Miesiąc: grudzień 2021

Krokiety z kapustą i grzybami. Przepis na piwne naleśniki

Ciasto na naleśniki bez mleka – naleśniki na piwie doprawione gałką muszkatołową, faszerowane kapustą z grzybami

Krokiety z kiszoną kapustą i grzybami to świetny z czerwonym barszczem.  Najlepiej smakują odsmażane w panierce z jaja i bułki tartej lub w wersji mniej kalorycznej, czyli bez panierki.

krokiety kapusta grzyby naleśniki bez mleka na piwie

Jakie naleśniki do krokietów? W moim domu od lat jest podział na naleśniki tradycyjne i wytrawne. Tradycyjnie to te z mlekiem i wodą, natomiast w wytrawnych mleko zastępuję piwem jasnym, lekkim lub bezalkoholowym i dodaję gałkę muszkatołową. 

W takie naleśniki na piwie, kiedy zabraknie farszu możemy położyć plaster żółtego sera, parówkę, zwinąć w rulon i obsmażyć.

Składniki

NALEŚNIKI

250 g mąki typ 500

250 ml piwa jasne lekkie lub bezalkoholowe (lub tradycyjnie mleka)

250 ml wody

2 jaja

30 g masła, roztopionego i

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki cukru

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej mielonej

olej do smażenia

FARSZ

500 g kapusty kiszonej

100 g suszonych grzybów ( borowiki, podgrzybki)

150 g cebuli

1 łyżka oleju

sól, pieprz do smaku

Wykonanie

FARSZ

Grzyby zalewamy gorąca wodą i odstawiamy do namoczenia na około 12 godzin. Następnie zagotowujemy grzyby w tej samej wodzie, w której się moczyły i odstawiamy do wystudzenia. Przecedzamy przez sitko, wody nie wylewamy.

Kapustę zalewamy wodą do przykrycia  i gotujemy około 30 – 45 min lub do miękkości, studzimy. Ugotowaną i przestudzoną kapustę  odciskamy z płynu i siekamy.
Odsączone grzyby drobno kroimy. Cebulę siekamy i podsmażamy na oleju, na dużej patelni. W tracie dodajemy posiekane grzyby, doprawiamy solą i pieprzem.  Dodajemy kapustę, mieszamy i smażymy 10 – 15 minut na średnim ogniu.  Możemy dla smaku podlać wodą z grzybów w trakcie smażenia, ale ostrożnie, żeby farsz nie był za gorzki. Farsz doprawiamy do smaku i jak już odparuje z płynów studzimy.

NALEŚNIKI NA KROKIETY

Wszystkie składniki na naleśniki łączymy, mieszamy trzepaczką lub miksujemy na gładką masę.  Na patelnię wylewamy odrobinę oleju i rozsmarowujemy ręcznikiem papierowym. Smażymy cienkie naleśniki z obu stron, na zloty kolor. Do smażenia kolejnych naleśników polecam przecierać patelnie wcześniej nasączonym olejem ręcznikiem papierowym.

KROKIETY

Na każdy naleśnik nakładamy porcję farszu,  1-2 łyżek, zależy od wielkości placków. Boki naleśników składamy do środka i zwijamy krokiety. Krokiety możemy odsmażać na klarowanym maśle z panierką z jaja i bułki tartej lub bez.  Krokiety z kapustą i grzybami to idealny dodatek do czerwonego barszczu.

Fuczki – smażone placki z kiszonej kapusty

Fuczki ukraińskie, fuczki bieszczadzkie – pyszne, łatwe i szybkie placuszki

Co to są fuczki?

Fuczki to ukraińskie placuszki z kiszonej kapusty, u nas bardziej znane jako fuczki bieszczadzkie. To bardzo prosta w przygotowaniu potrawa, podobna do placków ziemniaczanych, tylko że tarte ziemniaki zamieniamy na kiszoną kapustę.

 

fuczki-ukraińskie-fuczki-bieszczadzkie-placki-z-kiszonej-kapusty

Dla mnie te placki to „kulinarny sztos” i wstyd się przyznać, że wcześniej ich nie robiłam. Tym bardziej, że kiszonej kapusty co sezon u mnie pod dostatkiem. Tak jakoś wyszło, ale nadrobię zaległości, a Wy nie zwlekajcie tak długo jak ja i fuczki zróbcie koniecznie!

Przepis na fuczki pochodzi z książki O! Ukraina Weroniki Marczuk będącej połączeniem opisów miejsc, historii i rozmów o Ukrainie z przepisami na dania kuchni ukraińskiej. 

Składniki

2 szklanki kapusty kiszonej

1 cebula

jajko

6 – 7 łyżek mąki pszennej typ 500

1/2 łyżeczki kminu lub kminku

zielona pietruszka i śmietana lub jogurt naturalny do podania

opcjonalnie chili świeże posiekane lub sos

Wykonanie

Kapustę wykładamy na deskę i siekamy. Cebulę obieramy, drobno kroimy lub trzemy na tarce. W misce mieszamy mąkę z jajkiem i odrobiną wody, tyle żeby powstało luźne ciasto jak na naleśniki.

Do miski z ciastem wrzucamy kapustę, cebulę i mieszamy. Dodajemy kmin rzymski lub kminek. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy placki z każdej strony do zarumienienia.

Placki wybornie smakują podane ze śmietaną lub jogurtem i posypane zieleniną. Jeśli lubicie dania pikantne polecam do śmietany dodać kleks sosu chili lub drobno posiekaną świeżą papryczkę.  

O! Ukraina Przewodnik po smakach i smaczkach Weronika Marczuk

Autorka książki O! Ukraina Weronika Marczuk, „dyżurna Ukrainka w Polsce” od lat przybliża Ukrainę Polakom, a rodakom na Wschodzie – Polskę. 2021 rok dla Weroniki to wyjątkowy czas. Urodziła się w Kijowie, a od 30 lat mieszka w Warszawie i świętuje właśnie jubileusz swojego związku z Polską. Jest to również 30-lecie odzyskania niepodległości przez Ukrainę. Weronika by uczcić obie rocznice oddaje w ręce Czytelniczek i Czytelników swoją książkę-podróż O! Ukraina, przewodnik po smakach i smaczkach.

o ukraina książka album weronika marczuk

Książka O! Ukraina to nietuzinkowy przewodnik, w którym autorka prezentuje najróżniejsze miejsca, zjawiska i smaki zza wschodniej granicy. To wszechstronna i inspirująca opowieść o Ukrainie, ojczyźnie Weroniki Marczuk, która mimo emigracji jest bliska jej sercu.  Album prezentuje 30 wielowymiarowych opowieści o Ukrainie przeplatanych taka samą ilością przepisów kuchni ukraińskiej. Różnorodność przepisów, które autorka zna ze swojego ukraińskiego domu, pozwala poprzez smaki zgłębić wiedzę na temat naszego wschodniego sąsiada.

serniczki o ukraina

Smaki i smaczki ukraińskiej kuchni.  W książce znajdziemy między innymi przepisy na ukraiński barszcz czerwony, barszcz zielony oraz juszkę z ryby. Pieczony karp w dwóch odsłonach, śledź pod szubą i gotowane raki. Kilka sałatek, kiszone pomidory i glazunia. Nie zabraknie przepisów mięsnych i warzywnych. Szaszłyki, kotlet po kijowsku, wątróbka z jabłkiem, pieczone i smażone ziemniaki czy kapusta. Jeśli chodzi o kapustę, a konkretnie kiszoną, moją uwagę przykuły fuczki – placki z kiszonej kapusty, które przygotowałam od razu.  Na deser mamy serniczki lub pierogi z wiśniami, a  na koniec wznosimy toast wyśmienitym szampanem z czarnego bzu.

o ukraina fuczki placki z kiszonej kapusty

Oprócz przepisów i opowieści w albumie znajdują się rozmowy z osobami z Polski i Ukrainy – m.in. z Jerzym Hoffmanem, Czesławem Mozilem, Agnieszką Korytkowską, czy Michałem Pirógiem – które mówią autorce o swoim doświadczeniu Ukrainy.

Ten przewodnik pozwala poznać i zrozumieć Ukrainę. Tak mi się marzy, by Ukraina stała się ulubionym sąsiadem, tak jak Polska jest dla Ukrainy. Żeby moi rodacy czuli zainteresowanie i szacunek nie tylko ze względu na swoją pracę, lecz wspaniałą kulturę czy osiągnięcia, których nie brakuje. Byśmy się wymieniali jak równy z równym poglądami, tradycjami i się łączyli w nowe, europejskie społeczeństwo bez obrażania się na przeszłość czy niepowodzenia. Wydaje mi się że ta książka jest w stanie ten proces przyspieszyć i dać mnóstwo wrażeń, bo tego życzę z całego serca moim czytelnikom. Weronika Marczuk.

Zapraszam więc do lektury O! Ukraina i wspólnej wirtualnej podróży z Weroniką Marczuk.

Cytrusowy drink na wodzie kokosowej z miętą i nasionami chia

Słomki bambusowe – naturalna alternatywa dla plastikowych słomek

Przepis na napój z wody kokosowej, soków z limony i pomarańczy, nasion chia i mięty jest bardzo prosty i nie wymaga specjalistycznych umiejętności.

napój z pomarańczy, chia i naturalne słomki

Pomarańcze w sklepach dostępne są przez cały rok, jednak sok z tych owoców będzie najpyszniejszy zimą, szczególnie w grudniu, gdy trwa na nie sezon. Drink więc jest bardzo uniwersalny, latem orzeźwia, zimą dostarcza wielu cennych witamin i składników mineralnych. Zimą do drinka polecam dodać miodu, a wieczorową porą nawet odrobinę białego rumu lub ginu.

Składniki

400 ml wody kokosowej

3 – 4 łyżeczki nasion chia

sok z 1 pomarańczy

sok z 1 limony

świeża mięta

opcjonalnie – miód, rum, gin, lód

Wykonanie

W szklanym naczyniu (polecam butelkę z szerokim wlewem) mieszamy wodę kokosową, sok z pomarańczy i limonki oraz nasiona chia. Dodajemy liście mięty, zakręcamy butelkę i odstawiamy do lodówki na 2 godziny, żeby nasiona chia dobrze napęczniały. Od czasu do czasu dobrze jest wstrząsnąć butelką.

Gotowy drink rozlewamy do szklanek, które możemy dodatkowo wypełnić plastrami cytrusów i lodem.  

napój z wody kokosowej, soku z pomarańczy, mięty, bambusowe rurki

Takie napoje i drinki przyjemnie sączy się przez słomkę, to swoisty rytuał. Jednak w trosce o środowisko wybierajcie słomki naturalne! Pierwsze słomki (stąd też chyba pochodzi ich nazwa) były to rurki ze słomy, przyjazne dla środowiska i w pełni biodegradowalne. Niestety w erze plastiku zostały one wyparte przez kolorowe i fantazyjne rurki z tworzyw sztucznych.

Na szczęście plastikowe słomki zostały zakazane w Unii Europejskiej. Obecnie rurki i słomki do napojów występują w różnych odmianach, od jednorazowych papierowych, aż po słomki wielorazowego użytku, szklane, metalowe lub bambusowe.

drink z wody kokosowej, soku z pomarańczy i limony, mięty, chia, słomki bambusowe

W dobie pandemii staram się kiedy tylko jest to możliwe robić zakupy w sklepach internetowych. Przy okazji zakupów w sklepie bee.pl trafiłam na ekologiczne słomki bambusowe.

„Słomki bambusowe bez kory, frezowane. Słomki są równe i mają ten sam rozmiar.
Lekkie, naturalne słomki do picia wykonane są z bambusa pochodzącego ze zrównoważonych upraw. Idealnie wpisują się w Trend Zero Waste.
Wykonane z wysokiej jakości naturalnego bambusa, całkowicie biodegradowalne, bez BPA, do zimnych i ciepłych napojów. Do słomek dołączony jest czyścik wykonany z bio nylonu i stali nierdzewnej
Bambusowe słomki do picia można myć ręcznie lub w zmywarce ( mycie ręczne przedłuża żywotność słomek ). Kiedy się zużyją, wyrzuć je na kompost.”
Opis ze strony sklepu.

Bee.pl to sklep internetowy z ogromnym wyborem między innymi produktów spożywczych. W dziale zdrowa żywność możecie zaopatrzyć się w szeroką gamę ekologicznych i zdrowych produktów spożywczych. W ofercie są również produkty dla osób o szczególnych wymaganiach żywieniowych, osób będących na diecie bezglutenowej, cukrzyków, czy alergików.

Oprócz słomek bambusowych zamówiłam także nasiona chia i wodę kokosową, które są składnikami mojego zdrowego drinka. Z bogatej oferty sklepu Bee.pl wybrałam również między innymi migdały w dużym kilogramowym opakowaniu, bio płatki owsiane i kaszę jaglaną, makaron pszenny i gryczany do ramenu, makaron z soczewicy oraz makaron z algami morskimi. Były to pierwsze moje zakupy w tym sklepie, ale już wiem, że nie ostatnie. Bogata oferta, dobre jakościowo produkty,  intuicyjna wyszukiwarka, niewygórowane ceny oraz koszty dostawy. Bezpiecznie zapakowana przesyłka i terminowa dostawa. W razie jakichkolwiek pytań obsługa sklepu służy pomocą. Zajrzyjcie do Bee.pl, bo naprawdę warto.

Materiał powstał we współpracy ze sklepem Bee.pl

Pierniczki na gryczanym miodzie i ciemnym piwie

Świąteczne choinki piernikowe

Pierników i pierniczków nastał czas. U wielu z nas już od miesiąca dojrzewa w lodówce ciasto na piernik staropolski z którego można również upiec pierniczki.  Kto jednak nie zdążył nastawić ciasta długo dojrzewającego niech się nie przejmuje bo z tygodniowego ciasta też wychodzą pyszne pierniczki.

pierniczki-na-piwie-z-gryczanym-miodem-i-żytnią-mąką

W tym przepisie użyłam miodu gryczanego bo chciałam, aby moje pierniczki były charakterne w smaku. Możecie dodać inny miód, jednak polecam spróbować z gryczanym, z pewnością Wam posmakują.

Składniki

250 g miodu gryczanego

125 g masła

100 ml ciemnego piwa

20 g kakao

2 jaja

100 g cukru

250 g mąki pszennej typ 500

250 g mąki żytniej typ 720

szczypta soli

1,5 łyżeczki sody

20 g przyprawy do piernika  – najlepiej domowej roboty

Wykonanie

W garnku na wolnym ogniu podgrzewamy miód i masło. Cały czas mieszamy, gdy wszystko się rozpuści dodajemy kakao, mieszamy. Dodajemy piwo, mieszamy, kiedy składniki się połączą zdejmujemy garnek z ognia i studzimy.

Do miski przesiewamy mąkę, sodę i przyprawę do piernika, dodajemy sól i mieszamy.

Jaja ucieramy z cukrem, następnie dodajemy przestudzoną masę z miodu, masła, piwa i kakao. Ucieramy dalej i stopniowo dodajemy mąkę z sodą i przyprawą piernikową. Masa będzie gęsta, dlatego polecam ucierać w mikserze, robocie kuchennym z końcówką/mieszadłem w kształcie motylka.

Gotowe ciasto przekładamy do szklanego pojemnika lub miski, szczelnie zamykamy i odstawiamy w chłodne miejsce na 1 – 6 tygodni, zależy ile mamy czasu.

Ciasto rozwałkowujemy na lekko oprószonej stolnicy na grubość około 2 – 3 mm. Wycinamy choinki lub inne świąteczne kształty i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 10 – 12 minut w temperaturze 170°C.

Gotowe ciastka przechowujemy w zamkniętym pojemniku, u mnie dojrzewają w słoikach. Możemy je oblać czekoladą, polukrować i udekorować różnymi posypkami.

Bułeczki na zakwasie z dyniowym puree. Nocne śniadaniowe bułki

Dyniowe śniadaniowe bułki na zakwasie

Na grudniowe, ostatnie spotkanie tego roku w Piekarni Amber,  Ania wybrała mięciutkie i uniwersalne bułki na zakwasie z dyniowym puree.  

bułki dyniowe sniadaniowe

Bułeczki na zakwasie z dodatkiem dyni są bardzo smaczne. Dynia sprawia, że ciasto ma piękny złoty kolor i jest delikatne. Bułki pasują nie tylko na śniadanie, możemy je wykorzystać o każdej porze dnia i przy każdej okazji.

Przepis The perfect Loaf  – szczegółowe wskazówki i filmik do przepisu znajdziecie na blogu Maurizia – The perfect Loaf.

bułki na zakwasie śniadaniowe nocne

Dyniowe bułki na zakwasie
Całkowita waga ciasta wynosi 1200 g z których przygotujemy szesnaście 70 g bułek

Składniki

597 g maki chlebowej wysokobiałkowej (u mnie pszenna chlebowa typ 750)
119 g puree z dyni
113 g masła
90 g mleka
42 g miodu
179 g wody
12 g soli morskiej
48 g aktywnego dojrzałego zakwasu

do posmarowania bułek: 1 jajko i 1 łyżka pełnego mleka
do posypania: biały sezam

Wykonanie


8.00 – ZACZYN

48 g mąki
48 g wody
48 g zakwasu

Mieszamy w misce, przykrywamy i trzymamy  w temperaturze około 24°C przez 3,5 – 4 godziny.

11.30 – CIASTO

549 g mąki
119 g puree z dyni
113 g masła
90 g mleka
42 g miodu
131 g wody
12 g soli
cały zaczyn

Masło kroimy na kawałki i pozostawiamy na talerzu, aby się ogrzało.
Do miski miksera wlewamy wodę, mleko, dodajemy mąkę, zaczyn, miód, puree z dyni i sól . Mieszamy na wolnych obrotach 2 minuty, aż składniki się połączą. Przełączamy mikser na obroty średnie  i wyrabiamy ciasto przez około 5 minut, aż zacznie twardnieć, odchodzić od ścianek misy i zbijać się wokół haka. Pozostawiamy ciasto w misce na 10 minut.
Następnie włączamy mikser na wolne obroty i dodajemy masło po jednym kawałku, czekając z dodawaniem każdego kawałka, aż poprzedni całkowicie się wchłonie. Dodanie całego masła może zająć od 5 do 8 minut.  Przykrywamy miskę i odstawiamy do fermentacji.

12.00 – 16.30 FERMENTACJA CIASTA

W czasie fermentacji rozciągamy i składamy ciasto dwa razy w 30 minutowych odstępach. Pierwsze składanie po 30 minutach od rozpoczęcia fermentacji. Przy rozciąganiu moczymy ręce, chwytamy jedną stronę ciasta i rozciągamy w górę i kładziemy na ciasto, na drugą stronę. Obracamy miskę o 180° i wykonujemy kolejne rozciąganie i składanie. Następnie obracamy miskę o 90° i ponownie rozciągamy i składamy. Na koniec obracamy miskę o 180° i jeszcze raz rozciągamy i składamy. Ciasto powinno być starannie złożone w misce. Przykrywamy i odstawiamy, po 30 minutach powtarzamy rozciąganie i składanie.
Po drugim rozciąganiu i składaniu odstawiamy ciasto pod przykryciem na pozostały czas fermentacji.

16.30 DZIELENIE I FORMOWANIE CIASTA

Pod koniec fermentacji ciasto powinno wyrosnąć w pojemniku, ale nie za bardzo. Najpierw smarujemy masłem formę do pieczenia (nawet jeśli jest nieprzywierająca), aby po upieczeniu bułki dobrze wyszły z formy. Możemy użyć formy kwadratowej (u mnie jest to forma 20 x 20 cm) lub okrągłej.

Wykładamy ciasto na stolnicę oprószoną mąką i dzielimy na 16 kawałków. Z porcji ciasta formujemy kulki, które układamy w natłuszczonej formie. Foremkę z ciastem przykrywamy folią spożywczą, najlepiej całość włożyć do foliowej torby i wstawić do lodówki, do następnego dnia.

Bułki możemy piec tego samego dnia bez zimnej fermentacji. Wówczas pozwalamy im dobrze wyrosnąć w cieple i pieczemy według wskazówek poniżej.

nocne bułki śniadaniowe

8.00 – 12.00 – następnego dnia – WYRASTANIE BUŁEK

Następnego dnia wyjmujemy formę z bułkami na około 3 – 4 do 5 godzin przed upieczeniem i pozostawiamy w temperaturze pokojowej. Powinny wyrosnąć aż do krawędzi foremki.

12.00 PIECZENIE

Rozgrzewamy piekarnik do 220°C.

Mieszamy w kubeczku jajko i około 1 łyżkę mleka.

Po rozgrzaniu piekarnika równomiernie smarujemy bułki jajkiem z mlekiem i posypujemy białym sezamem. Pieczemy w 220°C przez 10 minut. Po tym czasie obracamy formę o 180° w piekarniku i zmniejszamy temperaturę do 175°C. Pieczy przez dodatkowe 20 – 25 minut, aż bułki będą złote. Po upieczeniu wyjmujemy formę z piekarnika i odstawiamy na 10 minut. Następnie studzimy bułki na kratce.

Bułki dyniowe na blogach:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Tajemnice smaku

Zakwas z buraczków czerwonych – zakwas na barszcz

Sprawdzony przepis na zakwas z buraczków, nie tylko na świąteczny barszcz, również do picia na co dzień!

Jeszcze niedawno na czerwony barszcz kisiłam buraczki z dodatkiem kromki chleba na zakwasie. Okazuje się że nie jest to kluczowy dodatek i prawidłowo przygotowany zakwas wyjdzie również bez chleba.

zakwas z buraków na barszcz na święta według wskazówek Jarzynovej

Podczas pobytu na warsztatach kulinarnych „Jarzynovy ferment” w Łowyniu Jarzynova  podzieliła się swoimi patentami na zakwas idealny. Razem z Dominiką  przygotowywałyśmy zakwasy z buraków na kilka sposobów. Każda z nas wrzuciła do swojej butelki takie dodatki, na jakie miała ochotę. Do buraków możemy dodać niewielką ilość owoców, do wyboru: żurawinę, maliny, jeżyny, wiśnie, czarną lub czerwoną porzeczkę, aronię. Natomiast z przypraw w zależności od sezonu warto wykorzystać liście wiśni, liście czarnej porzeczki, kwiaty kopru, imbir, chrzan, czosnek, anyż, kardamon, czarny pieprz, goździki, itd.

Jak przygotować idealny zakwas z buraków. Przede wszystkim buraki do kiszenia muszą być zdrowe, bez widocznej pleśni, czy oznak gnicia. Kisimy w  czystych, wyparzonych szklanych lub kamionkowych naczyniach. Idealnie sprawdzają się butelki z szerokim otworem. Bardzo dobrym patentem, z którego korzystam teraz przy każdych kiszonkach jest kawałek papieru do pieczenia, który zabezpiecza metalowe nakrętki przed skorodowaniem.

Składniki

solanka

buraki, umyte i obrane

Dodatki według uznania:

czosnek

korzeń chrzanu

świeży imbir

pieprz w ziarnkach

kiście laurowe

kardamon

chili suszone

żurawina świeża lub mrożona

nasiona kopru włoskiego

Wykonanie

SOLANKA

1 łyżka soli kamiennej niejodowanej  na 1 l wody przegotowanej i ostudzonej do temperatury pokojowej.

ZAKWAS Z BURAKÓW

Na dno butelek lub słoików wkładamy wybrane dodatki (przyprawy, owoce, liście itd). Następnie dodajemy pokrojone w kostkę buraki do 2/3 wysokości naczynia.  Zalewamy solanką, tak aby zostawić 2 – 3 cm od brzegu naczynia. Zamakamy (zakręcamy) naczynie przez arkusz papieru do pieczenia. Zakwas odstawiamy do zakiszenia w temperaturze pokojowej 10 – 14 dni.  Przez ten czas nie otwieramy zakwasu. W początkowej fazie kiszenia, przez pierwsze 4 – 5 dni od czasu do czasu lekko potrząsamy lub odwracamy do góry dnem butelką lub słoikiem.

Gotowy zakwas trzymam w lodówce, razem z burakami i zlewam płyn w razie potrzeby. Pozostałe po zakwasie buraki wykorzystuje na różne sposoby. Możemy je zmiksować lub zetrzeć na surówkę lub upiec z oliwą i przyprawami w piekarniku. Często przepuszczam buraki z zakwasu przez wyciskarkę wolnoobrotową i mam kolejna porcję soku – zakwasu do barszczu lub do picia.   

Sałatka z pieczonej marchwi z sosem Chamoy

Pieczone marchewki z meksykańskim owocowym sosem

Chamoy to sos rodem z Meksyku. Przygotowuje się go z marynowanych owoców (morele, mango, śliwki), soku z limonki i papryczki chili. Jest jednocześnie słony, słodki, kwaskowy i pikantny. Jego wyjątkowy smak ma wpływ na wszystko z czym się zetknie. Możemy go wykorzystać nie tylko do warzyw, ale również do mięsa, ryb, a nawet owoców.

Smak Ottolenghi sałatka z pieczonych marchewek

Przepis na sałatkę z marchwi pochodzi z książki SMAK autorstwa Yotama Ottolenghi i Ixty Belfrage. Skład sosu Chamoy z książkowego to morele suszone zamiast marynowanych, sumak, czosnek, syrop klonowy, sok z limony, oliwa i chili aleppo. Możemy przygotować sos według przepisu lub poeksperymentować z innymi papryczkami chili, świeżymi lub suszonymi.

Przyzwyczajona do przepisów i smaków Ottolenghiego i tym razem się nie zawiodłam. Yotam po prostu wie, jak łączyć smaki, aby wywołały eksplozję smaku na języku. Oczywiście przy okazji zaopatrzyłam się u lokalnego dostawcy w worek ekologicznej marchwi.

W przepisie jest kilka składników – syrop klonowy, sumak, czy chili w płatkach – które możemy kupić w dobrze zaopatrzonych supermarketach lub przez internet, np. w Kuchnie Świata.

Składniki

MARCHEW

1 kg marchwi, obranej i pokrojonej ukośnie w słupki grubości 1 cm

3 łyżki oliwy plus 1,5 łyżki do podania

1,5 łyżki syropu klonowego

10 g liści mięty

5 g koperku, grubo posiekanego

70 g suszonych moreli, pokrojonych w cienkie plasterki

30 g uprażonych i solonych migdałów grubo posiekanych

sól

pieprz

SOS CHAMOY

40 g suszonych moreli

 1 łyżeczka syropu klonowego

2 łyżeczki sumaku

45 ml soku z limonki plus 2 łyżeczki do podania

1,5 łyżeczki chili aleppo w płatkach  (lub 3/4 zwykłego chili w płatkach)

1 mały ząbek czosnku

2 łyżki oliwy

Wykonanie

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 240°C z termoobiegiem.

W misce mieszamy marchew, oliwę, syrop klonowy, 2 – 3 szczypty soli i sporo pieprzu. Rozkładamy na blasze z piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 18 minut, w połowie czasu mieszamy marchew. Upieczone warzywa powinny się zrumienić, nieco zmięknąć, ale pozostać jędrne.  

Wszystkie składniki na sos chamoy i sporą szczyptę soli miksujemy na gładką pastę.

Upieczoną marchew przekładamy do miski, dodajemy sos chamoy i dobrze mieszamy. Odstawiamy na 20 minut, by składniki się połączyły.

Marchew mieszamy z ziołami i morelami, skrapiamy resztą oliwy i sokiem z limony. Posypujemy migdałami i podajemy.

Marchewkę możemy serwować, jako niezależne wegetariańskie danie, ale również jako dodatek do mięs, ryb, grillowanego sera halloumi lub sadzonego jaja.

Pastaman – Mateo Zielonka – Sztuka robienia makaronu krok po kroku

Sztuka robienia najlepszego domowego makaronu i pierożków

Nigdy nie wiadomo, kiedy pojawi się zapotrzebowanie na makaron, a najlepiej na taki domowy. Jak wiadomo własny, świeży makaron jest najlepszy. Dlatego warto mieć zawsze na stanie mąkę, jaja i książkę z dobrymi przepisami. Taka właśnie jest książka Pastaman. Sztuka robienia makaronu krok po kroku Mateo Zielonki.

Domowy makaron i pierozki książka kulinarna

Mateo Zielonka, nazywany Pastamanem, potrafi przyrządzić niezwykłe makaronowe cuda. W książce znajdziemy instrukcje, krok po kroku, jak zrobić tradycyjny makaron, a także bardziej fantazyjny w kolorowe kropki lub paski.

Domowy-makaron-i-pierożki-książka-kulinarna

Mateo dzieli się z nami, czytelnikami swoją miłością do makaronu. W swojej książce zamieścił ponad 40 przepisów, głównie na makarony we włoskim stylu. Dowiemy się również jak przygotować wielokolorowe makarony na naturalnych barwnikach. Ciasto czerwone z dodatkiem buraka, zielone ze szpinakiem lub czarne z sepią.  Nauczymy się robić makarony klasyczne, wielojajeczne, ich wegańskie odpowiedniki na bazie semoliny. Od płatów do lasagne przez papardelle i tagiatelle aż po ravioli, tortellini i inne makaronowe pierożki. W książce Mateo zamieścił również pomysły na pyszne sosy i kolacje, w trakcie których zachwycimy domowników lub gości delikatnym domowym makaronem.

Domowy-makaron-i-pierożki-książka-kulinarna

Przepisy w książce można podzielić na łatwe i trochę trudniejsze. Autor obiecuje, że odrobina treningu sprawi, że „robienie makaronu stanie się jak składanie origami„. Każdy etap przygotowania makaronów lub pierożków przedstawiony jest na instruktażowych zdjęciach, a ewentualne wątpliwości mogą rozwiać filmiki na stronie lub koncie instagramowym Mateo.

Domowy-makaron-i-pierożki-książka-kulinarna

Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z makaronami, czy masz już doświadczenie warto wsłuchać się w rady mistrza i przygotować razem z nim swoje makaronowe dzieła sztuki!

Jeżeli jesteście pasjonatami domowego makaronu polecam również książkę Mistrzowie makaronu Sztuka własnoręcznego wyrabiania makaronu, gnochi i risotto, Marc Vetri, David Joachim

Mateo Zieolnka – Pastaman. Sztuka robienia makaronu krok po kroku

Dziękuję wydawnictwu Buchmann za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

Kruche herbaciane ciasteczka z rooibos, pomarańczami i czekoladą

Delikatne i kruche maślane ciastka z mieszanką rooibosu, pomarańczy z wanilią i miodem

Czy lubisz rozkoszować się chrupiącym, maślanym ciasteczkiem z filiżanką gorącej herbaty rooibos? Jeśli tak, to polecam przepis na wyjątkowo delikatne, aromatyczne i łatwe w przygotowaniu ciasteczka.

kruche-pomarńczowe-herbaciane-ciasteczka-rooibos

Słodkie, kruche talarki z rooibos, pomarańczami i czekoladą. Ciastka do przygotowania w mgnieniu oka, bez wycinania foremkami, bez wałkowania. Te rozkoszne krążki to również świetny pomysł na drobny słodki prezent. Będą się elegancko prezentowały na przykład zapakowane w udekorowany świątecznie słoik.  

Składniki

170 g masła

130 g cukru

1 jajko

270 g maki typ 500

szczypta soli

2 łyżeczki herbaty Rooibos (u mnie mieszanka rooibosu, pomarańczy z wanilią i miodem)

20 ml soku z pomarańczy (można pominąć)

kandyzowana skórka z pomarańczy – 50 g do ciasta, 50 g do dekoracji

100 g ciemnej czekolady

czekolada-pomarńcze- kandyzowane -herbata-ciasteczka-świąteczne

Wykonanie

W misce miksera ucieramy masło z cukrem pudrem na krem. Wbijamy jajko, opcjonalnie sok pomarańczowy i jeszcze chwilę ucieramy.

W osobnej misce mieszamy mąkę, herbatę Rooibos i sól. Dodajemy kandyzowaną skórkę z pomarańczy, mieszamy.

Dodajemy suche składniki do maślanego kremu i ucieramy na wolnych obrotach, aż składniki się połączą. Gotowe ciasto powinno być gęste, ale lepkie.

Ciasto wykładamy na podsypaną lekko mąką stolnicę, dzielimy na dwie porcje. Z każdej porcji formujemy wałek o średnicy około 5 – 6 cm i zawijamy ciasno w folię spożywczą. Schładzamy w lodówce przez około 2 godziny, najlepiej przez całą noc.

pomysł-na-słodki-prezent-upominek

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C. Kiedy piekarnik się nagrzeje wyjmujemy z lodówki pierwsza porcję ciasta i ostrym nożem kroimy na plastry o grubości około 0,5 cm. Krążki ciasta układamy w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasteczka pieczemy przez około 15 – 20 minut lub do momentu zrumienienia wokół brzegów. Upieczone  studzimy na kratce. Następnie pieczemy druga porcję.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i zanurzamy w niej jeden brzeg przestudzonego ciastka. Od razu część z czekoladą dekorujemy kandyzowana skórką pomarańczową i/lub posypką, orzechami, wiórkami albo sezamem. Układamy na papierze, aż czekolada zastygnie. Ciasteczka najlepiej smakują ze świeżo zaparzoną herbatą rooibos.

kruche-ciastka-z-herbata-czekoladą-pomarańczami-wanilia-miód

Do ciastek dodałam zawartość dwóch saszetek herbaty Pickwick Rooibos Dreams Slow Tea – mieszanka rooibosu, pomarańczy z wanilią i miodem.

Herbata Pickwick Slow Tea ROOIBOS DREAMS to 100% naturalny produkt. Liście herbaty pakowane osobno w przeźroczyste saszetki, które uwalniają delikatny smak, kolor i aromat. Taka herbata to świetny pomysł na prezent, szczególnie dla amatorów ziołowego naparu z czerwonokrzewu. Intensywna mieszanka rooibosu, pomarańczy z wanilią i miodem tworzy nietuzinkowe połączenie, które przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom herbat.

Wpis powstał w ramach współpracy z Cafitesse.pl