Tag: karnawał

Gęsie łapki, pyszne i kruche serowe ciasteczka

Ciasteczka z twarogiem w zabawnym kształcie gęsich łapek

serwe ciastka gęsie łapki

Gęsie łapki to kruche i pyszne serowe ciasteczka. Skąd taka zabawna nazwa tych ciasteczek? Ponieważ kształtem przypominają  właśnie takie błoniaste gęsie łapki.  Dodatek masła i sera sprawia, że konsystencja upieczonego ciasta przypomina bardzo ciasto francuskie. Ciasto podstawowe możemy również wykorzystać do innych wypieków, jak  strudel czy tarta. Dzięki temu, że nie zawiera cukru sprawdzi się zarówno w daniach słodkich, jak i słonych.

Składniki

100 g zimnego masła

200 g twarogu półtłustego

250 g mąki tortowej

2 żółtka

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

otarta skórka z cytryny

100 g cukru, najlepiej gruboziarnistego, ale zwykły też może być

Wykonanie

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia, sól i otartą skórkę z cytryny. Dokładnie wszystko mieszamy.  Zimne masło ścieramy na tarce o grubych oczkach bezpośrednio do mąki.  Postarajmy się zrobić to jak najszybciej, aby masło się nie rozpuściło. Masło powinno być twarde, możemy je nawet przed tarciem lekko przemrozić.  Następnie, ścieramy do mąki twaróg. Dodajemy żółtka i za pomocą rąk szybko mieszamy ciasto, aż wszystkie składniki  zaczną się łączyć. Wyrzucamy ciasto na blat i krótko zagniatamy. Z ciasta formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę (ciasto możemy przechowywać w lodówce nawet 2 – 3 dni).

Włączamy piekarnik i ustawiamy na 180°C. Blachę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia.

Schłodzone ciasto cienko rozwałkowujemy na podsypanej mąką stolnicy. Za pomocą szklanki lub foremki wycinamy z ciasta kółka.  Pozostałe ciasto zlepiamy w kulę, zawijamy w folię i ponownie wkładamy do lodówki.

Cukier wsypujemy do miseczki. Krążek ciasta kładziemy jedną stroną na cukier, lekko dociskamy, aby cukier się przykleił. Składamy na pół, stroną z cukrem do środka (otrzymamy “półksiężyce”). Ponownie zanurzamy tylko jedną stronę w cukrze i znowu składamy na pół cukrem do środka Otrzymamy “trójkąty”, które również zanurzamy w cukrze z jednej strony  i na koniec układamy na blaszce stroną z cukrem do góry. Powtarzamy wszystkie czynności z resztą ciasta.

Ciastka pieczemy około 30 minut, aż lekko się “otworzą” i zarumienią.

Smacznego!

Pączki na zakwasie, nie tylko w tłusty czwartek

Pączki nad pączkami od Moniki Waleckiej

Lutowa Piekarnia Amber i pączki Moniki Waleckiej. Kiedy pierwszy raz przeczytałam ten przepis, pogubiłam się. Pomyślałam, trochę to skomplikowane, ale tak szybko się nie poddam! Było warto bo – cytując Monikę – “… z pierwszym gryzem planujemy już następny raz, kiedy zrobimy te i tylko te pączki“.

Przepis nie jest trudny, wystarczy tylko dobry plan i cierpliwość. Jak już przebrniecie przez wszystkie etapy, nie pożałujecie. Pączki są obłędnie pyszne, długo zachowują świeżość, są … doskonałe!

Wzięłam kartkę i zaczęłam planować:

  1. Czwartek wieczór – dokarmianie zakwasu (odstawić na 12 godzin).
  2. Piątek rano – przygotować zaczyn i levain (odstawić na 8 godzin).
  3. Piątek wieczór – przygotować ciasto właściwe (odstawić do lodówki na 12 godzin, na noc)
  4. Sobota – Pączkowanie!

Harmonogram na tłusty czwartek? 
Zacznijcie we wtorek wieczorem i … dalej według planu powyżej.

Pączki na zakwasie Moniki Waleckiej
przepis z bloga Gotuje, bo lubi

Składniki na 12 dużych pączków

ZAKWAS (12 godzin)

1 łyżka aktywnego zakwasu

2 łyżki mąki pszennej typ 550

2 łyżki wody

ZACZYN (8 godzin)

1 kulka wielkości groszku świeżych drożdży

1 szklanka mąki pszennej typ 550

1/2 szklanki mleka

LEVAIN  – pszenny zakwas (8 godzin )

1 łyżka pszennego zakwasu (dokarmionego co najmniej 12 godzin wcześniej)

1/2 szklanki mąki typ 550

1/4 szklanki wody

CIASTO WŁAŚCIWE

zaczyn

levian

3/4 szklanki mleka

2 szklanki mąki typ 550

25 g cukru pudru

szczypta soli

30 ml rumu

3 żółtka

6 g świeżych drożdży

75 g masła

DODATKOWO

1 l oleju

cukier puder

dżem lub konfitury do nadzienia (użyłam domowego dżemu z wiśni)

Wykonanie

ZAKWAS  Dokarmiamy zakwas. Nie miałam pszennego, więc do 1 łyżki żytniego zakwasu dodałam 2 łyżki pszennej mąki i 2 łyżki wody, wymieszałam, przykryłam gazą i zostawiłam na minimum 12 godzin w temperaturze pokojowej.

ZACZYN  Wszystkie składniki mieszamy w miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

LEVAIN Wszystkie składniki mieszamy w drugiej miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

CIASTO WŁAŚCIWE  Do miski wlewamy mleko, dodajemy zaczyn i levian, świeże drożdże i mieszamy, aż się rozpuszczą. Dodajemy mąkę, mieszamy, przykrywamy miskę i odstawiamy na około 30 minut.

Po tym czasie dodajemy do ciasta cukier puder, szczyptę soli, rum oraz żółtka. Wyrabiamy około 7 minut najlepiej za pomocą miksera z hakiem. Ciasto ma stać się gładkie i zacząć odchodzić od ścianek miski.

Z lodówki wyjmujemy masło, wkładamy je do woreczka i przy pomocy wałka rozbijamy do miękkości. Dzięki temu masło stanie się plastyczne, ale pozostanie zimne. Ubite masło kroimy na drobne kawałki i dodajemy do ciasta. Na niskich obrotach wyrabiamy kolejne 7 minut, aż ciasto “wchłonie” masło. Na koniec wyrabiamy ciasto kilka minut na stolnicy, formujemy w kulę i przekładamy do natłuszczonej miski, którą przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na około 12 godzin (np. na całą noc).

Po tym czasie wyjmujemy miskę z ciastem i pozostawiamy ją na 2 godziny w temperaturze pokojowej. Odtajałe ciasto dzielimy na 12 części, każdą formujemy w kulkę, układamy na desce podsypanej lekko mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na około 20 minut.

Następnie każdą kulkę rozpłaszczamy, na środku kładziemy łyżeczkę nadzienia (dżemu), sklejamy brzegi i formujemy znowu kulkę.  Układamy na przyprószonej mąką desce, lekko spłaszczamy i pozostawiamy do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około godzinę.

W garnku podgrzewamy olej (około 175°C). Wyrośnięte pączki przekładamy ostrożnie na rozgrzany tłuszcz i smażymy z obu stron do momentu, aż będą złoto – brązowe. Odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Kiedy przestygną posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Pączki na blogach:
CzteryFajery.pl
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Breni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Moje małe czarowanie
Tajemnice smaku
W poszukiwaniu SlowLife

Pachnąca pachnotka – sałatka z pachnotką, ciecierzycą, pomidorkami i jajami przepiórczymi

Sałatka z pachnotką, ciecierzycą, pomidorkami i jajami przepiórczymi

W ferworze świątecznych zakupów natknęłyśmy się w sklepowym zielniku na nowość… PACHNOTKA.
Pierwsza reakcja?
Doniczka w łapki i wąchamy!
Skoro pachnotka, to ma pachnieć – no i pachnie!

Jak pachnie pachnotka?
Tu pojawia się zagwozdka, jak to opisać?

Pachnie… trochę miętą, trochę rozmarynem, trochę oregano… pachnie bardzo  ziołowo, tak naprawdę trudno określić jej konkretny aromat.

Pięknie pachnie, pięknie wygląda, to czemu nie zabrać jej do domu?

I stała tak roślinka przez całe święta wielkanocne na parapecie, podlewana, głaskana, aż przyszedł dzień, kiedy jej aromatyczne listki wzbogaciły smak sałatki. I warto było! Dodatek pachnotki sprawił, że banalna sałatka stała się niebanalna – intrygująco aromatyczna,  po porostu pyszna!

 

Składniki  –  proporcje dla 2 osób

Warstwy

6-8 sztuk pomidorków koktajlowych  – pokrojonych na ćwiartki

1-2 sztuki sałaty rzymskiej mini  – posiekanej

200g ugotowanej ciecierzycy

1 szalotka  – pokrojona w piórka

12 sztuk jaj przepiórczych  – ugotowanych na twardo i przekrojonych na pół

Dekoracja

Pachnotka – spora garść liści

Sos

2 łyżki oleju lnianego

1 łyżka octu jabłkowego

1/2 łyżeczki miodu

sól, pieprz do smaku

Wykonanie

Warstwy sałatki układamy  w podanej powyżej kolejności –  najlepiej prezentują się  w przezroczystej misce. Wszystkie składniki na sos mieszamy i polewamy ułożoną warstwowo sałatkę.

Całość obsypujemy pokrojonymi  w cienkie paski  listkami pachnotki.

Najładniejsze listki zostawiamy do dekoracji.

 

 

Szklanki śniadaniowe – Quinoa – Ananas – Kiwi – Masło orzechowe – Borówki – Jogurt

Szklanki śniadaniowe  – Quinoa  –  Ananas –  Kiwi –  Masło orzechowe – Borówki – Jogurt

Nie wstawajcie lewą nogą i jedzcie zdrowo i kolorowo 😉
Śniadanie to początek dnia, przygotujcie więc sobie posiłek w ulubionych barwach i smakach, a jest szansa, że reszta dnia upłynie miło i bez większych trosk.

Przedstawiamy kolejny pomysł na wielowarstwowe danie śniadaniowe, które możemy również przygotować w słoiczkach, dzień wcześniej i zabrać ze sobą, gdziekolwiek się wybieramy. Często taki wielowarstwowy przysmak traktujemy również, jako deser.

Podstawowym składnikiem warstw tym razem jest komosa ryżowa biała, inaczej quinoa biała. Przepis na jej ugotowanie tutaj.

Wykorzystamy również wcześniej przygotowane czekoladowe masło orzechowe. Kiedy zmieszamy je z jogurtem naturalnym otrzymamy przepyszny mus orzechowy, który będzie stanowił jedną z warstw naszego dania.

 

Składniki na dwie szklanki – szklanka około 500ml

2-3 sztuki kiwi

3 plastry ananasa (około 1cm grubości), świeże lub z puszki

6 łyżek borówek amerykańskich

8 łyżek jogurtu naturalnego

2 łyżki czekoladowego masła orzechowego

12 łyżek ugotowanej komosy ryżowej białej

Do dekoracji

2 kostki gorzkiej czekolady

2 listki mięty

Wykonanie

Owoce kiwi obieramy i kroimy w kostkę lub lekko blendujemy. Dwa plasterki możemy zostawić dla ozdoby, wyciąć z nich serduszko i przykleić do szklanki od wewnątrz przed układaniem poszczególnych warstw.

Podobnie postępujemy z ananasem – drobno kroimy lub blendujemy.

Mus jogurtowo-orzechowy  – 4 łyżki jogurtu mieszamy z orzechowym masłem czekoladowym.

 

Układamy warstwy w szklance według kolejności:

2 łyżki jogurtu naturalnego

2 łyżki komosy ryżowej

1 łyżka borówek amerykańskich

3 łyżki rozdrobnionego ananasa

2 łyżki komosy ryżowej

1 łyżka borówek amerykańskich

3 łyżki musu jogurtowo – orzechowego

2 łyżki komosy ryżowej

3 łyżki rozdrobnionych kiwi

1 łyżka borówek amerykańskich

Dekorujemy kostką gorzkiej czekolady i listkiem mięty.

Smacznego!

 

 

 

 

 

 

Ciasteczka cynamonowe zajączki

Przepis na ciasteczka pochodzi ze starego zeszytu pewnej Pani Basi. Ciasteczka są delikatnie kruche i smaczne.  Warto odświeżać takie zapomniane receptury, gdyż są wręcz genialne w swojej prostocie.

Wielkanoc już blisko, może wypuścimy zajączki na łąkę? Cynamonowe zajączki, oczywiście…

Niech zapach cynamonu wypełni cały dom nawet w te święta .

Składniki

500g  mąki

80g  cukru pudru

2 żółtka

250g masła

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

2 łyżki cynamonu

2 łyżki zimnej wody

Dodatkowo do posypania:

3 łyżki cukru pudru

1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie

Do suchych składników dodajemy masło w kawałkach i łączymy ze sobą siekając nożem. Dla ułatwienia masło możemy zmiksować z suchymi składnikami w blenderze na tzw „mokry piasek”.

Dodajemy żółtka, ekstrakt z wanilii, wodę i  zagniatamy na gładkie i elastyczne ciasto. Gotowe zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę.

Następnie ciasto rozwałkowujemy na grubość około 3mm i za pomocą foremek wycinamy ciasteczka.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170°C, pieczemy około 10-12 minut.

Jeszcze ciepłe ciastka  posypujemy cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem.

Smacznego!

Eklery z ricottą i matchą, z malinami i borówkami

Co możemy przygotować  z ciasta parzonego?

Okazuje się, że  jest to bardzo uniwersalne ciasto. Możemy wykorzystać je zarówno do wyrobów na słodko, jak i na słono.

Wystarczy tylko gotowe ciasto przed pieczeniem przełożyć do rękawa cukierniczego z odpowiednią końcówką i możemy przygotować ptysie, eklery, obwarzanki, groszek ptysiowy, a nawet fantazyjne ozdoby do deserów.

Deser obłożyłam mrożonymi malinami i borówkami.

 

Składniki

CIASTO

150 g mąki tortowej

30 g mąki ziemniaczanej

3 – 4 jajka

80 g masła

125 ml wody

125 ml mleka

szczypta soli

KREM

250 g serka ricotta

250 ml śmietanki 30%

100 g cukru pudru

sok z 1 limonki

1 płaska łyżeczka herbaty matcha w proszku

DODATKI

maliny

borówki amerykańskie

cukier puder

Wykonanie

CIASTO

Zagotowujemy w garnku wodę i mleko z masłem i szczyptą soli. Na wrzątek wsypujemy mąkę tortową i ziemniaczaną , zmniejszamy ogień i energicznie ucieramy, tak długo aż ciasto będzie lśniące i gładkie, i zacznie odstawiać od ścianek garnka.  Ciasto studzimy i przekładamy do miksera. Następnie wbijamy kolejno jajka cały czas ucierając.  Miękkim i plastycznym ciastem wypełniamy rękaw cukierniczy i wyciskamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia podłużne eklery.

Pieczemy 20-30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C.

KREM

Opakowanie ze śmietanką wkładamy na 15 minut do zamrażarki.  W tym czasie matchę, cukier puder, sok z limony łączymy z ricottą, dokładanie mieszamy, aż uzyskamy jednolity zielony kolor. Śmietankę ubijamy na sztywno, delikatnie łączymy z zieloną ricottą i odstawiamy na pół godziny do lodówki.

EKLERY

Krem przekładamy do rękawa cukierniczego. Przekrojone eklery wypełniamy zielonym kremem i dekorujemy owocami. Przykrywamy “czapeczkami” i  obficie posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

 

Babeczki czekoladowe z buraczkiem, mascarpone i pudrem z buraka

Czekoladowe muffinki z burakiem, kremem mascarpone i pudrem buraczkowym

 

Buraki to jedne z ulubionych warzyw w moim domu. Regularnie przygotowuję z nich zakwas, kiszonki, wyciskam sok lub piekę cały gar i przez tydzień wykorzystuję do różnych dań. Tym razem buraki w wersji deserowej, czyli czekoladowe babeczki z burakami. Jako dopełnienie koloru i smaku polecam buraczkowy puder.

Składniki

BABECZKI

230 g ugotowanych lub upieczonych i obranych buraków

150 ml oleju

2 jajka

180 g cukru

100 g czekolady deserowej

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy

2 łyżki kakao

300 g mąki pszennej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody oczyszczonej

szczypta soli

KREM

330 g śmietany 30%

150 g serka mascarpone

2 łyżki cukru pudru

PUDER Z BURAKA

1-2 sztuk surowych buraków

 

Wykonanie

BABECZKI

Buraki miksujemy z olejem na gładka masę,  dodajemy jajka , ekstrakt lub cukier waniliowy. W drugiej misce mieszamy suche składniki. Łączymy delikatnie masę buraczaną z suchą mieszanką,  na koniec dodajemy drobno posiekaną czekoladę. Masą napełniamy foremki do muffin. Z tych proporcji powinno wyjść 12 sztuk babeczek.  Pieczemy w 175°C około 25 minut.

KREM

Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy, dodajemy cukier puder, następnie delikatnie, na wolnych obrotach miksera łączymy z serkiem mascarpone. Gotowy krem odstawiamy na 3o minut do lodówki. Następnie za pomocą rękawa cukierniczego dekorujemy kremem babeczki.

PUDER Z BURAKA

Wyszorowane i obrane buraki tniemy na cienkie plastry. Plasterki układamy na blasze wyłożonej  papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 100°C i pieczemy (suszymy) buraki około 1 godziny. Czas suszenia zależy od grubości plasterków i od soczystości buraków.

Po wysuszeniu i przestudzeniu miksujemy buraki na puder. Można do tego użyć młynka do kawy, blendera lub moździerza.  Nie przejmujcie się wyblakłym kolorem pudru, w połączeniu z wilgotnym kremem nabierze intensywnej barwy.

Puder przesiewamy przez sitko bezpośrednio na krem.

Smacznego!

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Cannoli z kremem z ricotty z japońską herbatą matcha

Cannoli to sycylijski deser, rurki z ciasta smażone na głębokim tłuszczu, następnie wypełniane kremem z ricotty i  posypane cukrem pudrem.
Do przygotowania cannoli  potrzebne będą nam specjalne metalowe foremki – rurki.

Do kremu z ricotty  dodałam sproszkowaną herbatę matcha. Ponoć posiada ona niesamowite właściwości zdrowotne, a poza tym dzięki niej krem ma intrygująco zielony kolor.

Dzięki matchy mamy włoski deser w japońskim stylu, idealny na polski tłusty czwartek 😉

Składniki

CIASTO

250g mąki

2 łyżki cukru pudru

2 żółtka

50g roztopionego masła

50ml wytrawnego białego wina

20ml octu białego winnego

szczypta cynamonu

szczypta soli

KREM

250g serka ricotta

250ml śmietanki 30%

100g cukru pudru

sok z 1 limonki

1 płaska łyżeczka herbaty matcha w proszku

DODATKI

cukier puder

2 kostki gorzkiej czekolady

garść posiekanych niesolonych pistacji

Wykonanie

CIASTO

Z podanych składników wyrabiamy ciasto, zawijamy w folię spożywczą i chłodzimy w lodówce minimum 1 godzinę. Ciasto możemy przechowywać w lodówce do 2 dni.

W dużym garnku lub frytkownicy rozgrzewamy olej do 180C.

Ciasto wałkujemy, składamy kilkukrotnie i ponownie wałkujemy, aby wtłoczyć do ciasta, jak najwięcej powietrza. Ostatecznie rozwałkowujemy  na grubość około 1-2mm i wycinamy kółka o średnicy odpowiedniej do naszych foremek. Następnie nawijamy kółka z ciasta na foremki rurki (foremki dobrze na początek natłuścić olejem), tak aby lekko na siebie zachodziły i sklejamy na łączeniu smarując białkiem.  Smażymy razem z rurkami, aż uzyskają złoty kolor.  Obsuszamy na papierowym ręczniku, wyciągamy metalowe rurki.

KREM

Opakowanie ze śmietanką wkładamy na 15 minut do zamrażarki.  W tym czasie matchę, cukier puder, sok z limony łączymy z ricottą, dokładanie mieszamy, aż uzyskamy jednolity zielony kolor. Śmietankę ubijamy na sztywno, delikatnie łączymy z zieloną ricottą i odstawiamy na pół godziny do lodówki.

Gotowym kremem napełniamy rurki z ciasta (najlepiej tuż przed podaniem), dekorujemy pistacjami i startą czekoladą. Obsypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Poduszeczki z ciasta na chrust z przepisu Maryi Ochorowicz-Monatowej

Jak tłusty czwartek to pączki nadziane różaną konfiturą i obficie polane lukrem. Ale nie tylko pączki umilają nam ten słodki dzień. Możemy  przygotować pączki, pączusie serowe, faworki, chrusty, oponki, wianuszki, a nawet hiszpańskie churros. Wszystkie te przysmaki pudrujemy, lukrujemy, oblewamy czekoladą…. ma być słodko, tłusto i pysznie.

Ten przepis to delikatna modyfikacja przepisu na chrust Maryi Ochorowicz-Monatowej  z “Uniwersalnej Książki Kucharskiej” z 1926 roku.  W książkowym przepisie z ciasta wyplatane są faworki i potem smażone na smalcu. Tutaj zamiast faworków będą poduszeczki a smalec zastąpimy olejem.

Składniki

100 g masła

3 żółtka

500 – 600g mąki

skórka otarta z cytryny

20 ml rumu

140 ml kwaśnej śmietany

Do smażenia olej rzepakowy, do dekoracji cukier puder, do podania konfitura malinowa 🙂

Wykonanie

Z podanych składników wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto, zawijamy w  folię i odkładamy do lodówki na około 30 minut. Następnie ciasto dobrze rozwałkowujemy, składamy jak chusteczkę, na cztery i znowu wałkujemy. Zabieg ten powtarzamy, najlepiej kilka razy.  Dzięki temu wtłaczamy do ciasta dużo powietrza i po usmażeniu uzyskamy piękne pękate poduszeczki.

W dużym garnku lub frytkownicy rozgrzewamy olej do 180°C.

Ciasto rozwałkowujemy ostatecznie na około 1-2mm, wycinamy radełkiem lub karbowaną foremką do ravioli małe kwadraciki, wrzucamy na gorący olej i smażymy do uzyskania złotego koloru z obu stron. Wykładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Po przestudzeniu obwicie obsypujemy cukrem pudrem. Podajemy z konfiturą malinową….mniam.

Smacznego!

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Czekoladowe ciastka serduszka z czerwonym pieprzem

Czekoladowe ciastka serduszka z czerwonym pieprzem

Pieprz czerwony (różowy) ziarnisty – suszone owoce jagodowe rośliny Schinus molle – “peruwiańskiego drzewa pieprzowego”.

Lekko pikantny i słodkawy, łagodniejszy od pieprzu czarnego i bardziej aromatyczny.

Ciasteczka z  czerwonym pieprzem w czekoladowej polewie, w dodatku w kształcie serduszek mogą się nieźle wkomponować w walentynkową atmosferę 🙂

Składniki

200g masła

150g mąki tortowej

150g mąki krupczatki

100g cukru

2 łyżeczki cukru waniliowego

30g kakao

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

opakowanie czerwonego pieprzu ziarnistego – 20g

1 jajko

 

Polewa czekoladowa

100g czekolady gorzkiej

25g  masła

1 łyżka mleka

Dekoracja

czerwony pieprz ziarnisty

 

 

Wykonanie

15 sztuk  ziaren czerwonego pieprzu rozgniatamy w moździerzu.

Na stolnicy mieszamy mąkę tortową z krupczatką. Dodajemy kakao, proszek do pieczenia, , cukier, cukier waniliowy, sól i rozdrobniony pieprz czerwony.

Do suchych składników dodajemy masło w kawałkach i łączymy ze sobą siekając nożem. Dla ułatwienia masło można zmiksować z suchymi składnikami w blenderze na tzw “mokry piasek”.

Dodajemy jajko i  wyrabiamy ciasto. Gotowe zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę.

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na grubość około 3mm. Za pomocą foremek wycinamy ciasteczka.

Pieczemy około 10 minut w temperaturze 180°C pilnując, gdyż ciastka bardzo szybko mogą się przypiec.

Polewa

Czekoladę łamiemy na kostki, rozpuszczam  w kąpieli wodnej (w miseczce nad wrzącą wodą)  ciągle mieszając, powoli dodajemy masło i mleko.

Ciasteczka zanurzamy do połowy w polewie i dekorujemy ziarnkiem czerwonego pieprzu.

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz