek świeżego rozmarynu

szczypta soli i pieprzu

Wykonanie

Ser ścieramy na tarce o drobnych oczkach lub miksujemy. Mąkę mieszamy z tarty serem, dodajemy przyprawy i rozmaryn, kawałki masła, oliwę i wyrabiamy gładkie ciasto. Wyrobione ciasto rolujemy w wałek, zawijamy w folię spożywczą i schładzamy w lodówce przez minimum godzinę.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180C. Wyjmujemy z lodówki ciasto i ostrym nożem kroimy na plastry o grubości około 0,5 cm. Krążki ciasta układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasteczka pieczemy przez około 15 – 20 minut do lekkiego zrumienienia. Upieczone  studzimy na kratce.

Smacznego!

Wina Portada najlepiej smakują w towarzystwie, a najlepiej w towarzystwie koleżanek 😉 Razem z Olą z bloga Cztery fajery i Anią z Kuchennymi drzwiami stworzyłyśmy sobie wirtualny babski wieczór. Były towarzyskie gry internetowe, pogaduchy kulinarne, dzielenie się przepisami, a to wszystko w dodatkowym towarzystwie… portugalskiego białego i czerwonego wina. Jak widać, można się spotkać ze znajomymi nie wychodząc z domu i miło spędzić czas.

Przy okazji zachęcamy do udziału w konkursie “Z Portadą w domu” #zostańwdomu 

Konkurs jest organizowany na fanpage PORTADA.  

Dodajcie w komentarzu pod postem konkursowym zdjęcie, na którym znajdzie się butelka Portady oraz Wasz pomysł na kreatywne spędzanie czasu w domu. Zgłaszajcie swoje pomysły do 28 kwietnia 2020 roku do godziny 23:59.

Dla autorów najlepszych zdjęć czekają nagrody:

1 x nagroda I stopnia – Konsola Sony PlayStation 4
2  x nagroda II stopnia – vouchery o wartości 300 zł do sklepu tantis.pl
5x nagroda III stopnia – zestaw win Portada

Regulamin➡bit.ly/2wlttyK