Tag: przepisy wegetariańskie

Krokiety z kapustą i grzybami. Przepis na piwne naleśniki

Ciasto na naleśniki bez mleka – naleśniki na piwie doprawione gałką muszkatołową, faszerowane kapustą z grzybami

Krokiety z kiszoną kapustą i grzybami to świetny z czerwonym barszczem.  Najlepiej smakują odsmażane w panierce z jaja i bułki tartej lub w wersji mniej kalorycznej, czyli bez panierki.

krokiety kapusta grzyby naleśniki bez mleka na piwie

Jakie naleśniki do krokietów? W moim domu od lat jest podział na naleśniki tradycyjne i wytrawne. Tradycyjnie to te z mlekiem i wodą, natomiast w wytrawnych mleko zastępuję piwem jasnym, lekkim lub bezalkoholowym i dodaję gałkę muszkatołową. 

W takie naleśniki na piwie, kiedy zabraknie farszu możemy położyć plaster żółtego sera, parówkę, zwinąć w rulon i obsmażyć.

Składniki

NALEŚNIKI

250 g mąki typ 500

250 ml piwa jasne lekkie lub bezalkoholowe (lub tradycyjnie mleka)

250 ml wody

2 jaja

30 g masła, roztopionego i

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki cukru

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej mielonej

olej do smażenia

FARSZ

500 g kapusty kiszonej

100 g suszonych grzybów ( borowiki, podgrzybki)

150 g cebuli

1 łyżka oleju

sól, pieprz do smaku

Wykonanie

FARSZ

Grzyby zalewamy gorąca wodą i odstawiamy do namoczenia na około 12 godzin. Następnie zagotowujemy grzyby w tej samej wodzie, w której się moczyły i odstawiamy do wystudzenia. Przecedzamy przez sitko, wody nie wylewamy.

Kapustę zalewamy wodą do przykrycia  i gotujemy około 30 – 45 min lub do miękkości, studzimy. Ugotowaną i przestudzoną kapustę  odciskamy z płynu i siekamy.
Odsączone grzyby drobno kroimy. Cebulę siekamy i podsmażamy na oleju, na dużej patelni. W tracie dodajemy posiekane grzyby, doprawiamy solą i pieprzem.  Dodajemy kapustę, mieszamy i smażymy 10 – 15 minut na średnim ogniu.  Możemy dla smaku podlać wodą z grzybów w trakcie smażenia, ale ostrożnie, żeby farsz nie był za gorzki. Farsz doprawiamy do smaku i jak już odparuje z płynów studzimy.

NALEŚNIKI NA KROKIETY

Wszystkie składniki na naleśniki łączymy, mieszamy trzepaczką lub miksujemy na gładką masę.  Na patelnię wylewamy odrobinę oleju i rozsmarowujemy ręcznikiem papierowym. Smażymy cienkie naleśniki z obu stron, na zloty kolor. Do smażenia kolejnych naleśników polecam przecierać patelnie wcześniej nasączonym olejem ręcznikiem papierowym.

KROKIETY

Na każdy naleśnik nakładamy porcję farszu,  1-2 łyżek, zależy od wielkości placków. Boki naleśników składamy do środka i zwijamy krokiety. Krokiety możemy odsmażać na klarowanym maśle z panierką z jaja i bułki tartej lub bez.  Krokiety z kapustą i grzybami to idealny dodatek do czerwonego barszczu.

Sałatka z pieczonej marchwi z sosem Chamoy

Pieczone marchewki z meksykańskim owocowym sosem

Chamoy to sos rodem z Meksyku. Przygotowuje się go z marynowanych owoców (morele, mango, śliwki), soku z limonki i papryczki chili. Jest jednocześnie słony, słodki, kwaskowy i pikantny. Jego wyjątkowy smak ma wpływ na wszystko z czym się zetknie. Możemy go wykorzystać nie tylko do warzyw, ale również do mięsa, ryb, a nawet owoców.

Smak Ottolenghi sałatka z pieczonych marchewek

Przepis na sałatkę z marchwi pochodzi z książki SMAK autorstwa Yotama Ottolenghi i Ixty Belfrage. Skład sosu Chamoy z książkowego to morele suszone zamiast marynowanych, sumak, czosnek, syrop klonowy, sok z limony, oliwa i chili aleppo. Możemy przygotować sos według przepisu lub poeksperymentować z innymi papryczkami chili, świeżymi lub suszonymi.

Przyzwyczajona do przepisów i smaków Ottolenghiego i tym razem się nie zawiodłam. Yotam po prostu wie, jak łączyć smaki, aby wywołały eksplozję smaku na języku. Oczywiście przy okazji zaopatrzyłam się u lokalnego dostawcy w worek ekologicznej marchwi.

W przepisie jest kilka składników – syrop klonowy, sumak, czy chili w płatkach – które możemy kupić w dobrze zaopatrzonych supermarketach lub przez internet, np. w Kuchnie Świata.

Składniki

MARCHEW

1 kg marchwi, obranej i pokrojonej ukośnie w słupki grubości 1 cm

3 łyżki oliwy plus 1,5 łyżki do podania

1,5 łyżki syropu klonowego

10 g liści mięty

5 g koperku, grubo posiekanego

70 g suszonych moreli, pokrojonych w cienkie plasterki

30 g uprażonych i solonych migdałów grubo posiekanych

sól

pieprz

SOS CHAMOY

40 g suszonych moreli

 1 łyżeczka syropu klonowego

2 łyżeczki sumaku

45 ml soku z limonki plus 2 łyżeczki do podania

1,5 łyżeczki chili aleppo w płatkach  (lub 3/4 zwykłego chili w płatkach)

1 mały ząbek czosnku

2 łyżki oliwy

Wykonanie

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 240°C z termoobiegiem.

W misce mieszamy marchew, oliwę, syrop klonowy, 2 – 3 szczypty soli i sporo pieprzu. Rozkładamy na blasze z piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 18 minut, w połowie czasu mieszamy marchew. Upieczone warzywa powinny się zrumienić, nieco zmięknąć, ale pozostać jędrne.  

Wszystkie składniki na sos chamoy i sporą szczyptę soli miksujemy na gładką pastę.

Upieczoną marchew przekładamy do miski, dodajemy sos chamoy i dobrze mieszamy. Odstawiamy na 20 minut, by składniki się połączyły.

Marchew mieszamy z ziołami i morelami, skrapiamy resztą oliwy i sokiem z limony. Posypujemy migdałami i podajemy.

Marchewkę możemy serwować, jako niezależne wegetariańskie danie, ale również jako dodatek do mięs, ryb, grillowanego sera halloumi lub sadzonego jaja.

SMAK – Yotam Ottolenghi i Ixta Belfrage – Książka kulinarna

Po Obfitości i Całej obfitości przyszła pora na Smak – recenzja książki

Smak to kolejna jarska książka kucharska, w której Yotam Ottolengi pomaga nam docenić cudowną moc warzyw. Po Obfitości i Całej Obfitości Smak jest trzecią książką Ottolenghiego, w której autor przedstawia nam, jak w nowy i wyrafinowany sposób przyrządzać dania z warzyw.

Recenzja książki Smak Yotama Ottolengi

Misją autora jest ukazanie warzyw w nowym i atrakcyjnym świetle. W Smaku skupia się nad istotą warzyw i metodzie, jak wydobyć z nich pełnię smaku. Według Yotama decydują o tym trzy elementy: proces, połączenie i produkt. To trzy ścieżki pokazujące, co sprawia, że niektóre dania z warzyw mogą być niesamowicie pyszne.

PROCES
Jednym ze sposobów na pogłębienie smaku warzyw jest poddanie ich wybranemu procesowi: przypiekaniu, pieczeniu, aromatyzowaniu i alchemii (fermentacja, solenie i dojrzewanie). Zastosowanie odpowiednich procesów może niesamowicie zmienić, uwolnić albo skoncentrować smak warzyw, tak by jedzenie było jeszcze pyszniejsze.  

POŁĄCZENIE

Smak można w daniu pogłębić przez odpowiednie połączenie. Cztery kluczowe połączenia – z tym co kwaśne, ostre, tłuste i słodkie. Przy odpowiednim zestawieniu możemy z warzyw wydobyć pełnię smaku, to co ukryte i najlepsze.

PRODUKT

Składniki o ogromnym potencjale smaku. W niektórych przypadkach sam składnik ma tyle smaku, że jest w stanie udźwignąć całą potrawę bez szczególnych dodatków. Takie właściwości mają między innymi grzyby, cebula, orzechy, cukier.

Flavour Smak Yotam Ottolengi

Przepisy w książce są dobrze i szczegółowo opisane, a każdy poprzedzony jest mały wstępem. Są to wyjaśnienia, wskazówki i porady lub historia proponowanego dania. Przepisy w książce nie są podzielone według kategorii typu zupy, desery, sałatki itp. ale według wyżej opisanych metod. Nie musimy ich poznawać od razu, żeby znaleźć konkretny przepis. Zanim się z nimi oswoimy zaglądamy do spisu treści, gdzie warzywa i składniki posortowane są alfabetycznie. Lubię taki podział, bo często gotuję z tego co akurat mam w domu i nic się nie marnuje!

Yotam Ottolenghi SMAK flavour

Jak oceniam poziom trudności proponowanych przepisów? Uważam, że przeważająca część przepisów jest do opanowywania nawet przez kuchennych nowicjuszy. Małe przeszkody możemy napotkać przy kompletowaniu składników. W warzywa możemy zaopatrzyć się na lokalnych targach, straganach czy sklepach. Jednak niektóre przyprawy i bardziej wyjątkowe składniki znajdziemy tylko w dużych, dobrze zaopatrzonych supermarketach lub w sklepach internetowych z orientalną żywnością.

Czy książka Smak jest wegetariańska? Nie do końca, ponieważ Ottolenghi od czasu do czasu używa w swoich przepisach sos rybny czy parmezan.  

Yotam Ottolenghi SMAK flavour

Jak stwierdzić czy przepisy i metody z książki są skuteczne? Najlepiej od razu je wypróbować! Kiedy wpada w moje ręce nowa książka kulinarna mam misję, żeby natychmiast coś przygotować. Pierwszym przepisem, który zrobiłam była sałatka z pieczonej marchwi z chamoy. Danie wyszło pyszne i okazało się bardzo uniwersalne.  

Yotam Ottolenghi SMAK flavour

Hipnotyzująca okładka, apetyczne zdjęcia i wspaniałe przepisy. Smak to pięknie wydana książka i będzie doskonałym prezentem nie tylko pod choinkę.

SMAK – Yotam Ottolenghi, Ixta Belfrage oraz Tara Wigley
Zdjęcia Jonathan Lovekin
Przekład: Anna Palmowska
Rok wydania: 2021
Oprawa: twarda
Format: 20×27,5 cm
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-62903-65-8

Dziękuję wydawnictwu Filo za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

Polecam również książkę: PalestynaKsiążka Kucharska – Sami Tamimi i Tara Wigley

Jeden garnek, jedna planeta – jedna książka – Anna Jones

Jak gotować dla siebie, rodziny i Ziemi – Jeden garnek, jedna planeta – Anna Jones

„Myśl przewodnia tej książki znajduje w niej praktyczne zastosowanie, a efekt jest przepyszny. To wielkie osiągnięcie”  – Yotam Ottolenghi

Anna Jones gotuje i pisze o współczesnej kuchni wegetariańskiej.  Jest autorką książek  A Modern Way to Eat, A Modern Way to Cook oraz The Modern Cook’s Year. Jeden garnek, jedna planeta to pierwsza książka Anny Jones wydana po polsku.

Jeden garnek, jedna planeta. Jak gotować dla siebie, rodziny i Ziemi - Anna Jones ksiażka kulinarna

Jeszcze niedawno trudno byłoby uwierzyć, z jak ogromnym szacunkiem i wdzięcznością będziemy się odnosić do najzwyklejszych mąki czy jajek. Miesiące pandemii zmieniły nasze podejście do pożywienia. Nauczyły nas jak mniej marnować, a przepisy i składniki traktować bardziej twórczo.  Książka Anny Jones została obficie przyprawiona pomysłami, jak zredukować najpowszechniejsze straty podczas przygotowywania posiłków. Są tu uniwersalne przepisy na spożytkowanie każdej ilości warzyw oraz porady, jak wykorzystać to co najczęściej trafia do kosza. Anna stosuje jedynie kilka składników i minimum naczyń. Angażuje się w problemy ochrony Ziemi i klimatu i podpowiada, jak małymi krokami zmienić codzienne nawyki dla dobra nas i Ziemi.

Wielkie zmiany zaczynają się od małych kroków!

Przepisy w książce są pogrupowane według sposobu przygotowania. Potrawy duszone, curry i zupy znalazły się w rozdziale zatytułowanym Jeden garnek. Racuchy, placki i przysmażone na chrupiąco warzywa trafiły do rozdziału Jedna patelnia. Pieczone obiady i desery typu „wszystko w jednym” zostały zebrane pod szyldem Jedna blacha. Jest też zbiór szybkich przepisów na te okazje, gdy brakuje nam czasu albo chęci na gotowanie i stania przy kuchence. Na końcu każdego rozdziału kilka złożonych pomysłów na posiłki, które możemy przygotować gdy odwiedzają nas znajomi.

jeden garnek jedna planeta anna jones książka kulinarna

Rozdział Jedno warzywo to zbiór pomysłów na warzywa, które najczęściej kupujemy.  Na wstępnie zawarte są informacje o rodzajach lub odmianach danego warzywa i jak długo trwa na nie sezon. Dowiemy się jak je przygotować, a potem przyrządzić i co do nich najlepiej pasuje. Na koniec  dziesięć prostych pomysłów na poszczególne warzywo.

Sposób przygotowania, przepisy oraz składniki uproszczono tak, by zredukować koszty, liczbę naczyń i zużycie energii. Oprócz przepisów omówione zostały też problemy, z którymi musimy się mierzyć  – i my, i nasza planeta.

W rozdziałach Planeta ( I i II) zawarte są istotne kwestie dotyczące naszej Ziemi:

Zdrowa i zrównoważona kuchnia
Kwestia białka
Jak nie marnować jedzenia (i pieniędzy)
Czego marnuje się najwięcej
Jak oszczędzać energię (i pieniądze)
Jak dbać o bioróżnorodność i zdrową glebę
Co nałożyć na talerz
Żywnościokilometry
Jak się pozbyć plastiku
Sezonowe gotowanie

Jeden garnek, jedna planeta – ponad 200 przepisów na szybkie, zdrowe, wegetariańskie dania.  Anna Jones uważa, że jedząc mniej mięsa, a więcej warzyw oraz właściwie gospodarując zasobami, mamy szansę ocalić życie nasze, naszych dzieci i Ziemi.

Na Annie Jones można polegać: lektura książki i przepisy zapewniają najwspanialsze doznania na każdym poziomie” – Nigella Lawson

Dziękuję wydawnictwu Filo za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

Pieczona dynia z szałwią, pieczarkami z fetą i pomidorami

Upiecz to! Pieczona dynia z szałwią i pieczarkami z dodatkiem fety i pomidorów

Dynia, pieczarki, pomidory stanowią prawdziwe jesienną kombinację. Dodatek fety sprawia, że potrawa zyskuje odpowiedni smak i aromat. Takie pieczone warzywa możemy zjeść na gorąco, lub jako sałatka na zimno.

zapiekanka pieczona dynia feta pieczarki pomidorki rukola upiecz to!

Świeża rukola i sos musztardowy stanowią świetne dopełnienie smakowe całego dania.  Nie zawsze jednak mamy w domu zielone listki rukoli. Możecie je pominąć, robiłam to danie również bez zielonych liści i i sosu musztardowego, a zamiast fetą posypałam pod koniec mozzarellą. Wyszło równie pysznie, więc przepis możemy zaliczyć do bardzo uniwersalnych i zero waste!

Składniki

PIECZONE WARZYWA

700 g dyni obranej i pokrojonej w kostkę lub plastry

1 czerwona cebula pokrojona na duże kawałki

4 ząbki czosnku, obrane i posiekane

300 g pieczarek, przepołowionych

4 łyżki oliwy z oliwek

sól

15 listków szałwii

200 g sera feta, pokruszonego

350 g pomidorków koktajlowych

SOS

2 łyżki oliwy z oliwek

sok z 1/2 cytryny

1 łyżka musztardy

100 g listków rukoli

Wykonanie

Piekarnik rozgrzewamy do 200°C w trybie z termoobiegiem lub 220°C bez termoobiegu.  Wkładamy dynię, czerwoną cebulę, pieczarki do brytfanki.  Polewamy je oliwa, posypujemy czosnkiem, lekko solą i listkami szałwii, mieszamy. Wsuwamy do piekarnika i pieczemy około 30 – 45 minut.

Posypujemy podpieczone warzywa fetą, dodajemy pomidorki i pieczemy jeszcze 15 minut, aż dynia będzie miękka, a pomidorki zaczną się rozpadać.

W tym czasie mieszamy oliwę z oliwek, sok z cytryny i musztardę, doprawiając do smaku solą.

Upieczone warzywa podajemy z rukolą i sosem musztardowym.

Inspiracja – Upiecz to! – Rukmini Iyer

Pyszne pomidory, wolno pieczone w niskiej temperaturze według Jarzynovej

Pieczone pomidory na zimę. Idealne do zup, sałatek, hummusu…

Pierwszy raz wolno pieczone pomidory spróbowałam na warsztatach z Dominiką „Letnia kuchnia Jarzynova”. Dominika miała na nie wspaniały pomysł. Były dodatkiem do jajka w koszulce i koziego jogurtu (danie podobne do jajek po turecku).

jarzynova pieczone konfitowane pomidorki pomidory

Wolno pieczone pomidory skradły moje serce. Piekę je teraz w ilościach prawie hurtowych 😉 i mrożę. Podzielę się z Wami przepisem, który przywiozłam z warsztatów. Na koniec, co bardzo polecam, kilka ważnych wskazówek od Dominiki.

Często do swoich pomidorów dodaję przed pieczeniem nasiona kopru włoskiego. Bardzo lubię tę przyprawę, ale możecie ją pominąć.

Składniki

500 g pomidorów

sól

pieprz

cukier lub miód (opcjonalnie)

1 łyżka dobrego octu (balsamiczny, winny lub inny owocowy)

2 łyżki oliwy

ulubione przyprawy – nasiona kopru włoskiego, tymianek, cząber, majeranek, odrobina otartej skórki z cytryny…

Dodatkowo oliwa lub dobry jakościowo olej, jeżeli pomidorów nie mrozimy

Wykonanie

Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy jeden obok drugiego, przekrojone wzdłuż na pół pomidory. Posypujemy je oszczędnie wybranymi przyprawami. Skrapiamy odrobiną miodu (lub posypujemy cukrem), octem i oliwą.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160°C (funkcja termoobieg) na 30 – 40 minut. Czas pieczenia zależy od mocy piekarnika i wielkości oraz soczystości pomidorów. Pomidory należy piec tak długo aż będą delikatnie przyrumienione, wyraźnie ścięte, ale nie przypieczone.  Wtedy zmniejszamy temperaturę do 120 – 130°C (funkcja termoobieg) i suszymy jeszcze przez 60 – 80 minut (lub dłużej, jeżeli mamy duże pomidory).

Gotowe pomidory powinny być wysuszone z wierzchu, mięsiste i jędrne w środku.

Upieczone pomidory studzimy i mrozimy. Możemy również jeszcze ciepłe, przełożyć do szklanego naczynia i zalać oliwą albo tłoczonym na zimno olejem rzepakowym. Po schłodzeniu przechowujemy w lodowce do 7 dni, póżniej zaczynają fermentować.  Przed podaniem wyciągamy pomidory z lodówki, aby ocieplić do temperatury pokojowej.

Wskazówka Dominiki Jarzynovej:

„Na zimę przygotowuję pomidory w taki sam sposób tylko po upieczeniu studzę je i wkładam razem z blaszką albo na desce do zamrażalnika (tak, by zamroziły się nieposklejane). Po zamrożeniu przekładam je do woreczka strunowego i trzymam w zamrażalniku. Żeby je odmrozić, przekładam porcję zamrożonych pomidorków do słoika i zalewam oliwą/olejem. Czekam aż odmrożą się w oliwie i nabiorą temperatury pokojowej. Tak smakują najlepiej.”

Rozkoszne – Michał Korkosz – Wegetariańska Uczta z Polskimi Smakami

Polskie smaki w nowej odsłonie

Rozkoszne Michała Korkosz
Jabłko z okładki jest symbolem urodzaju, bogactwa polskich plonów – smaków i produktów, które znajdziecie w książce

Czym jest polski smak? To komfort, bardzo rozkoszny … polski comfort food!

Autorem książki „Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” jest Michał Korkosz, znany w sieci jako Rozkoszny. Michał Korkosz, pasjonat kulinariów prowadzi  jeden z najpopularniejszych i najsmaczniejszych blogów kulinarnych w Polsce Rozkoszny

Rozkoszne Michał Korkosz

„Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” to młodsza siostra anglojęzycznej ksiażki „Fresh from Poland: New Vegetarian Cooking from the Old Country”, w której Michał opowiada światu, o najlepszych smakach polskiej kuchni. Książka została bardzo ciepło przyjęta przez krytyków, jak i międzynarodową publiczność. Została uznana za jedną z najlepszych książek kulinarnych 2020 roku przez magazyn „Booklist”.

Rozkoszny Michała Korkosz

„Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” to powrót do kulinarnych korzeni Michała, który na nowo odkrywa polską wegetariańską kuchnię. Na wstępie Michał pisze o polskich smakach i składnikach. Przewracamy kolejne kartki i zaczyna się rozkoszne gotowanie. Zaczynamy od śniadania, potem chleb i wypieki, zupy, dania główne, sałatki, surówki, pierogi, kluski, słodkości, a na koniec coś do spiżarni.

Rozkoszne Michał Korkosz

Mamy więc przekrój dań z polskiej kuchni, ale wyjątkowo odświeżonych. W tych przepisach autor połączył tradycję z nowymi odkryciami. Wszystkie potrawy dodatkowo opatrzone są w przepyszne fotografie, które kuszą i pobudzają nasze zmysły.

Z każdej nowej książki kucharskiej, mam ochotę przygotować coś natychmiast. Tak było i tym razem, wybór padł na Cytrynowe leniwe lekkie jak chmurka… poezja.

Rozkoszne leniwe Michał Korkosz

„Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami” to znane nam smaki, ale w nowej odsłonie. Jak korzystać z tej książki? Przeczytajcie ją od początku do końca, od A do Z – niczym powieść. Jest ona jak mozaika, której części tworzą spójną całość.

Polecam!

Dziękuję wydawnictwu Otwarte za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Wolno gotowana soczewica z dynią, ziemniakami, pomidorami

Prosty przepis na wegetariańskie pikantne danie jednogarnkowe

Ten przepis na wolno gotowaną soczewicę to pomysł na łatwy wegetariański obiad. Danie jest bardzo aromatyczne, pikantne i pożywne.

Jeżeli posiadamy wolnowar to potrawa ugotuję się praktycznie sama. Możemy w tym czasie iść do pracy albo zająć się czymś innym w kuchni lub poczytać książkę.

Składniki

200 g soczewicy beluga

500 g dyni ( u mnie dynia Nelson)

300 g ziemniaków

400 g pomidorów pelati (może być passata lub przecier pomidorowy)

500 ml bulionu warzywnego (ewentualnie mięsnego)

100 g cebuli drobno pokrojonej w kostkę

3 – 4 ząbki czosnku

1 łyżka miodu

1 łyżeczka papryki wędzonej w proszku

1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski)

1/2 łyżeczki ziaren kolendry (rozdrobnionych w moździerzu)

1 papryka habanero (10 g)

1 łyżeczka pokrojonej w kostkę kiszonej cytryny (lub sok z 1/2 cytryny)

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1  łyżka oliwy

2 – 3 łyżeczki soli

Do podania:

Creme fraiche  , śmietana lub jogurt, natka pietruszki, kuskus z pestkami dyni

Wykonanie

Soczewicę przepłukujemy na sicie. Dynię i ziemniaki obieramy i kroimy w 1,5 – 2 cm kostkę. Czosnek kroimy w cienkie plasterki, paprykę habanero oczyszczamy z pestek i bardzo drobno siekamy.

W dużym garnku z grubym dnem rozgrzewamy łyżkę oliwy i krótko smażmy na niej cebulę i czosnek. Dodajemy przyprawy, smażymy jeszcze minutę. Dodajemy pozostałe składniki, mieszamy, doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem do czasu, aż soczewica będzie miękka. W trakcie gotowania, co jakiś czas mieszamy  i sprawdzamy poziom płynu, w razie konieczności dodajemy gorącej wody.

Soczewica z warzywami  z wolnowaru .

Jeżeli masz taką możliwość, to skorzystaj z wolnowaru*.  

Do naczynia wolnowaru ( u mnie o pojemności 5,7 l) wkładamy wszystkie pokrojone dynię i ziemniaki, cebulę, pomidory, dodajemy miód, cytrynę kiszoną, habanero, natkę pietruszki, czosnek, przyprawy. Wlewamy bulion, całość mieszamy, przykrywamy. Gotujmy na poziomie LOW przez 5 – 6 godzin lub do miękkości soczewicy.

Danie serwujemy z kuskusem zmieszanym przed zalaniem gorącą wodą z pestkami dyni. Na jedną porcję dodajemy łyżkę śmietany creme fraiche i posypujemy natką pietruszki.

Smacznego!

Inne dania z wolnowaru:
Marmolada cytrynowa z wolnowaru
Powidła śliwkowe z wolnowaru

* Jeśli zastanawiasz się nad zakupem lub wyborem wolnowaru, polecam przewodnik Jaki wolnowar wybrać.

Zielona uczta: jesień zima – Nigel Slater

Roślinna kontynuacja bestsellerowego Jedz, kolejna po książce Zielona uczta: wiosna, lato

Zielona uczta: jesień, zima to kontynuacja bestsellerowych książek Jedz i Zielona uczta: wiosna lato. Cała seria to zbiór wegetariańskich przepisów na szybkie i proste dania z sezonowych składników.

Gdy zaczyna się jesień, nasz organizm domaga się potraw sycących i rozgrzewających. Potrzebujemy pożywienia, które utrzyma nas w zdrowiu i wprawi w dobry nastrój w zimne, mokre i coraz krótsze jesienne i zimowe dni. Taka jest „Zielona uczta: jesień, zima”, to ponad 100 przepisów na łagodne, rozgrzewające dania i mnóstwo sposobów na świętowanie prostego zimowego warzywnego gotowania.

Zaparzam sobie ulubioną herbatę, zawijam się w koc i zanurzam się w przepysznej lekturze …” Cieniutkie racuchy ze stopionym serem, rumiane pieczarki z lekką, puszystą, żółtą polentą, makaron z pomidorami doprawiony chili, tarta Tatin z miękkimi, złotymi szalotkami i jesiennymi jabłkami…”. Zielona uczta: jesień zima Nigela Slatera to inspirujące źródło przepisów, które podczas zimnych miesięcy będą nas odżywiać, ogrzewać i rozpieszczać. Mam słabość do słodkości, co spowodowało, że i tym razem kulinarną przygodę z kolejną Zieloną ucztą zaczęłam od końca, czyli od deseru, który bardzo polecam – czekolada, suszone owoce, pistacje”.

Autor przepisy podzielił na tematyczne rozdziały: zima za pasem, z patelni, na toście, z piekarnika, z talerza, w cieście, chochlą, na kuchence, na deser. Tak, jak w poprzedniej części każde danie opatrzone jest apetycznym zdjęciem, a przepisy wyszukujemy, tak jak najbardziej lubię, po składnikach.

Nigel to cholerny geniusz!” – Jamie Oliver

Nigel Slater jest autorem książek, artykułów prasowych i programów telewizyjnych. Jego książki kucharskie, w tym Appetite, Jedz. Mała księga szybkich dań,  Kitchen Diares zdobyły wiele nagród. Na podstawie autobiografii Tost – historia chłopięcego głodu, która zdobyła sześć ważnych nagród,  nakręcono pełnometrażowy film i wyreżyserowano sztukę teatralna.

Dziękuję wydawnictwu Filo za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Leśny pasztet wegetariański – fasola, borowiki, orzechy i żurawina

Wegetariański pasztet z białej fasoli z orzechami, grzybami, żurawiną i z żurawinową galaretką

Leśny pasztet…  dlaczego nazwałam ten pasztet leśnym? Jak wiadomo grzyby, orzechy laskowe i żurawina to leśne skarby, a tych właśnie dodałam do mojego pasztetu. Takie dodatki sprawdzą się zarówno w pasztetach mięsnych, jak i właśnie w wegetariańskich.  

Zbliżają się święta Wielkanocne i oprócz żurków, babek i mazurków w wielu domach tradycją świąteczną są również pasztety.  Wielkanocny pasztet tradycyjnie przyrządza się z mięsa. Tak dla odmiany, z myślą o tych co mięsa nie jedzą lub ograniczają proponuję pasztet wegetariański.

Leśny pasztet z białej fasoli z suszonymi grzybami, orzechami laskowymi i galaretką żurawinową.

Składniki

PASZTET

500 g suchej fasoli „Piękny Jaś”

40 g suszonych borowików Leśne skarby

4 jaja

3 ząbki czosnku

2 cebule

2 łyżki oliwy

50 g suszonej żurawiny

50 g orzechów laskowych (obranych)

sól, pieprz, otarta gałka muszkatołowa do smaku

GALARETKA

żurawina w syropie – puszka 425 ml Leśne skarby

6 g żelatyny (dla wegetarian agar w ilości odpowiedniej na około 500 ml płynu)

20 ml zimnej wody

1 – 2 łyżki cukru, do smaku

Wykonanie

PASZTET

Fasolę moczymy przez noc w wodzie. Na drugi dzień, wylewamy wodę, w której moczyła sie fasola. Następnie zalewamy fasole nową wodą  – 500 g suchej fasoli zalewamy 2 l zimnej wody . Gotujemy fasole do miękkości przez około 2 godziny, na średnim ogniu, bez przykrycia. Wodę solimy pod koniec gotowania.

Grzyby zalewamy wodą do przykrycia i moczymy, około godziny, a najlepiej przez noc. Następnie całość gotujemy. Obraną cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy. Rozgrzewamy oliwę na patelni smażymy cebulę, czosnek , dodajemy odsączone z wody grzyby, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i wyłączamy palnik. Do grzybów dodajemy posiekaną suszoną żurawinę i orzechy.

Ugotowaną fasolę przecedzamy, wodę zachowujemy. Do fasoli dodajemy  jajka i miksujemy na gładką masę, jeżeli jest za gęsta dolewamy wodę z gotowania fasoli. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Na koniec dodajemy podsmażoną cebulę z czosnkiem i grzybami, orzechy z żurawinę. Mieszamy do połączenia składników. Foremki wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy olejem. Masę na pasztet wykładamy do foremek i pieczemy w temperaturze 180°C przez około 45 minut. Pasztet w małych foremkach pieczemy około 10 minut krócej. Upieczony pasztet studzimy. Pasztet jest już gotowy do spożycia, wystudzony przechowujemy w lodówce.  Upieczony pasztet możemy udekorować galaretką z żurawiny.

GALARETKA ŻURAWINOWA

Gdy pasztet przestygnie, przygotowujemy  galaretkę z żurawiny. Żelatynę moczymy w 20 ml zimnej wody przez 10 minut.  Żurawinę z syropem podgrzewamy w rondelku, dosładzamy do smaku i zdejmujemy z ognia. Do gorącej żurawiny dodajemy namoczoną żelatynę, mieszamy i studzimy. Kiedy żurawina zacznie lekko tężeć wylewamy ją na pasztet i odstawiamy do lodówki.

Smacznego!