Tag: sok pomarańczowy

Pomarańczowa chałka pieczona w okrągłej foremce

Chałka to drożdżowe pieczywo, które najczęściej przygotowujemy w postaci zaplecionego warkocza. Ta chałka jest również zapleciona, ale trochę inaczej. Dzięki tej technice możemy zaplecione ciasto umieścić w okrągłej foremce.

Do chałki dodajemy sok z pomarańczy, skórkę otartą z pomarańczy, kandyzowaną skórkę pomarańczową, likier pomarańczowy, jest więc bardzo pomarańczowa. Przestudzoną oprószamy cukrem pudrem, ale możemy zmieszać łyżkę miodu z odrobiną likieru pomarańczowego lub soku i jeszcze gorącą posmarować miodowym ponczem.  Będzie jeszcze bardziej pomarańczowa.

Najlepsza do wypieku będzie foremka o średnicy 26 cm.  Możemy również przygotować w mniejszej, wtedy chałka będzie wyższa, taka jak na zdjęciu.

Składniki

ZACZYN

100 ml mleka

50 g mąki

25 g świeżych drożdży

5 g cukru

CIASTO

500 g mąki

60 g miękkiego masła

2 jaja

80 ml soku i otarta skórka z pomarańczy

60 g miodu

50 ml mleka

1/2 łyżeczki soli

30 g kandyzowanej skórki  pomarańczowej (pokrojonej w kostkę)

20 ml likieru pomarańczowego

DODATKOWO

żółtko do smarowania

1 łyżka wody z kwiatów pomarańczy (opcjonalnie)

cukier puder do oprószenia upieczonej chałki

Wykonanie

ZACZYN

W misce wymieszać drożdże z mlekiem, cukrem, mąką, przykryć i odstawić na około 15 minut.

CIASTO

Miód wymieszać z mlekiem, aż się rozpuści. Do zaczynu dodać mleko z miodem, sok i otartą skórkę z pomarańczy, jaja, sól, kandyzowaną skórkę pomarańczy i likier. Zagnieść ciasto, pod koniec dodać roztopione i przestudzone masło, wyrobić. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na około 45 minut do wyrośnięcia, aż podwoi  swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na podsypaną mąką stolnicę, dzielimy na 4 części. Z każdej porcji formujemy wałek o długości około 60 cm.  Zaplatamy wałki według schematu ze zdjęcia, końcówki ciasta zawijamy pod spód (zdjęcie z przepisu na plecione bułeczki z czekoladową kruszonką).

Uplecioną chałkę przekładamy do  okrągłej foremki wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut.

Tuż przed pieczeniem chałkę smarujemy żółtkiem lub żółtkiem rozkłóconym z wodą z kwiatów pomarańczy. Pieczemy w temperaturze 180°C przez około 30 – 40 minut. Po upieczeniu wyjmujemy chałkę razem z papierem i odstawiamy na kratkę. Po przestudzeniu obsypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

 

Sałatka z cykorią, pomarańczami i owczym serem roquefort

Cykoria sałatowa to roślina, której liście charakteryzują się  gorzkawym  i cierpkim smakiem.  Można ten gorzkawy posmak zmniejszyć, mocząc przed podaniem cykorię w wodzie. My cykorii jednak nie moczymy.  Ponoć gorzki smak to klucz do lepszego zdrowia, ponieważ gorzkie potrawy pobudzają trawienie.

Ta sałatka to istna eksplozja smaków – gorzka i cierpka cykoria, intensywnie słodko-kwaśno-gorzkie czerwone pomarańcze, ostra szalotka a do tego owczy roquefort o mocnym słonym smaku, tu się dzieje…

Jest moc!

Składniki na dwie porcje

SAŁATKA

2 – 3 główki cykorii – około 200 g

1 łyżka soku z cytryny

1 mała szalotka

2 czerwone pomarańcze

25 g sera Roquefort

natka pietruszki do dekoracji

SOS

1 łyżka soku z pomarańczy (wyciśnięty z pozostałości po filetowaniu)

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżeczka miodu

Sól

Pieprz

Wykonanie

SOS

Składniki na sos mieszamy ze sobą, doprawiamy solą i pieprzem

SAŁATKA

Cykorię oczyszczamy ze zwiędłych liści, wycinamy gorzkie głąbiki. Kilka liści odkładamy w całości do dekoracji,  pozostałą cykorię kroimy w cienkie paski. Pokrojoną cykorię przekładamy do miseczek i skrapiamy sokiem z cytryny.

Pomarańcze obieramy ze skóry i filetujemy.

Aby dobrze odfiletować pomarańczę, wystarczy ją odpowiednio obrać. Ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Następnie stawiamy pomarańczę pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek.

Filety dodajemy do cykorii, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.

Obraną szalotkę kroimy w cienkie plasterki i dodajemy do sałatki.

Sałatkę polewamy sosem, obsypujemy delikatnie pokruszonym serem roquefort, posiekaną natka pietruszki. Dla dekoracji obkładamy całymi liśćmi cykorii.

Smacznego!

Imbirowa konfitura z marchwi i czerwonych pomarańczy

Na chlebowych warsztatach kulinarnych w Kulinarnym Atelier  wyrabialiśmy i piekliśmy żytni chleb na 100-letnim zakwasie Hieronim według rad i wskazówek Arka Andrzejewskiego –  Chlebodawcy .
Kiedy wyrobione ciasto spokojnie wyrastało w foremkach, my w tym czasie przygotowaliśmy  z Leszkiem, gospodarzem Kulinarnego Atelier dodatki do pieczywa. Pyszna pastę rybną, krem z pieczonych buraków i chrzanu oraz hummus z dodatkiem papryki. Oprócz wytrawnych dodatków przygotowaliśmy również ekspresowy słodki dodatek do chleba, a była to konfitura z imbiru, pomarańczy i marchwi…. mniam.

…i ta konfitura zrobiła furorę!

Korzystając z tego, że w sklepach są dostępne czerwone pomarańcze postanowiłam w domu przygotować ten przepyszny dodatek do chleba.

Składniki

1 kg czerwonych pomarańczy

400 g marchwi

150 g świeżego imbiru

500 g cukru trzcinowego

250 ml soku z pomarańczy

opakowanie żelfixu 2:1 (np. Dr.Oetker 40g na 1kg owoców)

Wykonanie

Pomarańcze szorujemy szczoteczką , sparzamy wrzątkiem i osuszamy. Z dwóch pomarańczy bardzo cienko obieramy skórkę (bez białego albedo). Obraną skórkę kroimy w cieniutkie paseczki (tzw. julienne). Wszystkie pomarańcze obieramy ze skóry, kroimy na kawałki i usuwamy pestki.

Imbir obieramy. Kawałek obranego imbiru (około 30 g) kroimy w cienkie plasterki, następnie w cieniutkie paseczki, julienne. Pozostały imbir ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Pomarańcze w kawałkach, starty na tarce imbir i marchewkę oraz sok z pomarańczy miksujemy w blenderze na puree. Następnie gotowe puree przecieramy przez sito. *

Przetarty przez sito gęsty sok razem z julienne z imbiru i ze skórek pomarańczy zagotowujemy w garnku. Gotujemy na średnim ogniu około 10 minut, następnie dodajemy cukier i żelifix, mieszamy. Zagotowujemy ponownie i gotujemy jeszcze 3 minuty.

Gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych słoików i natychmiast szczelnie zamykamy. Słoiki układamy dnem do góry do czasu, aż wystygną.

Smacznego!

 

Babeczki muffiny z jogurtem, makiem i kumkwatem

Kumkwaty to wyjątkowe cytrusy, ponieważ owoce te możemy spożywać na surowo razem ze skórką.

Słodko – kwaśno – gorzki, tak można opisać smak kumkwata, więc kiedy już się dobrze wgryziemy w cały owoc czekają nas ciekawe doznania smakowe…
Ale uwaga na pestki, są wyjątkowo duże biorąc pod uwagę wielkość owoców.

Połączenie kumkwatów z makiem w słodkiej babeczce okazało się całkiem interesującym zestawieniem smaków i struktur.

Z podanych proporcji wyszło 12 sztuk babeczek.

Składniki

250 g mąki

100 g cukru

20 g maku

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody

szczypta soli

150 g kumkwatów

150 ml jogurtu naturalnego

50 ml soku z pomarańczy

3 jaja

100 g masła

cukier puder do obsypania

Wykonanie

Masło roztapiamy i studzimy.

Kumkwaty dokładnie myjemy, osuszamy i kroimy w cieniutkie plasterki. Pozbywamy się pestek, odkładamy najładniejsze plasterki do dekoracji, na każdą babeczkę po trzy sztuki. Pozostałe możemy pokroić drobniej, ale nie jest to konieczne.

W jednej misce mieszamy ze sobą : jajka,  jogurt, przestudzone masło, sok z pomarańczy i cukier. W drugiej misce mieszamy pozostałe składniki: mąkę, sodę, proszek do pieczenia, mak i sól.

Suche składniki łączymy z masą jogurtową, dodajemy rozdrobnione kumkwaty i delikatnie mieszamy.

Foremkę do muffinów wykładamy papilotkami. Gotową mieszanką wypełniamy  foremki, na wierzchu każdej układamy po trzy plasterki kumkwatów i wkładamy do rozgrzanego piekarnika do temperatury 175°C. Pieczemy przez około 25 – 30 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Ostudzone babeczki obsypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

 

Sałatka z rukoli i pomarańczy ze smażonymi krewetkami w soku z pomarańczy

Krewetki to chyba najpopularniejsze skorupiaki i najczęściej ze wszystkich owoców morza goszczą w naszych kuchniach. Można je przyrządzać na wiele sposobów i różne jest podejście co do przygotowania krewetek przed obróbka termiczną. Pojawiają się pytania – krewetki przyrządzamy z głową, czy bez? W pancerzyku, czy bez pancerzyka..?  Wszystko zależy jakie krewetki uda nam się kupić w sklepie.

Najlepsze krewetki to te świeże i w całości, czyli z głową, z pancerzykiem i z nóżkami. Ale wiadomo, że u nas to rarytas, który możemy  dostać tylko w dużych sklepach, są droższe od mrożonych i musimy zachować ogromną czujność, żeby nie kupić lekko nieświeżych. Najbezpieczniejsze będą jednak mrożone, a najlepiej te szare, nieobgotowane.

Oczywiście możemy do sałatki wykorzystać dowolne krewetki , możemy je oczyść, zdjąć pancerzyki i jeśli jest taka potrzeba  naciąć na grzbiecie i oczyścić z czarnej żyłki.

Jednak krewetki smażone na patelni lub grillowane najlepiej smakują jeśli przyrządzimy je w całości, są wówczas delikatnie słodkie i soczyste.

Składniki

12 sztuk  krewetek (np. królewskich) w całości, w pancerzykach i z głowami

3 – 4 garście rukoli

2 pomarańcze

2 ząbki czosnku

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1 papryczka chili

2  łyżki oliwy

1 łyżka masła

Wykonanie

Krewetki  (mrożone rozmrażamy) myjemy i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem.  Czosnek obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Papryczkę chili oczyszczamy z pestek i drobno siekamy lub  kroimy w paski. Pomarańcze obieramy ze skóry i filetujemy.

Aby dobrze odfiletować pomarańczę, wystarczy ją odpowiednio obrać. Ostrym nożem z owocu odcinamy górną i dolną część, tak aby było widać miąższ. Następnie stawiamy pomarańczę pionowo i ścinamy skórkę razem z białym albedo. Z tak przygotowanego owocu, ostrym i cienkim nożem wykrawamy filety spomiędzy białych błonek. Filety odkładamy na bok, z pozostałej części pomarańczy ręką wyciskamy sok.

Na patelni podgrzewamy olej i delikatnie podsmażamy czosnek z chili. Uważamy aby czosnku nie przypalić, gdyż stanie się gorzki. Patelnię odstawiamy z ognia i zdejmujemy z niej plasterki czosnku. Ponownie podgrzewamy patelnię i obsmażamy krewetki, około minutę z każdej strony (lub, jeśli są szare do czasu, aż się przebarwią na różowo). Dorzucamy masło, posiekaną natkę pietruszki, wlewamy sok z pomarańczy i jeszcze minutę podgrzewamy. Odstawiamy z ognia,  wyjmujemy krewetki a pozostały sos doprawiamy solą i pieprzem.

Na półmisku rozkładamy rukolę, filety z pomarańczy, plasterki czosnku. Tuż przed serwowaniem dania kładziemy na wierzch krewetki i całość skrapiamy sosem, który pozostał na patelni. Teraz zaczyna się rytuał – krewetki bierzemy w ręce, obieramy, oblizujemy palce…  a widelec? Przyda nam się do… sałatki. Idealnie do tego pasuje bagietka i kieliszek białego wina.

Smacznego!