Tag: na śniadanie

Dyniowa granola z figami i cytryną

Przygotowanie granoli w domu jest bardzo łatwe i szybkie. Pozwala kontrolować zarówno ilość cukru, jak i jakość mieszanych składników. Możemy dodać  płatki czy orzechy, które lubimy, a które, w przypadku alergii pokarmowych nam nie zaszkodzą. Suszone figi i miód sprawią, że dodatek białego cukru stanie się zbędny.  

Polecam również przepis na jabłkową granolę lub  granolę z kakao.

Składniki

300 g pieczonej dyni*

2 łyżki oleju z pestek winogron

100 g suszonych fig

1 łyżka miodu

sok i otarta skórka z cytryny

400 g płatków zbożowych (owsianych, żytnich, orkiszowych)

1 łyżeczka cynamonu

50 g siemienia lnianego

100 g posiekanych grubo orzechów (nerkowce, migdały, orzechy laskowe…)

Wykonanie

W dużej misce mieszamy płatki zbożowe, siemię lniane, cynamon, posiekane orzechy i otartą skórkę cytrynową.

Figi kroimy na kawałki, zalewamy sokiem z cytryny i odstawiamy na 15 minut. Upieczoną dynię, namoczone w soku z cytryny figi, olej z pestek winogron i miód miksujemy na purée.  Wlewamy mieszaninę do suchych składników i całość dokładnie mieszamy.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 160C.  Blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia.

Mieszankę na granolę rozkładamy na przygotowana blaszkę. Pieczemy około 30 – 45 minut.  Co 10 minut całość mieszamy, tak aby wszystkie składniki równomiernie się podpiekły.

Studzimy w wyłączonym piekarniku z otwartymi drzwiczkami. Po ostudzeniu kruszymy w dłoniach i przesypujemy do dużego słoja.

Smacznego!

*Dynię przekrawamy na pół, usuwamy pestki razem z włóknistym miąższem, kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy w temperaturze 160°C przez około 30 – 40 minut  lub do miękkości.  Po ostudzeniu oddzielamy miąższ od skórki.

Orkiszowe bułeczki scones z rabarbarem i rabarbarowym lukrem

Te popularne w Wielkiej Brytanii kruche bułeczki  to łatwy  i szybki w przygotowaniu  wypiek. Są bardzo wszechstronne, idealne na śniadanie, podwieczorek lub przekąskę.  Scones przygotowujemy bez drożdży, na proszku do pieczenia. Możemy je przyrządzić na słodko lub wytrawnie.

Bardzo lubię te bułeczki, a kiedy znalazłam przepis na rabarbarowe scones z różowym rabarbarowy lukrem * postanowiłam je natychmiast przygotować. Rabarbar w ogródku, mąkę miałam akurat orkiszową tortową, a zamiast śmietany dodałam pół na pół, śmietanę 30% i jogurt grecki… jakoś trzeba sobie radzić.

Składniki

LUKIER

200 g rabarbaru

200 ml wody

100 g cukru pudru

SCONES

350 g mąki tortowej orkiszowej

80 g cukru

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka cukru waniliowego lub ziarenka z 1/2 laski wanilii

130 g masła

1 jajo

130 g śmietany lub gęstego jogurtu

200 g rabarbaru

skórka otarta z 1 cytryny

Wykonanie

LUKIER

Lukier przygotowujemy w dwóch etapach. Najpierw kroimy rabarbar ze skórką na małe kawałki, zalewamy wodą i gotujemy na małym ogniu około 10 minut. Odstawiamy do przestudzenia i możemy zacząć przygotowanie scones. Kiedy bułki będą już upieczone i przestygną przecedzamy przez sitko sok z rabarbaru. Dodajemy 2 – 3 łyżki rabarbarowego soku do cukru pudru, mieszamy i polewamy bułki.

SCONES

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, cukrem, cukrem waniliowym i solą. Masło kroimy na kawałki i mieszamy z mąką. Możemy masło połączyć z mąką używając noża, robota lub rozetrzeć w dłoniach. Dodajemy skórkę cytrynową, mieszamy.
Jaja lekko ubijamy  ze śmietaną i dodajemy do mąki, mieszamy i zagniatamy, aż ciasto się połączy, będzie trochę lepkie.
Rabarbar obieramy i kroimy na małe kawałki lub kostkę (zależy jak grube są łodygi). Kawałki rabarbaru wrabiamy w ciasto. Z ciasta formujemy kulę, następnie na podsypanej mąką stolnicy placek o średnicy około 20 cm. Kroimy na 8 kawałków i przenosimy je delikatnie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 220°C przez około 20 minut na złoty kolor.
Kiedy przestygną polewamy rabarbarowym lukrem.

Smacznego!

* Przepis zaczerpnięty ( i lekko zmodyfikowany) z książki “Aromen Feuerwerk” Kathariny Küllmer.

Domowa Ciabatta

Ciabatta to włoski biały chleb, niekształtny, puszysty z chrupiącą skórką.  Jest to chyba najłatwiejszy przepis na pieczywo, ale wymaga planowania z wyprzedzeniem. Zaczyn na ciabattę należy przygotować minimum 12 godzin wcześniej, a wyrastanie wyrobionego ciasta też wymaga czasu.

Do przygotowania ciabatty niezbędny będzie nam również mikser, najlepiej z hakiem do wyrabiania ciasta. Ciasto jest bardzo mokre i lepkie, więc wyrabianie ręczne byłoby prawdopodobnie niemożliwe.

Pamiętajmy również, żeby obwicie podsypać mąką stolnicę przed wyłożeniem wyrośniętego ciasta. Ciasto jest luźne i lepkie, więc wymaga sporej ilości mąki do podsypania, aby sie nie przykleiło do stolnicy.

W przepisie podałam dwa warianty wyrastania ciasta, w obu przypadkach ciabatty upiekły się, jak należy. Mam jednak wrażenie, że w przypadku drugiego wariantu uzyskałam większe dziury w bułkach… a może to przypadek? Będę eksperymentowała dalej, bo to jedno z ulubionych wypieków w moim domu.

Składniki

ZACZYN

5 g świeżych drożdży

200 ml wody

200 g mąki chlebowej typ 750

CIABATTA

200 ml wody

50 ml oliwy z oliwek

10 g świeżych drożdży

5 g miodu

400 g mąki chlebowej typ 750

8 – 10 g soli

mąka do podsypywania

odrobina oliwy do wysmarowania miski

Wykonanie

ZACZYN

Mąkę, drożdże i wodę łączymy w dużej misce. Mieszamy drewnianą łyżką, aż ciasto będzie gładkie i pozbawione grudek. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na 12 godzin ( do 24 godzin, nie dłużej) w temperaturze pokojowej.

CIABATTA

W misce miksera łączymy wodę, olej, drożdże i miód, mieszamy do rozpuszczenia składników. Dodajemy mąkę i sól i wyrabiamy 2 minuty. Następnie dodajemy zaczyn i wyrabiamy około 5 minut lub dłużej do czasu, aż ciasto zacznie odklejać od ścianek miksera.

Wariant I
Przenosimy ciasto do dużej miski wysmarowanej oliwą z oliwek. Przykrywamy i pozostawiamy do wyrośnięcia na około 2 – 3 godziny , aż ciasto urośnie niemal trzykrotnie. Zimą warto miskę postawić obok kaloryfera, wówczas skrócimy czas wyrastania.
Wariant II

Przenosimy ciasto do dużej miski wysmarowanej oliwą z oliwek. Przykrywamy i pozostawiamy do wyrośnięcia na 45 minut, następnie łopatką zakładamy ciasto na siebie. Przykrywamy miskę i odstawiamy na kolejne 45 minut. Powtarzamy ten proces jeszcze raz i odkładamy ciasto do wyrośnięcia na ostatnie 45 minut.

Po wyrośnięciu ciasto bardzo delikatnie wyrzucamy na stolnicę obficie podsypaną mąką. Wierzch ciasta również obsypujemy mąką. Nie wyrabiamy ciasta, obchodzimy się z nim bardzo delikatnie, aby nie zniszczyć bąbli powietrza.

Dzielimy ciasto na 2, 4 lub 6 porcji, nożem lub łopatkami do ciasta.  Każdą część delikatnie łopatkami lub nożem przesuwamy żeby oddzielić od siebie. Poporcjowane małe bochenki delikatnie, za pomocą łopatki odwracamy spodem do góry i również delikatnie przenosimy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i ostatni raz pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut.

Na spodzie piekarnika ustawiamy żaroodporną miseczkę z wodą i nastawiamy piekarnik na 230°C z włączoną funkcją termoobiegu. Blachę z ciabattą wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez około 15 – 20 minut. Po upieczeniu studzimy na kratce.

Smacznego!

Cassis Scones – kruche bułeczki z mrożonymi czarnymi porzeczkami

Scones to popularne w Wielkiej Brytanii kruche ciastka, a raczej kruche bułeczki.
Jest to bardzo prosty i szybki wypiek, idealny na śniadanie lub podwieczorek. Scones przygotowujemy bez drożdży, na proszku do pieczenia. Po upieczeniu są kruche z zewnątrz i lekko miękkie w środku.
Do cassis – scones* dodajemy mrożone czarne porzeczki.  Świeże owoce są bardzo delikatne i puszczają sok, natomiast takie zamrożone czarne kulki łatwiej będzie nam połączyć z ciastem.

Składniki na 9 sztuk bułeczek

250g mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

60 g masła, zimnego pokrojonego w kostkę

100 g czarna porzeczka (mrożona)

2 jaja

100 ml mleka

15 g cukru

Dodatkowo – 1 żółtko, 1 łyżka cukru

Wykonanie

Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy do miski, dodajemy masło i palcami kruszymy mokry tzw. mokry piasek. Możemy sobie ułatwić pracę i wykonać tę czynność w malakserze.

Dodajemy cukier, jaja i część mleka. Wyrabiamy ciasto, w razie konieczności dodajemy pozostałe mleko. Następnie dodajemy zamrożone porzeczki i delikatnie wyrabiamy, tak aby owoce połączyły się z masą. Z ciasta mokrymi dłońmi formujemy małe bułeczki, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220°C.  Bułeczki przed pieczeniem smarujemy rozkłóconym żółtkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy 15 – 20 minut, do uzyskania złotego koloru.

Smacznego!

*Nazwa bułeczek, jak i lekko zmodyfikowany przepis zaczerpnięty z gazetki ze sklepu zielarskiego w Gaschurn w Austrii http://www.novavitalis.at/