Tag: kuchnia ukraińska

Fuczki – smażone placki z kiszonej kapusty

Fuczki ukraińskie, fuczki bieszczadzkie – pyszne, łatwe i szybkie placuszki

Co to są fuczki?

Fuczki to ukraińskie placuszki z kiszonej kapusty, u nas bardziej znane jako fuczki bieszczadzkie. To bardzo prosta w przygotowaniu potrawa, podobna do placków ziemniaczanych, tylko że tarte ziemniaki zamieniamy na kiszoną kapustę.

 

fuczki-ukraińskie-fuczki-bieszczadzkie-placki-z-kiszonej-kapusty

Dla mnie te placki to „kulinarny sztos” i wstyd się przyznać, że wcześniej ich nie robiłam. Tym bardziej, że kiszonej kapusty co sezon u mnie pod dostatkiem. Tak jakoś wyszło, ale nadrobię zaległości, a Wy nie zwlekajcie tak długo jak ja i fuczki zróbcie koniecznie!

Przepis na fuczki pochodzi z książki O! Ukraina Weroniki Marczuk będącej połączeniem opisów miejsc, historii i rozmów o Ukrainie z przepisami na dania kuchni ukraińskiej. 

Składniki

2 szklanki kapusty kiszonej

1 cebula

jajko

6 – 7 łyżek mąki pszennej typ 500

1/2 łyżeczki kminu lub kminku

zielona pietruszka i śmietana lub jogurt naturalny do podania

opcjonalnie chili świeże posiekane lub sos

Wykonanie

Kapustę wykładamy na deskę i siekamy. Cebulę obieramy, drobno kroimy lub trzemy na tarce. W misce mieszamy mąkę z jajkiem i odrobiną wody, tyle żeby powstało luźne ciasto jak na naleśniki.

Do miski z ciastem wrzucamy kapustę, cebulę i mieszamy. Dodajemy kmin rzymski lub kminek. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy placki z każdej strony do zarumienienia.

Placki wybornie smakują podane ze śmietaną lub jogurtem i posypane zieleniną. Jeśli lubicie dania pikantne polecam do śmietany dodać kleks sosu chili lub drobno posiekaną świeżą papryczkę.  

O! Ukraina Przewodnik po smakach i smaczkach Weronika Marczuk

Autorka książki O! Ukraina Weronika Marczuk, „dyżurna Ukrainka w Polsce” od lat przybliża Ukrainę Polakom, a rodakom na Wschodzie – Polskę. 2021 rok dla Weroniki to wyjątkowy czas. Urodziła się w Kijowie, a od 30 lat mieszka w Warszawie i świętuje właśnie jubileusz swojego związku z Polską. Jest to również 30-lecie odzyskania niepodległości przez Ukrainę. Weronika by uczcić obie rocznice oddaje w ręce Czytelniczek i Czytelników swoją książkę-podróż O! Ukraina, przewodnik po smakach i smaczkach.

o ukraina książka album weronika marczuk

Książka O! Ukraina to nietuzinkowy przewodnik, w którym autorka prezentuje najróżniejsze miejsca, zjawiska i smaki zza wschodniej granicy. To wszechstronna i inspirująca opowieść o Ukrainie, ojczyźnie Weroniki Marczuk, która mimo emigracji jest bliska jej sercu.  Album prezentuje 30 wielowymiarowych opowieści o Ukrainie przeplatanych taka samą ilością przepisów kuchni ukraińskiej. Różnorodność przepisów, które autorka zna ze swojego ukraińskiego domu, pozwala poprzez smaki zgłębić wiedzę na temat naszego wschodniego sąsiada.

serniczki o ukraina

Smaki i smaczki ukraińskiej kuchni.  W książce znajdziemy między innymi przepisy na ukraiński barszcz czerwony, barszcz zielony oraz juszkę z ryby. Pieczony karp w dwóch odsłonach, śledź pod szubą i gotowane raki. Kilka sałatek, kiszone pomidory i glazunia. Nie zabraknie przepisów mięsnych i warzywnych. Szaszłyki, kotlet po kijowsku, wątróbka z jabłkiem, pieczone i smażone ziemniaki czy kapusta. Jeśli chodzi o kapustę, a konkretnie kiszoną, moją uwagę przykuły fuczki – placki z kiszonej kapusty, które przygotowałam od razu.  Na deser mamy serniczki lub pierogi z wiśniami, a  na koniec wznosimy toast wyśmienitym szampanem z czarnego bzu.

o ukraina fuczki placki z kiszonej kapusty

Oprócz przepisów i opowieści w albumie znajdują się rozmowy z osobami z Polski i Ukrainy – m.in. z Jerzym Hoffmanem, Czesławem Mozilem, Agnieszką Korytkowską, czy Michałem Pirógiem – które mówią autorce o swoim doświadczeniu Ukrainy.

Ten przewodnik pozwala poznać i zrozumieć Ukrainę. Tak mi się marzy, by Ukraina stała się ulubionym sąsiadem, tak jak Polska jest dla Ukrainy. Żeby moi rodacy czuli zainteresowanie i szacunek nie tylko ze względu na swoją pracę, lecz wspaniałą kulturę czy osiągnięcia, których nie brakuje. Byśmy się wymieniali jak równy z równym poglądami, tradycjami i się łączyli w nowe, europejskie społeczeństwo bez obrażania się na przeszłość czy niepowodzenia. Wydaje mi się że ta książka jest w stanie ten proces przyspieszyć i dać mnóstwo wrażeń, bo tego życzę z całego serca moim czytelnikom. Weronika Marczuk.

Zapraszam więc do lektury O! Ukraina i wspólnej wirtualnej podróży z Weroniką Marczuk.

Sielskie smaki Olia Hercules, książka autorki Mamuszki i Kaukasis

Olia Hercules – Sielskie smaki – Nostalgiczna podróż kulinarna

„Sielskie smaki” to najnowsza książka Olii Hercules, autorki Mamuszki i Kaukasis. Jest to cudowna i nostalgiczna podróż śladami smaków z dzieciństwa.

recenzja ksiązki Olia Hercules Sielskie smaki

Anglojęzyczna wersja książki nosi tytuł  „Summer Kitchens”, czyli letnie kuchnie. Nie chodzi tutaj wyłącznie o gotowanie latem, a miejsce do gotowania, które często spotyka się w ciepłych krajach. Na Ukrainie były to osobne budynki, w których  gotowano i jadano przez całe lato, a czasami wykorzystywano przy większych okazjach. Letnie kuchnie stanowiły bardzo  praktyczne rozwiązanie do gotowania, smażenia,  kiszenia i przygotowywania przetworów poza domem.

Na okładce książki letnia kuchnia, którą wybudował dziadek Olii. Budynek jest niezwykły ponieważ wyrasta z niego … drzewo, drzewo wiśni z żółtymi owocami. Dziadek Wiktor znalazł sposób, aby nie wycinać drzewa, które rosło na miejscu przeznaczonym na kuchnię. Był to sposób niezwykły – obudował je domem.

Książka „Sielskie smaki” to 100 doskonałych przepisów kojarzących się ze szczęściem, latem, beztroską i wakacjami. Z kuchnią mamy i babuszki.

Kiszonki, marynaty i inne przetwory. Śniadania, przegryzki, rosoły i zupy. Pieczywo, makarony i kluski. Warzywa, mięsa i ryby. Na koniec ciasta, ciasteczka i desery. Smaki Przepisom towarzyszą piękne zdjęcia i niezapomniane opowieści o ludziach i miejscach.

sielskie smaki ukrainy olia hercules recenzja książki

Nigella Lawson napisała:
Sielskie smaki to prawdziwe objawienie. Ta wyjątkowa książka w cudowny sposób przywołuje atmosferę opisywanych miejsc. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę gotować opisane w niej potrawy.

Podpisuję się pod recenzją Nigelli i polecam przepis na pyszne leniwe z koperkiem i makiem, z fasolką i prażoną cebulką.

Dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Pampuszki Mamuszki – ukraińskie bułki czosnkowe

Pampuszki, czyli drożdżowe ukraińskie bułeczki do barszczu

Bułki czosnkowe, czyli pampuszki … mamuszki.   Przepis pochodzi z książki Olii Hercules „Mamuszka” – Od Lwowa do Baku.  Ukraińskie pampuszki to bułeczki, które tradycyjnie podaje się do barszczu. Słowo „pampuszka” oznacza również piękną kobietę przy kości  😉

Gorące bułki od razu po upieczeniu smarujemy czosnkowym olejem. Biały czosnek w sezonie możemy częściowo zastąpić posiekanym świeżym czosnkiem niedźwiedzim.

Składniki

15 g świeżych drożdży

1 łyżeczka cukru

250 ml ciepłej wody

400 g mąki

6 g soli

3 łyżki oleju

10 g czosnku startego (w sezonie kilka listów świeży  czosnku niedźwiedziego)

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1 jajo, rozkłócone do smarowania

Wykonanie

Dzień przed pieczeniem przygotowujemy zaczyn. W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże i cukier. Dodajemy 200 g mąki i lekko mieszamy. Przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki , najlepiej na noc.

Następnego dnia rano dosypujemy resztę mąki i sól . Wrabiamy ciasto, albo na stolnicy, albo w mikserze z hakiem do czasu, aż będzie odchodzić od palców lub ścianek miski.  Ciasto dzielimy na 8 porcji i z każdej formujemy bułkę.  Układamy je w wyłożonej papierem do pieczenia okrągłej foremce lub naczyniu żaroodpornym o średnicy około 24 cm. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłem miejsce na około 1,5 godziny, aż bułki podwoją objętość.

Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 220°C. Wyrośnięte pampuszki smarujemy obficie rozkłóconym jajkiem i pieczemy 20 – 25 minut, aż powstanie lśniąca i złota skórka.

Olej mieszamy z posiekanymi ziołami, czosnkiem i szczyptą soli. Upieczone pampuszki wyjmujemy z piekarnika i gorące smarujemy ziołowym olejem.

Smacznego!