Tag: konfitura

Marmolada cytrynowa, marmolada cytronowa – tradycyjnie i z wolnowaru

Cytron zwany również cedratem, próbowaliście? Charakterystyczną cechą tych owoców jest jego lekko słodkawe i bardzo grube albedo i niewielka ilość kwaśnego miąższu. Parę kilo cytronów dotarło do mnie bezpośrednio od producenta z Sycylii. Przygotuję z nich pyszną marmoladę inspirując się przepisem również prosto z Sycylii.* W tym przepisie do marmolady wykorzystujemy całe owoce, dlatego warto zadbać o to, aby cytryny były ekologiczne.

Tym razem proponuję wersję marmolady przygotowaną tradycyjnie i z wolnowaru.

MARMOLADA Z CYTRONU lub MARMOLADA Z CYTRYN

Składniki

1 kg owoców cytronu lub cytryn

pestki  (nie wyrzucamy)

800 g cukru

400 ml wody + 150 ml

Wykonanie

Cytryny dokładnie myjemy. Jeżeli nie jesteśmy pewni czy cytryny są ekologiczne dodatkowo szorujemy i przelewamy wrzącą wodą. Kroimy cytryny na cztery, a następnie w bardzo cieniutkie plasterki. Pestek nie wyrzucamy, zawijamy wszystkie w gazę.

Pokrojone cytryny wkładamy do garnka, wrzucamy zawinięte w gazę pestki i zalewamy 150 ml wody.
Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy cały czas mieszając, aż woda całkowicie wyparuje.
W międzyczasie do innego garnka wlewamy 400 ml wody i wsypujemy cukier. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy do momentu kiedy uzyskamy cukrowy syrop.
Syrop przelewamy do garnka z cytrynami. Po raz kolejny doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około  15 minut, cały czas mieszając. Pestki powinny cały czas być zanurzone w cytrynowym musie.
Garnek z marmoladą odstawiamy najlepiej na całą noc, aby z pestek wydobyła się odpowiednia ilość pektyn odpowiedzialnych za stałą konsystencję marmolady.
Następnego dnia całość ponownie zagotowujemy, wyjmujemy gazik z pestkami i gorącą marmoladę przelewamy do słoików. Odwracamy słoiki dnem do góry i pozostaw do ostygnięcia. Słoiki z marmoladą możemy pasteryzować.

MARMOLADA Z CYTRONU LUB CYTRY Z WOLNOWARU

Umyte i pokrojone cytryny wkładamy do misy wolnowaru, razem z gazikiem z pestkami i zalewamy 150 ml wody. Ustawiamy poziom LOW na 4 godziny. Po tym czasie wlewamy do cytryn gorący syrop cukrowy i ustawiamy poziom LOW na 2 godziny. Wolnowar z marmoladą pozostawiamy najlepiej na całą noc, aby z pestek wydobyła się odpowiednia ilość pektyn odpowiedzialnych za stałą konsystencję marmolady.
Następnego dnia ponownie ustawiamy poziom LOW na 1 godzinę, wyjmujemy gazik z pestkami i gorącą marmoladę przelewamy do słoików. Słoiki z marmoladą pasteryzujemy.

SYROP CUKROWY
Do garnka wlewamy 400 ml wody i wsypujemy cukier. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy do momentu kiedy uzyskamy cukrowy syrop.

Smacznego!

* inspiracja In Campagna

Agrestowy dżem “GIN – TONIC”

Ten dżem polubią amatorzy słodko-kwaśno-gorzkich smaków.

Czy jest w nim gin i tonic? A no nie ma, te dodatki zostały tylko w nazwie. Przepis, z którego korzystałam, w oryginale miał w składzie oprócz agrestu właśnie gin i tonic. Postanowiłam przygotować zdrowszą i bezalkoholową wersję. Charakterystyczną gorycz, jaką ma tonic zastąpiłam goryczą grejpfruta, a aromat ginu zmiażdżonymi owocami jałowca. Taka mała zamiana wyszła na dobre, a dżem jest pyszny, wyjątkowy i … słodko-kwaśno-gorzki.

Składniki

1 kg agrestu

250 g grejpfruta różowego (waga po obraniu ze skóry)

5 – 7 sztuk owoców jałowca

sok z 1 cytryny

500 g cukru*

Wykonanie

Agrest myjemy, obsuszamy i nożyczkami odcinamy ogonki i szypułki. Grejpfruta obieramy z grubej skóry, jeżeli nie chcemy za dużo goryczy w dżemie, obierzmy również albedo, czyli białą błonkę owocu. Obranego grejpfruta przekrawamy na pół, wyjmujemy pestki i miksujemy.  Owoce jałowca miażdżymy, najlepiej w moździerzu.

Oczyszczony agrest, zmiksowany grejpfrut, zmiażdżony jałowiec, sok z cytryny i cukier przekładamy do garnka z grubym dnem i na wolnym ogniu gotujemy, tak długo aż uzyskamy pożądaną konsystencję. Mój dżem gotowałam dość długo, na bardzo małym ogniu, kilka godzin. W trakcie gotowania pilnujemy i mieszamy dżem, aby nie przywarł do dna. Pod koniec gotowania próbujemy i w razie potrzeby dosładzamy.

Ugotowany, jeszcze gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoiczków, zamykamy, pasteryzujemy.

Smacznego!

*Ilość cukru zależy od czasu gotowania dżemu ( im dłużej gotujemy, tym mniej cukru powinniśmy dodać do dżemu), oraz od naszych preferencji smakowych.

Grillowany kozi ser z konfiturą z melona i jeżyn

Grillowany ser z konfiturą to propozycja na wykwintną przystawkę lub danie na kolację serwowane z dobrym białym winem.
Przyzwyczajeni jesteśmy do grillowanych lub smażonych serów podawanych z konfiturą z żurawiny. Korzystając z tego, że dojrzałe jeżyny uginają krzaki, a melony można kupić w bardzo dobrej cenie proponuję tym razem do grillowanego sera podać domową konfiturę z tychże owoców z dodatkiem kolendry i bazylii… Będzie się działo!

Jaki ser podać z melonowo – jeżynową konfiturą? Możemy grillować każdy ser typu camembert, ale jeżeli lubimy i uda nam się dostać ser kozi “Bûche de chèvre” to będzie zestawienie idealne.

“Bûche de chèvre” to ser kozi, pokryty białą pleśnią. Ser pochodzi z doliny Loary. Dojrzewa minimum dwa miesiące, w smaku jest ostry i pikantny pod powierzchnią skórki, miąższ ma kremowy.

Składniki

KONFITURA

200 g obranego melona

200 g jeżyn

sok z 1/2 cytryny

1/2 łyżeczki nasion kolendry

40 g cukru trzcinowego

garść listków bazylii

sól

pieprz

SER

200 g ser kozi “Bûche de chèvre”, serowa rolada z biała pleśnią

1/4 łyżeczki suszonego chili w płatkach

2 łyżeczki cukru trzcinowego

Wykonanie

KONFITURA

Nasiona kolendry rozdrabniamy w moździerzu.
Obranego i pozbawionego pestek melona kroimy w około 1 cm kostkę.
Na patelnię lub do garnka wrzucamy pokrojone kostki melona i jeżyny, zasypujemy cukrem trzcinowym, dodajemy rozdrobnioną kolendrę, sok z cytryny mieszamy zagotowujemy. Od momentu zawrzenia gotujemy na średnim ogniu około 15 minut, po czym zdejmujemy z ognia, dodajemy posiekane listki bazylii, szczyptę soli i pieprzu, mieszamy. Konfiturę przekładamy do miseczki lub słoiczka, studzimy, ewentualnie przechowujemy w lodówce do czasu grillowania sera.

SER

W moździerzu mieszamy i rozdrabniamy cukier z płatkami chili.
Serową roladę kroimy na plastry o grubości około 1 cm (z 200 g rolady wychodzi około 8 plastrów), układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy serowy krążek posypujemy utartym cukrem z chili. Włączamy grill w piekarniku, umieszczamy blachę z serem około 10 cm pod grillem i zapiekamy 5 minut, aż powierzchnia sera się zrumieni.

Na talerzach rozkładamy konfiturę, układamy na niej grillowany ser. Możemy podawać z chrupiącą bagietką.

Smacznego!

Dżem z aronii i gruszek

Świeże owoce aronii zawierają substancje garbnikowe, które nadają owocom cierpki smak. Z tego też powodu aronię rzadko stosuje się do bezpośredniej konsumpcji.

Jak pozbyć się tej nieprzyjemnej goryczy z owoców aronii? Wystarczy je przed obróbką przemrozić.

Do przygotowania dżemu owoce aronii mrozimy przez 24 godziny, następnie wrzucamy nierozmrożone na syrop cukrowy i gotujemy. Dżem z aronii z gruszkami jest wyjątkowy w smaku, a dodatek soku z cytryny podkreśla jego walory smakowe.

Dżem możemy podawać do śniadaniowych bułeczek, do naleśników, ale również świetnie komponuje się ze smażonym lub grillowanym serem zamiast konfitury z żurawiny.

Składniki

1 kg aronii

1 kg gruszek

sok z 1 cytryny

300 g cukru

300 ml wody

Wykonanie

Z wody i cukru zagotowujemy syrop. Do syropu dodajemy mrożone owoce aronii i gotujemy na średnim ogniu 30 – 40 minut. Odstawiamy z palnika na około godzinę lub dwie. Ponownie zagotowujemy i dodajemy obrane i pokrojone w cienkie plasterki gruszki, dolewamy sok z cytryny i gotujemy 30 – 40 minut. Przekładamy do wyparzonych słoików, pasteryzujemy.

Smacznego!

Ekspresowa konfitura z pomarańczy, marchwi i imbiru

Na chlebowych warsztatach kulinarnych w Kulinarnym Atelier  wyrabialiśmy i piekliśmy żytni chleb na 100-letnim zakwasie Hieronim według rad i wskazówek Arka Andrzejewskiego “Chlebodawcy”.
Kiedy wyrobione ciasto spokojnie wyrastało w foremkach, my w tym czasie przygotowaliśmy  z Leszkiem, gospodarzem Kulinarnego Atelier dodatki do pieczywa. Pyszna pastę rybną, krem z pieczonych buraków i chrzanu oraz hummus z dodatkiem papryki. Oprócz wytrawnych dodatków przygotowaliśmy również ekspresowy słodki dodatek do chleba, a była to konfitura z imbiru, pomarańczy i marchwi…. mniam.

…i ta konfitura zrobiła furorę!

Korzystając z tego, że w sklepach są dostępne czerwone pomarańcze postanowiłam w domu przygotować ten przepyszny dodatek do chleba.

Składniki

1 kg czerwonych pomarańczy

400 g marchwi

150 g świeżego imbiru

500 g cukru trzcinowego

250 ml soku z pomarańczy

opakowanie żelfixu 2:1

Wykonanie

Pomarańcze szorujemy szczoteczką , sparzamy wrzątkiem i osuszamy. Z dwóch pomarańczy bardzo cienko obieramy skórkę (bez białego albedo). Obraną skórkę kroimy w cieniutkie paseczki (tzw. julienne). Wszystkie pomarańcze obieramy ze skóry, kroimy na kawałki i usuwamy pestki.

Imbir obieramy. Kawałek obranego imbiru (około 30 g) kroimy w cienkie plasterki, następnie w cieniutkie paseczki, julienne. Pozostały imbir ścieramy na tarce o grubych oczkach. Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Pomarańcze w kawałkach, starty na tarce imbir i marchewkę oraz sok z pomarańczy miksujemy w blenderze na puree. Jeżeli chcecie konfiturę o aksamitnej konsystencji lub Wasz blender nie poradził sobie z włóknami imbiru czy pomarańczy, możecie gotowe puree przetrzeć dodatkowo przez sito.

Przetarte przez sito puree razem z julienne z imbiru i ze skórek pomarańczy zagotowujemy w garnku. Gotujemy na średnim ogniu około 15 minut, następnie dodajemy cukier i żelifix, mieszamy. Zagotowujemy ponownie i gotujemy jeszcze 3 minuty.

Gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych słoików i natychmiast szczelnie zamykamy. Słoiki układamy dnem do góry do czasu, aż wystygną.

Smacznego!