Kapusta kiszona w dębowej beczce

KISZENIE KAPUSTY

“Obrawszy główki kapusty ze wszystkich zbytecznych liści, przekrajawszy je w pół i odrzuciwszy głąby, pokrajać pozostałą twarda masę główek jaknajdrobniej heblem. Potem na dwa czubate węborki uheblowanej kapusty dać małą filiżankę soli, małą garść kminku, kilka kawałków kwaśnych jabłek i 5 do 6 jagód jałowcowych i te przyprawy dobrze w  większem  naczyniu z kapustą przemieszać.” 

Cytat  z książki  “Kuchnia Polska – niezbędny podręcznik dla kucharzy i gospodyń wiejskich i miejskich”  – Toruń 1901.

Minęło ponad 100 lat i tak naprawdę w kwestii kiszenia kapusty nic się nie zmieniło!

Chociaż… co to jest ten “Węborek”?

Poszukałam i w słowniku języka polskiego napisane jest, że węborek,  to wiadro w gwarze poznańskiej – no i mamy rozwiązanie zagadki.

 

Składniki

Beczka dębowa 50l

40kg kapusty, odmian późnych

4 kg marchwi, oczyszczonej i startej na drobnych oczkach

kminek

sól kamienna

10 sztuk jabłek

obraz7

obraz6

 

Wykonanie

Tak, jak ponad wiek temu, główki kapusty oczyszczamy z wierzchnich liści, brudnych i nadpsutych, głąby wycinamy i nie wyrzucamy – głąby zjadamy!

Dno beczki wykładamy liśćmi kapusty i jabłkami.

obraz1

Kapustę szatkujemy na szatkownicy mechanicznej do większej miski albo do “węborka” …

obraz4

Do poszatkowanej kapusty dorzucamy parę garści tartej marchwi, kminek według uznania i sól.

SÓL – 20g na 1kg kapusty

 Mieszamy ręcznie  i przerzucamy do beczki.

obraz2

Ubijamy tłuczkiem każdą porcję. Można wrzucić do beczki dziewicę, co by bosymi nogami ubijała!  Szukaliśmy … bez powodzenia.

obraz5

Powtarzamy wszystkie zabiegi do wyczerpania produktów lub do zapełnienia beczki. Na koniec beczkę przykrywamy, obciążamy kamieniem i zamykamy.

obraz8

Po kilku dniach fermentacji (3 – 7 dni, wszystko zależy od temperatury pomieszczenia, w którym stoi nasza beczka) za pomocą kijka przebijamy kapustę. Wbijamy kij do dna, miejsce przy miejscu w celu odprowadzenia nadmiaru gazów.

obraz3

Kapusta zmienia swój smak w miarę leżakowania. Gdy osiągnie smak, który najbardziej będzie nam odpowiadał przekładamy ją do wyparzonych słoików. Przechowujemy w chłodnym miejscu.

Smacznego i na zdrowie!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *