Tag: szczypiorek

Grzanki z ricottą i grzybami

Grzanki z pieczywa z różnymi dodatkami to jedno z moich ulubionych dań. Często kiedy mam kilkudniowe pieczywo, robię grzanki, albo na patelni, albo w piekarniku, albo bez tłuszczu opiekam  w tosterze. Dzięki temu mogę odświeżyć pieczywo i przygotować pyszną przekąskę. Takie grzanki to również świetny pomysł na ekspresowe danie, by podjąć nimi niespodziewanych gości.  Grzanki z leśnymi grzybami to danie raczej sezonowe, co nie znaczy, że nie możemy spróbować podgrzybków zastąpić np. boczniakami.

Składniki

bagietka, ciabatta lub kilka bułek

250 g świeżych grzybów leśnych, u mnie podgrzybki

1 łyżeczka masła

oliwa

1 ząbek czosnku do grzybów  + 1/2 ząbka czosnku do ricotty

250 g serka ricotta

skórka otarta z 1 cytryny

łyżka posiekanych ziół  (pietruszka, szczypiorek)

sól

pieprz

Wykonanie

Czosnek obieramy, grzyby czyścimy, wszystko kroimy w cienkie plasterki. Na patelni podgrzewamy 1 łyżeczkę oliwy i masło, krótko podsmażamy czosnek. Uważamy aby czosnku nie przypalić, gdyż stanie się gorzki. Patelnię odstawiamy z ognia i zdejmujemy z niej plasterki czosnku. Wracamy z patelnią na palnik, dodajemy pokrojone grzyby i smażymy, cały czas mieszając, aż sos spod grzybów odpowiednio się zredukuje. Pod koniec grzyby solimy i pieprzymy, oraz dodajemy usmażony wcześniej czosnek. Mieszamy i zdejmujemy patelnię z ognia.

W misce mieszamy widelcem ser ricotta z otartą skórką cytrynową, zmiażdżonym lub startym na tarce czosnkiem i ziołami. Doprawiamy solą i pieprzem.

Pieczywo kroimy na kromki i obsmażamy na rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy, do czasu, aż będą złociste i chrupiące. Możemy pieczywo podpiec również w opiekaczu do tostów, wtedy już bez oliwy.

Na grzanki kładziemy ser ricotta, a na wierzch usmażone grzyby. Całość możemy skropić oliwą i obsypać świeżymi ziołami.   

Smacznego!

Groszkowe placuszki z wędzonym łososiem i sosem jogurtowo chrzanowym

Placuszki z zielonego groszku z łososiem i sosem jogurtowo chrzanowym to pomysł na smakowite i bardzo uniwersalne danie. Placki możemy podać na obiad, na kolację lub na przekąskę dla niespodziewanych gości.

Lubię te placki, ponieważ składniki zawsze mam w domu pod ręką. W zamrażarce zielony groszek, w lodówce zapakowany wędzony łosoś. Jogurt i chrzan też jest pozycją obowiązkową w mojej lodówce. Nie zawsze mam dymkę ze szczypiorkiem, wówczas zastępuję ją drobno pokrojoną cebulką.

Przygotowanie tych placków jest banalnie proste i szybkie, a efekt i smak … samo dobro.

Składniki

100 g mąki

1 jajko

100 ml mleka

sól

200 g mrożonego zielonego groszku (w sezonie świeżego)

pęczek dymki ze szczypiorkiem

150 g łososia wędzonego na zimno MOWI pure (6 plastrów)

6 łyżek gęstego jogurtu

2 łyżki chrzanu ze słoiczka

olej do smażenia

Wykonanie

Mrożony groszek wykładamy na sitko i płuczemy chwilę pod bieżącą letnią woda, osączamy.  W misce mieszamy trzepaczką jajo, mąkę, mleko i szczyptę soli do uzyskania ciasta naleśnikowego. Dymkę siekamy, białą część i osączony groszek dodajemy do ciasta, mieszamy.

W małej miseczce mieszamy jogurt z chrzanem, doprawiamy szczyptą soli i dodajemy posiekany szczypior.

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i nakładamy porcje ciasta, mniej więcej łyżkę na jeden placuszek. Smażymy z obu stron na złoty kolor.

Placuszki podajemy od razu, z sosem jogurtowo chrzanowym i kawałkiem łososia.

Smacznego!

Jajka sadzone z grzybami leśnymi

Jesienne weekendy to dla grzybiarzy dobry czas na wyprawy do lasu.  Zapach lasu, świeże powietrze, uspokajająca cisza,  jednym słowem – relaks.

A gdzie grzyby? Pewnie gdzieś, głęboko w lesie…

Nie zawsze wyprawy do lasu wieńczy wypełniony po brzegi kosz grzybów. Jednak nie warto z tego powodu ubolewać. Liczy się spacer, bliskość natury i oderwanie od codziennych obowiązków, a z niewielkiej ilości grzybów i tak można przygotować smaczny posiłek.

Składniki

4 – 5 małych podgrzybków lub innych jadalnych grzybów leśnych

2 jaja

1 łyżka masła

1 mała szalotka

sól

pieprz

szczypiorek

Wykonanie

Grzyby czyścimy i kroimy w cienkie plasterki. Szalotkę obieramy, kroimy na pół wzdłuż, a następnie w piórka.

Na patelni rozgrzewamy masło dodajemy plasterki grzybów i chwilę smażymy, dorzucamy szalotkę, doprawiamy solą i pieprzem, smażymy dalej. Kiedy szalotka stanie się szklista, ostrożnie wbijamy na wierzch jajka. Zmniejszamy ogień i przykrywamy, najlepiej szklaną pokrywką, wtedy mamy kontrolę nad sytuacją. Smażymy do czasu, aż białka jajek się zetną a żółtko osiągnie konsystencję, która nam najbardziej odpowiada.

Gotowe jajka zdejmujemy z patelni na talerz, posypujemy posiekanym szczypiorkiem, w razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem.

Smacznego!

Jajecznica z ogórecznikiem lekarskim

Ogórecznik lekarski to urocza roślina ogrodowa z pięknymi, małymi, niebieskimi kwiatami. Jest to roślina przyprawowa, lecznicza i ozdobna. Jadalne są kwiaty i młode liście, a smakiem i zapachem przypominają ogórki.

Ogórecznik to stare zioło, znane przynajmniej od czasów rzymskich. W cesarstwie rzymskim jego kwiaty i liście dodawano żołnierzom przed bitwą do wina, co pobudzać miało ich waleczność. To właśnie z legionami rzymskimi ogórecznik zawędrował do Europy Północnej.*

Ogórecznik warto uprawiać w przydomowych ogródkach, jako zioło kulinarne ale również dlatego, że pszczoły uwielbiają kwiaty, dając doskonały miód.

Składniki

kilka młodych lisków ogórecznika lekarskiego

1 łyżka masła

3 jaja

szczypior

kwiaty ogórecznika do dekoracji

sól, pieprz

Wykonanie

Liście ogórecznika myjemy, suszymy i kroimy w cienkie paski. Na patelnię wrzucamy masło, rozpuszczamy je, aż zacznie się pienić. Dodajemy posiekane liście ogórecznika i smażymy około 2 – 3 minut. Następnie wbijamy na patelnię jajka, doprawiamy solą i pieprzem i delikatnie mieszamy. Smażymy jajecznicę do czasu uzyskania ulubionej konsystencji. Zdejmujemy patelnię z ognia, posypujemy posiekanym szczypiorkiem i dekorujemy jadalnymi kwiatami ogórecznika. Podajemy od razu, na talerzyku lub zajadamy bezpośrednio z patelni.

Smacznego!

 

* https://atlas.roslin.pl/

Sałatka amarantus z fetą, groszkiem, awokado i rzodkiewkami

Szarłat wyniosły, czyli amarantus jest jedną z najstarszych roślin uprawnych.  Dawniej Majowie, Aztekowie i Inkowie  cenili to pseudozboże za swoje wyjątkowe właściwości. Jedli liście i pędy amarantusa na surowo a z nasion wyrabiali kaszę i mąkę.

Maleńkie ziarna amarantusa są bogatym źródłem białka, witaminy B6 oraz składników mineralnych: cynku, potasu i wapnia.

Również młode bordowe liście amarantusa, choć trudno dostępne, stanowią nie tylko ozdobę talerza, ale także źródło cennych wartości odżywczych.

 Składniki  na słoik o pojemności 1 l

4 – 5 łyżek ugotowanych nasion amarantusa

4 – 5 łyżek groszku (świeżego lub mrożonego)

1 pęczek rzodkiewek

2 łyżki posiekanego szczypiorku

100 g sera feta

1/2 awokado

sok z cytryny

2 łyżki oleju lnianego

1 łyżka octu balsamicznego

pieprz

garść mikro liści amarantusa

Wykonanie

Ziarna amarantusa płuczemy zimną wodą na sitku o bardzo drobnych oczkach. W garnuszku zagotowujemy wodę i wsypujemy opłukany amarantus w proporcji 2 : 1. Kaszę gotujemy przez 15-20 minut, potem przykrywamy i odstawiamy na chwilę aby wchłonęła pozostałą wodę.

Awokado obieramy, kroimy w cienkie plastry, skrapiamy sokiem z cytryny. Ser feta kroimy w kostkę.

Zielony groszek, jeśli użyjemy mrożonego, wystarczy wrzucić na sitko, przelać ciepłą wodą z kranu i pozostawić na sitku, na około 10 minut.

Do słoika wykładamy ostudzoną kaszę, dodajemy groszek, pokrojoną w kawałki rzodkiewkę, szczypior. Całość skrapiamy 1 łyżką oliwy i octem balsamicznym, doprawiamy pieprzem, delikatnie mieszamy. Na wierzch układamy kostki sera feta i kawałki awokado, skrapiamy pozostałą oliwą, nie mieszamy. Na koniec obficie dekorujemy listkami amarantusa.

Smacznego!

 

Zielony chłodnik z chipsami z fioletowych ziemniaków

Pierwsze ogórki gruntowe zakupione na bazarku, przepyszne, chrupiące, aż się proszą, żeby wrzucić je do słoja i cudownie przemienić w małosolne. Uwielbiamy!

Z zachłanności  przerabiamy od razu 3 kg … Taka słabość…  i nic sie nie marnuje, a przy okazji możemy przygotować orzeźwiający zielony chłodnik.

Aby dodać chłodnikowi charakteru  serwujemy go z chipsami z ziemniaków lub batatów.  Tym razem proponujemy fioletowe chipsy z ziemniaków Vitelotte Noire.

Jeżeli nie przeszkadza Wam smak chlorelli, warto dosypać ją do chłodnika, dla zdrowotności i dla koloru.

 

Składniki

CHŁODNIK

500 ml jogurtu naturalnego

500 ml kefiru

2 sztuki awokado

4 ogórki małosolne lub kiszone

1 pęczek szczypiorku

1 pęczek koperku

2 łodygi selera naciowego

100 ml zalewy z ogórków małosolnych lub kiszonych

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka chlorelli w proszku

1 łyżka soku z cytryny

CHIPSY  Z FIOLETOWYCH ZIEMNIAKÓW

250 g ziemniaków Vitelotte Noire

1 łyżka oliwy

sól

Wykonanie

CHIPSY  Z FIOLETOWYCH ZIEMNIAKÓW

Ziemniaki  myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na bardzo cienkie plasterki. Staramy się, aby były w miarę możliwości takiej samej grubości. Plastry ziemniaków obtaczamy w oliwie i soli. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C, góra – dół.  Ziemniaki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 15 minut, pilnując by się nie przypaliły. W połowie pieczenia możemy je odwrócić na drugą stronę. Powinny być suche i chrupiące. Chwila nieuwagi i można je spalić, dlatego warto zachować czujność  i dlatego ważne jest, aby były jednakowej grubości.

CHŁODNIK

Awokado obieramy, jedną sztukę rozgniatamy widelcem, drugą kroimy w kostkę. Wrzucamy do miski. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę ogórki, seler naciowy, posiekany koper i szczypiorek, zmiażdżony czosnek. Wlewamy zalewę z ogórków, sok z cytryny,  kefir i jogurt. Opcjonalnie dodajemy 1 łyżeczkę chlorelli w proszku. Mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem, odstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc.

Podajemy z chipsami z ziemniaków.

Smacznego!

 

 

Sałatka z fioletowych ziemniaków Vitelotte Noire

Vitelotte Noire, znane również pod nazwą Negresse lub Chińskie Trufle, to niewielkie ziemniaki o intensywnym fioletowym zabarwieniu. Można by pomyśleć, że to współczesna krzyżówka genetyczna. Okazuje się jednak, że Vitelotte przywędrowały z Peru do Europy, gdzie uprawiane są od początku XIX wieku.

Dzięki swojemu zabarwieniu stanowią nie lada atrakcję kulinarną, świetnie się nadają do sałatek, jak i do dekoracji innych potraw.

Sałatka, którą proponujemy  jest banalnie prosta w przygotowaniu, za to efekt końcowy, kontrastowa kolorystyka może wprawić w zdumienie niejednego biesiadnika.

 

Składniki

500 g fioletowych ziemniaków

1 pęczek rzodkiewki

1 pęczek szczypiorku

garść pestek dyni

czarnuszka

Sos:

250 ml jogurtu naturalnego

1 ząbek czosnku – rozgnieciony

sól, pieprz

 

Wykonanie

Ziemniaki myjemy, gotujemy ze skórką, najlepiej na parze. Kiedy wystygną obieramy ze skórki i kroimy na małe kawałki, mogą to być plastry, łódeczki… według uznania, aby były “na kęs”.

Na dużym talerzu układamy ziemniaki, dorzucamy do nich pokrojone rzodkiewki, obsypujemy posiekanym szczypiorkiem i pestkami dyni.

Sosem przygotowanym z jogurtu, czosnku, soli i pieprzu możemy polać sałatkę od razu, ale starci ona wówczas na swojej urodzie. Najlepiej sos zaserwować osobno w miseczce posypany nasionami czarnuszki.

Smacznego!

 

 

 

Chłodnik z botwinki z kefirem i jogurtem

Stragany uginają się od pęczków rzodkiewek, koperku, szczypiorku i młodej botwinki. Sezon na chłodniki w pełni, bierzemy się więc do dzieła.

Chłodnik najlepiej podawać dobrze schłodzony, dlatego warto przygotować go dzień wcześniej. Gotowy chłodnik w lodówce może postać nawet 3 dni. Dla urozmaicenia jednego dnia możemy podać chłodnik z ugotowanym jajkiem na twardo, drugiego z puree ziemniaczanym.

Takie danie to pyszna i orzeźwiająca przystawka na letnim przyjęciu, a podane dla odmiany z przepiórczym jajkiem będzie się wykwintnie prezentował.

Składniki

1 duży pęczek botwinki lub 2 małe

200-300 ml bulionu (warzywnego lub mięsnego) lub wody

1 pęczek szczypiorku

1 pęczek koperku

1 pęczek rzodkiewki

2 ogórki małosolne lub kiszone

1 ząbek czosnku

sok z cytryny

500 ml kefiru

500 ml jogurtu naturalnego

1 łyżeczka cukru

sól

pieprz

Wykonanie

Botwinkę z buraczkami płuczemy, liście z łodygami drobno siekamy, buraczki obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy całość do garnka, zalewamy wodą lub bulionem, tak aby przykryć botwinkę. Dodajemy łyżeczkę cukru, szczyptę soli i gotujemy około 5 minut. Odstawiamy z ognia, zakwaszamy sokiem z cytryny i studzimy.

Do wystudzonej botwinki dodajemy pokrojone w kostkę ogórki i rzodkiewki, posiekany koper i szczypiorek, zmiażdżony ząbek czosnku. Wlewamy kefir i jogurt, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem.

Odstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc. Podajemy z ugotowanym jajkiem, awokado lub puree z ziemniaków.

Smacznego!

Tartaletki na francuskim cieście ze szparagami, jarmużem i szczypiorkiem

Sezon na szparagi trwa krótko, dlatego warto ten moment dobrze wykorzystać.
Obecnie w importowane szparagi możemy się zaopatrzyć przez cały rok.  Najsmaczniejsze jednak są wtedy, kiedy to u nas jest na nie sezon, a najlepsze takie prosto z pola.

Ciasto francuskie, takie ze sklepu. Dlaczego? Przygotowanie ciasta francuskiego w domu jest po prostu czasochłonne.
Ale przyjdzie jeszcze taki dzień, kiedy się pokuszę na zrobienie własnoręcznie tego delikatnego (i …tłuściutkiego) ciasta.

Szparagi możemy krótko zblanszować, ale nie musimy. Jeżeli lubimy szparagi chrupiące, al dente, blanszowanie pomijamy.

Składniki  na 8 tartaletek  (foremki o średnicy 12 cm)

375 g ciasta francuskiego (opakowanie XXL)*

1 pęczek zielonych szparagów

2 łyżki posiekanego szczypiorku

2 łyżki posiekanych listków jarmużu

200 ml śmietany 30%

4 jaja

1 łyżeczka kurkumy

1/2 łyżeczki otartej gałki muszkatołowej

8 łyżek startego sera wędzonego

sól, pieprz

Wykonanie

Ciasto francuskie dzielimy na 8 kwadratów, wykładamy nim foremki, przykrywamy papierem do pieczenia i obciążamy kulkami ceramicznymi lub np. suchym grochem. Podpiekamy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200°C przez 10 minut.

Szparagi oczyszczamy i odkrawamy twarde końce. Szparagi możemy do tartaletek dodać surowe lub blanszowane.

Jak blanszować szparagi?  Najpierw w garnku zagotowujemy lekko osoloną wodę. W tym czasie przygotowujemy miskę z zimną wodą i kostkami lodu. Do gotującej się wody wkładamy szparagi na 2 minuty, po czym za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy je i szybko przekładamy do wody z lodem.

Śmietanę mieszamy z jajami, doprawiamy kurkumą, gałką muszkatołową, solą i pieprzem.

Piekarnik pozostawiamy rozgrzany do 200°C.

Z podpieczonych tartaletek zdejmujemy papier z obciążeniem. Ciasto posypujemy szczypiorkiem i jarmużem, wykładamy pokrojone na kawałki szparagi, wylewamy masę śmietanowo-jajeczną i posypujemy startym wędzonym serem.

Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut. Podajemy bezpośrednio po upieczeniu.

*W sprzedaży mamy do wyboru różne gramatury ciasta francuskiego. Wszystko zależy od producenta. Jeśli zakupimy ciasto o mniejszej wadze, podzielmy je na 6 kwadratów.
Możemy również ciasta nie dzielić, tylko przygotować jedną, dużą prostokątną tartę, wtedy czas pieczenia wydłużmy o dodatkowe 10 minut.