Tag: mąka chlebowa

Chleb orkiszowy na drożdżach pieczony w żeliwnym garnku

Drożdżowy nocny chleb orkiszowy pieczony w żeliwnym garnku

Od jakiegoś czasu większość chlebów wypiekam w żeliwnym garnku. Chrupiąca i złota skórka bez użycia pary, to jedna z zalet pieczenia chleba w żeliwnym garze.  Taki chleb możemy również upiec na rozgrzanym kamieniu do pizzy lub w naczyniu żaroodpornym, mimo to polecam gar żeliwny, bo to inwestycja na długie lata.

chleb orkiszowy na drożdżach

W garze możemy upiec nie tylko chleb na zakwasie, ale również, dla wielu osób łatwiejszy chleb na drożdżach. Otrzymuję od Was wiadomości, że wypiekanie na zakwasie jest kłopotliwe, że wymaga doświadczenia, czasu i cierpliwości, a zakwas trzeba regularnie dokarmiać i pielęgnować. Proponuję więc drożdżowy, orkiszowy chleb nocny (fermentacja nocna w lodówce). Dzięki mące orkiszowej upieczemy pyszny chleb o orzechowym aromacie.

Mąka orkiszowa pełnoziarnista (typ 2000) To ta! to zdrowsza alternatywa mąki pszennej. Dobrze łączy się z innymi rodzajami mąk, w tym przepisie w duecie z mąką pszenną chlebową typ 750. Mąka orkiszowa jest bogata w cynk, miedź oraz selen. Zawiera większą ilość łatwo przyswajalnego białka niż mąka pszenna. Ceniona jest za zawartość kwasu linolenowego (omega-3).

orkiszowy chleb na drożdżach

Dla przykładu podaje (orientacyjny) grafik według którego przygotowuję ten chleb:

Dzień 1

18:00 – mieszam mąki i wodę, autoliza

19:00 – dodaję drożdże i sól, wyrabiam ciasto

19:30 – składam

20:00 – składam

20:30 – składam

21:00  – ostatni raz składam i wstawiam ciasto do lodówki na noc, do garowania

Dzień 2

07:00  – wyjmuje miskę z ciastem z lodówki

08:00 – wykładam ciasto na blat, formuje bochenek i przekładam do koszyka

09:00 – piekę

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły drożdży i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

chleb orkiszowy na drożdżach

Składniki

200 g mąki pełnoziarnistej orkiszowej  To ta!

300 g mąki pszennej chlebowej typ 750

350 g wody

10 g świeżych drożdży

8 g soli

Wykonanie

Dzień pierwszy – wieczór

Drożdże rozpuszczamy w 50 g wody.

350g wody i obie mąki mieszamy w misce, tylko do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy do autolizy. Po tym czasie dodajemy rozcieńczone drożdże i sól. Wyrabiamy ciasto przez około 5 minut, przykrywamy i odstawiamy do wstępnej fermentacji na 2 godziny.  Podczas fermentacji składamy ciasto 4 razy co 30 minut.

Jak składać ciasto? Ciasto składamy nie wyjmując go z miski. Zwilżonymi dłońmi naciągamy każdy bok ciasta do góry i składamy do środka, jak kopertę.

Po ostatnim składaniu przykrywamy miskę folią (polecam foliowy czepek kąpielowy) i wstawiamy do lodówki na 10 – 12 godzin.

Dzień drugi – rano

Wyjmujemy miskę z ciastem z lodówki i pozostawiamy na 1 godzinę w temperaturze pokojowej. Następnie delikatnie wykładamy ciasto na podsypaną mąką stolnicę, formujemy bochenek i wkładamy do obsypanego mąką koszyka  rozrostowego (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej do wyrastania na około 1 godzinę.

Przed pieczeniem, w czasie kiedy ciasto wyrasta w koszyku nagrzewamy garnek żeliwny z pokrywką  w piekarniku przez około  30 – 45 minut w temperaturze 250°C. 

Pamiętajcie o rękawicach ochronnych!

Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką.  Przekładamy, razem z papierem do mocno rozgrzanego garnka, przykrywamy pokrywką i pieczemy 15 minut w temperaturze 250°C.  Po 15 minutach obniżamy temperaturę do 200°C i pieczemy przez kolejne 15 minut, dalej z pokrywką.  Ostatnie 15 minut pieczemy bez pokrywki. Chleb studzimy na kratce.

Smacznego!

Ciabatta rustykalna, domowe włoskie pszenne pieczywo

Nocna ciabatta, chrupiąca zewnątrz, miękka i z dużą ilością dziur w środku

rustykalna ciabatta włoskie pieczywo

Ciabatta to rustykalne włoskie pieczywo wytwarzane z mąki, wody, oliwy z oliwek, soli i drożdży. Czy możemy powiedzieć, że ciabatta to łatwy i szybkie pieczywo? I tak, i nie.  Najważniejsze to wyrobić sobie technikę, bo ciasto na ciabattę to mokra i lepka masa, nad którą trzeba  zapanować.  Do formowania ciabatty polecam plastikowe lub metalowe skrobki do ciasta, są bardzo przydatne. Jedną z trudności może okazać się również transport wyrośniętego ciasta na rozgrzaną blachę. Jak sprawnie zsunąć ciabatty na gorącą blachę? Możecie wykorzystać inną, płaską blachę lub łopatę do pizzy. Możecie również,  tak jak ja poprosić męża o specjalna deseczkę. Jest to wycięty kawałek sklejki (8 mm grubości, z drzewa liściastego) o wymiarach 38 x 38 cm, sprawdza się idealnie, polecam.

Dlaczego nazywam tę ciabattę nocną? Ponieważ wyrabiam ciasto wieczorem i odstawiam przykryte na kuchennym blacie. Rano pozostaje mi tylko formowanie i wypiekanie.  Z tego przepisu najczęściej przygotowuję dwa podłużne bochenki. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby ciasto podzielić na 4 średnie lub 6 małych bułek. Wszystko zależy od tego, jakie mamy plany co do wykorzystania pieczywa.

Składniki

5 g świeżych drożdży

370 g  wody

500 g mąki pszennej chlebowej typ 750

1 łyżka oliwy z oliwek

8  g soli

mąka do podsypywania

Wykonanie

Do miski wlewamy wodę, wkruszamy drożdże, mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą.  Dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Następnie dodajemy do ciasta sól i zaczynamy wyrabiać. Ciasto jest bardzo wodniste i lepkie, więc najlepiej wyrabiać je z pomocą mikser z hakiem. Wyrabiamy tak długo, aż zacznie odklejać się od ścianek miski, trwa to zwykle około 3 – 5 minut. Następnie dolewamy łyżkę oliwy i ponownie wyrabiamy do czasu, aż ciasto wchłonie tłuszcz i będzie odchodzić od ścianek miski. Miskę z wyrobionym ciastem przykrywamy, najlepiej folią spożywczą i odstawiamy na kuchennym blacie na około 12 godzin. Najlepiej ciasto przygotować wieczorem i odstawić do wyrastania i fermentacji na noc.

Po wyrośnięciu ciasto bardzo delikatnie, najlepiej zwilżonymi wodą dłońmi wykładamy na stolnicę obficie podsypaną mąką. Nie wyrabiamy ciasta, obchodzimy się z nim bardzo ostrożnie, aby nie zniszczyć pęcherzyków powietrza znajdujących się w środku.

Ciasto posypujemy mąką po wierzchu i za pomocą skrobek (plastikowe lub metalowe łopatki do ciasta) lub noża dzielimy ciasto na 2, 4 lub 6 porcji.  Każdą porcję lekko formujemy skrobkami, podsuwając mąkę ze stolnicy pod spód ciasta. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut. Następnie, najlepiej za pomocą  dwóch skrobek przekładamy ciabatty “do góry nogami”  na papier do pieczenia podsypany mąką. Układamy bułki w odstępach, przykrywamy ściereczką i odstawiamy jeszcze 20 minut.

W tym czasie nagrzewamy piekarnik z blachą w środku do 245°C. Na spodzie piekarnika ustawiamy żaroodporną miseczkę z wodą. Ciabatty zsuwamy (razem z papierem do pieczenia) na nagrzaną blachę i pieczemy przez około 20 – 25 minut. Po upieczeniu studzimy na kratce. 

Smacznego!

Chleb na zakwasie z jalapeño, cheddarem i szczypiorkiem

Domowy chleb na zakwasie i marynowana papryka jalapeno

Zaproszenie do sierpniowej piekarni Amberchleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem

Nasza Piekarnia zaprasza na sierpniowy pyszny chleb! Porzućcie stereotypy – co?! piec w taki upał?! W tropikach bowiem piecze się i smaży cały czas i nikt nie narzeka na temperaturę. Po prostu cieszmy się wspólnym wypiekaniem i dobrym smakiem. Chleb to najlepsze jedzenie niezależnie od okoliczności. Niech nam się upiecze!“. Tak Ania zachęca nas do wspólnego wypiekania. Porzuciłam więc stereotypy i wybrałam jeden z najgorętszych dni sierpnia. Na moim termometrze, w cieniu na tarasie temperatura wynosiła 35°C. Jest więc wyzwanie, ale kiedy dbamy o swój zakwas i traktujemy go czule, ten potrafi się odwdzięczyć, nawet w tak trudnych warunkach.

Kolejnym utrudnieniem okazało się zdobycie marynowanego jalapeño, udało mi się jednak kupić świeże, więc je zamarynowałam.

Przygotowanie chleba na zakwasie wymaga dobrego planowania i dostosowania całego procesu tworzenia do swojego rytmu dnia. Dla przykładu podam grafik według którego ja zwykle przygotowuję chleb:

07:00 – mieszanie aktywnego zakwasu z mąką i wodą

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki

CHLEB

50 g aktywny zakwas, u mnie pszenny

360 g woda

280 g mąka chlebowa pszenna typ 750

200 g mąka uniwersalna pszenna typ 500

20 g mąka pszenna pełnoziarnista

9 g drobnej soli morskiej

50 g marynowanej papryki jalapeño, pokrojonej w kostkę

100 g sera cheddar, pokrojonego w kostkę

10 – 15 g posiekanego szczypiorku

MARYNOWANA PAPRYKA JALAPENO

100 g świeżej papryki jalapeno

100 ml wody

20 ml octu

10 g cukru

1/2 łyżeczki soli

1/4 łyżeczki ziaren gorczycy

Wykonanie

MARYNOWANA PAPRYKA JALAPENO

Paprykę oczyszczamy z nasion i kroimy w cienkie paski lub w krążki, przekładamy do słoika. W garnku zagotowujemy pozostałe składniki i gorącą marynatą zalewamy papryczki, od razu zakręcamy i odstawiamy. W tym przepisie do chleba dodałam  paprykę, która marynowała się w słoiku dobę.

CHLEB

W misce mieszamy starter zakwasu z wodą, dodajemy mąki, mieszamy do połączenia składników i odstawiamy na około 30 – 45 minut.

Następnie dodajemy sól, dokładnie wyrabiamy. Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce na około  3 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy trzy/cztery  razy w odstępie około  30 minut.

Jak składać chleb? Polecam film instruktażowy Kathariny Arrigoni

30 minut po ostatnim składaniu delikatnie wysuwamy ciasto na stolicę podsypaną mąką i pozostawiamy tak na około godzinę. Następnie delikatnie rozciągamy ciasto i posypujemy po wierzchu serem, jalapeno i szczypiorkiem. Składamy ciasto w kopertę i formujemy bochenek. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Następnego ranka rozgrzewamy piekarnik do 240°C. Kiedy piekarnik jest już nagrzany dopiero wówczas wyjmujemy cisto z lodówki i przekładamy do zimnego garnka wyłożonego papierem do pieczenia. Garnek przykrywamy i  pierwsze 10 minut pieczemy w temperaturze 240°C, następnie obniżamy temperaturę do 220°C i pieczemy 25 minut dalej pod przykryciem.  Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy kolejne 10 – 20 minut lub do momentu, aż bochenek nabierze złotego koloru, a gdy w niego popukamy wyda głuchy dźwięk. Upieczony chleb wyjmujemy z gara, studzimy na kratce.

Smacznego!

Chleb na blogach:
Akacjowy blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Stare gary
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne
Weekendy w domu i ogrodzie

Przepis na chleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem pochodzi ze strony Zesty South Indian Kitchen

Domowy pszenny chleb na zakwasie – chleb z gara

Chleb pieczony w żeliwnym garnku

Upieczony chleb, zaraz po wyjęciu z piekarnika pięknie pachnie i … śpiewa.  Za każdym razem, kiedy chleb stygnie pochylam się nad nim, wącham i słucham… Ten cichy trzask i cudowny zapach to prawdziwa magia…. wącham, słucham i już myślę o pieczeniu kolejnego bochenka.

Dla mnie najlepszy chleb pieczony w domu to chleb z gara. Chrupiąca i złota skórka bez użycia pary, to jedna z zalet pieczenia chleba w żeliwnym garnku.  Taki chleb możemy również upiec na rozgrzanym kamieniu do pizzy, mimo wszystko polecam gar żeliwny, bo to inwestycja na długie lata.

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Dla przykładu podam grafik według którego przygotowuję chleb:

07:00 – mieszanie zakwasu

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki na 1 bochenek

LEVAIN (Zaczyn)

15 g zakwasu

70 g wody

70 g mąki chlebowej pszennej typ 750

CHLEB

cały zaczyn

350 g mąki pszennej chlebowej typ 750

150 g mąki pszennej pełnoziarnistej

350 g wody

8 g soli

Wykonanie

LEVAIN (zaczyn)

10-16 godzin przed wyrabianiem ciasta na chleb  mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej, u mnie jest to kuchenny blat.

CIASTO

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę i odstawiamy na około 30 – 45 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Pod koniec autolizy posypujemy ciasto solą i wyrabiamy około 2 -3 minuty w mikserze z hakiem lub z 5 minut ręcznie.  Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wstępnej fermentacji na około  2,5 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy trzy/cztery  razy w odstępie 30 minut.

Jak składać chleb? https://www.youtube.com/watch?v=6hzjGX33Jeg

30 minut po ostatnim składaniu delikatnie wysuwamy ciasto na stolicę podsypaną mąką i pozostawiamy tak ciasto na około godzinę. Po tym czasie ciasto formujemy w bochenek o okrągłym lub podłużnym kształcie. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 45 – 60 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką.

Pamiętajmy o ochronnych rękawicach!

Przekładamy nacięty chleb (razem z papierem do pieczenia) do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210/230°C (temperatura zależy od piekarnika) i pieczemy kolejne 20 minut. Upieczony chleb studzimy na kratce.

Smacznego!

Francuska bagietka Pain D’epi – kłos pszenicy

Pain d’epi to francuska pszenna bagietka, którą przed pieczeniem nacinamy nożyczkami i formujemy na kształt kłosa. Zabieg nie jest skomplikowany, a efekt gwarantowany. Po upieczeniu chrupiące kawałki bagietki odrywamy kawałek po kawałku i nawet nie zauważymy kiedy bagietka się skończyła…

Składniki

ZACZYN

150 g wody

150 g mąki pszennej chlebowej typ 750

5 g świeżych drożdży

CIASTO

Zaczyn

350 g mąki pszennej chlebowej typ 750

170 g wody

10 g świeżych drożdży

8 – 10 g soli

Wykonanie

ZACZYN

Dzień przed pieczeniem bagietek mieszamy składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 18 – 24 godziny.

CIASTO

Na drugi dzień mieszamy 350 g mąki i 170 g wody, przykrywamy i odstawiamy na 1 godzinę.

Po godzinie dodajemy zaczyn, drożdże rozpuszczone w łyżce wody, sól i wyrabiamy ciasto. Ciasto najlepiej wyrabiać w mikserze z hakiem. Wyrabiamy 5 – 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i będzie odchodzić od ścianek misy. Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 2 godziny. W trakcie wyrastania co 30 minut składamy* ciasto.

*Składanie – dłonią zwilżoną wodą chwytamy ciasto z jednej strony, lekko naciągamy i wpychamy do środka ciasta. Powtarzamy czynność, 3 – 4 razy ze wszystkich stron, aż ciasto będzie stawiało opór. Przykrywamy i co 30 minut powtarzamy składanie.

Po 2 godzinach, kiedy ciasto wyrośnie dzielimy je na 3 części i z każdej formujemy wałek. Wałki przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 45 minut.

Nagrzewamy piekarnik do 230°C.

Tuż przed pieczeniem nacinamy nożyczkami bagietkę pod kątem 45 stopni w odległości 2 – 3 cm, nacięte rogi przekładamy lekko na bok, na przemian, raz na lewo, raz na prawo.

Pieczemy przez pierwsze 8 minut z parą (z miska z gorącą wodą), kolejne 8 – 12 minut bez pary.

Studzimy na kratce.

Smacznego!

Domowa Ciabatta

Ciabatta to włoski biały chleb, niekształtny, puszysty z chrupiącą skórką.  Jest to chyba najłatwiejszy przepis na pieczywo, ale wymaga planowania z wyprzedzeniem. Zaczyn na ciabattę należy przygotować minimum 12 godzin wcześniej, a wyrastanie wyrobionego ciasta też wymaga czasu.

Do przygotowania ciabatty niezbędny będzie nam również mikser, najlepiej z hakiem do wyrabiania ciasta. Ciasto jest bardzo mokre i lepkie, więc wyrabianie ręczne byłoby prawdopodobnie niemożliwe.

Pamiętajmy również, żeby obwicie podsypać mąką stolnicę przed wyłożeniem wyrośniętego ciasta. Ciasto jest luźne i lepkie, więc wymaga sporej ilości mąki do podsypania, aby sie nie przykleiło do stolnicy.

W przepisie podałam dwa warianty wyrastania ciasta, w obu przypadkach ciabatty upiekły się, jak należy. Mam jednak wrażenie, że w przypadku drugiego wariantu uzyskałam większe dziury w bułkach… a może to przypadek? Będę eksperymentowała dalej, bo to jedno z ulubionych wypieków w moim domu.

Składniki

ZACZYN

5 g świeżych drożdży

200 ml wody

200 g mąki chlebowej typ 750

CIABATTA

200 ml wody

50 ml oliwy z oliwek

10 g świeżych drożdży

5 g miodu

400 g mąki chlebowej typ 750

8 – 10 g soli

mąka do podsypywania

odrobina oliwy do wysmarowania miski

Wykonanie

ZACZYN

Mąkę, drożdże i wodę łączymy w dużej misce. Mieszamy drewnianą łyżką, aż ciasto będzie gładkie i pozbawione grudek. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na 12 godzin ( do 24 godzin, nie dłużej) w temperaturze pokojowej.

CIABATTA

W misce miksera łączymy wodę, olej, drożdże i miód, mieszamy do rozpuszczenia składników. Dodajemy mąkę i sól i wyrabiamy 2 minuty. Następnie dodajemy zaczyn i wyrabiamy około 5 minut lub dłużej do czasu, aż ciasto zacznie odklejać od ścianek miksera.

Wariant I
Przenosimy ciasto do dużej miski wysmarowanej oliwą z oliwek. Przykrywamy i pozostawiamy do wyrośnięcia na około 2 – 3 godziny , aż ciasto urośnie niemal trzykrotnie. Zimą warto miskę postawić obok kaloryfera, wówczas skrócimy czas wyrastania.
Wariant II

Przenosimy ciasto do dużej miski wysmarowanej oliwą z oliwek. Przykrywamy i pozostawiamy do wyrośnięcia na 45 minut, następnie łopatką zakładamy ciasto na siebie. Przykrywamy miskę i odstawiamy na kolejne 45 minut. Powtarzamy ten proces jeszcze raz i odkładamy ciasto do wyrośnięcia na ostatnie 45 minut.

Po wyrośnięciu ciasto bardzo delikatnie wyrzucamy na stolnicę obficie podsypaną mąką. Wierzch ciasta również obsypujemy mąką. Nie wyrabiamy ciasta, obchodzimy się z nim bardzo delikatnie, aby nie zniszczyć bąbli powietrza.

Dzielimy ciasto na 2, 4 lub 6 porcji, nożem lub łopatkami do ciasta.  Każdą część delikatnie łopatkami lub nożem przesuwamy żeby oddzielić od siebie. Poporcjowane małe bochenki delikatnie, za pomocą łopatki odwracamy spodem do góry i również delikatnie przenosimy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i ostatni raz pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut.

Na spodzie piekarnika ustawiamy żaroodporną miseczkę z wodą i nastawiamy piekarnik na 230°C z włączoną funkcją termoobiegu. Blachę z ciabattą wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez około 15 – 20 minut. Po upieczeniu studzimy na kratce.

Smacznego!

Dyniowe bagietki z kurkumą na zaczynie poolish

Zaczyn poolish, cóż to za zaczyn?
Termin ten pochodzi z języka francuskiego, a nawiązuje do technik opracowanych przez…
i tu uwaga!
… polskich piekarzy.
Taki polski zaczyn po francusku.
Zaczyn ten to fermentowana mąka z wodą i drożdżami,  dodawana do końcowego wyrabiania ciasta, w celu wzmocnienia i wzbogacenia smaku pieczywa oraz przedłużenia okresu jego świeżości wskutek kwasowości zaczynu, który fermentuje przez 6 – 12 godzin.
A skąd te mądrości? Te i wiele innych informacji na temat pieczywa znajdziecie w książce “Mąka, woda, drożdże, sól. Rzecz o pieczeniu chleba”, Ken Forkish.

Jesienią, kiedy dynie kuszą swoimi kształtami i kolorami, a przede wszystkim dostępnością i ceną warto zapiec je w piekarniku, przygotować purée, a potem dodawać je do… wszystkiego! Ja tak robię, a nadwyżki mrożę. Tym razem purée dyniowe wkradło się do bagietek, ale obiecuję, że na tym nie poprzestanę … cdn.

Składniki

Zaczyn poolish

10 g drożdży świeżych

250 ml ciepłej wody (temp. około 27°C)

250 g łyżka mąki chlebowej typ 750

 Ciasto

15 g drożdży świeżych

100 ml letniej wody

1 łyżeczka cukru

600 g mąki chlebowej typ 750

400 g purée z dyni

1 łyżeczka soli

1/2 łyżeczki kurkumy

mąka do podsypania

Wykonanie

Purée z dyni

Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy około 40 minut w temperaturze 200°C, do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki i miksujemy na gładkie purée.

Zaczyn

Zaczyn najlepiej przygotować w wieczór poprzedzający pieczenie. Wszystkie składniki na zaczyn mieszamy ze sobą najlepiej w szklanym lub glinianym naczyniu, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na całą noc w temperaturze pokojowej.

Ciasto

W dużej misce mieszamy wodę, drożdże i cukier. Kiedy się rozpuszczą dodajemy pozostałe składniki i gotowy zaczyn poolish. Wyrabiamy cisto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości na około 1 godzinę.  Drożdże to żywy organizm, czas wyrastania jest zależy od warunków, jakie panują w naszej kuchni.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na cztery części. Z każdej formujemy na stolnicy posypanej obficie mąką bagietki. Układamy na specjalnej blaszce do pieczenia bagietek, wyłożonej papierem do pieczenia.
Uformowane bagietki obsypujemy mąką, przykrywamy ściereczką i znowu odstawiamy do wyrośnięcia na około 30-40 minut.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 250°C, na dno piekarnika wkładamy miskę żaroodporną z wodą.
Tuż przed pieczeniem bagietki nacinamy ostrym nożem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy około 20-25 minut.

Smacznego!