Tag: czarny bez

Wiosenny torcik bez pieczenia o smaku cytryny i kwiatów bzu

Desery przygotowane na zimno, bez pieczenia to idealna propozycja na wiosenne i letnie słodkości.

Torcik z jogurtu i mascarpone z syropem i nalewką z kwiatów czarnego bzu nie jest skomplikowany w przygotowaniu. Wymaga tylko cierpliwości w oczekiwaniu, aż żelatyna zetnie poszczególne warstwy.

Jeżeli chcemy deserem poczęstować dzieci lub nie chcemy używać alkoholu wówczas zamiast nalewki do ponczu możemy dodać syrop z kwiatów czarnego bzu.

Przepis i składniki na małą foremkę o średnicy 18 cm.

Składniki

SPÓD

7 sztuk biszkoptów podłużnych

10 ml soku z cytryny

20 ml nalewki z kwiatów czarnego dzikiego bzu

5 g cukru

10 ml wrzątku

WARSTWA BIAŁA

10 g żelatyny

20 ml wody do żelatyny

200 ml serka mascarpone

200 ml jogurtu naturalnego

100 ml syropu z kwiatów czarnego dzikiego bzu

50 g cukru

20 ml soku z cytryny

GALARETKA

10 g żelatyny

20 ml wody do żelatyny

300 ml syropu z kwiatów czarnego dzikiego bzu

30 ml soku z cytryn

170 ml wody

Wykonanie

SPÓD

Biszkopty układamy na dnie tortownicy.  Cukier zalewamy wrzątkiem, dodajemy sok z cytryny i nalewkę. Tak przygotowanym ponczem nasączamy biszkopty. Wstawiamy do lodówki.

WARSTWA BIAŁA

Żelatynę zalewamy zimna  wodą i odstawiamy.

Syrop z bzu podgrzewamy razem z cukrem, zdejmujemy z palnika i do gorącego dodajemy namoczoną żelatynę, dokładnie mieszamy.

Mieszamy ze sobą jogurt, mascarpone, sok z cytryny, dodajemy przestudzony syrop z żelatyną i wylewamy na biszkopty. Wkładamy do lodówki aby masa stężała.

GALARETKA

Żelatynę zalewamy zimna wodą i odstawiamy.

Syrop z bzu podgrzewamy razem z cukrem, zdejmujemy z palnika i do gorącego dodajemy namoczoną żelatynę, dokładnie mieszamy. Odstawiamy do przestudzenia. Kiedy będzie lekko tężała delikatnie wylewamy na wierzch torcika. Wkładamy do lodówki, najlepiej na kilka godzin.

Smacznego!

Nalewka z kwiatów czarnego bzu – nalewka z kwiatów hyćki

Nalewka z kwiatów czarnego bzu jest aromatyczna, delikatna i bardzo prosta w przygotowaniu.

Baldachy ścinamy w pełni kwitnienia roślin, nożyczkami, delikatnie,  starając się nie ogołocić z kwiatów całego krzewu.  Z części kwiatów przygotowujemy syrop dla zdrowotności, o czym pisałam  wcześniej (klik), z pozostałych nalewkę… również dla zdrowotności!

W większości przepisów do tej nalewki dodaje się 700 g cukru na porcję. w moim domu preferujemy nalewki mniej słodsze, stąd poniższa ilość cukru w przepisie.

Składniki

50 dużych baldachów kwiatu czarnego bzu

3 cytryny

500 – 700 g cukru

1 l wody

1 l alkoholu 70% *

Wykonanie

W garnku zagotowujemy wodę, dodajemy cukier, mieszamy do rozpuszczenia, studzimy. Ostudzonym syropem zalewamy kwiaty włożone do szerokiego naczynia, najlepiej szklanego. Kwiaty przekładamy plastrami cytryn, naczynie przykrywamy gazą i odstawiamy w ciepłe i przewiewne miejsce, maksymalnie na tydzień.  Codziennie mieszamy i pilnujemy aby nie doszło do fermentacji!

Po 5-7 dniach sok przelewamy przez sito wyłożone gazą, pozostałości zawijamy w gazę i wyciskamy wszystkie soki. Do soku dolewamy 1 l alkoholu, przelewamy do gąsiorka, szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciemne miejsce na miesiąc.

Po upływie 4 tygodni, nalewkę musimy dokładnie przefiltrować i  przelać do butelek.  Czas oczekiwania jest trudny do określenia, wstępna degustacja wskazana jest już przy przelewaniu, filtrowaniu, odcedzaniu… Jednak każda nalewka im starsza tym smaczniejsza!

Na dnie gąsiorka pozostaje osad w postaci pyłku, możemy go wykorzystać, jako lek na przeziębienie i pić w niewielkich ilościach np. po łyżce dziennie.

* Rozcieńczanie spirytusu do uzyskania 1 l 70% alkoholu:

740 ml spirytusu 95% mieszamy z 290 ml wody (przegotowanej, ostudzonej)**

** “Łatwo zauważyć, że po dodaniu spirytusu i wody wychodzi więcej niż litr, ponieważ po zmieszaniu następuje kontrakcja objętościowa (czyli zmniejszenie objętości dodanych cieczy). Za kontrakcję objętości odpowiedzialne są w tym przypadku wiązania wodorowe powstające pomiędzy atomami wodoru grupy hydroksylowej etanolu a wolnymi parami elektronowymi na atomie tlenu w cząsteczce wody.” – źródło: klik

Syrop z kwiatów czarnego dzikiego bzu

Koniec maja lub początek czerwca to jest ten czas, kiedy zabieram koszyk, nożyczki i idę na spacer w poszukiwaniu kwiatów czarnego dzikiego bzu. Najlepiej daleko od szosy tam, gdzie nie jeżdżą samochody, a dziko rosnące krzewy bzu są obficie obsypane wonnymi kwiatami.

Kwiaty ścinamy zawsze w pełni kwitnienia roślin, staramy się nie oskubać całego krzaka. Za jakiś czas wrócimy po owoce, które również tak, jak kwiaty posiadają dobroczynne właściwości zdrowotne.

Składniki

50 średniej wielkości baldachów kwiatów dzikiego bzu czarnego

2 l wody

1 – 1,5 kg cukru

5 dużych cytryn

Wykonanie

Kwiatki odcinamy nożyczkami od łodyżek, staramy się obciąć jak najkrócej, gdyż łodyżki są gorzkawe.  Następnie zalewamy 2 l wrzątku i lekko ugniatamy, aby wszystkie kwiaty były zanurzone w  wodzie.  Przykrywamy ściereczką, odstawiamy na około 12 godzin, najlepiej na noc.

Na drugi dzień  kwiaty z wodą  przecedzamy przez sito wyłożone gazą do garnka, pozostałości zawijamy w gazę i wyciskamy wszystkie soki.  Dodajemy cukier, podgrzewamy nie doprowadzając do wrzenia, tylko tyle aby cukier się rozpuścił. Dodajemy sok wyciśnięty z cytryn, chwilę gotujemy w dalszym ciągu na małym ogniu. Gorący syrop zlewamy do wyparzonych słoiczków, przykrywamy kocem na 2 godziny (tzw. sucha pasteryzacja). Przechowujemy w chłodnym miejscu.

Na zdrowie!