Tag: owoce lata

śliwki w cieście smażone na głebokim oleju deser na ciepło

Smażone śliwki w cieście. Owocowy deser na ciepło

Deser na gorąco. Śliwki w korzennym cieście smażone na głębokim oleju.

Śliwki smażone w cieście to szybki i prosty owocowy deser. Podane z lodami będą idealnym dodatkiem do kawy. 

śliwki w cieście smażone na głebokim oleju deser na ciepło

Śliwki dobrze komponują się z korzennymi  przyprawami, więc do ciasta dodałam cynamon, kardamon i pieprz. Mogą to być przyprawy mielone lub w całości do rozdrobnienia w moździerzu. Zamiast cynamonu, kardamonu i pieprzu możemy wykorzystać przyprawę piernikową, ale powinna być dobrej jakości, najlepiej własnej roboty. Polecam przepis na domową przyprawę piernikową

śliwki w klorzennym cieście smażone na głębokim oleju

Składniki

CIASTO

130 g mąki uniwersalnej

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki cynamonu w proszku

szczypta mielonego kardamonu

szczypta świeżo mielonego pieprzu

szczypta soli

opakowanie cukru waniliowego lub pół łyżeczki ekstraktu waniliowego

100 ml mleka

1 jajko

ŚLIWKI

1 kg średniej wielkości śliwek węgierek

cukier do śliwek

olej do smażenia 300 – 500 ml

cukier puder do posypania

Wykonanie

Wszystkie składniki na ciasto mieszamy za pomocą trzepaczki lub miksera, aż uzyskami gładkie, nieco gęste ciasto. Miskę przykrywamy i odstawiamy ciasto w temperaturze pokojowej na około  30 minut, żeby odpoczęło a gluten zaczął pracować.

Śliwki myjemy i osuszamy. Nacinamy owoce tylko na pół i wyciągamy pestki.

W rondelku z grubym dnem rozgrzewamy olej do temperatury około 175°C. Jeżeli nie posiadacie termometru jest prosty sposób, aby sprawdzić czy olej jest już gotowy do smażenia. Sprawdzamy zanurzając na chwilę drewniany patyczek, aż do dna garnka. Może to być rączka drewnianej łyżki lub patyczek do szaszłyków, polecam również bambusowe pałeczki do sushi.   Kiedy  przy patyczku pojawią się małe bąbelki olej jest gotowy do smażenia.

Na talerzyk wysypujemy cukier, śliwkę lekko rozchylamy i tylko od wewnętrznej strony obtaczamy w cukrze. Ponownie ją łączymy, zanurzamy w cieście i ostrożnie przekładamy do gorącego oleju. Warto skorzystać z jakiegoś szpikulca, widelca lub jeżeli potraficie pałeczek do sushi, aby nie poparzyć dłoni gorącym olejem. Śliwki smażymy z każdej strony na złoty kolor, wyjmujemy łyżką cedzakową (lub pałeczkami bambusowymi) i odsączamy z namiaru oleju na papierowych ręcznikach.

Śliwki posypujemy cukrem pudrem i serwujemy. Smakują wybornie z lodami lub jogurtem.

Kardamon zielony, cynamon, ekstrakt waniliowy, drewniane jednorazowe pałeczki bambusowe, a nawet dobrą kawę możecie zamówić  przez internet  w Kuchnie świata.

Domowa nalewka wiśniowa z miodem goździkami i cynamonem

Pyszna nalewka z wiśni z dodatkiem miodu, goździków i cynamonu

Wiśnie z pestkami, miód, goździki i cynamonem wszystko zalewamy alkoholem i uzbrajamy się w cierpliwość

Do nalewki wiśniowej owoce możemy wydrylować z pestek, my jednak przygotowujemy nalew razem z pestkami. Pamiętajcie jednak, że owoce z pestką nie powinny stać zalane alkoholem dłużej niż 3 – 4 tygodnie.

Składniki

1 kg wiśni

800 ml alkoholu nalewkowego 70 %

200 g cukru

 2 łyżki miodu

2 goździki

szczypta cynamonu

Wykonanie

Wiśnie myjemy, odsączamy i wrzucamy do słoja lub gąsiora. Dodajemy pozostałe składniki i zalewamy alkoholem.  Odstawiamy w na 3 – 4 tygodnie.  Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem aby rozpuścić cukier i miód.

Po 3 -4 tygodniach zlewamy z owoców płyn, filtrujemy, rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne i zimne miejsce na minimum 3 miesiące.

Owoców z nalewki nie wyrzucamy, możemy je po wydrylowaniu wykorzystać jako dodatek do ciast.

Smacznego i na zdrowie!

Sałatka z grillowanymi nektarynkami i kindziukiem

Grilowane nektarynki, mozzarella, kindziuk, rukola i bazylia

W sezonie grillowym możemy wykorzystać rozgrzany ruszt, aby grillować na nim owoce do sałatki. Mogą to być nektarynki, morele, brzoskwinie, śliwki, gruszki lub jabłka.  Owoce grillujemy bardzo krótko, tylko do momentu uzyskania charakterystycznych czarnych prążków. Takie owoce są świetnym dodatkiem do rozmaitych sałatek z rukoli, sałaty lub szpinaku.

Sos sałatkowy proponuję przygotować z dodatkiem świeżej nektarynki. Wystarczy nektarynkę zmiksować z oliwą, sokiem z cytryny i przyprawami, aby uzyskać pyszny owocowy dressing.

Składniki

SOS

1 nektarynka

sok z 1/2 cytryny

2 łyżki miodu

30 – 40 ml oliwy

sól

chili w płatkach

SAŁATKA

2 garście rukoli

1 garść bazylii

250 g mini mozzarelli

100 g kindziuka w plastrach

5 grillowanych nektarynek

sos

Wykonanie

Umyte nektarynki przekrawamy na pół, usuwamy pestki. Grillujemy przez chwilę z obu stron na gorącym grillu. Możemy grillować na grillu, na patelni grillowej lub w piekarniku z funkcją grilla.

Przygotowujemy sos. Nektarynkę przekrawamy na pół, drylujemy, miksujemy z miodem i sokiem z cytryny. Doprawiamy solą i chili.

W misce lub półmisku rozkładamy rukolę, grillowane nektarynki przekrojoną stroną do góry, dodajemy mozzarellę, plasterki kindziuka i listki bazylii. Całość skrapiamy sosem.

Smacznego!

Koktajl wiśnie, grejpfrut i natka marchewki

Zielony koktajl z wiśniami, grejpfrutem i natką marchewki

Nigdy nie wyrzucaj natki marchewki!

Nie wszyscy wiedzą, że natka marchewki jest jadalna. Otóż nać marchwi jest jadalna i co ciekawsze, ponoć zawiera więcej witamin niż jej korzeń. 

Natka z marchwi to idealny dodatek do zielonych koktajli. Według mnie jej smak świetnie komponuję się ze wszystkimi owocami. Oprócz koktajli z natki marchwi możemy zrobić pesto, posiekaną posypać sałatkę, ziemniaki albo dodać do mięsnych lub wegetariańskich kotlecików.

Koktajl z wiśni, grejpfruta i natki marchewki to tylko jeden z wielu pomysłów.  Natka marchewki świetnie łączy się z innymi owocami, próbujcie, eksperymentujcie. Polecam koktajl z natki marchewki, mango, kawałka imbiru i soku z limony – pycha.

Składniki

1 różowy grapefruit

2 filiżanki wydrylowanych wiśni (mogą być mrożone)

2 garście natki marchewki bez grubych łodyżek

200 ml wody + dodatkowa porcja wg uznania

szklanka kostek lodu

Wykonanie

Wszystkie składniki myjemy i obsuszamy, grejpfruta obieramy ze skórki.  Do kielicha miksującego wkładamy nać marchewki, wydrylowane wiśnie (mrożonych nie rozmrażamy), pokrojony na mniejsze kawałki grejpfrut, wrzucamy kostki lodu i dolewamy 200 ml wody. Całość miksujemy na gładki koktajl.  Uzupełniamy wodą, tyle, aż uzyskamy najbardziej odpowiadającą  nam konsystencję i ponownie krótko miksujemy.  

Smacznego i na zdrowie!

Bułeczki drożdżowe z budyniem, agrestem i kruszonką

Drożdżówki z budyniem, owocami i kruszonką

Domowe drożdżowe bułeczki nadziane budyniem i agrestem z dużą ilością kruszonki. Drożdżówki są mięciutkie, puszyste i bardzo smaczne.

agrestowe drożdżówki

Ciasto drożdżowe możemy przygotować według podanego przepisu lub po wyrobieniu poczekać, aż wyrośnie i wstawić na noc do lodówki. Wystarczy wówczas na drugi dzień wyjąć ciasto z lodówki, podzielić na porcje, uformować kulki i odstawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia. Dalej postępujemy, tak jak w przepisie. Podobnie budyń, owoce i kruszonkę możemy przygotować dzień wcześniej i przechowywać w lodówce.  Świeży agrest możemy zastąpić mrożonym lub innymi owocami.

agrestowe budyniowe słodkie bułki drożdżowe

Składniki

ZACZYN

200 ml mleka

25 g świeżych drożdży

60 g cukru

CIASTO

zaczyn

80 g masła

2 jaja

500 g mąki typ 500

szczypta soli

AGREST

300 g agrestu

10 g cukru

BUDYŃ

opakowanie budyniu waniliowego bez cukru   (40 g)

350 ml mleka

15 g cukru

KRUSZONKA

80 g maki

50 g cukru

50 g masła

Wykonanie

ZACZYN

Mleko wlewamy do miski, rozpuszczamy w nim drożdże, dodajemy mąkę i mieszamy. Przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około 30 minut.

CIASTO

Masło roztapiamy i studzimy.
Do zaczynu dodajemy mąkę, jaja, sól, mieszamy i przez około 5 minut wyrabiamy ciasto, najlepiej w mikserze z hakiem. Kiedy ciasto będzie odchodziło od ścianek miski dodajemy stopniowo roztopione i przestudzone masło. Wyrabiamy dalej, aż ciasto wchłonie masło i będzie elastyczne i gładkie.  Następnie przykrywamy miskę i pozostawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na około godzinę. W tym czasie przygotowujemy budyń i agrest.

BUDYŃ

250 ml mleka zagotowujemy razem z cukrem. Budyń mieszamy w pozostałych 100 ml mleka. Do zagotowanego mleka dodajemy zimne mleko z budyniem i mieszamy, nie przerywając gotowania. Kiedy masa zgęstnieje odstawiamy z palnika, przykrywamy i odstawiamy do przestygnięcia.

AGREST

Agrest myjemy, obsuszamy i nożyczkami odcinamy ogonki i szypułki. W rondelku agrest zasypujemy cukrem i na małym ogniu gotujemy przez około 10 – 15 minut. Odstawiamy do przestygnięcia.

KRUSZONKA

Wszystkie składniki kruszonki umieszczamy w misce i wyrabiamy palcami na kruszonkę. Miskę z kruszonką przykrywamy i odstawiamy do lodówki.

BUŁKI

Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy, dzielimy na 12 części i formujemy kulki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Każdą kulę lekko rozpłaszczamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut do ponownego wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Kiedy bułeczki wyrosną, w każdej robimy wgłębienie, najlepiej szklanką i wypełniamy budyniem i agrestem. Wszystkie bułki  obficie posypujemy kruszonką.

Pieczemy w temperaturze 190°C około 25 -30 minut. Przestudzone bułki możemy dodatkowo oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!

Salzburger Nockerl – Salzburskie wzgórza, czyli słodki suflet z czerwonymi porzeczkami

Czerwone porzeczki pod słodkim sufletem

Salzburger Nockelrl, czyli Salzburskie wzgórza to słodki  suflet z owocami.  Zwykle przygotowuje się go w dużym półmisku z trzema kopiastymi „wierzchołkami”.  Na dnie naczynia  układa się konfiturę, przykrywa się ją trzema kopcami z masy z jajek i zapieka.  Te wierzchołki reprezentują trzy wzgórza otaczające Salzburg. Danie zawsze podaje się na ciepło, a gotowe posypuje się obficie cukrem pudrem.  

Proponuję drobną zmianę. Danie możemy przygotować w mniejszych foremkach, każda z jedną górą. Deser w takiej formie będzie łatwiej serwować, bo  każdy dostanie własną porcję.  Zamiast konfitury, czy dżemu wykorzystam sezonowe owoce, tym razem czerwone porzeczki.

Ten deser wybrała moja bratanica Hania, która dzielnie zrywała porzeczki i pomagała w przygotowaniach.

Składniki

300 g czerwonej porzeczki

50 g cukru

5 g masła do smarowania foremek

białka z 5 jajek

szczypta soli

10 g cukru waniliowego

10 g cukru pudru

2 żółtka

30 g skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej

cukier puder do posypania

Wykonanie

Porzeczki odrywamy od szypułek, mieszamy z 50 g cukru. Kilka małych foremek do zapiekania (lub jedną dużą) smarujemy masłem, wykładamy  porzeczkami  z cukrem. Zapiekamy  w temperaturze 200°C przez około 10 – 15 minut, następnie wyjmujemy z piekarnika.

Białka jaj ubijamy razem ze szczyptą soli, cukrem waniliowym i cukrem pudrem na sztywno. Następnie dodajemy roztrzepane żółtka i dosłownie dwie sekundy miksujemy. Na koniec , przez sitko ubite jaja obsypujemy skrobią i bardzo delikatnie, za pomocą łyżki mieszamy, tylko do momentu połączenia się składników.  

Ubitą pianę wykładamy na owoce i zapiekamy przez około 10 –  15 minut w temperaturze 200°C.

Deser podajemy gorący, obsypany cukrem pudrem.

Smacznego!

Śliwki pod chrupiącą skorupką z orzechami laskowymi

Śliwki, cukier trzcinowy, orzechy laskowe

Śliwki pod delikatną i chrupiącą skorupką, to wspomnienie późnego lata. Przepis na to pyszne ciasto znalazłam w książce Nigela Slatera (autora bestsellera Jedz) Zielona uczta: wiosna, lato. W przepisie było łącznie 180 g cukru, zmniejszyłam do 120 g i tak, jak dla mnie ciasto było słodkie. Myślę, że słodkość ciasta zależy również od gatunku śliwek, więc eksperymentujmy.

Wyrobione ciasto jest bardzo delikatne, musimy więc bardzo ostrożnie przenosić je na owoce. Nie przejmujmy się jednak drobnymi pęknięciami, łatwo można je skleić, a z pęknięć podczas pieczenia kusząco zacznie wypływać sok ze śliwek.

Na zdjęciu mała foremka i ciasto z połowy składników, idealna porcja dla 4 osób na ciepły deser po obiedzie. Drugą porcję ciasta schowałam do lodówki i na drugi dzień była powtórka i wielka radość, bo ciasto najlepiej smakuje na ciepło.

Składniki

90 g masła

60 g cukru trzcinowego

60 g cukru białego

jajko

150 g mąki pszennej

2 łyżki grubo posiekanych orzechów laskowych

800 g śliwek, u mnie mrożone drylowane węgierki

Wykonanie

Śliwki przekrawamy na pół, usuwamy pestki i układamy przecięciem do góry w głębokiej, żaroodpornej formie o średnicy około 22 cm. Do przepisu wykorzystałam mrożone węgierki, nie rozmrażałam ich całkowicie, wyłożyłam do foremki i odstawiłam na około 30 minut.

Masło ucieramy mikserem z cukrami na jasną puszystą masę. Dodajemy jajko i dalej miksujemy. Nie przerywając miksowania dosypujemy mąkę. Przekładamy ciasto na blat oprószony mąką, dodajemy orzechy i chwilę wyrabiamy.  Formujemy krążek nieco większy niż forma i przykrywamy nim śliwki.

Piekarnik rozgrzewamy do 200°C. Ciasto pieczemy około 45 minut, aż będzie lekko chrupiące, a śliwki puszczą sok. Podajemy na ciepło na przykład z lodami, śmietaną lub jogurtem.

Smacznego!

Tarta czekoladowo jeżynowa na orzechowym spodzie – tarta wegańska i bezglutenowa

Tarta na spodzie z orzechów laskowych z przepysznym kremem czekoladowo jeżynowym. Deser wegański, bezglutenowy i chciałabym napisać, że bez białego cukru, ale nie tym razem. Czekolada, której użyłam do kremu miała cukier w składzie. Jeżeli chcecie wyeliminować cukier biały całkowicie z tego przepisu, wystarczy tylko zamienić czekoladę na taką bez cukru.

* Ilość agaru zależy od zaleceń producenta.

Składniki na foremkę o wymiarach 36 x 11 cm

SPÓD

200 g orzechów laskowych

30 g wiórków kokosowych

8 – 10 sztuk daktyli bez pestek

30 g oleju kokosowego

szczypta soli

KREM CZEKOLADOWO JEŻYNOWY

300 g jeżyn (około 200 ml po przetarciu)

200 ml mleka kokosowego (najlepiej gęstego)

100 g gorzkiej czekolady 70%

1 łyżeczka ciemnego kakao

2 – 3 łyżki syropu klonowego

1 łyżeczka agar*

DODATKI

świeże jeżyny

jadalne kwiaty (u mnie begonie)

listki mięty

starty orzech laskowy

Wykonanie

SPÓD

Daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na około 15 minut. Orzechy laskowe, wiórki kokosowe i sól miksujemy na grube okruchy. Następnie dodajemy miękkie i odsączone daktyle i ponownie miksujemy, aż uzyskamy lepką masę. Na sam koniec dodajemy olej kokosowy, ponownie miksujemy i tak przygotowana masą wykładamy spód foremki.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C i pieczemy przez 10 – 15 minut, na złoty kolor. Pilnujemy, żeby boki się nie przypiekły. W razie konieczności po 5 minutach możemy całość przykryć kawałkiem folii aluminiowej. Upieczony spód wyjmujemy z piekarnika i studzimy w foremce.

KREM CZEKOLADOWO JEŻYNOWY

Jeżyny krótko miksujemy i przecieramy przez sito, aby pozbyć się pestek.  W rondelku podgrzewamy na wolnym ogniu uzyskana pulpę z jeżyn, mleko kokosowe i agar. Gotujemy przez około 5 minut, cały czas mieszając, najlepiej małą rózgą. Następnie dodajemy połamaną czekoladę, kakao i mieszamy do czasu rozpuszczenia czekolady, pod koniec dodajemy syrop klonowy, mieszamy i zdejmujemy z palnika. Jeżeli masa nie będzie idealnie aksamitna, możemy od razu przetrzeć ją przez sito. Masę wylewamy na przestudzony spód orzechowy i odstawiamy do przestygnięcia.

TARTA

Przestudzoną tartę przechowujemy w lodówce, przed podaniem dekorujemy świeżymi owocami, jadalnymi kwiatami, miętą.

Smacznego!

Rustykalna tarta z truskawkami, rabarbarem i ricottą

Rustykalna tarta to jeden z moich ulubionych wypieków. Jest bardzo prosta w wykonaniu, a ciasto możemy przygotować dzień wcześniej i trzymać w lodówce. Nie potrzebujemy foremek, wystarczy rozwałkować  ciasto, obłożyć owocami, zawinąć brzegi i gotowe.

Tym razem proponuję tartę z sezonowymi owocami, czyli z truskawkami i rabarbarem oraz ekstra dodatkiem, serkiem ricotta. *

Składniki

CIASTO

230 g mąki

50 g cukru

100 g zimnego masła pokrojonego na małe kawałki

2 łyżeczki octu jabłkowego

4 łyżki zimnej wody

otarta skórka z 1/2 pomarańczy

NADZIENIE

180 g ricotty

otarta skórka z 1/2 pomarańczy

250 g truskawek

150 g rabarbaru

70 g cukru

1 laska wanilii

DODATKOWO

1 rozkłócone jajo

2 łyżki cukru demerara

Wykonanie

W misce mieszamy mąkę, cukier i otarta skórka z 1/2 pomarańczy.  Zimne kawałki masła, koniuszkami palców rozcieramy z mąką, podobnie jak na kruszonkę. Dodajemy ocet, zimną wodę, krótko wyrabiamy. Ostrożnie zlepiamy z ciasta dysk, zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na 30 minut.  

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy pomiędzy papierem do pieczenia a folią na placek o średnicy około 35 cm, zdejmujemy folię a ciasto pozostawiamy na papierze.

Ricottę mieszamy z otarta skórką z 1/2 pomarańczy i wylewamy na ciasto, pozostawiając  4 – 5 cm wolnej krawędzi.

Odszypułkowane truskawki kroimy na plasterki, rabarbar (nieobrany) na plasterki, dodajemy cukier, ziarenka wanilii wyłuskane z laski, mieszamy i rozkładamy na serze ricotta. Zawijamy brzegi ciasta do góry i robimy zakładki, tak aby zakryć część owoców.

Rozkłóconym jajkiem smarujemy brzegi ciasta, posypujemy cukrem demerara, przekładamy razem z papierem do pieczenia na blachę i pieczemy  przez 10 minut w temperaturze 200°C  i przez około  40 minut w temperaturze 180°C, aż ciasto będzie złotobrązowe.

Smacznego!

*Przepis zaczerpnięty z książki Donny Hay „Modern Baking”.

Piernikowa pizza z serkiem ricotta, owocami i miodem

Pizza na deser? Czemu nie!

Pizza to danie, które występuje w bardzo wielu wariantach smakowych. Przeważnie są to przepisy na słono i wytrawnie, ale warto czasami zejść z utartych szlaków i spróbować czegoś innego, może nawet trochę przewrotnego. Rozum podpowiadał „nie idź tą drogą”, ale jak zwykle ciekawość zwyciężyła.

Efekt?
Smaczny deser na chrupiącym piernikowym cieście z kremem z serka ricotta, a wszystko to obłożone owocami i polane miodem.

Składniki

120 g pierniczków toruńskich „Katarzynki w czekoladzie”

130 g mąki do pizzy

100 ml ciepłej wody

15 g świeżych drożdży

10 ml oleju

250 g serka ricotta

1 jajo

1/2 limony – skórka i sok

20 g cukru

1 – 2 nektarynki lub brzoskwinie

garść jeżyn

1 – 2 kostki gorzkiej czekolady

miód

mięta

Wykonanie

Pierniczki miksujemy do konsystencji piasku. Dla pewności, że się nam pierniczki dobrze zmiksują możemy schłodzić je w lodówce.  Do zmielonych pierniczków dodajemy mąkę i miksujemy krótko ponownie, otrzymamy tzw. „mąkę piernikową”.

W misce przygotowujemy zaczyn z ciepłej wody, drożdży, oleju i 2 łyżek „mąki piernikowej”, mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 15 minut. Po tym czasie dodajemy do zaczynu pozostałą „mąkę piernikową” i wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Z ciasta formujemy kulę, umieszczamy w misce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę, do czasu podwojenia objętości.

Serek ricotta, jajo, cukier i sok z limony miksujemy (krótko) na jednolitą masę. Na koniec dodajemy otartą skórkę z limony, mieszamy już ręcznie.

Z wyrośniętego ciasta formujemy spód na pizzę i przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Na spód ciasta wykładamy mus z ricotty, układamy cienkie plasterki nektaryn. Odstawiamy na około 15 minut do lekkiego wyrośnięcia spodu.

Pizzę pieczemy około 15 – 20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 220°C.

Upieczoną pizzę kroimy na kawałki, obkładamy jeżynami, miętą, ścieramy na wierzch ciemną czekoladę, polewamy miodem.

Smacznego!

Przepis ten przygotowałam specjalnie na konkurs  Appetyt na Kopernika  organizowany przez Fabrykę Cukiernicza „Kopernik”  . Serdecznie zachęcam wszystkich do udziału w tej piernikowej zabawie!
#fckopernik #appetytnakopernika