Tag: domowa piekarnia

Dyniowy chleb na zakwasie

Dyniowy chleb na zakwasie pieczony w żeliwnym garze

Dynia to niewątpliwie kulinarna królowa jesieni. Ma wiele właściwości odżywczych i zdrowotnych, a jej pomarańczowy kolor wprowadza nas, szczególnie w jesienne ponure dni w dobry nastrój.

Dyniowy chleb na zakwasie, to mój hołd dla jesiennej królowej. Odkrywajmy moc dyni, a zapach pieczonego dyniowego chleba z lekką nutą cynamonu niech rozchodzi się i w Waszych domach.

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Dla przykładu podam grafik według którego przygotowuję chleb:

07:00 – mieszanie zakwasu

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki na 1 bochenek

LEVAIN (Zaczyn)

15 g zakwasu

70 g wody

70 g mąki chlebowej pszennej typ 750

CHLEB

cały zaczyn

400 g mąki pszennej chlebowej typ 750

100 g mąki żytniej razowej typ 2000

150 – 200 g wody *

250 g puree z dyni ** (u mnie dynia Nelson)

8 g soli

1/2 laski cynamonu

Wykonanie

LEVAIN (zaczyn)

10-16 godzin przed wyrabianiem ciasta na chleb  mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej.

CIASTO

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na godzinę do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Pod koniec autolizy posypujemy ciasto solą i wyrabiamy około 2 -3 minuty w mikserze z hakiem lub około 5 minut ręcznie.  Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wstępnej fermentacji na około  2,5 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy trzy/cztery  razy w odstępie 30 minut.

Jak składać chleb? https://www.youtube.com/watch?v=6hzjGX33Jeg

30 minut po ostatnim składaniu delikatnie wysuwamy ciasto na stolicę oprószoną mąką i pozostawiamy tak na około godzinę, bez przykrycia. Po tym czasie formujemy okrągły bochenek.

Koszyk rozrostowy lub miskę wykładamy lnianą ściereczką lub tak, jak ja włókninowym czepkiem piekarniczym.  Wnętrze koszyka oprószamy mąką i układamy w nim 4 sznurki, tak, jak na zdjęciu. Najlepiej wykorzystać do tego sznurek wędliniarski bawełniany. Chwilowo miałam w domu tylko lniany, ale zdecydowanie bardziej polecam bawełniany.

Bochenek przekładamy do koszyka i związujemy sznurki. Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 45 – 60 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką, a środek wbijamy laskę cynamonu. Przekładamy do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką.  Pamiętajmy cały czas o ochronnych rękawicach! Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210/230°C (temperatura zależy od piekarnika) i pieczemy kolejne 20 minut. Upieczony chleb studzimy na kratce. Po przestudzeniu rozwiązujemy sznurki i mamy dyniowy chleb w kształcie dyni.

Smacznego!

* ilość wody zależy od gęstości dyniowego puree

** Purée z dyni – dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy w temperaturze 160°C przez około 30 – 40 minut  lub do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Chleb na zakwasie z jalapeño, cheddarem i szczypiorkiem

Domowy chleb na zakwasie i marynowana papryka jalapeno

Zaproszenie do sierpniowej piekarni Amberchleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem

Nasza Piekarnia zaprasza na sierpniowy pyszny chleb! Porzućcie stereotypy – co?! piec w taki upał?! W tropikach bowiem piecze się i smaży cały czas i nikt nie narzeka na temperaturę. Po prostu cieszmy się wspólnym wypiekaniem i dobrym smakiem. Chleb to najlepsze jedzenie niezależnie od okoliczności. Niech nam się upiecze!“. Tak Ania zachęca nas do wspólnego wypiekania. Porzuciłam więc stereotypy i wybrałam jeden z najgorętszych dni sierpnia. Na moim termometrze, w cieniu na tarasie temperatura wynosiła 35°C. Jest więc wyzwanie, ale kiedy dbamy o swój zakwas i traktujemy go czule, ten potrafi się odwdzięczyć, nawet w tak trudnych warunkach.

Kolejnym utrudnieniem okazało się zdobycie marynowanego jalapeño, udało mi się jednak kupić świeże, więc je zamarynowałam.

Przygotowanie chleba na zakwasie wymaga dobrego planowania i dostosowania całego procesu tworzenia do swojego rytmu dnia. Dla przykładu podam grafik według którego ja zwykle przygotowuję chleb:

07:00 – mieszanie aktywnego zakwasu z mąką i wodą

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki

CHLEB

50 g aktywny zakwas, u mnie pszenny

360 g woda

280 g mąka chlebowa pszenna typ 750

200 g mąka uniwersalna pszenna typ 500

20 g mąka pszenna pełnoziarnista

9 g drobnej soli morskiej

50 g marynowanej papryki jalapeño, pokrojonej w kostkę

100 g sera cheddar, pokrojonego w kostkę

10 – 15 g posiekanego szczypiorku

MARYNOWANA PAPRYKA JALAPENO

100 g świeżej papryki jalapeno

100 ml wody

20 ml octu

10 g cukru

1/2 łyżeczki soli

1/4 łyżeczki ziaren gorczycy

Wykonanie

MARYNOWANA PAPRYKA JALAPENO

Paprykę oczyszczamy z nasion i kroimy w cienkie paski lub w krążki, przekładamy do słoika. W garnku zagotowujemy pozostałe składniki i gorącą marynatą zalewamy papryczki, od razu zakręcamy i odstawiamy. W tym przepisie do chleba dodałam  paprykę, która marynowała się w słoiku dobę.

CHLEB

W misce mieszamy starter zakwasu z wodą, dodajemy mąki, mieszamy do połączenia składników i odstawiamy na około 30 – 45 minut.

Następnie dodajemy sól, dokładnie wyrabiamy. Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce na około  3 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy trzy/cztery  razy w odstępie około  30 minut.

Jak składać chleb? Polecam film instruktażowy Kathariny Arrigoni

30 minut po ostatnim składaniu delikatnie wysuwamy ciasto na stolicę podsypaną mąką i pozostawiamy tak na około godzinę. Następnie delikatnie rozciągamy ciasto i posypujemy po wierzchu serem, jalapeno i szczypiorkiem. Składamy ciasto w kopertę i formujemy bochenek. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Następnego ranka rozgrzewamy piekarnik do 240°C. Kiedy piekarnik jest już nagrzany dopiero wówczas wyjmujemy cisto z lodówki i przekładamy do zimnego garnka wyłożonego papierem do pieczenia. Garnek przykrywamy i  pierwsze 10 minut pieczemy w temperaturze 240°C, następnie obniżamy temperaturę do 220°C i pieczemy 25 minut dalej pod przykryciem.  Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy kolejne 10 – 20 minut lub do momentu, aż bochenek nabierze złotego koloru, a gdy w niego popukamy wyda głuchy dźwięk. Upieczony chleb wyjmujemy z gara, studzimy na kratce.

Smacznego!

Chleb na blogach:
Akacjowy blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Stare gary
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne
Weekendy w domu i ogrodzie

Przepis na chleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem pochodzi ze strony Zesty South Indian Kitchen

Chleb na zakwasie z ciemnym piwem, miodem i orzechami włoskimi

Chleb na zakwasie pieczony w żeliwnym garnku

Kto lubi ciemne piwo, takie prosto  z lodówki? Idealne orzeźwienie w upalny dzień. Dla mnie najlepsze jest dosłownie kilka pierwszych łyków, potem wstawiam butelkę do lodówki i zapominam o niej…   Na szczęście przybywa z pomocą koleżanka Żaneta Czary z mąki  i podsuwa mi świetny pomysł  – chleb na ciemnym piwie z miodem!

Ciemne piwo nadaje chlebowi niepowtarzalny aromat i smak, a miąższ wybarwia na złoty kolor.  Nawet jak nie przepadasz za ciemnym piwem, ten chleb polubisz na pewno!

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Dla przykładu podaje grafik według którego upiekłam ten chleb:

07:00 – mieszanie zakwasu

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki na 1 bochenek

LEVAIN (Zaczyn)

15 g zakwasu

60 g wody

60 g mąki chlebowej typ 750

CHLEB

cały zakwas

400 g mąki typ 750

100 g mąki pszennej pełnoziarnistej

25 g miodu

350 g ciemnego piwa (u mnie Guinness)

25 g orzechów włoskich grubo posiekanych

Wykonanie

LEVAIN (zaczyn)

10 – 16 godzin przed wyrabianiem ciasta na chleb mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze około 21°C.

CIASTO

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Pod koniec posypujemy solą i wyrabiamy około 2 -3 minuty w mikserze z hakiem lub z 5 minut ręcznie.  Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wstępnej fermentacji na około  2,5 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy* trzy/cztery  razy w odstępie 30 minut.  Przed ostatnim składaniem dodajemy posiekane orzechy.

*Jak składać chleb? Polecam krótki film instruktażowy Kathariny Arrigoni

30 minut po ostatnim składaniu wyrzucamy ciasto na deskę podsypaną mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy  na 30 minut. Po tym czasie ciasto formujemy w bochenek o okrągłym lub podłużnym kształcie. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 30-45 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką. Przekładamy do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210/230°C (temperatura zależy od piekarnika) i pieczemy kolejne 20 minut.

Smacznego!                                         

Domowy maślany chleb tostowy

Przygotowanie w domu  chleba tostowego jest łatwiejsze niż myślisz.  Ten pyszny biały chleb jest miękki, puszysty i ma ładną złotą skórkę.  Do wypieku użyłam mąki typ 650, ale można zastąpić ją mąką typu 500 lub 550.

Domowy chleb tostowy smakuje o wiele lepiej niż ten kupiony w sklepie, jest łatwy do zrobienia i wiemy co jemy. Nic nie przebije pysznego, domowego chleba!

Składniki na foremkę keksową 25 cm x 11 cm

400 g mąki typ 650 (lub 500/550)

150 g mleka

150 g wody

15 g świeżych drożdży

5 g cukru

7 g soli

20 g miękkiego masła + 1 łyżeczka do smarowania chleba

Wykonanie

Mleko i wodę wlewamy do misy, w której będziemy wyrabiać ciasto, dodajemy drożdże i cukier. Mieszamy, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut.

Dodajemy mąkę i wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie odchodzić od ścianek miski. Najlepiej wyrabiać ciasto za pomocą miksera z hakiem.

Dodajemy miękkie masło i sól, ponownie wyrabiamy ciasto około 5 minut, aż wchłonie masło. Przykrywamy i odstawiamy na 2 godziny.  Po pierwszej godzinie odpowietrzamy ciasto, czyli składamy i ponownie przykryte odstawiamy do wyrastania.

Foremkę keksową wykładamy papierem do pieczenia z małym zapasem (około 2 cm papier powinien wystawać z foremki). Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę podsypaną lekko mąką, rozciągamy na prostokąt i zwijamy w rulon. Boki podwijamy pod spód, kształtując bochenek o wymiarach foremki. Przekładamy ciasto do foremki, przykrywamy i odstawiamy do końcowej fermentacji na około 1 – 1, 5 godziny lub do momentu, aż ciasto dotrze do krawędzi foremki.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C. Wstawiamy wyrośnięty chleb tostowy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 10 minut. Następnie otwieramy piekarnik i smarujemy wierzch masłem (1/2 łyżeczki).  Najłatwiej jest położyć kawałek masła na bochenku i szybko rozsmarować pędzelkiem.  Pieczemy dalej w tej samej temperaturze przez kolejne 35 minut. Jeżeli ciasto zaczyna za mocno się rumienić przykrywamy chleb kawałkiem filii aluminiowej.

Upieczony chleb wyjmujemy z foremki, ściągamy papier do pieczenia, jeszcze gorący smarujemy po wierzchu pozostałym masłem. Studzimy na kratce.

Smacznego!

Bürli – szwajcarskie bułki z drożdżową wodą z winogron

Bürli to tradycyjne szwajcarskie bułki z drożdżową wodą z winogron podaję za Zorrą. Pieczemy je wspólnie* we wrześniowej piekarni Amber.

Co to jest woda drożdżowa? To naturalny środek spulchniający do wypieku pieczywa, który powstaje na bazie owoców (także warzyw) z dodatkiem cukru lub miodu i wody. Pod wpływem fermentacji woda zaczyna sie pienić i nabiera drożdżowego aromatu, wtedy jest gotowa do użycia.

Składniki

WINOGRONOWA WODA DROŻDŻOWA

50 g winogron

10 g miodu

200 g wody

ZACZYN Z WODĄ DROŻDŻOWĄ

150 g  wody drożdżowej

150 g mąki pszennej typ 550

CIASTO WŁAŚCIWE

zaczyn z wodą drożdżową

2 g świeżych drożdży

50 g mąki pełnoziarnistej

450 g mąki pszennej typ 550

260 g wody

12 g soli

Wykonanie

WINOGRONOWA WODA DROŻDŻOWA

Wszystkie składniki umieszczamy w butelce, zamykamy i trzymamy w temperaturze pokojowej przez 2 – 3 dni. Codziennie wstrząsamy butelką i codziennie ją otwieramy. Jeżeli po dwóch dniach woda nie zacznie się pienić, stawiamy butelkę w cieplejszym miejscu – temperatura 25 – 30°C. Kiedy woda się spieni to znak, że jest gotowa do użycia.

ZACZYN Z WODĄ DROŻDŻOWĄ

W misce mieszamy wodę drożdżową (bez winogron) z mąką. Miskę przykrywamy i odstawiamy na noc w temperaturze pokojowej.

CIASTO WŁAŚCIWE

Następnego dnia do misy robota dodajemy zaczyn, mąki, wodę i drożdże. Wyrabiamy ciasto przez 4 minuty i odstawiamy na 15 – 30 minut. Po tym czasie dodajemy sól i wyrabiamy przez 6 minut. Przykrywamy ciasto i odstawiamy w ciepłe miejsce na 90 minut, składając je dwa razy co 30 minut na posypanej mąką stolnicy.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na 10 równych porcji. Każdy kawałek ciasta formujemy na kształt bułek i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Bułki układamy po dwie obok siebie, tak aby się ze sobą łączyły. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1 – 1,5 godziny.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 230°C. Gdy piekarni będzie gorący wstawiamy do niego żaroodporna miskę z wodą. Pieczemy bürli przez 30 minut, po 15 minutach otwieramy na chwilę drzwiczki piekarnika, aby para mogła się wydostać.
Upieczone bürli przekładamy na kratkę do ostygnięcia.

Smacznego!

* Bürli na blogach:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja akademia smaku
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne

Bułki pszenne przygotowane metodą solno – drożdżową

Z cyklu „Wypiekanie na śniadanie”*. Tym razem propozycja wspólnego wypiekania bułek metodą solno – drożdżową. Zaintrygował mnie ten przepis, no bo jak to możliwe – sól, woda, drożdże? A jednak można. Bułki są bardzo proste w wykonaniu, ładnie wyrastają, są puszyste, miękkie i smaczne.

Przepis z bloga Matka Wariatka.net , ja zmieniłam mąkę typ 650 na chlebową typ 750, bo taka akurat była w domu.

Składniki na 12 bułek

ROZTWÓR SOLNO – DROŻDŻOWY

100 g wody

10 g soli

10 g świeżych drożdży

CIASTO

500 g mąki pszennej typ 750

200 g wody

15 g płynnego miodu

10 g masła

roztwór solno – drożdżowy

Wykonanie

ROZTWÓR SOLNO – DROŻDŻOWY

Dzień przed pieczeniem do słoika wlewamy wodę, dodajemy sól, zakręcamy słoik. Mieszamy, aż sól się rozpuści, wtedy dodajemy drożdże, ponownie zakręcamy słoik i mieszamy do rozpuszczenia.  Słoik z roztworem wstawiamy na noc do lodówki.

CIASTO

Następnego dnia do miski przesiewamy mąkę, dodajemy roztwór solno – drożdżowy, miód, wodę i wyrabiamy ciasto około 5 minut. Następnie dodajemy rozpuszczone i przestudzone masło i ponownie wyrabiamy, aż ciasto wchłonie tłuszcz i będzie gładkie i elastyczne. Z wyrobionego ciasta formujemy kulę, odkładamy do miski, przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na około  90 minut, do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 12 równych kawałków, z których formujemy okrągłe bułki. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą bułkę nacinamy ostrym nożem na krzyż, oprószamy lekko mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut.

Na dnie piekarnika ustawiamy żaroodporne naczynie z gorącą wodą, piekarnik nagrzewamy do temperatury 250°C. Blachę z bułkami wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 12 – 15 minut.

Smacznego!

* Przepis z Piekarniczej Braci na FB Bułki wypiekały:

Matka Wariatka
Moje Małe Czarowanie
Piekę bo lubię
Tajemnice smaku
Joanna Krych zdjęcie na FB
Jaśminowa kuchnia
Magiczne życie Marty
Buszująca w kuchni
Piekielna kuchnia Anety
Moje domowe kucharzenie
Kolorowy talerz



Pieczywo do odrywania na wielkanocny stół, czyli wianek z makiem w stylu bagietki Pain D’epi

Pain d’epi to francuska  bagietka o kształcie kłosa pszenicy.  Tym razem zamiast bagietek z ciasta uformujemy dwa duże obwarzanki i tuż przed pieczeniem nożyczkami ponacinamy. Nacięte rogi poprzekładamy raz na lewo, raz na prawo i dzięki temu uzyskamy  wianki idealne na wielkanocny stół.  

Do upieczonych wianków możemy wstawić miseczkę z jajkami, chrzanem, ćwikłą lub udekorować je pisankami i bukszpanem.  Taki wianek na wielkanocnym stole to również pieczywo do odrywania , kawałek po kawałku…

Składniki

ZACZYN

150 g wody

150 g mąki pszennej chlebowej typ 750

5 g świeżych drożdży

CIASTO

Zaczyn

350 g mąki pszennej chlebowej typ 750

30 g maku

170 g wody

10 g świeżych drożdży

8 – 10 g soli

Wykonanie

ZACZYN

Dzień przed pieczeniem mieszamy składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 18 – 24 godziny.

CIASTO

Na drugi dzień mieszamy 350 g mąki i 170 g wody, przykrywamy i odstawiamy na 1 godzinę.

Po godzinie dodajemy zaczyn, drożdże rozpuszczone w łyżce wody, mak, sól i wyrabiamy ciasto. Ciasto najlepiej wyrabiać w mikserze z hakiem. Wyrabiamy 5 – 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i będzie odchodzić od ścianek misy. Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 2 godziny.

W trakcie wyrastania co 30 minut składamy ciasto. Składanie – dłonią zwilżoną wodą chwytamy ciasto z jednej strony, lekko naciągamy i wpychamy do środka ciasta. Powtarzamy czynność, 3 – 4 razy ze wszystkich stron, aż ciasto będzie stawiało opór. Przykrywamy i co 30 minut powtarzamy składanie.

Po 2 godzinach, kiedy ciasto wyrośnie dzielimy na pół.  Formujemy dwie kule i lekko rozpłaszczamy.  Z ciasta musimy ukształtować  dwa duże obwarzanki.

I sposób – Na środku w każdej porcji palcem drążymy dziurę i kręcąc ciastem po blacie powiększamy otwór, aż powstanie duży obwarzanek. 
II sposób – Na środku każdej porcji wciskamy kciuk i delikatnie rozciągamy za pomocą palców, aby powiększyć otwór.  

Po uformowaniu obwarzanki przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 45 minut.

Nagrzewamy piekarnik do 230°C.

Tuż przed pieczeniem obwarzanki nacinamy tą samą metodą, jak bagietki “kłos pszenicy” według wzoru  TUTAJ.
Nacinamy  nożyczkami wkoło pod kątem 45 stopni w odległości 2 – 3 cm, nacięte rogi przekładamy lekko na bok, na przemian, raz na lewo, raz na prawo.

Pieczemy przez pierwsze 8 minut z parą (z miska z gorącą wodą), kolejne 8 – 12 minut bez pary.

Studzimy na kratce.

Smacznego!

Francuska bagietka Pain D’epi – kłos pszenicy

Pain d’epi to francuska pszenna bagietka, którą przed pieczeniem nacinamy nożyczkami i formujemy na kształt kłosa. Zabieg nie jest skomplikowany, a efekt gwarantowany. Po upieczeniu chrupiące kawałki bagietki odrywamy kawałek po kawałku i nawet nie zauważymy kiedy bagietka się skończyła…

Składniki

ZACZYN

150 g wody

150 g mąki pszennej chlebowej typ 750

5 g świeżych drożdży

CIASTO

Zaczyn

350 g mąki pszennej chlebowej typ 750

170 g wody

10 g świeżych drożdży

8 – 10 g soli

Wykonanie

ZACZYN

Dzień przed pieczeniem bagietek mieszamy składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 18 – 24 godziny.

CIASTO

Na drugi dzień mieszamy 350 g mąki i 170 g wody, przykrywamy i odstawiamy na 1 godzinę.

Po godzinie dodajemy zaczyn, drożdże rozpuszczone w łyżce wody, sól i wyrabiamy ciasto. Ciasto najlepiej wyrabiać w mikserze z hakiem. Wyrabiamy 5 – 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i będzie odchodzić od ścianek misy. Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 2 godziny. W trakcie wyrastania co 30 minut składamy* ciasto.

*Składanie – dłonią zwilżoną wodą chwytamy ciasto z jednej strony, lekko naciągamy i wpychamy do środka ciasta. Powtarzamy czynność, 3 – 4 razy ze wszystkich stron, aż ciasto będzie stawiało opór. Przykrywamy i co 30 minut powtarzamy składanie.

Po 2 godzinach, kiedy ciasto wyrośnie dzielimy je na 3 części i z każdej formujemy wałek. Wałki przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 45 minut.

Nagrzewamy piekarnik do 230°C.

Tuż przed pieczeniem nacinamy nożyczkami bagietkę pod kątem 45 stopni w odległości 2 – 3 cm, nacięte rogi przekładamy lekko na bok, na przemian, raz na lewo, raz na prawo.

Pieczemy przez pierwsze 8 minut z parą (z miska z gorącą wodą), kolejne 8 – 12 minut bez pary.

Studzimy na kratce.

Smacznego!

Węgierskie ziemniaczane bułeczki, pogácsa – pogacze

Pogácsa – pogacze to ziemniaczane węgierskie bułeczki.

Węgierskie bułeczki z polskim kiszonym ogórkiem i francuskim rillettes z gęsi. Przepyszne międzynarodowe trio.

Ziemniaki do tych bułeczek możemy wcześniej ugotować w mundurkach, przestudzić, obrać i przepuścić przez praskę. Możemy również wykorzystać ziemniaki pozostałe z obiadu, z poprzedniego dnia.

Przepis ze strony Poproszę dokładkę przygotowany w ramach wydarzenia Wypiekanie na śniadanie .

Składniki

300 g ziemniaków

500 g mąki

2 łyżki smalcu (dodałam gęsi smalec)

200 ml mleka

20 g drożdży

1/2 łyżeczki cukru

1/2 łyżeczki soli

1 jajko

Wykonanie

Ziemniaki gotujemy w mundurkach do miękkości. Studzimy, obieramy i przepuszczamy przez praskę.

Drożdże i cukier rozpuszczamy w ciepłym mleku, odstawiamy na 15 minut, aż drożdże zaczną pracować.

Do ziemniaków dodajemy mąkę, zaczyn drożdżowy i sól. Zagniatamy ciasto i w trakcie dodajemy roztopiony i przestudzony tłuszcz. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1,5 godziny do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto ponownie krótko wyrabiamy, rozwałkowujemy na placek, na około 2 cm grubości. Ciasto nacinamy ostrym nożem w kratkę. Szklanką wycinamy kółka i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pozostałe skrawki ciasta ponownie zagniatamy, rozwałkowujemy, nacinamy i wycinamy bułeczki, powtarzamy zabieg, aż do wykorzystania całego ciasta. Bułeczki smarujemy rozkłóconym jajkiem, odstawiamy na około 30 minut do ponownego wyrastania.

Pieczemy bułeczki w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C przez około 25 – 30 minut, aż się zrumienią.

Smacznego!

Bułeczki wypieczone u innych:
Justyna Wojciechowska zdjęcie z FB
Moje Małe Czarowanie
Kuchennymi drzwiami
Tajemnice smaku
Dorcia w kuchni
Weekendy w domu i ogrodzie
Jaśminowa kuchnia


Domowa Ciabatta

Ciabatta to włoski biały chleb, niekształtny, puszysty z chrupiącą skórką.  Jest to chyba najłatwiejszy przepis na pieczywo, ale wymaga planowania z wyprzedzeniem. Zaczyn na ciabattę należy przygotować minimum 12 godzin wcześniej, a wyrastanie wyrobionego ciasta też wymaga czasu.

Do przygotowania ciabatty niezbędny będzie nam również mikser, najlepiej z hakiem do wyrabiania ciasta. Ciasto jest bardzo mokre i lepkie, więc wyrabianie ręczne byłoby prawdopodobnie niemożliwe.

Pamiętajmy również, żeby obwicie podsypać mąką stolnicę przed wyłożeniem wyrośniętego ciasta. Ciasto jest luźne i lepkie, więc wymaga sporej ilości mąki do podsypania, aby sie nie przykleiło do stolnicy.

W przepisie podałam dwa warianty wyrastania ciasta, w obu przypadkach ciabatty upiekły się, jak należy. Mam jednak wrażenie, że w przypadku drugiego wariantu uzyskałam większe dziury w bułkach… a może to przypadek? Będę eksperymentowała dalej, bo to jedno z ulubionych wypieków w moim domu.

Składniki

ZACZYN

5 g świeżych drożdży

200 ml wody

200 g mąki chlebowej typ 750

CIABATTA

200 ml wody

50 ml oliwy z oliwek

10 g świeżych drożdży

5 g miodu

400 g mąki chlebowej typ 750

8 – 10 g soli

mąka do podsypywania

odrobina oliwy do wysmarowania miski

Wykonanie

ZACZYN

Mąkę, drożdże i wodę łączymy w dużej misce. Mieszamy drewnianą łyżką, aż ciasto będzie gładkie i pozbawione grudek. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na 12 godzin ( do 24 godzin, nie dłużej) w temperaturze pokojowej.

CIABATTA

W misce miksera łączymy wodę, olej, drożdże i miód, mieszamy do rozpuszczenia składników. Dodajemy mąkę i sól i wyrabiamy 2 minuty. Następnie dodajemy zaczyn i wyrabiamy około 5 minut lub dłużej do czasu, aż ciasto zacznie odklejać od ścianek miksera.

Wariant I
Przenosimy ciasto do dużej miski wysmarowanej oliwą z oliwek. Przykrywamy i pozostawiamy do wyrośnięcia na około 2 – 3 godziny , aż ciasto urośnie niemal trzykrotnie. Zimą warto miskę postawić obok kaloryfera, wówczas skrócimy czas wyrastania.
Wariant II

Przenosimy ciasto do dużej miski wysmarowanej oliwą z oliwek. Przykrywamy i pozostawiamy do wyrośnięcia na 45 minut, następnie łopatką zakładamy ciasto na siebie. Przykrywamy miskę i odstawiamy na kolejne 45 minut. Powtarzamy ten proces jeszcze raz i odkładamy ciasto do wyrośnięcia na ostatnie 45 minut.

Po wyrośnięciu ciasto bardzo delikatnie wyrzucamy na stolnicę obficie podsypaną mąką. Wierzch ciasta również obsypujemy mąką. Nie wyrabiamy ciasta, obchodzimy się z nim bardzo delikatnie, aby nie zniszczyć bąbli powietrza.

Dzielimy ciasto na 2, 4 lub 6 porcji, nożem lub łopatkami do ciasta.  Każdą część delikatnie łopatkami lub nożem przesuwamy żeby oddzielić od siebie. Poporcjowane małe bochenki delikatnie, za pomocą łopatki odwracamy spodem do góry i również delikatnie przenosimy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i ostatni raz pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut.

Na spodzie piekarnika ustawiamy żaroodporną miseczkę z wodą i nastawiamy piekarnik na 230°C z włączoną funkcją termoobiegu. Blachę z ciabattą wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez około 15 – 20 minut. Po upieczeniu studzimy na kratce.

Smacznego!