Tag: karnawał

Rozetki karnawałowe lub świąteczne smażone ciasteczka

Słodkie, pyszne i kruche rozetki na karnawał, na święta i na każdy inny dzień

Karnawałowe rozetki.  Do zrobienia tych kruchych i pysznych ciasteczek potrzebujemy specjalnej foremki do rozetek. Taką foremkę pamiętam z dzieciństwa, ale niestety nie udało mi się znaleźć jej w rodzinnym domu. Gdzieś przepadła, a ja o ciastkach zapomniałam. Jednak gdy zobaczyłam to cudo na pchlim targu wspomnienia wróciły i wróciłam ja…  do domu z foremką.

rozetki-karnawałowe-ciasteczka-świąteczne-tłusty-czwartek

Sprawdziłam, można takie foremki  również kupić w sieci, w rozmaitych kształtach. Rozetki z mojej foremki wyglądają,  jak zimowe śnieżynki, będę idealne na święta. Te ciastka w czas karnawału i w Tłusty Czwartek również wpiszą się idealnie, bo są pyszne, kruche i słodkie.

SKŁADNIKI

200 g mąki typ 500 lub tortowej

250 ml mleka (moje ciasto zrobiłam z 200 ml wody i 50 ml jogurtu naturalnego )

10 g cukru

szczypta soli

2 jaja

15 ml rumu lub innego alkoholu – opcjonalnie

olej do smażenia

cukier puder do oprószenia

WYKONANIE

Do miski wbijamy jajka, dodajemy  mąkę, mleko (lub tak, jak ja: wodę i jogurt), cukier, sól i ewentualnie rum. Składniki miksujemy, aż uzyskamy gładkie ciasto, odstawiamy do lodówki na około 30 minut lub dłużej. Ciasto na rozetki powinno być trochę gęstsze niż na naleśniki.

Do rondelka z grubym dnem wlewamy olej. Mam tylko jedną foremkę, więc smażę rozetki jedna po drugiej. Nie potrzebuję tym samym ani dużego garnka, ani większej ilości oleju.  Wlewam go na około 5 cm wysokości garnka.

Olej rozgrzewamy olej do temperatury około 180°C.  Jeżeli nie posiadacie termometru jest prosty sposób, aby sprawdzić czy olej jest już gotowy do smażenia. Zanurzamy na chwilę drewniany patyczek, aż do dna garnka. Może to być patyczek do szaszłyków lub bambusowa pałeczka do sushi. Kiedy  przy patyczku pojawią się małe bąbelki olej jest gotowy do smażenia.

Kiedy temperatura oleju osiągnie  180°C zaczynamy smażyć rozetki. Ciasto powinno być zimne, więc wyjmujemy ciasto z lodówki tuż przed smażeniem i dokładnie je mieszamy.

Foremkę przed zanurzeniem w cieście nagrzewamy w garnku z olejemy przez około  10 – 15 sekund ( za pierwszy razem trochę dłużej). Wyjmujemy, na sekundę odsączamy z oleju na papierowym ręczniku i zanurzamy w cieście foremkę do 3/4 wysokości foremki – nie zanurzamy całej! To bardzo ważne, ponieważ, jak zanurzymy w cieście całą foremkę podczas smażenia nie oderwiemy z niej ciasta.  Kiedy gorąca foremka dotknie ciasta, usłyszymy charakterystyczne skwierczenie, wtedy przenosimy ją do gorącego oleju.

Ciasto zacznie się smażyć i rosnąć. Kiedy nabierze złocistego koloru to albo samo odklei się od foremki, albo należy jej za pomocą drewnianego patyczka pomóc.  Przewracamy na chwilę na drugą stronę, a foremkę pozostawiamy w garnku, aby chwilę znowu się nagrzała. Rozetkę wyciągamy z oleju i odkładamy do odsączenia z tłuszczu na papierowym ręczniku.

Powtarzamy wszystkie czynności do czasu, aż wysmażymy całe ciasto. Jest trochę z tym zabawy, dlatego warto zaopatrzyć się w drugą foremkę do rozetek, najlepiej z innym wzorem.

Kiedy rozetki ostygną oprószamy je cukrem pudrem.

Gęsie łapki, pyszne i kruche serowe ciasteczka

Ciasteczka z twarogiem w zabawnym kształcie gęsich łapek

serwe ciastka gęsie łapki

Gęsie łapki to kruche i pyszne serowe ciasteczka. Skąd taka zabawna nazwa tych ciasteczek? Ponieważ kształtem przypominają  właśnie takie błoniaste gęsie łapki.  Dodatek masła i sera sprawia, że konsystencja upieczonego ciasta przypomina bardzo ciasto francuskie. Ciasto podstawowe możemy również wykorzystać do innych wypieków, jak  strudel czy tarta. Dzięki temu, że nie zawiera cukru sprawdzi się zarówno w daniach słodkich, jak i słonych.

Składniki

100 g zimnego masła

200 g twarogu półtłustego

250 g mąki tortowej

2 żółtka

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

otarta skórka z cytryny

100 g cukru, najlepiej gruboziarnistego, ale zwykły też może być

Wykonanie

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia, sól i otartą skórkę z cytryny. Dokładnie wszystko mieszamy.  Zimne masło ścieramy na tarce o grubych oczkach bezpośrednio do mąki.  Postarajmy się zrobić to jak najszybciej, aby masło się nie rozpuściło. Masło powinno być twarde, możemy je nawet przed tarciem lekko przemrozić.  Następnie, ścieramy do mąki twaróg. Dodajemy żółtka i za pomocą rąk szybko mieszamy ciasto, aż wszystkie składniki  zaczną się łączyć. Wyrzucamy ciasto na blat i krótko zagniatamy. Z ciasta formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę (ciasto możemy przechowywać w lodówce nawet 2 – 3 dni).

Włączamy piekarnik i ustawiamy na 180°C. Blachę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia.

Schłodzone ciasto cienko rozwałkowujemy na podsypanej mąką stolnicy. Za pomocą szklanki lub foremki wycinamy z ciasta kółka.  Pozostałe ciasto zlepiamy w kulę, zawijamy w folię i ponownie wkładamy do lodówki.

Cukier wsypujemy do miseczki. Krążek ciasta kładziemy jedną stroną na cukier, lekko dociskamy, aby cukier się przykleił. Składamy na pół, stroną z cukrem do środka (otrzymamy „półksiężyce”). Ponownie zanurzamy tylko jedną stronę w cukrze i znowu składamy na pół cukrem do środka Otrzymamy „trójkąty”, które również zanurzamy w cukrze z jednej strony  i na koniec układamy na blaszce stroną z cukrem do góry. Powtarzamy wszystkie czynności z resztą ciasta.

Ciastka pieczemy około 30 minut, aż lekko się „otworzą” i zarumienią.

Smacznego!

Pączki na zakwasie, nie tylko w tłusty czwartek

Pączki nad pączkami od Moniki Waleckiej

Lutowa Piekarnia Amber i pączki Moniki Waleckiej. Kiedy pierwszy raz przeczytałam ten przepis, pogubiłam się. Pomyślałam, trochę to skomplikowane, ale tak szybko się nie poddam! Było warto bo – cytując Monikę – „… z pierwszym gryzem planujemy już następny raz, kiedy zrobimy te i tylko te pączki„.

Przepis nie jest trudny, wystarczy tylko dobry plan i cierpliwość. Jak już przebrniecie przez wszystkie etapy, nie pożałujecie. Pączki są obłędnie pyszne, długo zachowują świeżość, są … doskonałe!

Harmonogram na tłusty czwartek:

  1. Wtorek wieczór – dokarmianie zakwasu (odstawić na 12 godzin)*
  2. Środa rano – przygotować zaczyn i levain (odstawić na 8 godzin).
  3. Środa wieczór – przygotować ciasto właściwe (odstawić do lodówki na 12 godzin, na noc)
  4. Czwartek – Pączkowanie!

* Jeżeli macie świeży, silny zakwas możecie zacząć od środy.

Pączki na zakwasie Moniki Waleckiej
przepis z bloga Gotuje, bo lubi

Składniki na 12 dużych pączków

ZAKWAS (12 godzin)

1 łyżka aktywnego zakwasu

2 łyżki mąki pszennej typ 550

2 łyżki wody

ZACZYN (8 godzin)

1 kulka wielkości groszku świeżych drożdży

1 szklanka mąki pszennej typ 550

1/2 szklanki mleka

LEVAIN  – pszenny zakwas (8 godzin )

1 łyżka pszennego zakwasu (dokarmionego co najmniej 12 godzin wcześniej)

1/2 szklanki mąki typ 550

1/4 szklanki wody

CIASTO WŁAŚCIWE

zaczyn

levian

3/4 szklanki mleka

2 szklanki mąki typ 550

25 g cukru pudru

szczypta soli

30 ml rumu

3 żółtka

6 g świeżych drożdży

75 g masła

DODATKOWO

1 l oleju

cukier puder

dżem lub konfitury do nadzienia (użyłam domowego dżemu z wiśni)

Wykonanie

ZAKWAS  Dokarmiamy zakwas. Nie miałam pszennego, więc do 1 łyżki żytniego zakwasu dodałam 2 łyżki pszennej mąki i 2 łyżki wody, wymieszałam, przykryłam gazą i zostawiłam na minimum 12 godzin w temperaturze pokojowej.

ZACZYN  Wszystkie składniki mieszamy w miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

LEVAIN Wszystkie składniki mieszamy w drugiej miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

CIASTO WŁAŚCIWE  Do miski wlewamy mleko, dodajemy zaczyn i levian, świeże drożdże i mieszamy, aż się rozpuszczą. Dodajemy mąkę, mieszamy, przykrywamy miskę i odstawiamy na około 30 minut.

Po tym czasie dodajemy do ciasta cukier puder, szczyptę soli, rum oraz żółtka. Wyrabiamy około 7 minut najlepiej za pomocą miksera z hakiem. Ciasto ma stać się gładkie i zacząć odchodzić od ścianek miski.

Z lodówki wyjmujemy masło, wkładamy je do woreczka i przy pomocy wałka rozbijamy do miękkości. Dzięki temu masło stanie się plastyczne, ale pozostanie zimne. Ubite masło kroimy na drobne kawałki i dodajemy do ciasta. Na niskich obrotach wyrabiamy kolejne 7 minut, aż ciasto „wchłonie” masło. Na koniec wyrabiamy ciasto kilka minut na stolnicy, formujemy w kulę i przekładamy do natłuszczonej miski, którą przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na około 12 godzin (np. na całą noc).

Po tym czasie wyjmujemy miskę z ciastem i pozostawiamy ją na 2 godziny w temperaturze pokojowej. Odtajałe ciasto dzielimy na 12 części, każdą formujemy w kulkę, układamy na desce podsypanej lekko mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na około 20 minut.

Następnie każdą kulkę rozpłaszczamy, na środku kładziemy łyżeczkę nadzienia (dżemu), sklejamy brzegi i formujemy znowu kulkę.  Układamy na przyprószonej mąką desce, lekko spłaszczamy i pozostawiamy do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około godzinę.

W garnku podgrzewamy olej (około 175°C). Wyrośnięte pączki przekładamy ostrożnie na rozgrzany tłuszcz i smażymy z obu stron do momentu, aż będą złoto – brązowe. Odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Kiedy przestygną posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Pączki na blogach:
CzteryFajery.pl
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Breni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Moje małe czarowanie
Tajemnice smaku
W poszukiwaniu SlowLife

Pachnąca pachnotka – sałatka z pachnotką, ciecierzycą, pomidorkami i jajami przepiórczymi

Sałatka z pachnotką, ciecierzycą, pomidorkami i jajami przepiórczymi

W ferworze świątecznych zakupów natknęłyśmy się w sklepowym zielniku na nowość… PACHNOTKA.
Pierwsza reakcja?
Doniczka w łapki i wąchamy!
Skoro pachnotka, to ma pachnieć – no i pachnie!

Jak pachnie pachnotka?
Tu pojawia się zagwozdka, jak to opisać?

Pachnie… trochę miętą, trochę rozmarynem, trochę oregano… pachnie bardzo  ziołowo, tak naprawdę trudno określić jej konkretny aromat.

Pięknie pachnie, pięknie wygląda, to czemu nie zabrać jej do domu?

I stała tak roślinka przez całe święta wielkanocne na parapecie, podlewana, głaskana, aż przyszedł dzień, kiedy jej aromatyczne listki wzbogaciły smak sałatki. I warto było! Dodatek pachnotki sprawił, że banalna sałatka stała się niebanalna – intrygująco aromatyczna,  po porostu pyszna!

 

Składniki  –  proporcje dla 2 osób

Warstwy

6-8 sztuk pomidorków koktajlowych  – pokrojonych na ćwiartki

1-2 sztuki sałaty rzymskiej mini  – posiekanej

200g ugotowanej ciecierzycy

1 szalotka  – pokrojona w piórka

12 sztuk jaj przepiórczych  – ugotowanych na twardo i przekrojonych na pół

Dekoracja

Pachnotka – spora garść liści

Sos

2 łyżki oleju lnianego

1 łyżka octu jabłkowego

1/2 łyżeczki miodu

sól, pieprz do smaku

Wykonanie

Warstwy sałatki układamy  w podanej powyżej kolejności –  najlepiej prezentują się  w przezroczystej misce. Wszystkie składniki na sos mieszamy i polewamy ułożoną warstwowo sałatkę.

Całość obsypujemy pokrojonymi  w cienkie paski  listkami pachnotki.

Najładniejsze listki zostawiamy do dekoracji.

 

 

Szklanki śniadaniowe – Quinoa – Ananas – Kiwi – Masło orzechowe – Borówki – Jogurt

Szklanki śniadaniowe  – Quinoa  –  Ananas –  Kiwi –  Masło orzechowe – Borówki – Jogurt

Kolorowe i pyszne śniadanie na dzień dobry!

Zjedz śniadanie w ulubionych smakach i kolorach, a jest szansa, że reszta dnia upłynie miło i bez większych trosk.

Przedstawiam kolejny pomysł na wielowarstwowe danie śniadaniowe, które możemy również przygotować dzień wcześniej w słoiczkach i zabrać ze sobą do szkoły, do pracy, na wycieczkę. Taki wielowarstwowy przysmak możemy potraktować jako śniadanie, brunch deser.

Podstawowym składnikiem warstw tym razem jest komosa ryżowa biała, inaczej quinoa biała. Polecam przepis na ugotowanie kaszy quinoa.

Wykorzystamy również wcześniej przygotowane czekoladowe masło orzechowe. Kiedy zmieszamy je z jogurtem naturalnym otrzymamy przepyszny mus orzechowy, który będzie stanowił jedną z warstw naszego dania.

 

Składniki na dwie szklanki – szklanka około 500ml

2-3 sztuki kiwi

3 plastry ananasa (około 1cm grubości), świeże lub z puszki

6 łyżek borówek amerykańskich

8 łyżek jogurtu naturalnego

2 łyżki czekoladowego masła orzechowego

12 łyżek ugotowanej komosy ryżowej białej

Do dekoracji

2 kostki gorzkiej czekolady

2 listki mięty

Wykonanie

Owoce kiwi obieramy i kroimy w kostkę lub lekko blendujemy. Dwa plasterki możemy zostawić dla ozdoby, wyciąć z nich serduszko i przykleić do szklanki od wewnątrz przed układaniem poszczególnych warstw.

Podobnie postępujemy z ananasem – drobno kroimy lub blendujemy.

Mus jogurtowo-orzechowy  – 4 łyżki jogurtu mieszamy z orzechowym masłem czekoladowym.

 

Układamy warstwy w szklance według kolejności:

2 łyżki jogurtu naturalnego

2 łyżki komosy ryżowej

1 łyżka borówek amerykańskich

3 łyżki rozdrobnionego ananasa

2 łyżki komosy ryżowej

1 łyżka borówek amerykańskich

3 łyżki musu jogurtowo – orzechowego

2 łyżki komosy ryżowej

3 łyżki rozdrobnionych kiwi

1 łyżka borówek amerykańskich

Dekorujemy kostką gorzkiej czekolady i listkiem mięty.

Smacznego!

 

 

 

 

 

 

Ciasteczka cynamonowe zajączki

Przepis na ciasteczka pochodzi ze starego zeszytu pewnej Pani Basi. Ciasteczka są delikatnie kruche i smaczne.  Warto odświeżać takie zapomniane receptury, gdyż są wręcz genialne w swojej prostocie.

Wielkanoc już blisko, może wypuścimy zajączki na łąkę? Cynamonowe zajączki, oczywiście…

Niech zapach cynamonu wypełni cały dom nawet w te święta .

Składniki

500g  mąki

80g  cukru pudru

2 żółtka

250g masła

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

2 łyżki cynamonu

2 łyżki zimnej wody

Dodatkowo do posypania:

3 łyżki cukru pudru

1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie

Do suchych składników dodajemy masło w kawałkach i łączymy ze sobą siekając nożem. Dla ułatwienia masło możemy zmiksować z suchymi składnikami w blenderze na tzw „mokry piasek”.

Dodajemy żółtka, ekstrakt z wanilii, wodę i  zagniatamy na gładkie i elastyczne ciasto. Gotowe zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę.

Następnie ciasto rozwałkowujemy na grubość około 3mm i za pomocą foremek wycinamy ciasteczka.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170°C, pieczemy około 10-12 minut.

Jeszcze ciepłe ciastka  posypujemy cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem.

Smacznego!

Eklery z kremem z ricotty, śmietanki i matchy

Parzone ciasto ptysiowe – eklery nadziane kremem matcha i owocami

Co możemy przygotować  z ciasta parzonego? To bardzo uniwersalne ciasto, możemy wykorzystać je zarówno do wyrobów na słodko, jak i na słono. Wystarczy tylko parzone ptysiowe ciasto przed pieczeniem przełożymy do rękawa cukierniczego, dobierzemy odpowiednią końcówkę (lub nie) i … ogranicza nas tylko wyobraźnia. Możemy przygotować ptysie, eklery, obwarzanki, groszek ptysiowy, a nawet fantazyjne ozdoby do deserów.

Świetnym pomysłem na wykorzystanie ciasta parzonego jest przepis na ptysie z sałatką

Tym razem proponuję eklery z kremem ze śmietany i serka ricotta z dodatkiem zielonej herbaty matcha. Matchę, jeżeli nie lubicie można pominąć. Krem przechowuję w lodówce, a eklery nadziewam  tuż przed podaniem. Deser obłożyłam mrożonymi malinami i borówkami.

 

Składniki

CIASTO

150 g mąki tortowej

30 g mąki ziemniaczanej

3 – 4 jajka

80 g masła

125 ml wody

125 ml mleka

szczypta soli

KREM

250 g serka ricotta

250 ml śmietanki 30%

100 g cukru pudru

sok z 1 limonki

1 płaska łyżeczka herbaty matcha w proszku

DODATKI

maliny

borówki amerykańskie

cukier puder

Wykonanie

CIASTO

Zagotowujemy w garnku wodę i mleko z masłem i szczyptą soli. Na wrzątek wsypujemy mąkę tortową i ziemniaczaną , zmniejszamy ogień i energicznie ucieramy, tak długo aż ciasto będzie lśniące i gładkie, i zacznie odstawiać od ścianek garnka.  Ciasto studzimy i przekładamy do miksera. Następnie wbijamy kolejno jajka cały czas ucierając.  Miękkim i plastycznym ciastem wypełniamy rękaw cukierniczy i wyciskamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia podłużne eklery.

Pieczemy 20-30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C.

KREM

Opakowanie ze śmietanką wkładamy na 15 minut do zamrażarki.  W tym czasie matchę, cukier puder, sok z limony łączymy z ricottą, dokładanie mieszamy, aż uzyskamy jednolity zielony kolor. Śmietankę ubijamy na sztywno, delikatnie łączymy z zieloną ricottą i odstawiamy na pół godziny do lodówki.

EKLERY

Krem przekładamy do rękawa cukierniczego. Przekrojone eklery wypełniamy zielonym kremem i dekorujemy owocami. Przykrywamy „czapeczkami” i  obficie posypujemy cukrem pudrem.

 

 

Babeczki czekoladowe z buraczkiem, mascarpone i pudrem z buraka

Czekoladowe muffinki z burakiem, kremem mascarpone i pudrem buraczkowym

 

Buraki to jedne z ulubionych warzyw w moim domu. Regularnie przygotowuję z nich zakwas, kiszonki, wyciskam sok lub piekę cały gar i przez tydzień wykorzystuję do różnych dań. Tym razem buraki w wersji deserowej, czyli czekoladowe babeczki z burakami. Jako dopełnienie koloru i smaku polecam buraczkowy puder.

Składniki

BABECZKI

230 g ugotowanych lub upieczonych i obranych buraków

150 ml oleju

2 jajka

180 g cukru

100 g czekolady deserowej

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy

2 łyżki kakao

300 g mąki pszennej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody oczyszczonej

szczypta soli

KREM

330 g śmietany 30%

150 g serka mascarpone

2 łyżki cukru pudru

PUDER Z BURAKA

1-2 sztuk surowych buraków

 

Wykonanie

BABECZKI

Buraki miksujemy z olejem na gładka masę,  dodajemy jajka , ekstrakt lub cukier waniliowy. W drugiej misce mieszamy suche składniki. Łączymy delikatnie masę buraczaną z suchą mieszanką,  na koniec dodajemy drobno posiekaną czekoladę. Masą napełniamy foremki do muffin. Z tych proporcji powinno wyjść 12 sztuk babeczek.  Pieczemy w 175°C około 25 minut.

KREM

Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy, dodajemy cukier puder, następnie delikatnie, na wolnych obrotach miksera łączymy z serkiem mascarpone. Gotowy krem odstawiamy na 3o minut do lodówki. Następnie za pomocą rękawa cukierniczego dekorujemy kremem babeczki.

PUDER Z BURAKA

Wyszorowane i obrane buraki tniemy na cienkie plastry. Plasterki układamy na blasze wyłożonej  papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 100°C i pieczemy (suszymy) buraki około 1 godziny. Czas suszenia zależy od grubości plasterków i od soczystości buraków.

Po wysuszeniu i przestudzeniu miksujemy buraki na puder. Można do tego użyć młynka do kawy, blendera lub moździerza.  Nie przejmujcie się wyblakłym kolorem pudru, w połączeniu z wilgotnym kremem nabierze intensywnej barwy.

Puder przesiewamy przez sitko bezpośrednio na krem.

Smacznego!

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Cannoli z kremem z ricotty z japońską herbatą matcha

Sycylijskie ciastko nadziane kremem z japońską herbatą – cannoli z kremem matcha

Cannoli to sycylijski deser, rurki z ciasta smażone na głębokim tłuszczu, następnie wypełniane kremem z ricotty i  posypane cukrem pudrem.
Do przygotowania cannoli  potrzebne będą nam specjalne metalowe foremki – rurki.

Do kremu z ricotty  dodałam sproszkowaną herbatę matcha. Ponoć posiada ona niesamowite właściwości zdrowotne, a poza tym dzięki niej krem ma intrygująco zielony kolor.

Dzięki matchy sprawił, że mamy włoski deser w japońskim stylu, idealny na polski tłusty czwartek 😉

Składniki

CIASTO

250g mąki

2 łyżki cukru pudru

2 żółtka

50g roztopionego masła

50ml wytrawnego białego wina

20ml octu białego winnego

szczypta cynamonu

szczypta soli

KREM

250g serka ricotta

250ml śmietanki 30%

100g cukru pudru

sok z 1 limonki

1 płaska łyżeczka herbaty matcha w proszku

DODATKI

cukier puder

2 kostki gorzkiej czekolady

garść posiekanych niesolonych pistacji

Wykonanie

CIASTO

Z podanych składników wyrabiamy ciasto, zawijamy w folię spożywczą i chłodzimy w lodówce minimum 1 godzinę. Ciasto możemy przechowywać w lodówce do 2 dni.

W dużym garnku lub frytkownicy rozgrzewamy olej do 180C.

Ciasto wałkujemy, składamy kilkukrotnie i ponownie wałkujemy, aby wtłoczyć do ciasta, jak najwięcej powietrza. Ostatecznie rozwałkowujemy  na grubość około 1-2mm i wycinamy kółka o średnicy odpowiedniej do naszych foremek. Następnie nawijamy kółka z ciasta na foremki rurki (foremki dobrze na początek natłuścić olejem), tak aby lekko na siebie zachodziły i sklejamy na łączeniu smarując białkiem.  Smażymy razem z rurkami, aż uzyskają złoty kolor.  Obsuszamy na papierowym ręczniku, wyciągamy metalowe rurki.

KREM

Opakowanie ze śmietanką wkładamy na 15 minut do zamrażarki.  W tym czasie matchę, cukier puder, sok z limony łączymy z ricottą, dokładanie mieszamy, aż uzyskamy jednolity zielony kolor. Śmietankę ubijamy na sztywno, delikatnie łączymy z zieloną ricottą i odstawiamy na pół godziny do lodówki.

Gotowym kremem napełniamy rurki z ciasta (najlepiej tuż przed podaniem), dekorujemy pistacjami i startą czekoladą. Obsypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Poduszeczki z ciasta na chrust z przepisu Maryi Ochorowicz-Monatowej

Chrupiące poduszeczki – chrusty – faworki

W tłusty czwartek przygotowujemy pączki, pączusie serowe, faworki, chrusty, oponki, wianuszki, a nawet hiszpańskie churros. Wszystkie te przysmaki pudrujemy, lukrujemy, oblewamy czekoladą…. ma być słodko, tłusto i pysznie.

Ten przepis to delikatna modyfikacja przepisu na chrust Maryi Ochorowicz-Monatowej  z „Uniwersalnej Książki Kucharskiej” z 1926 roku.  W książkowym przepisie z ciasta wyplatane są faworki i potem smażone na smalcu. Tutaj zamiast faworków będą poduszeczki a smalec zastąpimy olejem.

Oprócz chrustów przygotujcie jeszcze „pączki nad pączkami’, czyli najpyszniejsze Pączki na zakwasie

Składniki

100 g masła

3 żółtka

500 – 600g mąki

skórka otarta z cytryny

20 ml rumu

140 ml kwaśnej śmietany

Do smażenia olej rzepakowy, do dekoracji cukier puder, do podania konfitura malinowa

Wykonanie

Z podanych składników wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto, zawijamy w  folię i odkładamy do lodówki na około 30 minut. Następnie ciasto dobrze rozwałkowujemy, składamy jak chusteczkę, na cztery i znowu wałkujemy. Zabieg ten powtarzamy, najlepiej kilka razy.  Dzięki temu wtłaczamy do ciasta dużo powietrza i po usmażeniu uzyskamy piękne pękate poduszeczki.

W dużym garnku lub frytkownicy rozgrzewamy olej do 180°C.

Ciasto rozwałkowujemy ostatecznie na około 1-2mm, wycinamy radełkiem lub karbowaną foremką do ravioli małe kwadraciki, wrzucamy na gorący olej i smażymy do uzyskania złotego koloru z obu stron. Wykładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Po przestudzeniu obwicie obsypujemy cukrem pudrem. Podajemy z konfiturą malinową.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz