Tag: kuchnia wegetariańska

Pieczony kalafior w panierce i słodko ostrej glazurze

Różyczki kalafiora w azjatyckim stylu, słodko pikantne z sezamem.

Kalafior panierowany, pieczony i glazurowany. Tak przygotowany kalafior zachwyci wszystkich. Jest to danie wegetariańskie, a jeśli pominiemy białko jaja, a mleko zastąpimy wodą mamy zestaw wegański. Przepis jest prosty i szybki w przygotowaniu. Świetnie sprawdzi się na większym przyjęciu, gdyż możemy zapiekać kalafior w piekarniku na dwóch blachach jednocześnie.

Kalfior po chińsku kalafiorsticky sesame cauliflower

Do czego pasuje taki kalafior? Myślę, że jest bardzo uniwersalny. Może stanowić dodatek do obiadu podany z ryżem, makaronem lub z frytkami.  Porcje kalafiora podane w miseczkach z sałaty to lekka i zdrowa przekąska. Pieczony kalafior w glazurze to świetny dodatek do wrapów/tortilli lub sałatek.

Większość składników z kuchni azjatyckiej znajdziecie w sklepach internetowych, np. Kuchnie świata. Polecam bardzo pastę pikantną koreańską pastę Gochujang.

Składniki

KALAFIOR

500 – 700 g różyczek kalafiora

1 białko jaja

100 g mąki ryżowej

50 g skrobi kukurydzianej

100 ml mleka lub wody

1 łyżka sezamu

1/2 łyżeczki granulowanego czosnku

szczypta soli i pieprzu

GLAZURA

1 łyżka oleju sezamowego

100 ml sosu sojowego

1 – 2 łyżki cukru

2 ząbki czosnku

3 cm imbiru

1 łyżeczka pikantnej pasty chili (np. Gochujang)

2 łyżki octu ryżowego

5 g skrobi kukurydzianej

50 ml wody

DO PODANIA

sezam

dymka

ryż, makaron, frytki lub liście sałaty

Wykonanie

Kalafiora dzielimy na różyczki o podobnej wielkości. Z pozostałych składników, najlepiej w dużej misce przygotowujemy ciasto, odrobinę gęstsze niż na naleśniki. Wrzucamy do ciasta porcje kalafiora i obtaczamy w cieście.
Piekarnik nagrzewamy do 220°C. Blachę piekarnika wykładamy papierem do pieczenia.  Kalafiora w cieście rozkładamy na blaszce i pieczemy około 20 minut.

W czasie kiedy kalafior się piecze przygotowujemy glazurę. W małej miseczce mieszamy wodę i skrobię, odstawiamy.  Imbir i czosnek ścieramy na tarce. W rondelku mieszamy imbir, czosnek i pozostałe składniki, mieszamy i gotujemy około 5 minut. Następnie dodajemy mieszankę wody i  skrobi, mieszamy, aż glazura lekko zgęstnieje i wyłączamy palnik. Jeżeli glazura będzie za gęsta możemy lekko ją rozrzedzić  gorącą wodą.

Kiedy kalafior się upiecze, wysuwamy gorącą blachę z piekarnika i ostrożnie smarujemy różyczki glazurą. Mieszamy, aby oblepiły się lepką mieszaniną z każdej strony.  Pieczemy ponownie 5 – 10 minut.  Serwujemy ciepłe posypane  sezamem i posiekaną dymką.

Raz na tydzień – Kuchnia wege dla zabieganych – Chloé Sucrée

Recenzja książki Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych autorstwa Chloé Sucrée

Chloé Sucrée – autorka książki kulinarnej Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych – pół Belgijka, pół Szwajcarka, fotografka i założycielka wegetariańskiego bloga Being Biotiful.  Chloé Sucrée w swojej książce i na blogu udziela inspirujących porad, jak za pomocą metody batch cooking przygotować  w jedno popołudnie zdrowe wegetariańskie posiłki na cały tydzień.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

Batch cooking –  co to jest?

Zdrowe odżywianie nie zawsze jest łatwe. Aby odżywiać się zdrowo, warto poświęcić trochę czasu na pracę w kuchni. Dla wielu osób może okazać się to jednak nierealne. Praca, dzieci, obowiązki, zmęczenie, brak inspiracji to częste przyczyny braku czasu na domowe gotowanie. Warto więc odnaleźć system, dzięki któremu będziemy mogli przygotowywać zdrowe posiłki na każdy dzień i jednocześnie spędzać w kuchni jak najmniej czasu.

Odpowiedź znajdziemy w metodzie batch cooking czyli “gotowanie na później”, “gotowanie partiami”. Metoda ta polega na tym, aby jednorazowo poświęcić kilka godzin po to, aby przygotować większe ilości różnorodnych posiłków. Będą to posiłki, które można przechowywać lub mrozić, a następnie łączyć je wedle uznania w ciągu tygodnia.

Korzyści płynące z metody batch cooking: optymalizacja czasu, oszczędność pieniędzy, codziennie zdrowe, domowe i różnorodne posiłki, zakupy raz w tygodniu, mniej wyrzucania jedzenia, mniej brudnych naczyń.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

W książce Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych znajdziemy praktyczne porady jak robić zakupy, jak zorganizować swoją spiżarnię i przestrzeń kuchenną. Autorka przedstawia nam również propozycję tygodniowego menu inspirowaną wegetariańskimi przepisami, które znajdziemy książce. Są to zarówno przepisy na potrawy, które możemy przygotować z wyprzedzeniem, jak i pomysły na tworzenie na ich podstawie pysznych, szybkich i zdrowych połączeń.

Przepisy w książce to rozdział z daniami bazowymi, słodkimi i wytrawnymi, które będą punktem wyjściowym do szybkiego tworzenia zdrowych posiłków. Kolejne rozdziały to śniadania, obiady i kolacje oraz desery i przekąski.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

Każdy przepis w książce opatrzony jest apetycznym zdjęciem gotowej potrawy a indeks przepisów, taki jak najbardziej lubię, czyli po składnikach. Uważam, że taki indeks jest istotnym elementem w książkach kulinarnych, szczególnie wtedy, kiedy mamy jakiś produkt i brak nam pomysłów na jego wykorzystanie. Polecam.

Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych Chloé Sucrée

Tytuł – Raz na tydzień Kuchnia wege dla zabieganych
Autor – Chloé Sucrée
Wydawca – Buchmann
Format – 190 x 225
Liczna stron – 256
ISBN – 978-83-280-7279-4

Dziękuję wydawnictwu Buchmann za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Rozkoszne – Michał Korkosz – Wegetariańska Uczta z Polskimi Smakami

Polskie smaki w nowej odsłonie

Rozkoszne Michała Korkosz
Jabłko z okładki jest symbolem urodzaju, bogactwa polskich plonów – smaków i produktów, które znajdziecie w książce

Czym jest polski smak? To komfort, bardzo rozkoszny … polski comfort food!

Autorem książki “Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” jest Michał Korkosz, znany w sieci jako Rozkoszny. Michał Korkosz, pasjonat kulinariów prowadzi  jeden z najpopularniejszych i najsmaczniejszych blogów kulinarnych w Polsce Rozkoszny

Rozkoszne Michał Korkosz

“Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” to młodsza siostra anglojęzycznej ksiażki „Fresh from Poland: New Vegetarian Cooking from the Old Country”, w której Michał opowiada światu, o najlepszych smakach polskiej kuchni. Książka została bardzo ciepło przyjęta przez krytyków, jak i międzynarodową publiczność. Została uznana za jedną z najlepszych książek kulinarnych 2020 roku przez magazyn “Booklist”.

Rozkoszny Michała Korkosz

“Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” to powrót do kulinarnych korzeni Michała, który na nowo odkrywa polską wegetariańską kuchnię. Na wstępie Michał pisze o polskich smakach i składnikach. Przewracamy kolejne kartki i zaczyna się rozkoszne gotowanie. Zaczynamy od śniadania, potem chleb i wypieki, zupy, dania główne, sałatki, surówki, pierogi, kluski, słodkości, a na koniec coś do spiżarni.

Rozkoszne Michał Korkosz

Mamy więc przekrój dań z polskiej kuchni, ale wyjątkowo odświeżonych. W tych przepisach autor połączył tradycję z nowymi odkryciami. Wszystkie potrawy dodatkowo opatrzone są w przepyszne fotografie, które kuszą i pobudzają nasze zmysły.

Z każdej nowej książki kucharskiej, mam ochotę przygotować coś natychmiast. Tak było i tym razem, wybór padł na Cytrynowe leniwe lekkie jak chmurka… poezja.

Rozkoszne leniwe Michał Korkosz

“Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” to znane nam smaki, ale w nowej odsłonie. Jak korzystać z tej książki? Przeczytajcie ją od początku do końca, od A do Z – niczym powieść. Jest ona jak mozaika, której części tworzą spójną całość.

Polecam!

Dziękuję wydawnictwu Otwarte za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Zielona uczta: jesień zima – Nigel Slater

Roślinna kontynuacja bestsellerowego Jedz, kolejna po książce Zielona uczta: wiosna, lato

Zielona uczta: jesień, zima to kontynuacja bestsellerowych książek Jedz i Zielona uczta: wiosna lato. Cała seria to zbiór wegetariańskich przepisów na szybkie i proste dania z sezonowych składników.

Gdy zaczyna się jesień, nasz organizm domaga się potraw sycących i rozgrzewających. Potrzebujemy pożywienia, które utrzyma nas w zdrowiu i wprawi w dobry nastrój w zimne, mokre i coraz krótsze jesienne i zimowe dni. Taka jest “Zielona uczta: jesień, zima”, to ponad 100 przepisów na łagodne, rozgrzewające dania i mnóstwo sposobów na świętowanie prostego zimowego warzywnego gotowania.

Zaparzam sobie ulubioną herbatę, zawijam się w koc i zanurzam się w przepysznej lekturze …” Cieniutkie racuchy ze stopionym serem, rumiane pieczarki z lekką, puszystą, żółtą polentą, makaron z pomidorami doprawiony chili, tarta Tatin z miękkimi, złotymi szalotkami i jesiennymi jabłkami…”. Zielona uczta: jesień zima Nigela Slatera to inspirujące źródło przepisów, które podczas zimnych miesięcy będą nas odżywiać, ogrzewać i rozpieszczać. Mam słabość do słodkości, co spowodowało, że i tym razem kulinarną przygodę z kolejną Zieloną ucztą zaczęłam od końca, czyli od deseru, który bardzo polecam – czekolada, suszone owoce, pistacje”.

Autor przepisy podzielił na tematyczne rozdziały: zima za pasem, z patelni, na toście, z piekarnika, z talerza, w cieście, chochlą, na kuchence, na deser. Tak, jak w poprzedniej części każde danie opatrzone jest apetycznym zdjęciem, a przepisy wyszukujemy, tak jak najbardziej lubię, po składnikach.

Nigel to cholerny geniusz!” – Jamie Oliver

Nigel Slater jest autorem książek, artykułów prasowych i programów telewizyjnych. Jego książki kucharskie, w tym Appetite, Jedz. Mała księga szybkich dań,  Kitchen Diares zdobyły wiele nagród. Na podstawie autobiografii Tost – historia chłopięcego głodu, która zdobyła sześć ważnych nagród,  nakręcono pełnometrażowy film i wyreżyserowano sztukę teatralna.

Dziękuję wydawnictwu Filo za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Leśny pasztet wegetariański – fasola, borowiki, orzechy i żurawina

Wegetariański pasztet z białej fasoli z orzechami, grzybami, żurawiną i z żurawinową galaretką

Leśny pasztet…  dlaczego nazwałam ten pasztet leśnym? Jak wiadomo grzyby, orzechy laskowe i żurawina to leśne skarby, a tych właśnie dodałam do mojego pasztetu. Takie dodatki sprawdzą się zarówno w pasztetach mięsnych, jak i właśnie w wegetariańskich.  

Zbliżają się święta Wielkanocne i oprócz żurków, babek i mazurków w wielu domach tradycją świąteczną są również pasztety.  Wielkanocny pasztet tradycyjnie przyrządza się z mięsa. Tak dla odmiany, z myślą o tych co mięsa nie jedzą lub ograniczają proponuję pasztet wegetariański.

Leśny pasztet z białej fasoli z suszonymi grzybami, orzechami laskowymi i galaretką żurawinową.

Składniki

PASZTET

500 g suchej fasoli “Piękny Jaś”

40 g suszonych borowików Leśne skarby

4 jaja

3 ząbki czosnku

2 cebule

2 łyżki oliwy

50 g suszonej żurawiny

50 g orzechów laskowych (obranych)

sól, pieprz, otarta gałka muszkatołowa do smaku

GALARETKA

żurawina w syropie – puszka 425 ml Leśne skarby

6 g żelatyny (dla wegetarian agar w ilości odpowiedniej na około 500 ml płynu)

20 ml zimnej wody

1 – 2 łyżki cukru, do smaku

Wykonanie

PASZTET

Fasolę moczymy przez noc w wodzie. Na drugi dzień, wylewamy wodę, w której moczyła sie fasola. Następnie zalewamy fasole nową wodą  – 500 g suchej fasoli zalewamy 2 l zimnej wody . Gotujemy fasole do miękkości przez około 2 godziny, na średnim ogniu, bez przykrycia. Wodę solimy pod koniec gotowania.

Grzyby zalewamy wodą do przykrycia i moczymy, około godziny, a najlepiej przez noc. Następnie całość gotujemy. Obraną cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy. Rozgrzewamy oliwę na patelni smażymy cebulę, czosnek , dodajemy odsączone z wody grzyby, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i wyłączamy palnik. Do grzybów dodajemy posiekaną suszoną żurawinę i orzechy.

Ugotowaną fasolę przecedzamy, wodę zachowujemy. Do fasoli dodajemy  jajka i miksujemy na gładką masę, jeżeli jest za gęsta dolewamy wodę z gotowania fasoli. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Na koniec dodajemy podsmażoną cebulę z czosnkiem i grzybami, orzechy z żurawinę. Mieszamy do połączenia składników. Foremki wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy olejem. Masę na pasztet wykładamy do foremek i pieczemy w temperaturze 180°C przez około 45 minut. Pasztet w małych foremkach pieczemy około 10 minut krócej. Upieczony pasztet studzimy. Pasztet jest już gotowy do spożycia, wystudzony przechowujemy w lodówce.  Upieczony pasztet możemy udekorować galaretką z żurawiny.

GALARETKA ŻURAWINOWA

Gdy pasztet przestygnie, przygotowujemy  galaretkę z żurawiny. Żelatynę moczymy w 20 ml zimnej wody przez 10 minut.  Żurawinę z syropem podgrzewamy w rondelku, dosładzamy do smaku i zdejmujemy z ognia. Do gorącej żurawiny dodajemy namoczoną żelatynę, mieszamy i studzimy. Kiedy żurawina zacznie lekko tężeć wylewamy ją na pasztet i odstawiamy do lodówki.

Smacznego!

Zielona uczta: wiosna lato – Nigel Slater

Nigel Slater jest autorem książek, artykułów prasowych i programów telewizyjnych. Jego książki kucharskie, w tym Appetite, Jedz. Mała księga szybkich dań,  Kitchen Diares zdobyły wiele nagród. Na podstawie autobiografii Tost – historia chłopięcego głodu, która zdobyła sześć ważnych nagród,  nakręcono pełnometrażowy film i wyreżyserowano sztukę teatralna.

Zielona uczta: wiosna, lato Nigela Slatera to zbiór ponad 110 prostych i nowoczesnych pomysłów na potrawy z warzyw, owoców, kasz i makaronów.  W książce znajdziemy przepisy na lekkie,  wiosenne i letnie dania.  Większość z nich łatwo można dostosować do potrzeb diety wegańskiej lub wegetariańskiej. To książka idealna dla osób, które lubią smaczne i łatwe przepisy, oraz dla tych, którzy chcą jeść mniej mięsa.

Autor przepisy podzielił na rozdziały według metody gotowania lub przygotowania: w misce, z patelni, w dłoni, rano, z piekarnika, z talerza, z grilla, na kuchence, na deser.  Moją przygodę z Zieloną ucztą zaczęłam od końca, czyli od deseru, który bardzo polecam – “śliwki, cukier trzcinowy, orzechy laskowe”.

Każdy przepis opatrzony jest zdjęciem gotowego dania, więc wiemy do czego mamy dążyć.  Indeks przepisów, taki jak lubię, po składnikach. Jest to dla mnie bardzo istotny element w książce kulinarnej, kiedy mam jakiś produkt i szybko chcę znaleźć pomysł na jego wykorzystanie.

Zielona uczta: wiosna, lato to pierwsza część z dwóch. Druga część Zielona uczta: jesień, zima w księgarniach pojawi się na jesień 2020 roku.

Dziękuję wydawnictwu Filo za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Inne przepisy z książki:
Waniliowy krem z chrupiącymi okruchami , morelami i wiśniami
Wiśnie i borówki w kruchym cieście

Tylko tofu – Amelia Wasiliev – 65 przepisów na codzienne przyrządzanie tofu

Co to jest tofu? Tofu wytwarza się z nasion soi poprzez koagulację mleka sojowego (uzyskiwanego przez namaczanie nasion w wodzie) i odciskanie go w formach.  Proces ten przypomina wytwarzanie twarogu, dlatego potocznie gotowy produkt nazywamy serkiem lub twarożkiem tofu.

Tofu jest znakomitym źródłem białka roślinnego i żelaza. Jest ubogie w tłuszcze, za to bogate w wapń, magnez, kwasy tłuszczowe omega-3, selen i miedź. Tofu to zdrowe i tanie źródło białka, więc warto włączyć je do swojego jadłospisu.

Często się słyszy, że tofu nie ma smaku. Jak więc wykorzystać tofu w naszej kuchni, aby było smaczne? Ponad 65 wegetariańskich przepisów na codzienne przyrządzanie tofu znajdziecie w książce Amelii Wasiliev “Tylko tofu”.

Co zrobić z tofu? W książce “Tylko tofu” znajdziemy przepisy na śniadania, przekąski i przystawki, dania główne i desery. Oprócz przepisów na dania z tofu autorka podaje kilka wskazówek i sztuczek, które pozwolą wykorzystać serek jak najlepiej.

“Tylko tofu” to zbiór ponad 65 przepisów. Przepisy zawierają informację dotyczącą czasu przygotowania potrawy i ilość porcji. Do każdego przepisu dołączone są dwa zdjęcia, składników dania i gotowej potrawy. Naucz się przyrządzać tofu, które można dostosować do każdego gustu. “Tylko tofu” to książka nie tylko dla wegan, wegetarian i miłośników roślinnego źródła białka. Warto poeksperymentować z tofu, chociażby po to, aby ograniczyć ilość mięsa w codziennym menu.

Dziękuję wydawnictwu Buchmann za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Sałatka z pomarańczy, oliwek i cebuli

Bardzo szybka i smaczna sałatka z pomarańczy, oliwek i cebuli. U mnie pomarańcze czerwone, soczyste i krwistoczerwone prosto z Sycylii. Oliwki kalamata z pestką z Grecji, a przepis z …” bliskowschodniego bazaru” Sabriny Ghayour.*

Sałatka jest łatwa i szybka w wykonaniu. Orzeźwiająca  i kolorowa, a prezentuje się jak takie carpaccio z pomarańczy.  

Składniki

4 pomarańcze

1 czerwona cebula

2 garście oliwek

garść orzeszków piniowych

kilka lisków mięty

2 łyżki oliwy z oliwek

2 szczypty chili

sól

pieprz

Wykonanie

Pomarańcze i cebulę obieramy i kroimy w plastry.  Na dwóch talerzach rozkładamy plastry pomarańczy.  Doprawiamy solą i pieprzem. Sałatkę możemy również przygotować na jednym większym talerzu.

Na pomarańczach układamy krążki czerwonej cebuli, następnie oliwki, orzeszki piniowe i posiekane listki mięty. Całość skrapiamy oliwą z oliwek i posypujemy szczyptą ostrej papryczki chili.  Podajemy od razu.

Smacznego!

* Przepis z książki “Bazaar” Sabriny Ghayour , autorki znanych u nas książek “Sirocco” i  “Persiana”.

Sałatka z selera i pomarańczy z sosem musztardowo jogurtowym

Sałatka z selera i pomarańczy to smaczna, świeża i orzeźwiająca przekąska. Danie to może być również surówką, dodatkiem do grillowanego mięsa, do kopytek, do kasz lub ryżu. Przepis znalazłam w książce “Feasts” Sabriny Ghayour , autorki znanych u nas książek “Sirocco” i “Persiana”. Do oryginalnego przepisu wprowadziłam jednak kilka zmian. Dodałam miód, sok z pomarańczy,  orzechy włoskie i zmniejszyłam ilość kminku. Tak mi ta sałatka bardziej smakowała.

Składniki

1 mały seler

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

1 łyżeczka nasion kminku

150 – 200 ml jogurtu greckiego

1 łyżka musztardy Dijon

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżeczka miodu

1 łyżka posiekanych orzechów włoskich

2 – 3 pomarańcze

sól

pieprz

Wykonanie

Z jednej wyszorowanej i wyparzonej pomarańczy ścieramy skórkę, bez białego albedo. Następnie wszystkie pomarańcze filetujemy – ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Pomarańczę stawiamy pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek. Filety odkładamy na bok, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.
Przygotowujemy sos z jogurtu, miodu, oliwy, mieszamy doprawiamy solą i pieprzem.
Selera obieramy i ścieramy na tarce o średnich lub grubych oczkach. Do startego selera dodajemy posiekaną natkę pietruszki, posiekane orzechy, kminek,  otartą skórkę z jednej pomarańczy, sos jogurtowo musztardowy. Mieszamy , dodajemy sok z pomarańczy, tyle, aby sałatka nie była za rzadka. Ponownie mieszamy, w razie konieczności doprawiamy solą i pieprzem i odstawiamy na około godzinę.
Serwujemy z filetami z pomarańczy, które dodajemy tuż przed podaniem.

Smacznego!

“Pesto” z orzechów laskowych, suszonych pomidorów i rukoli

Co to jest pesto? To tradycyjny, włoski zielony sos, który składa się z orzeszków piniowych, świeżej bazylii, parmezanu , czosnku i oliwy. Jednak w ostatnim czasie termin “pesto” odnosi się do wielu innych past przygotowanych tą samą metodą, ale z innych, lecz podobnych składników.

Czy można używać nazwy  “pesto” do domowej pasty z prażonych orzechów laskowych, suszonych pomidorów, rukoli, oliwy i przypraw? Nie wiem, ale wiem,  że jest przepyszna i podobnie, jak to tradycyjne pesto jest bardzo wszechstronna. Warto eksperymentować bo w domowej kuchni nie musimy się trzymać sztywnych zasad i tradycyjne przepisy mogą ewoluować.  

Składniki

50 g orzechów laskowych łuskanych

1 ząbek czosnku

50 g rukoli

100 g suszonych pomidorów z oliwy

1 łyżeczka soku z cytryny

2 łyżki oliwy

sól

pieprz

szczypta ostrej papryki w proszku

Wykonanie

Orzechy laskowe  podprażamy na patelni kilka minut, aż lekko się zrumienią. Wykładamy na ręcznik papierowy, przykrywamy drugim ręcznikiem i pocieramy, aby pozbyć większości brązowej łupinki.  Liście rukoli myjemy i dokładnie osuszamy. Czosnek obieramy, pomidory odsączamy z zalewy.

Prażone i przestudzone orzechy laskowe przekładamy do wysokiego naczynia, dodajemy do nich czosnek, rukolę, suszone pomidory, oliwę, sok z cytryny, odrobinę soli, pieprzu i ostrej papryki. Za pomocą blendera, tzw. “żyrafy” całość miksujemy. Próbujemy, doprawiamy do smaku.

Z czym podawać takie pesto? Z tym samym co tradycyjne, mi jednak najlepiej smakuje z  grzanką z bagietki lub tak bardziej po włosku… z bruschettą.

Smacznego!