Tag: kiszonki

Kiszony koper włoski z gochugaru i kozieradką

Domowe kiszonki – fermentowany fenkuł

Kiszony koper włoski to moje odkrycie z zeszłego sezonu. Przygotowałam wtedy dwie porcję i okazało się, że to zdecydowanie za mało.

kiszony koper włoski fermentowany fenkuł

Kiszony koper włoski to wspaniała gotowa sałatka. Chrupiąca, lekko ostra z delikatną nutą anyżu, charakterystyczną dla tego warzywa. Kiszonkę możemy również serwować z odrobiną oliwy.

Często przygotowuję kimchi, dlatego w moim domu zawsze jest duża paczka ostrej papryki gochugaru. Lubię ją dodawać do innych kiszonek, dlatego i tym razem nie mogło być inaczej. Koreańską grubo mieloną paprykę gochugaru oraz kozieradkę możemy kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata.

Składniki na słoik około 700 ml

2 bulwy kopru włoskiego (fenkuł)

2 ząbki czosnku

3 plastry świeżego imbiru

3 plastry chrzanu

1 łyżeczka kozieradki

1 łyżeczka Gochugaru (lub chili, tyle ile lubimy)

solanka

Wykonanie

SOLANKA

1 łyżka soli kamiennej niejodowanej  na 1 l wody przegotowanej i ostudzonej do temperatury pokojowej.

KISZONY FENKUŁ

Czosnek, chrzan i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Oczyszczony koper włoski kroimy na bardzo cienkie plasterki, najlepiej za pomocą mandoliny.

Poszatkowany koper układamy w słoiku, dodajemy czosnek, imbir, chrzan, kozieradkę i płatki papryki, Całość zalewamy solanką, dociskamy tak by nic nie wypływało na powierzchnię zalewy. Optymalna wysokość zalewy to 1-2 cm nad fermentującym produktem i 2-3 cm poniżej krawędzi słoika.

Warzywa możemy docisnąć małym talerzykiem, szklanym wieczkiem od słoiczków typu Weck, kamieniem lub specjalnym dociskiem do kiszonek. Jest to kluczowa zasada bezpiecznej fermentacji, ponieważ wszystko, co zostanie wystawione na działanie tlenu, może pleśnieć.

Słoik zamykamy i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 3-5 tygodni. Po tym czasie wstawiamy kiszonkę do lodówki lub do zimnej piwnicy.

Koper włoski jest nie tylko smaczny, ale też bardzo zdrowy. Polecam wykwintną i bardzo prostą sałatkę, Carpaccio z fenkułu z krewetkami, roszponką, pomarańczą

Kapusta kiszona z buraczkami i marchewką na ostro

Pyszna i zdrowa domowa kiszonka z kapusty, buraków, marchewki z ostrą koreańską papryką Gochugaru

Pomysł na kiszonkę z kapusty, marchewki i buraczków powstał w mojej głowie kilka minut po zakończeniu kiszenia białej kapusty w dębowej beczce.  Zostało trochę poszatkowanej kapusty i otartej marchwi. Z części przygotowałam dużą michę surówki coleslaw. Do pozostałej kapusty i marchwi dodałam otarte buraczki, sól i Gochugaru, upchałam ciasno w słoju i pozostawiłam do ukiszenia.

Kiszona kapusta kiszona marchewka kiszony burak domowa kiszonka

Jeżeli nie macie Gochugaru możecie dodać inną ostrą paprykę, w takiej ilości, jak lubicie. Często robię różne kimchi, więc duże opakowanie papryki Gochugaru zawsze stoi kuchennej szafce. Koreańską grubo mieloną paprykę Gochugaru paprykę możecie kupić w sklepach internetowych m.in. w Kuchnie Świata. Ta ostra papryka o pięknym czerwonym kolorze, złożonym profilu smakowym i niecodziennej teksturze stosowana do większości koreańskich dań, a w szczególności do kimchi.

Składniki

1 kg kapusty białej

150 g czerwonych buraczków

50 g marchwi

20 g soli kamiennej

1 łyżeczka Gochugaru (lub chili, tyle ile lubimy)

Wykonanie

Kapustę przekrawamy na pół, wycinamy głąb, siekamy lub szatkujemy na tzw. mandolinie.  Buraczki i marchew obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Pozostały głąb możemy również zetrzeć na tarce i dodać do kiszonki.

Wszystko razem dokładnie mieszamy z solą i Gochugaru, najlepiej w dużej misce.  Dokładnie wymieszane warzywa przekładamy do wyparzonego  słoja lub kamiennego garnka i mocno ubijamy. Obciążamy (talerzykiem i słoikiem z wodą lub wyparzonym płaskim kamieniem), przykrywamy i zostawiamy na około 10 – 14 dni w temperaturze pokojowej. 

Podczas kiszenia pilnujemy, aby kiszonka cały czas była zalana płynem.  Przez pierwsze dni zaglądam do kiszonki i ją ugniatam lub ubijam, żeby soki wypłynęły na wierzch. Po 7 – 10 dniach próbuję i kiedy w kiszonka jest  wystarczająco kwaśna przekładam ją do lodówki lub do innego chłodnego pomieszczenia.  

Smacznego i na zdrowie!

Sielskie smaki Olia Hercules, książka autorki Mamuszki i Kaukasis

Olia Hercules – Sielskie smaki – Nostalgiczna podróż kulinarna

„Sielskie smaki” to najnowsza książka Olii Hercules, autorki Mamuszki i Kaukasis. Jest to cudowna i nostalgiczna podróż śladami smaków z dzieciństwa.

recenzja ksiązki Olia Hercules Sielskie smaki

Anglojęzyczna wersja książki nosi tytuł  „Summer Kitchens”, czyli letnie kuchnie. Nie chodzi tutaj wyłącznie o gotowanie latem, a miejsce do gotowania, które często spotyka się w ciepłych krajach. Na Ukrainie były to osobne budynki, w których  gotowano i jadano przez całe lato, a czasami wykorzystywano przy większych okazjach. Letnie kuchnie stanowiły bardzo  praktyczne rozwiązanie do gotowania, smażenia,  kiszenia i przygotowywania przetworów poza domem.

Na okładce książki letnia kuchnia, którą wybudował dziadek Olii. Budynek jest niezwykły ponieważ wyrasta z niego … drzewo, drzewo wiśni z żółtymi owocami. Dziadek Wiktor znalazł sposób, aby nie wycinać drzewa, które rosło na miejscu przeznaczonym na kuchnię. Był to sposób niezwykły – obudował je domem.

Książka „Sielskie smaki” to 100 doskonałych przepisów kojarzących się ze szczęściem, latem, beztroską i wakacjami. Z kuchnią mamy i babuszki.

Kiszonki, marynaty i inne przetwory. Śniadania, przegryzki, rosoły i zupy. Pieczywo, makarony i kluski. Warzywa, mięsa i ryby. Na koniec ciasta, ciasteczka i desery. Smaki Przepisom towarzyszą piękne zdjęcia i niezapomniane opowieści o ludziach i miejscach.

sielskie smaki ukrainy olia hercules recenzja książki

Nigella Lawson napisała:
Sielskie smaki to prawdziwe objawienie. Ta wyjątkowa książka w cudowny sposób przywołuje atmosferę opisywanych miejsc. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę gotować opisane w niej potrawy.

Podpisuję się pod recenzją Nigelli i polecam przepis na pyszne leniwe z koperkiem i makiem, z fasolką i prażoną cebulką.

Dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Kiszenie i fermentacja z dr Ewą Dąbrowską. Domowe sposoby.

Kiszenie i fermentacja. Domowe sposoby – dr Ewa Dąbrowska i Beata Dąbrowska – recenzja książki

„Kiszenie i fermentacja z dr Ewą Dąbrowską. Domowe sposoby”. Książka dr Ewy Dąbrowskiej i Beaty Dąbrowskiej to kolejna książka pokazująca bogactwo kuchni roślinnej. Kiszonki wspomagają układ odpornościowy i pokarmowy. Naturalny proces konserwowania nie pozbawia produktów ich składników odżywczych, dlatego fermentowana żywność jest wyjątkowo zdrowa.

kieszenie i fermentacja z dąbrowską

W książce znajdziemy:
– porady dotyczące wyboru produktów do kiszenia i w czym je najlepiej kisić,
– przepisy na domowe kiszonki z warzyw i owoców
– porady, jak zrobić domowe mleko kwaszone, kefir, jogurt czy peklowane jajka,
– przepisy na kimchi, kombuchę, zakwas z buraków, chleb na zakwasie.

Wśród ciekawych przepisów na kiszonki warto wyróżnić: kapustę kiszoną z imbirem i marchewką, kiszone jabłka i cytryny, kiszone rzodkiewki i kiszony ananas, a dokładniej kiszone skórki z ananasa. Dla mnie ciekawostką jest przepis na fermentowany ketchup i salsę. W sezonie pomidorowym przygotuję i podzielę się z Wami przepisem i opinią.

kieszenie i fermentacja z dąbrowską

Książka zawiera nie tylko przepisy na fermentowane dania, ale również pomysły, jak gotowe kiszonki wykorzystać w kuchni.

Kiszonki wliczają się do zalecanych pięciu porcji warzyw i owoców dziennie. Kiszonki to potrawy pełne życia, dlatego warto włączyć je do swojego jadłospisu na stałe.  Wystarczy dobrej jakości produkt i prosty przepis, by dostarczyć sobie bioaktywnej, żywej żywności!

kieszenie i fermentacja z dąbrowską

Dla miłośników koncepcji żywienia dr Ewy Dąbrowskiej do przepisów dodane są cenne informacje, na jakim etapie postu lub diety można wykorzystać fermentowany produkt.

Książka „Kiszenie i fermentacja z dr Ewą Dąbrowską. Domowe sposoby” dr Ewa Dąbrowska i Beata Dąbrowska – Wydawnictwo WAM

Kiszony czosnek

Domowe i zdrowe kiszonki na zimę

Kiszony czosnek z czym to się je? Otóż gotowy ukiszony czosnek traktuję podobnie, jak ten świeży. Dodaję przetarty do sosów sałatkowych, sosów pieczeniowych, zup.  Jest świetnym dodatkiem do past warzywnych typu hummus. Pokrojonym w plasterki możemy obłożyć pizzę, zapiekanki serowe, a nawet dodać do jajecznicy. Pomysłów jest wiele i nic nas nie ogranicza, chyba, że po prostu nie lubimy czosnku…

Przepis zaczerpnęłam z książki Patrycji Machałek „Przetwory z pomysłem„, którą przy okazji szczerze polecam. Zestaw dodatków możemy zmieniać według upodobań lub posiadania. W książkowym przepisie autorka dodaje do czosnku gałązki świeżego tymianku, ja akurat nie miałam, więc pomijam.

Przepis

10 główek czosnku

1 korzeń chrzanu

1 łyżka nasion kopru lub kilka małych baldachów z nasionami

1 łyżka nasion gorczycy lub kolendry

1 łyżeczka ziaren pieprzu

2 liście laurowe

Zalewa:

1 czubata łyżka soli kamiennej na 1 l przegotowanej wody

Wykonanie

Czosnek obieramy z łupinek* i układamy w wyparzonych słoikach na przemian z dodatkami. Układamy do 2/3 wysokości słoika.  Czosnek zalewamy przestudzoną solanką, tak aby wszystkie składniki były przykryte zalewą.  Zakręcamy słoiki i odstawiamy w zacienione miejsce na około 10 dni. Potem słoiki przenosimy do lodówki lub zimnej piwnicy.

Smacznego!

* Nie wyrzucajcie łupinek czosnku! Mam na nie świetny sposób, zbieram je do woreczka i przechowuję w zamrażarce. Podobnie postępuję z łodygami pietruszki.  Są świetnym i aromatycznym  dodatkiem do przygotowania bulionów. Zero waste  – gotuję, nie marnuję!

Kiszone pomidory. Domowe kiszone pomidorki koktajlowe

Kiszone pomidorki koktajlowe Domowe kiszonki

W tym roku postanowiłam spróbować zakisić kilka słoiczków pomidorków koktajlowych. Póki co zrobiłam w dwóch wersjach, żeby porównać smaki. Obie bardzo podobne w składzie, z tym że do jednych dodałam miód. Jak dla mnie zakiszone pomidorki bez dodatku miodu są o wiele smaczniejsze, więc podaję ten przepis.

Jak wykorzystać kiszone pomidory? Latem to świetny dodatek do gazpacho, do sałatek, do gulaszy mięsnych i warzywnych. Miksuję pomidorki razem z zalewą, dodaję oliwę i przyprawy, i mam pyszny dresing do sałatek. To mój pierwszy raz i na razie kilka słoiczków, więc jestem w trakcie eksperymentów. Zapewne pomysłów na wykorzystanie kiszonych pomidorków jest więcej, proszę podzielcie się swoimi.

Składniki

pomidorki koktajlowe

gorczyca 1 łyżeczka

koper nasiona 1 – 2 baldachy

chrzan korzeń około 4 cm

czosnek  2 ząbki

Solanka na 1 l wody 1 łyżka soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Solanka – do gorącej wody dodajemy sól, mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia.

Chrzan i czosnek obieramy. Pomidorki myjemy i układamy w wyparzonym słoiku na przemian z dodatkami. Układamy do 2/3 wysokości słoika. Pomidory zalewamy solanką, tak aby wszystkie składniki były przykryte zalewą.  Zakręcamy słoik i odstawiamy w zacienione miejsce na około 4 – 5 dni. Potem słoik przenosimy do lodówki lub zimnej piwnicy.

Smacznego!

Domowe kiszonki które leczą

Domowe kiszonki które leczą – Ewa Sypnik – Pogorzelska i Magdalena Jarzynka – Jendrzejewska – Zdrowe i smaczne kiszonki na cztery pory roku.

Domowe Kiszonki, które leczą to książka autorstwa Ewy Sypnik – Pogorzelskiej  i  Magdaleny Jarzynki – Jendrzejewskiej, dyplomowanych dietetyczek z powołania i założycielek Poradni Dietetycznej Dietosfera.

Kiszenie warzyw i owoców to jeden z najstarszych i naturalnych sposobów przedłużania ich żywotności. Obecnie fermentacja stała się bardzo popularna, a nawet modna. Kiszonki to bogactwo witamin, składników mineralnych i probiotyków, które korzystnie działają na nasz układ pokarmowy i odpornościowy. Fermentacja nie jest skomplikowanym procesem, a do przygotowania kiszonek nie potrzebujemy wyjątkowych zdolności kulinarnych ani wyszukanych sprzętów. Teoretycznie kisić może każdy!

Autorki na wstępnie wyjaśniają na czym polega proces fermentacji oraz czym różni się kiszenie od kwaszenia. Opisują dobroczynne i prozdrowotne właściwości kiszonek, a także kto nie powinien ich jeść. W książce znajdziemy wiele wyjątkowych przepisów na kiszone warzywa. Od najbardziej tradycyjnych w kuchni polskiej kiszonych ogórków, kapusty, buraków do eksperymentów z cebulą, cukinią, dynią, czy selerem korzeniowym.  Oprócz receptur warzywnych mamy również przepisy na kiszone owoce, takie jak jabłka, śliwki i cytryny. Każdy przepis wzbogacony jest o pomysły na wykorzystanie konkretnej kiszonki.

Domowe kiszonki,  które leczą to praktyczny przewodnik pełen wiedzy, pomysłów i inspiracji na zdrowe, domowe przetwory. Polecam wszystkim, którzy lubią nowe smaki i eksperymenty w kuchni, a przede wszystkim tym, którzy chcą zadbać o prawidłową dietę i zdrowie.

Tytuł: Domowe kiszonki, które leczą
Autor: Ewa Sypnik – Pogorzelska, Magdalena Jarzynka – Jędrzejewska
Liczba stron: 224
Ilość przepisów: 80
Wydawnictwo RM
Data wydania: lipiec 2020

Dziękuję wydawnictwu RM za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Ogórki kiszone. Tradycyjny, prosty przepis.

Kiszone ogórki, domowe przetwory na zimę.

Kiszenie warzyw to jeden z najstarszych sposobów przedłużania ich żywotności . Obecnie fermentacja stała się bardzo popularna, a nawet modna. Kisimy już nie tylko ogórki i kapustę, ale również inne warzywa oraz owoce.

Kiszone ogórki to klasyk, mimo to, nie w każdym gospodarstwie jest zwyczaj przygotowywania tej kiszonki.  Warto spróbować, bo to bardzo prosty sposób konserwowania żywności. Przekonacie się również, że już żadne sklepowe kiszone ogórki nie będą tak pyszne, jak nasze własne.

Składniki

ogórki  gruntowe, twarde i nieduże

Dodatki na litrowy słoik:

1 – 2 baldachy kopru

1 – 2 ząbki czosnku

korzeń chrzanu  – około 3 cm

1 – 2 liście (do wyboru: liście czarnej porzeczki, wiśni, dębu, winorośli lub ogórecznika)

Solanka:

 na 1 l przegotowanej wody – 1,5 łyżki soli kamiennej

Wykonanie

Solanka

Zagotowujemy wodę, dodajemy sól, mieszamy, studzimy.

Ogórki

Ogórki zalewamy zimną wodą i moczymy przez godzinę. Po tym czasie ogórki myjemy i odsączamy z wody. Czosnek i korzeń chrzanu również myjemy i obieramy. Następnie ogórki układamy ciasno w słoiku (najlepiej w pionie) na przemian z dodatkami i zalewamy przestudzoną solanką. Upewnijmy się, że ogórki i dodatki w całości są przykryte solanką. Zamykamy słoiki i odstawiamy w zacienione miejsce w temperaturze pokojowej na tydzień lub dwa. Jeżeli kisimy ogórki w upalne dni fermentacja będzie przebiegać zdecydowanie szybciej. Ogórki będą gotowe, kiedy zalewa zacznie mętnieć, wtedy najlepiej kiszonkę odstawić do chłodnego pomieszczenia.

Smacznego!

Kiszony kalafior z kurkumą i curry – domowe kiszonki

Smaczne i zdrowe kiszonki – żółty kiszony kalafior

domowe przetwory kiszonki kalafior na żołto

W zeszłym sezonie zakisiłam kalafiora z buraczkami. Wcześniej nie robiłam tej kiszonki, ponieważ miałam wątpliwości czy mi posmakuje. Jednak od czasu, kiedy pierwszy raz spróbowałam kalafiora w buraczkach w pewnym krakowskim śniadaniowym barze, przepadłam.  Kiszę teraz kalafiora bardzo często, jest pyszny i chrupiący. Tym razem proponuję wersję żółtą z dodatkiem curry, kurkumy, ostrej papryki i imbiru.

Składniki na 2 słoiki o pojemności 1 l

1 średniej wielkości kalafior

2 ząbki czosnku

2 – 4 plasterki imbiru

1/2 łyżeczki Gochugaru (ostra papryka w płatkach stosowana do kimchi) lub chili

1 łyżeczka kurkumy w proszku

1 łyżeczka curry w proszku

solanka – mieszamy  1 l przegotowanej wody wymieszana z 1 łyżką soli kamiennej niejodowanej

Wykonanie

Czosnek i imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Kalafiora dzielimy na różyczki.

Różyczki kalafiora układamy w słojach, dodajemy proporcjonalnie czosnek, imbir, płatki papryki, kurkumę i curry.  Całość zalewamy solanką, zamykamy słoiki i odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 4 – 5 dni. Przez pierwsze 2 – 3 dni otwieramy słoiki raz dziennie, aby kiszonkę odgazować.   

Kalafior po 4 – 5 dniach jest już gotowy i można  przenieść kiszonkę do lodówki. Jeżeli jednak uważacie, że jest za słabo ukiszony pozostawcie go w temperaturze pokojowej na dłużej.

Smacznego i na zdrowie!

Botwinka kiszona w czosnkowej maślance

Kiszona botwinka idealna na letni chłodnik

Wcześniej kisiłam botwinkę w domowym kefirze, wyszła przepyszna i im dłużej stała, tym nabierała coraz bardziej intensywnego smaku. Zrobiłam eksperyment i pozostawiłam jeden mały słoik kiszonki w lodówce na … rok. Kiszonka się nie zepsuła, nabrała mega kwasowości, a smak… musicie sami spróbować! Myślę, że warunkiem udanej kiszonki jest jakość używanych produktów. U mnie był to kefir, który sama przygotowałam na dobrym mleku z dodatkiem kefirowego grzybka. Botwina również pochodziła z dobrego źródła, z działki, gdzie nie stosuje się oprysków i sztucznych nawozów.

Była kiszona botwina na kefirze teraz proponuje podobną, ale na maślance.  Żeby nadać  kiszonce odrobinę innego smaku dodałam chrzan, nasiona kolendry i kminku. Ząbki czosnku zmiksowałam z maślanką i taką zalałam warzywa.*

Składniki

1 – 2 pęczki botwiny z burakami

1 – 1,5 l maślanki

1 płaska łyżeczka soli na 500 ml maślanki

1 ząbek czosnku na 500 ml maślanki

kawałek świeżego chrzanu  – około 5 cm

opcjonalnie  –  szczypta nasion kminku, mielonej kolendry

Wykonanie

Umyte liście i łodygi botwinki  kroimy na kawałki,  korzeń w cienkie plasterki lub w kostkę.  Obrany czosnek miksujemy z częścią maślanki ( 500 ml) około 1 -2 minuty, następnie dodajemy pozostałą maślankę i sól, miksujemy do połączenia składników.

Pokrojoną botwinę wkładamy do słoja, dorzucamy obrany i pokrojony na kawałki korzeń chrzanu, jeżeli lubimy dodajemy przyprawy. Całość zalewamy czosnkową maślanką i zamykamy słoik.  Odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 2 – 3 tygodnie.

Kiszonka w pierwszej fazie mocno pracuje, dlatego ważne jest aby nie zalewać maślanką słoja do pełna. Przez pierwszych kilka dni odkręcamy słoik 1 – 2 razy dziennie, aby kiszonkę odgazować.

Po 2 – 3 tygodniach słój z kiszonką przenosimy do lodówki.  Ukiszoną botwinkę możemy np. zmiksować na chłodnik, dodać  rzodkiewkę, ogórek, szczypior, koper,  jajko, awokado lub ugotowane ziemniaki  i mamy  gotowe danie (dla przypomnienia przepis na chłodnik z botwinki). Jednak im dłużej trwa fermentacja, tym kiszonka jest bardziej intensywna w smaku, wówczas potraktujmy ją,  jako dodatek do chłodnika.

Smacznego!

*Pomysł na botwinę fermentowaną w maślance zmiksowanej z czosnkiem pochodzi z książki Aleksandra Barona „Kiszonki i fermentacje”. Dodatek nasion kminku, kolendry i chrzanu to pomysł od Jarzynovej – Dominiki Wójciak. Jak się inspirować, to tylko od najlepszych.