Kategoria: Z PODRÓŻY

Wpisy z kategorii “Z Podróży”

pomarańczowe cantuccini

Słodkie smaki Toskanii i migdałowo pomarańczowe Cantuccini

Włoskie “la dolce vita” i toskańskie ciasteczka

pomarańczowe cantuccini

Toskania to jeden z piękniejszych regionów we Włoszech i najbardziej popularny kierunek wycieczek. Urocze stare miasteczka na wzgórzach, cyprysowe aleje, winnice i gaje oliwne. To wymarzone miejsce na wypoczynek nie tylko dla miłośników architektury i zabytków. Toskania to również raj dla smakoszy.

toskania

Kuchnia włoska uznawana jest za najpopularniejszą na całym świecie, szczególnie znana jest z pizzy i makaronów. Ale autentyczny włoski posiłek nie jest kompletny bez smaku la dolce vita. Termin “la dolce vita” stał się popularny po sukcesie filmu o tym samym tytule, filmie Federico Felliniego. W tłumaczeniu z włoskiego oznacza “słodkie życie” i tak właśnie możemy opisać słodkości, które Włosi uwielbiają jeść po głównym posiłku. Żaden posiłek we Włoszech nie jest kompletny, dopóki nie zostanie uwieńczony “il dolce”.

Od tiramisu, panettone, panna cotty po zabaglione (zabajone), amaretti, cantuccini. Włochom nie brakuje kreatywności, więc nie jest łatwo sporządzić pełnej listy wszystkich włoskich słodyczy. Dlatego dzisiaj przedstawię Wam najbardziej popularne słodkości Toskanii.

Toskania od wieków słynie ze słodyczy. Najbardziej popularne  to “Canticcini Toscani”, tradycyjne ciasteczka z Florencji oraz słodkości ze Sieny, “Panforte” i “Ricciarelli di Siena”. Tych toskańskich deserów nie można przegapić w podróży, idealnie nadają się na słodkie prezenty z wakacji.

Kuchnia toskańska oferuje wiele wyśmienitych słodkości , wyróżnię 10 najbardziej znanych, choć domyślam się, że każdy z Was ma swoją “top 10”.

1. Cavallucci – tradycyjne włoskie ciasteczka bożonarodzeniowe. Głównymi składnikami ciasteczek są mąka, miód, orzechy, kandyzowane owoce i przyprawy. Doskonale komponują się z toskańskim Vin Santo.

2. Ricciarelli di Siena – migdałowe popękane ciasteczka. to najbardziej tradycyjne słodycze ze Sieny. Idealnie delikatne w środku, ale chrupiące na zewnątrz. Przygotowuje się z migdałów, cukru, białek i kandyzowanej skórki pomarańczowej. Każda piekarnia i cukiernia w Sienie ma swój własny sekretny przepis, warto więc wypróbować je w kilku miejscach. W Toskanii są tradycyjnym świątecznym przysmakiem serwowanym z Vin Santo.

3. Panforte di Siena – tradycyjne ciasto, a raczej słodki bakaliowy placek o gęstej i zwartej strukturze. “Panforte di Siena” to rodzaj piernika, składa się z orzechów, suszonych i kandyzowanych owoców, mąki, masła i przypraw korzennych. Wszystkie składniki łączy się ze sobą, a po upieczeniu posypuje obficie cukrem pudrem.

4. Torta Pistocchi  – kremowe, gęste i bardzo wilgotne ciasto czekoladowe Główne składniki ciasta to ciemna czekolada, kakao i śmietanka.

5. Torta Mantovana  – tradycyjne włoskie ciasto, które pochodzi z Prato. Składnikami deseru są mąka, jaja, masło, cukier, skórka cytryny, migdały i orzeszki piniowe. Po upieczeniu ciasto obsypuje się cukrem pudrem i serwuje z kieliszkiem słodkiego włoskiego wina Vin Santo di Montepulciano.

6.  Castagnaccio – ciasto przygotowane z mąki kasztanowej, oliwy z oliwek, rozmarynu, rodzynek, orzeszków piniowych i czasami włoskich. Nie dodaje się do niego cukru i zwykłej mąki. Ciasto po upieczeniu jest gęste, gumowate w środku i ma chrupiącą i charakterystycznie popękaną skórkę.

7. Zuccotto – toskański deser w kształcie kopuły, która ponoć ma przypominać słynną kopułę florenckiej katedry.  Kawałki nasączonego ciasta biszkoptowego układa się w misce, a środek wypełnia kremowym nadzieniem. Na koniec odwraca się je do góry nogami.

8. Torta della Nonna, czyli Ciasto Babci – to krucha tarta, którą po upieczeniu wypełnia się budyniowym kremem i posypuje piniowymi orzeszkami i cukrem pudrem.

9. Bomboloni – to włoskie pączki z nadzieniem. Zazwyczaj wypełnia się je kremem budyniowym lub czekoladowym, a także dżemem. Bombolini najlepiej smakują jeszcze ciepłe podane z filiżanką kawy.

10. Cantuccini Toscani – twarde i kruche migdałowe ciasteczka. Z wyglądu przypominają malutkie kromki chleba. Cantuccini są twarde i najlepiej smakują maczane w słodkim włoskim winie Vin Santo. Możemy je również zanurzać w kawie, herbacie lub w mleku.

Dziś proponuję wam przepis na Cantuccini, najbardziej popularne toskańskie ciasteczka. Znane są również jako Biscotti di Prato – ciasteczka z miasta Prato. Są przepyszne, pełne migdałów i najlepiej smakują zanurzane w Vin Santo. Ciasteczka Cantuccini nauczyłam się robić w Siennie na warsztatach kulinarnych u Pani Lelli Cesari Ciampoli w jej szkole Scuola di cucina di Lella. Mój przepis jest prawie tradycyjny, ponieważ ciasteczka wzbogaciłam o smak pomarańczy.

cantuccini
Warsztaty w Scuola di cucina di Lella -pierwszej międzynarodowej szkole gotowania, która powstała w Sienie

Składniki

450 g mąki typ 500 + 50 g do podsypania

250 g cukru

150 g migdałów ze skórką

3 jaja “L”

3 żółtka

1 jajo do smarowania (ewentualnie pozostałe białko)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

100g kandyzowanej skórki pomarańczy

otarta skórka z 1 pomarańczy

Wykonanie

Migdały prażymy krótko na suchej patelni, studzimy.

Jaja i żółtka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Mieszamy ze sobą mąkę, proszek do pieczenia, sól i otarta skórkę z pomarańczy. Suche składniki łączymy z masą jajeczną i wyrabiamy. Kiedy uzyskamy jednolitą masę wykładamy ciasto na stolnicę oprószoną mąką. Dodajemy kandyzowane pomarańcze i migdały, zagniatamy je razem z ciastem. Z ciasta formujemy trzy wałki, każdy o długości około 30 cm i 3 cm szerokości, lekko rozpłaszczamy i smarujemy rozkłóconym jajem.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C i pieczemy ciasto przez około 15 minut. Następnie wyjmujemy podpieczone wałki ciasta i zmniejszamy temperaturę piekarnika do 150°C. Wałki ciasta kroimy ostrożnie ostrym nożem w “kromeczki”. Pokrojone układamy na płasko na blaszce i pieczemy około 10 – 15 minut. Wyjmujemy, jeżeli jest taka potrzeba (wszystko zależy od piekarnika) obracamy ciasteczka na drugą stronę i dopiekamy chwilę.

Smacznego!

Jeżeli planujecie włoskie wakacje sprawdźcie ofertę Itaki  znajdziecie tam sporo interesujących propozycji wczasów i wycieczek do Włoch. Moją szczególną uwagę przykuła wycieczka Toskańskie menu.

toskania

Jak już wybierzecie się do Włoch i będziecie w Toskanii nie zapomnijcie przywieźć z podróży butelki słodkiego wina Vin Santo. Jak zauważyliście większość słodyczy podaje się właśnie z tym winem. Cantuccini są wyśmienite kiedy maczamy je w kawie, ale jak już raz skosztujecie takich  maczanych w Vin santo, będziecie długo tęsknić za tym smakiem. Wiem, bo właśnie skończyły się moje zapasy tego wyjątkowego, deserowego wina… Czas zaplanować kolejne włoskie wakacje.

Czarne cantuccini, czerwone wino i Viticulture

Włoskie ciasteczka, włoskie wino i własna winnica w Toskanii

Włoskie ciasteczka, włoskie wino i własna winnica w Toskanii?  
Tak, teraz jest to możliwe. Dzięki grze planszowej Viticulture zostaniemy właścicielami winnic, a w trakcie zarządzania i dbania o ich rozwój możemy sączyć wino przegryzając ciasteczkiem.

CZARNE CANTUCCINI

Włoskie, tradycyjne cantuccini z migdałami to świetny deser do kawy, herbaty lub słodkiego wina vin santo toscano. Tym razem proponuję trochę inną wersję. Nie jest to tradycyjny przepis, ale idealnie zgrywa się z wytrawną nutą czerwonego wina.

Składniki

250 g mąki ( u mnie typ “00”, jak do pizzy)

180 g cukru

2 jaja

30 g czarnego kakao

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

100 g migdałów ze skórką

50 g rodzynek

Wykonanie

Połowę migdałów siekamy, połowę pozostawiamy w całości, odkładamy na bok. W jednej misce ubijamy jaja z cukrem i szczyptą soli, aż uzyskamy puszystą masę.  Do drugiej miski przesiewamy mąkę, kakao, proszek do pieczenia i dokładnie ze sobą mieszamy. Suche składniki łączymy z masą jajeczną i wyrabiamy.  Kiedy uzyskamy jednolitą masę wykładamy ciasto na stolnicę oprószoną mąką.  Dodajemy rodzynki i migdały, zagniatamy je razem z ciastem. Z ciasta formujemy dwa wałki, każdy o długości około 30 cm  i 3 cm szerokości i lekko je rozpłaszczamy.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C i pieczemy “wałki” z ciasta przez 15 minut. Następnie wyjmujemy je i zmniejszamy temperaturę piekarnika na 150°C.  Wałki kroimy ostrożnie w paski około 1 cm szerokości (w poprzek lub pod lekkim skosem). Pokrojone ciasteczka rozkładamy na blasze i pieczemy przez 8-10 minut w temperaturze 150°C.  Studzimy na kratce.

Smacznego!

VITICULTURE ESSENTIAL EDITION

“Zanurz się w świecie tradycyjnych winnic Toskanii, gdzie obok umiejętności wytwarzania wina równie ważne jest strategiczne planowanie. Będziesz sadził winorośle, zbierał winne grona, doglądał leżakowania wina oraz realizował zamówienia kupców, aby stworzyć najwspanialszą winnicę w całych Włoszech!”

Poznajcie Viticulture Essential Edition, to strategiczna gra planszowa, która od niedawna (informacja na dzień 15.06.2020) zajmuje 22 miejsce w rankingu gier planszowych BGG (BoardGameGeek – portal będący kompendium wiedzy o grach planszowych z całego świata). Celem gry jest zdobycie jak największej reputacji naszej winnicy, co jest przedstawione za pomocą punktów zwycięstwa. W grze wcielamy się we właściciela skromnej winnicy w Toskanii. Naszym zadaniem jest strategiczne zarządzanie zespołem pracowników, rozbudowa winnicy, produkcja wina i jego sprzedaż.  

Oprawa graficzna oraz wykonanie wywołuje bardzo pozytywne wrażenie. Twórcy gry zadbali o to, aby klimat tradycyjnych winnic Toskanii był odczuwalny podczas całej rozgrywki.  Akcje zostały podzielone na cztery pory roku, którym odpowiadają czynności towarzyszące przy produkcji wina. O odpowiedniej porze roku sadzimy winorośle, zbieramy grona, zatrudniamy pracowników, rozbudowujemy winnice, realizujemy zamówienia, a nasze wina w piwnicy z roku na rok starzeją się, zwiększając tym samym swoją wartość. Kombinacji, jakich oferuje nam gra w zdobyciu celu, jest wiele.  W każdej turze wysyłamy pracowników na odpowiednie pola, zanim zajmie je nam przeciwnik. Losowość, która różnicuje rozgrywki towarzyszy przy dobieraniu kart z czterech tali: winorośli, zamówień oraz gości letnich i zimowych. Zasady są bardzo intuicyjne, dzięki czemu niedoświadczeni gracze nauczą się ich bardzo szybko.

Viticulture Essential Edition

Gra dla od  1 – 6 graczy w wieku od 13 lat. Czas gry 45 – 90 minut.

Elementy gry

232 karty, w tym:

  • 42 karty Winorośli (zielone)
  • 36 kart Zamówień (fioletowe)
  • 38 kart Letnich Gości (żółte)
  • 38 kart Zimowych Gości (niebieskie)
  • 18 kart Pól (z instrukcją pola)
  • 36 kart Matek i Ojców (różowe i niebieskie)
  • 24 kart Automy (beżowe)

 Plansze

  • 1 plansza główna
  • 6 plansz Winnic

Pionki

  • 30 pracowników (po 5 w 6 różnych kolorach) oraz 1 pracownik tymczasowy (szary)
  • 6 dużych pracowników (po 1 w 6 kolorach)
  • 6 pionków Pobudki (Koguty)
  • 6 pionków Punktów Zwycięstwa (Korki)
  • 6 pionków Wypłaty (Butelki)
  • 48 pionków Konstrukcji (po 8 w każdym kolorze)

Żetony i znaczniki

  • 72 żetony lirów
  • 50 szklanych znaczników (gron i win)
  • 1 znacznik pierwszego gracza (kiść winogron)

Instrukcja oraz skrót zasad w języku polskim.

Wydawca: Stonemaier Games
Autorzy gry: Jamey Stegmaier, Alan Stone oraz Morten Monrad Pedersen
Oficjalny partner gry: TiM SA.

Viticulture to gra warta polecenia, w szczególności na spędzenie wieczoru w rodzinnym gronie. A jeśli jest to dorosłe grono, tak jak u mnie,  nie może zabraknąć dobrego włoskiego wina. Prowadzimy więc winnicę przy jednoczesnej degustacji win Passiamo i czarnych ciasteczek cantuccini.  Gra oferuje wiele możliwości, dlatego z przyjemnością, tak spędzony wieczór powtórzymy w najbliższym czasie.

Toskania – dodatek do Viticulture

Toskania Viticulture

Październik 2020
Toskania w Polsce!
TOSKANIA to dodatek do gry Viticulture, wydany w oryginale jako Tuscany Essential Edition, zawierający trzy moduły rozszerzeń, które mogą być używane w dowolnym połączeniu (rozszerzona plansza, specjalni pracownicy i nowe konstrukcje).

Do rozgrywki niezbędna jest gra Viticulture!

 Elementy rozszerzenia:

  • 1 plansza (dwustronna)
  • 36 znaczników wpływów w 6 kolorach graczy
  • 36 kart Konstrukcji (pomarańczowe)
  • 6 planszetek Konstrukcji
  • 11 kart specjalnych pracowników
  • 14 specjalnych pracowników

Autorzy gry: Jamey Stegmaier, Alan Stone oraz Morten Monrad Pedersen
Toskania, oficjalny partner gry: TiM producent: Vertima

Sałatka z kozim bundzem naturalnym,  ze szpinakiem, grillowaną brzoskwinią, malinami…

Sałatka z kozim bundzem naturalnym z gospodarstwa “Figa”.Podczas pobytu na Podkarpaciu odwiedziliśmy rodzinne ekologiczne gospodarstwo “Figa” w Mszanie, które zajmuje się hodowlą kóz i produkcją nabiału z koziego mleka.

Mieliśmy szczęście spotkać Pana Waldemara Maziejuka, założyciela gospodarstwa, który przybliżył nam historię powstania swojej działalności. Dzięki uprzejmości gospodarzy mogliśmy obejść gospodarstwo i uczestniczyć w udoju. Oprowadzał nas syn i wspólnik Pana Waldemara, Tomasz, który z wielką pasją opowiadał nam o hodowli kóz i produkcji koziego nabiału –  za co serdecznie dziękujemy.

Przy okazji wizyty popróbowaliśmy mnóstwo smakołyków produkowanych z koziego mleka, m.in. koziego naturalnego bundzu, wędzonego bundzu, bryndzy,  twarożków smakowych oraz sera farmerskiego z pieprzem.

Bundz kozi naturalny to “tradycyjny ser podpuszczkowy przygotowywany z ekologicznego mleka koziego. Wytwarzany metodami poznanymi na ziemiach karpackich już w XV wieku. Obojętny w smaku — doskonały jako półprodukt do sałatek Może zastąpić mozarellę. Z upływem dni zmienia smak na wyrazistszy zyskując uznanie kolejnych amatorów. Stanowi bazę do produkcji bryndzy.“*

Po degustacji poczyniliśmy zakupy i postanowiłyśmy przygotować z koziego naturalnego  bundzu sałatkę.

Składniki – na jedną porcje

SAŁATKA

garść świeżego szpinaku baby

50 g sera koziego bundz naturalny**

1 brzoskwinia

garść malin

kilka listków mięty

SOS

2 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka miodu

1 łyżka octu balsamicznego

sól, pieprz

 

Wykonanie

Składniki na sos mieszamy ze sobą, doprawiamy solą i pieprzem.

Brzoskwinie myjemy, kroimy na pół, pozbywamy się pestki i kroimy na “półksiężyce”. Grillujemy na patelni grillowej lekko posmarowanej olejem. Szpinak myjemy, osuszamy i układamy na dużym talerzu lub w salaterce. Dodajemy grillowane brzoskwinie, ser kozi, polewamy przygotowanym wcześniej sosem, na wierzchu układamy maliny i posypujemy listkami mięty.

* Opis ze strony gospodarstwa www.serykozie.pl

** kozi bundz naturalny możemy zastąpić mozzarellą

 

Kulinarnie w Zakopanem

Kulinarnie w Zakopanem

Zakopane,  stolica polskich Tatr, którą się kocha albo…  no właśnie…

Można się zrazić do pobytu w tym mieście, kiedy przytłaczają nas tłumy na Krupówkach, na stoku,  na szlakach, szczególnie na szlaku do Morskiego Oka czy na Giewont.

Zimą dobrze jest wybrać się do  Zakopanego przed sezonem feryjnym, ceny kwater są jeszcze przystępne i ludziska nie depczą nam po piętach.

Tym razem nasza wizyta w Zakopanem miała na celu: relaks, spacery i poszukiwanie tradycyjnych smaków Podhala.

Szlak kulinarny w Zakopanem to też rosyjska ruletka.  Od kilku lat staramy się nie zaglądać do karczm i restauracji na Krupówkach. Ta niechęć jest podyktowana przygodami gastrycznymi, naszymi i nie tylko, ale może o tym nie tutaj 😉

Ale próbować warto! Wystarczy tylko lekko odbić w bok od słynnego deptaka i można trafić na niezłą ucztę z podhalańskim przytupem.

 

Bąkowa Zohylina Wyźnio to nasz pierwszy przystanek po całodziennej podróży. Otoczenie knajpy bajkowe, szczególnie, że śniegu dosypało 🙂

Drew­nia­ny bu­dy­nek z cen­tral­nie umiej­sco­wio­nym pa­le­ni­skiem, z kapelą góralską, wieczór, że hej 😉

Oprócz herbatek muzykanckich, oscypków i rydzów z patelni na uwagę zasługuje “Koza na dziko”. Danie to jest jednym ze specjałów biorących udział w projekcie “Smaki Podhala”.

O wszystkich miejscach i potrawach nie będziemy się rozpisywały, bo nie jesteśmy krytykami kulinarnymi. Ale na szczególną uwagę zasługuje nasze tegoroczne odkrycie Restauracja Zakopiańska. Tradycyjny wystrój w zabytkowej willi, miła obsługa, bardzo smaczna kuchnia. Byliśmy w cztery osoby i postanowiliśmy zamówić różne potrawy. Było co degustować! Brawa dla szefa kuchni!

Gicz jagnięca z puree ziemniaczanym z czosnkiem, kapusta czerwona kiszona z czerwona cebulą, sos na bazie porto

Tatar jagnięcy z sałatką z marynowanych rydzów i pomidorków, pieczony szpik kostny, oliwa z kolendry

Pierogi z policzków wołowych, z sosem serowym, cebulą i włoskimi orzechami

Ciastko czekoladowe z orzechami, sos wiśniowy, lody żurawinowe, ziemia z białej czekolady, mascarpone cytrynowe

 

Bardzo smacznie nakarmiono nas również w Karczmie Regionalnej Przy Młynie. To miejsce staramy się  odwiedzać za każdym razem podczas pobytu w Zakopanem.

Kwaśnica, tradycyjna  góralska na wędzonym żeberku przypadła do gustu  naszym podniebieniom w Karczmie Obrochtówka.

Poza szlakiem kulinarnym były też szlak zakupowy 😉

Wizyta na straganach pod Gubałówką to nasz punkt obowiązkowy! Kapcie, rękawiczki, szaliczki, czapeczki, drewniane różności, dywaniki i inne cudeńka…

No i serki góralskie! Bez serków to nawet nie mamy po co do domu wracać 😉 Oczywiście ze słoiczkiem żurawiny błotnej.

Wędzone serki zainspirowały nas do eksperymentów kulinarnych i powstało, tu na miejscu kilka smacznych dań :

  1. Sałatka z  buraczkiem,  roszponką, olejem lnianym  i serowym warkoczem,
  2. Scypek z karmelizowanym ananasem
  3. Rukola z góralskim scypkiem i gruszką
  4. Sałatka Frisee z góralskim serkiem scypkiem

Pod wpływem zimowej i góralskiej atmosfery, namówiliśmy się na kulig w Dolinie Kościeliskiej. Było zimno, wesoło a  cała zabawę zakonczyliśmy biesiadą w szałasie  przy ognisku z kiełbaską i herbatką z prądem na rozgrzewkę. Do tego przygrywała nam góralska kapela… HEJ!

Jak zawsze jest niedosyt, pewnie znowu tu wrócimy 🙂

 

 

 

 

 

Zapisz

Baniewice winnica Turnau

Baniewice winnica Turnau

Baniewice – wieś w województwie zachodniopomorskim, gmina Banie.

 

Cel dzisiejszej podróży to winnica Turnau.

Wytwórnia wina powstała w odremontowanym dziewiętnastowiecznym folwarcznym budynku.

Winnica opiera się głównie o obsadzenia szczepami winorośli solaris, johanniter, rondo i regent.

Winnica posiada nowocześnie wyposażoną wytwórnię i laboratorium, co przyczynia się do powstawania  dobrej jakości win. Jesteśmy pod wrażeniem, bo nie przypuszczaliśmy , że w naszych warunkach klimatycznych, jest możliwa uprawa winorośli, z których można wyprodukować tak dobre wina.

Bardzo nam się spodobało, że wzorem szanowanych europejskich winnic, jest możliwość degustacji wszystkich win z oferty.

Naszym faworytem  wśród win okazało się  półwytrawne białe Seyval Blanc.  Delikatnie wyczuwalne aromaty pomarańczy, owoców mango i kwiatów.

Zgodnie z sugestią producenta wino to poleca się do kuchni azjatyckiej, owoców morza i makaronów.

My postanowiliśmy przetestować je i użyliśmy do przygotowania kociołka rybnego z owocami morza.

 

Polecamy odwiedzenie tego miejsca – Winnica Turnau Baniewice

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Weihnachtsmarkt – Bożonarodzeniowy Jarmark w Rostocku

Weihnachtsmarkt  – Bożonarodzeniowy Jarmark w Rostocku.

Pod tym linkiem Weihnachtsmarkt  adresy i terminy Jarmarków Bożonarodzeniowych w Niemczech

Okres przedświąteczny to czas na odwiedziny Jarmarków Bożonarodzeniowych. Byliśmy już w Gdańsku, więc teraz wybraliśmy się do naszych zachodnich sąsiadów.

W Rostocku jarmark trwa od  21 listopada do 22 grudnia – i tak już nieprzerwanie od 1953 roku.

Przedświąteczne iluminacje przekształcają raz w roku to historyczne miasto w największy i jeden z najpiękniejszych  jarmarków  Bożego Narodzenia w północnych Niemczech .

Wizyta na takim jarmarku powie nam wiele o dzisiejszych zwyczajach kulinarnych naszych sąsiadów, bo stoiska z przysmakami stanowią większą część wszystkich straganów.

 

Wszystkiego spróbować nie byliśmy w stanie  – choć bardzo się staraliśmy 🙂

Do wyboru były : różnego rodzaj „wursty” czyli tradycyjne niemieckie kiełbasy, pieczony prosiak z gorącą kapustą „na słodko”, oryginalne szaszłyki z karkówki, smażona wątróbka, placki ziemniaczane, smażone banany w cieście, prażone orzechy, owoce w czekoladzie, a nawet trafiliśmy na hiszpański przysmak churrios z nutellą – wszystkich stoisk ze słodkościami nie sposób wymienić.

Można było popróbować i zakupić  Butterstollen, niemieckie tradycyjne świąteczne ciasto drożdżowe z dodatkiem suszonych i kandyzowanych owoców oraz bakalii, posypane obficie cukrem pudrem.

Największą atrakcją była przejażdżka  diabelskim młynem – dużym kołem widokowym.

Późnym wieczorem zrobiło się mroźno, więc rozgrzaliśmy się “Christkidel Gluhwein mit Rum”  – grzane wino z rumem 🙂

Atmosfera jarmarku przeniosła nas na jeden dzień do okresu szczęśliwego dzieciństwa 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Smaki Gdańska w jeden dzień

SMAKI GDAŃSKA W JEDEN DZIEŃ

Gdańsk to miasto wyjątkowe, wyraziste, z ponadtysiącletnią historią. Jeden dzień to zdecydowanie za mało, aby zwiedzić wszystkie jego zakątki. Ale nawet w tak krótkim czasie miasto może dostarczyć mnóstwo wrażeń, zarówno wzrokowych, jak i smakowych.

Przewodnik kulinarny SMAKI GDAŃSKA pomógł nam w wyborze miejsca na obiad i kolację. Wybór restauracji dostosowaliśmy do naszych preferencji smakowych, ale również do usytuowania ich na szlaku naszego zwiedzania.

Pierwsza restauracja, którą odwiedziliśmy to ZAFISHOWANI, ryby, ryby i jeszcze raz ryby. Szef kuchni Daniel Chrzanowski dba o jakość, smak i wygląd potrawy. Kelner opiekował się nami przez cały posiłek i cierpliwie odpowiadał na naszych tysiąc męczących pytań o potrawy 🙂

Po posiłku spacer po mieście i zaskoczenie, bo okazało się, że na Targu Węglowym usytuował się Jarmark Bożonarodzeniowy. No i po zwiedzaniu miasta 😉 Kolorowe ozdoby,  wenecka karuzela, lodowisko i olbrzymie koło widokowe AmberSky. Świąteczny klimat, bajkowa sceneria i dźwięk kolęd, to wszystko wciągnęło nas, jak małe dzieci. Czas tak szybko zleciał, że zapomnieliśmy o naszych planach 🙂

Na zakończenie dnia wieczorny spacer  po starym mieście i krótka wizyta u BASI RITZ , zwyciężczyni pierwszej edycji programu MasterChef. Z okien restauracji klimatyczny widok na Gdańskiego Żurawia. Sympatyczna i kompetentna obsługa, a że byliśmy prawie ostatnimi gośćmi, mogliśmy odbyć miłą pogawędkę z Basią, właścicielką, która na pożegnanie poczęstowała nas domową nalewką.

Zostawiliśmy niestety mnóstwo nie odkrytych tajemnic smaków, smaków Gdańska. Mamy wielki niedosyt, ale za to pretekst , żeby tu wrócić 🙂

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Jesienny Weekend na Podlasiu – Borsuki – Dwór Zaścianek

BORSUKI  – położona na Bugiem wieś na terenie Parku Krajobrazowego „Podlaski Przełom Bugu” .

Na skraju miejscowości stoi przepiękny dwór – Dwór Zaścianek.  Jest to przewieziony i przebudowany dom  po szkole podstawowej ze wsi Próchenki.

obraz13

Ela i Zbyszek Aftarukowie stworzyli miejsce z rodzinną atmosferą i smaczną regionalną kuchnią.  Gospodarze przywiązują szczególną wagę do zdrowej i lokalnej żywności. Większość produktów wyrabiana jest na terenie Dworu. Chleb na zakwasie, wędzone wędliny, pieczone pasztety, nalewki…  i wiele, wiele innych pyszności. Na koniec dnia seans w ruskiej bani – relaks dla duszy i ciała.

obraz3

obraz2

Sobotnie popołudnie spędziliśmy dzięki uprzejmości Wiesi i Marka w Borsukach uczestnicząc w przygotowaniu od podstaw sękacza.

Więcej tutaj: SĘKACZ

obraz11

 

Weekend ma jedna wadę – jest krótki… ale mimo to udało nam się w niedzielę zrobić szybką wycieczkę po okolicy.

Pierwszą atrakcją była przeprawa promowa przez rzekę Bug, Mielnik  – Zabuże.
Przeprawić można zarówno osoby jak i samochody osobowe, na pokładzie zmieści się nawet czterdzieści osób i dwa samochody . Prom napędzany jest siłą rąk dwuosobowej załogi.

obraz10

Kolejnym przystankiem była Święta Góra Grabarka,  miejsce, gdzie od stu­leci podążają prawosławni pielgrzymi. Uznawana jest za najważniejsze miejsce kultu religii prawosławnej w Polsce. Cerkiew na szczycie wzgórza otaczają tysiące drewnianych i metalowych krzyży wotywnych. Ludzie przynoszą krzyże od 1710r  z modlitwą o pomoc w różnych trudnych sytuacjach życiowych oraz dziękczynnie.

obraz8

obraz7

obraz6

Po zwiedzeniu Grabarki udaliśmy się do Koterki ,  malowniczo usytuowanej w środku lasu , tuż przy granicy z Białorusią.
Koterka to cerkiew,  która  powstała na miejscu objawienia się Matki Boskiej mieszkance pobliskiej wsi. Obok cerkwi znajduje się studzienka  ze źródlaną wodą, która ma podobno uzdrawiającą moc.

obraz9

Wycieczkę zakończyliśmy w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim.

obraz12

obraz11

obraz1

Późnym popołudniem wróciliśmy do Borsuk, gdzie czekała na nas przepyszna kolacja.  Poczęstowano nas między innymi zupą dyniową z dodatkiem pomarańczy i dostaliśmy przepis! Zupa krem z dyni

 obraz4

Serdeczne   podziękowania dla Eli i Zbyszka, za gościnę, za atmosferę, za poznanie nas z Wiesią i Markiem, z którymi upiekliśmy sękacza.

Dziękujemy za zakwas na chleb 😉

Borsuki – Dwór Zaścianek – tutaj się wypoczywa, tutaj się WRACA!

Zapisz