Tag: zakwas

Gofry na maślance i zakwasie chlebowym

Jak wykorzystać zakwas chlebowy

Kiedy dokarmiamy lub odświeżamy zakwas na chleb zwykle nadwyżki  lądują w koszu lub na kompoście. Ostatecznie polecam kompost, jednak można nie wyrzucać zakwasu i sprytnie go wykorzystać.
Co robić z nadwyżkami zakwasu?  Wcześniej polecałam Wam placuszki z zakwasu, tym razem będą to gofry.

Na przygotowanie ciasta na te gofry potrzebujemy trochę czasu. Jeżeli chcemy gofry na śniadanie, zaczynamy przygotowania wieczorem. W przypadku gofrów na kolację, ciasto robimy bardzo rano.

Składniki

180 – 200 g mąki

330 ml maślanki

70 g masła

80 g zakwasu chlebowego pszennego

5 g cukru

szczypta soli

2 jaja

1/2 łyżeczka sody

do podania – owoce, cukier puder, jogurt, dżem…

Wykonanie

Wieczór przed

Masło rozpuszczamy i studzimy.  W misce mieszamy maślankę, stopione masło, zakwas, cukier i mąkę. Ciasto powinno przypominać konsystencję ciasta naleśnikowego, więc w razie konieczności dodajmy odrobinę wody lub mąki. Konsystencja zależy od hydracji zakwasu i od gęstości maślanki.

Przykrywamy miskę z ciastem i odstawiamy na noc w temperaturze pokojowej.

Rano

Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka mieszamy widelcem razem z sodą i solą, dodajemy do ciasta i delikatnie, krótko mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę i za pomocą szpatułki ostrożnie mieszamy z ciastem. Smażymy od razu w rozgrzanej gofrownicy. Podajemy z owocami, jogurtem i/lub z cukrem pudrem.

Smacznego!

Placek z zakwasu na chleb ze szczypiorkiem i sezamem

Nie wyrzucaj zakwasu! Co zrobić z zakwasem?

Jak często dokarmiacie swój zakwas na chleb?
U mnie jest różnie i czasem wykorzystuję do pieczenia chleba cały zakwas, ale bywa, że zostają mi nadwyżki. Opróżniam wtedy prawie cały słoiczek , pozostawiam na dnie odrobinę zakwasu i dokarmiam wodą i mąką.
Co robić z nadwyżkami zakwasu?
Jeszcze do niedawna część mojego zakwasu lądowała na kompoście. Ale odkąd poznałam i wypróbowałam przepis na placuszki Mika* nie wyrzucam już ani grama.  To jest wyjątkowo prosty przepis na pyszną przekąskę i co najważniejsze, nic się nie marnuje.

Placek przygotowałam z zakwasu pszennego, posypałam sezamem i szczypiorkiem i podałam z sosem sojowym.  Taki zestaw jest  bardzo pyszny, ale eksperymentujcie z innymi dodatkami i podzielcie się ze mną swoimi pomysłami. Z nadwyżek zakwasu możemy również przygotować naleśniki, gofry, krakersy … ale o tym innym razem.

Składniki

zakwas pszenny

szczypior

sezam

sól

pieprz

oliwa

dodatkowo – sos sojowy

Wykonanie

Celowo nie podałam ilości składników, ponieważ w przypadku tego przepisu nie jest to konieczne. Możemy usmażyć mały placuszek lub większy naleśnik. Wszystko zależy, jak dużą porcję zakwasu odrzucacie przed dokarmianiem. U mnie najczęściej jest to 2 – 3 łyżki i wychodzi mi z tego placuszek o średnicy około 10 cm. Taka idealna porcja na drugie śniadanie.

Na patelni podgrzewamy na średnim ogniu odrobinę oliwie i na gorący wylewamy bezpośrednio ze słoika porcję zakwasu.  Na wierzch wrzucamy posiekany szczypior i nasiona sezamu, doprawiamy solą i pieprzem. Kiedy spód placka jest już przypieczony na złoty kolor wierzch skrapiamy oliwą i odwracamy placek na drugą stronę. Smażymy pilnując aby dodatki się za mocno nie przypiekły.

Gotowy placek możemy pokroić, jak pizzę i maczać w sosie sojowym. Polecam podać to tego jeszcze porcję kimchi, petarda.  Ja już od tych placuszków się uzależniłam, eksperymentuję z różnymi dodatkami, co i Wam bardzo polecam.

Smacznego!

*Pomysł na placek z zakwasu  – Mike G.

Chleb na zakwasie z ciemnym piwem, miodem i orzechami włoskimi

Chleb na zakwasie pieczony w żeliwnym garnku

Kto lubi ciemne piwo, takie prosto  z lodówki? Idealne orzeźwienie w upalny dzień. Dla mnie najlepsze jest dosłownie kilka pierwszych łyków, potem wstawiam butelkę do lodówki i zapominam o niej…   Na szczęście przybywa z pomocą koleżanka Żaneta Czary z mąki  i podsuwa mi świetny pomysł  – chleb na ciemnym piwie z miodem!

Ciemne piwo nadaje chlebowi niepowtarzalny aromat i smak, a miąższ wybarwia na złoty kolor.  Nawet jak nie przepadasz za ciemnym piwem, ten chleb polubisz na pewno!

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Dla przykładu podaje grafik według którego upiekłam ten chleb:

07:00 – mieszanie zakwasu

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki na 1 bochenek

LEVAIN (Zaczyn)

15 g zakwasu

60 g wody

60 g mąki chlebowej typ 750

CHLEB

cały zakwas

400 g mąki typ 750

100 g mąki pszennej pełnoziarnistej

25 g miodu

350 g ciemnego piwa (u mnie Guinness)

25 g orzechów włoskich grubo posiekanych

Wykonanie

LEVAIN (zaczyn)

10 – 16 godzin przed wyrabianiem ciasta na chleb mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze około 21°C.

CIASTO

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę folia spożywczą i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Pod koniec posypujemy solą i wyrabiamy około 2 -3 minuty w mikserze z hakiem lub z 5 minut ręcznie.  Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wstępnej fermentacji na około  2,5 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy* trzy/cztery  razy w odstępie 30 minut.  Przed ostatnim składaniem dodajemy posiekane orzechy.

*Jak składać chleb? Polecam krótki film instruktażowy Kathariny Arrigoni

30 minut po ostatnim składaniu wyrzucamy ciasto na deskę podsypaną mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy  na 30 minut. Po tym czasie ciasto formujemy w bochenek o okrągłym lub podłużnym kształcie. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 30-45 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką. Przekładamy do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210/230°C (temperatura zależy od piekarnika) i pieczemy kolejne 20 minut.

Smacznego!                                         

Zakwas na żurek na dwa sposoby

Zakwas na żurek możemy przygotować na dwa sposoby. Pierwszy, bardziej znany to zakwas z mąki żytniej, wody, dodatków takich, jak czosnek, liście laurowe, ziele angielskie, ziarna pieprzu i kromka żytniego chleba na zakwasie.

Jak zrobić zakwas na żurek z zakwasu chlebowego?  Tak samo, jak ten pierwszy, tylko zamiast kromki chleba, ja dodaję 30 g zakwasu chlebowego.  Zakwas na żurek z dodatkiem zakwasu chlebowego szybciej fermentuje i  jest już gotowy praktycznie po dwóch dniach.

Składniki

30 g zakwasu chlebowego (pszennego lub żytniego) lub kromka chleba żytniego na zakwasie

500 ml przegotowanej letniej wody

100 g mąki żytniej razowej typ 2000

2 – 3 liście laurowe

kilka ziaren pieprzu

kilka ziaren ziela angielskiego

2 – 3 ząbki czosnku w łupinach

Wykonanie

Do wyparzonego słoika wsypujemy mąkę, dorzucamy liście laurowe, ziele angielskie, pieprz, zmiażdżony płaską częścią noża czosnek. Dodajemy dojrzały zakwas chlebowy lub kromkę żytniego chleba na zakwasie. Wlewamy wodę, mieszamy, słoik przykrywamy gazą i odstawiamy w ciepłe i ciemne miejsce.  Od czasu do czasu mieszamy i próbujemy. Zakwas z dodatkiem kromki chleba będzie gotowy za  4 – 5 dni. Jeżeli dodamy dojrzałego zakwasu chlebowego to baza na żurek będzie gotowa już po 2 dniach.

Kiedy zakwas osiągnie odpowiednią kwasowość, możemy dodać go do żurku lub zakręcamy słoik i przechowujemy w lodówce do około 2 tygodni. Możemy również zakwas przecedzić przez sito i przechowywać bez dodatków.

Smacznego!

Pączki na zakwasie

Na wspólne pączkowanie zaprosiła mnie Ania –  Kuchennymi drzwiami, a przepis na pączki nad pączkami od Moniki Waleckiej  – Gotuje, bo lubi  , czyli Cała w mące.

Kiedy pierwszy raz przeczytałam ten przepis… pogubiłam się. Pomyślałam, po co tyle zachodu, kombinacji, skoro można przygotować szybko proste drożdżowe ciasto i już. Ale, że lubię wyzwania nie poddałam się. Było warto, pączki są obłędnie pyszne i cytując Monikę “… z pierwszym gryzem planujemy już następny raz, kiedy zrobimy te i tylko te pączki.”.

Przepis nie jest trudny, wystarczy tylko dobry plan i cierpliwość.  Wzięłam kartkę i zaczęłam planować:

  1. Czwartek wieczór – dokarmianie zakwasu (odstawić na 12 godzin).
  2. Piątek rano – przygotować zaczyn i levain (odstawić na 8 godzin).
  3. Piątek wieczór – przygotować ciasto właściwe (odstawić do lodówki na 12 godzin, na noc)
  4. Sobota – Pączkowanie!

Jeżeli chcecie te pączki usmażyć na tłusty czwartek zacznijcie od dokarmienia zakwasu we wtorek wieczorem i … dalej według planu powyżej.

Składniki na 12 dużych pączków

ZAKWAS (12 godzin)

1 łyżka aktywnego zakwasu

2 łyżki mąki pszennej typ 550

2 łyżki wody

ZACZYN (8 godzin)

1 kulka wielkości groszku świeżych drożdży

1 szklanka mąki pszennej typ 550

1/2 szklanki mleka

LEVAIN  – pszenny zakwas (8 godzin )

1 łyżka pszennego zakwasu (dokarmionego co najmniej 12 godzin wcześniej)

1/2 szklanki mąki typ 550

1/4 szklanki wody

CIASTO WŁAŚCIWE

zaczyn

levian

3/4 szklanki mleka

2 szklanki mąki typ 550

25 g cukru

30 ml rumu

3 żółtka

6 g świeżych drożdży

6 g soli

75 g masła

DODATKOWO

1 l oleju

cukier puder

dżem lub konfitury do nadzienia (użyłam domowego dżemu z wiśni)

Wykonanie

ZAKWAS  Dokarmiamy zakwas. Nie miałam pszennego, więc do 1 łyżki żytniego zakwasu dodałam 2 łyżki pszennej mąki i 2 łyżki wody, wymieszałam, przykryłam gazą i zostawiłam na minimum 12 godzin w temperaturze pokojowej.

ZACZYN  Wszystkie składniki mieszamy w miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

LEVAIN Wszystkie składniki mieszamy w drugiej miseczce na gładką masę, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do przefermentowania na minimum 8 godzin.

CIASTO WŁAŚCIWE  Do miski wlewamy mleko, dodajemy zaczyn i levian, świeże drożdże i mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą. Dodajemy mąkę, mieszamy, przykrywamy miskę i odstawiamy na około 30 minut.

Po tym czasie dodajemy do ciasta cukier puder, rum oraz żółtka. Wyrabiamy około 7 minut najlepiej za pomocą miksera z hakiem. Ciasto ma stać się gładkie i zacząć odchodzić od ścianek miski.

Z lodówki wyjmujemy masło, wkładamy je do woreczka i przy pomocy wałka rozbijamy do miękkości. Dzięki temu masło stanie się plastyczne, ale pozostanie zimne. Ubite masło kroimy na drobne kawałki i dodajemy do ciasta. Na niskich obrotach wyrabiamy kolejne 7 minut, aż ciasto “wchłonie” masło. Na koniec wyrabiamy ciasto kilka minut na stolnicy, formujemy w kulę i przekładamy do natłuszczonej miski, którą przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na około 12 godzin (np. na całą noc).

Po tym czasie wyjmujemy miskę z ciastem i pozostawiamy ją na 2 godziny w temperaturze pokojowej. Odtajałe ciasto dzielimy na 12 części, każdą formujemy w kulkę, układamy na desce podsypanej lekko mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na około 20 minut.

Następnie każdą kulkę rozpłaszczamy, na środku kładziemy łyżeczkę nadzienia (dżemu), sklejamy brzegi i formujemy znowu kulkę.  Układamy na przyprószonej mąką desce, lekko spłaszczamy i pozostawiamy do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około godzinę.

W garnku podgrzewamy olej (około 175°C). Wyrośnięte pączki przekładamy ostrożnie na rozgrzany tłuszcz i smażymy z obu stron do momentu, aż będą złoto – brązowe. Odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Kiedy przestygną posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Pączki na blogach:
CzteryFajery.pl
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Breni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Moje małe czarowanie
Tajemnice smaku
W poszukiwaniu SlowLife

Żurkowe bagietki z majerankiem – bagietki na zakwasie na żurek

Zakwas na żur, naturalny, na żytniej mące to najważniejszy składnik tradycyjnej zupy na Wielkanoc.

Ale co zrobić z takim żurkiem, kiedy to “na wszelki wypadek” przygotujemy lub kupimy go więcej?

Możemy zrobić kolejną zupę, ale rodzina po świętach krzyczy… nieeeeeeee! No bo, ile można?

Co zrobić z zakwasu na żur oprócz zupy?

W kuchni warto eksperymentować, a przede wszystkim –  NIE  MARNOWAĆ!

Żurkowe bagietki  – smaczne, lekko kwaskowate, najlepsze bo domowe.

Składniki

Zaczyn

25 g drożdży świeżych

50 ml ciepłej wody

1/2 łyżeczki cukru

1 łyżka mąki chlebowej typ 750

Ciasto

zaczyn

500 ml żurku – żytni zakwas na żur (domowy lub sklepowy)

700 g mąki chlebowej typ 750

1 łyżka suszonego majeranku

1 łyżeczka soli

mąka do podsypania

Wykonanie

Zaczyn

Wszystkie składniki na zaczyn mieszamy ze sobą w małej miseczce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut.

Ciasto na bagietki

W dużej misce mieszamy wszystkie składniki na ciasto, dodajemy wyrośnięty zaczyn, wyrabiamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości na około 1-2 godzin.  Drożdże to żywy organizm, czas wyrastania jest uzależniony od warunków, jakie panują w naszej kuchni.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na cztery części. Z każdej formujemy na stolnicy posypanej obficie mąką bagietki. Układamy na specjalnej blaszce do pieczenia bagietek. Blaszkę wyściełamy papierem do pieczenia.

Uformowane bagietki przykrywamy ściereczką i znowu odstawiamy do wyrośnięcia na około 30-40 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 250°C, na dno piekarnika wkładamy żaroodporną miskę z wodą.

Tuż przed pieczeniem bagietki nacinamy ostrym nożem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy około 20-25 minut.

Smacznego!

Zakwas z buraków czerwonych

ZAKWAS Z BURAKÓW CZERWONYCH – ZAKWAS BURACZANY – NA BARSZCZ CZERWONY

Dobroć barszczu zależy głównie na świeżym kwasie burakowym – Lucyna Ćwierczakiewiczowa , “365 obiadów” , 1905 r.

W duchu tradycji postanowiłam zrobić kwas buraczany według staropolskich receptur. Zakwas przygotowałam ze starego przepisu, ale skorzystałam z dobroci i dostępności współczesnych gadżetów kuchennych, o czym poniżej…

Składniki

Słój o pojemności 5l

2,5 kg buraków

2,5 l wody

2, 5 łyżeczki soli

główka czosnku

2 listki laurowe

5 ziaren pieprzu

kawałek skórki z dobrego chleba żytniego na zakwasie (jeżeli nie tolerujecie glutenu wystarczy sok z ogórków kiszonych)

100ml soku z ogórków kiszonych

obraz1

Wykonanie

Buraki myjemy, obieramy i kroimy w plastry. Przekładamy do słoja lub kamionki, dodajemy przyprawy, główkę czosnku przekrojoną na pół, chleb i sok z ogórków. Zalewamy przegotowaną i lekko przestudzoną wodą z solą. Naczynie przykrywamy gazą i dostawiamy w ciepłe miejsce i czekamy…. czekamy… Czas książkowy to 3-4 lub  5-6 dni. Jednak należy zaglądać i próbować! Kiedy już stwierdzimy, że jest PYSZNY, przecedzamy i zlewamy zakwas, do słoików lub butelek. Szczelnie zamykamy i odstawiamy w chłodne miejsce, gdzie możemy go przechowywać nawet do kilku miesięcy.

obraz2

A teraz mała tajemnica smaku….

Buraków i czosnku,  które zostały po zakwasie nie wyrzucamy! Jeżeli posiadacie wolnoobrotową wyciskarkę do soków, lub chociaż sokowirówkę, wykorzystajcie to urządzenie. Wyciśnięty sok możecie, albo od razu wypić, albo również zlać do szklanych pojemników i wykorzystać do barszczu.

Smacznego!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz