Miesiąc: Maj 2020

Domowy pszenny chleb na zakwasie – chleb z gara

Chleb pieczony w żeliwnym garnku

Upieczony chleb, zaraz po wyjęciu z piekarnika pięknie pachnie i … śpiewa.  Za każdym razem, kiedy chleb stygnie pochylam się nad nim, wącham i słucham… Ten cichy trzask i cudowny zapach to prawdziwa magia…. wącham, słucham i już myślę o pieczeniu kolejnego bochenka.

Dla mnie najlepszy chleb pieczony w domu to chleb z gara. Chrupiąca i złota skórka bez użycia pary, to jedna z zalet pieczenia chleba w żeliwnym garnku.  Taki chleb możemy również upiec na rozgrzanym kamieniu do pizzy, mimo wszystko polecam gar żeliwny, bo to inwestycja na długie lata.

Czas wyrastania ciasta to parametry orientacyjne. Wszystko zależy od siły zakwasu i temperatury w kuchni. Należy to kontrolować, ponieważ czas wyrastania może być u każdego różny.

Dla przykładu podam grafik według którego przygotowuję chleb:

07:00 – mieszanie zakwasu

17:00 – autoliza

17:30  – wyrabianie ciasta

18:00 – składanie

18:30 – składanie

19:00 – składanie

19:30 – składanie

20:00  – odpoczynek na desce

20:30 – formowanie bochenka, koszyk, garowanie w lodówce

07:00 – 12:00 – pieczenie

Składniki na 1 bochenek

LEVAIN (Zaczyn)

15 g zakwasu

70 g wody

70 g mąki chlebowej pszennej typ 750

CHLEB

cały zaczyn

350 g mąki pszennej chlebowej typ 750

150 g mąki pszennej pełnoziarnistej

350 g wody

8 g soli

Wykonanie

LEVAIN (zaczyn)

10-16 godzin przed wyrabianiem ciasta na chleb  mieszamy w misce wszystkie składniki na zaczyn, przykrywamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej, u mnie jest to kuchenny blat.

CIASTO

Do dużej miski dodajemy wszystkie składniki na ciasto, oprócz soli. Mieszamy tylko do połączenia składników, przykrywamy miskę i odstawiamy na około 30 – 45 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Pod koniec autolizy posypujemy ciasto solą i wyrabiamy około 2 -3 minuty w mikserze z hakiem lub z 5 minut ręcznie.  Przykrywamy miskę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wstępnej fermentacji na około  2,5 godziny. W trakcie fermentacji ciasto składamy trzy/cztery  razy w odstępie 30 minut.

Jak składać chleb? https://www.youtube.com/watch?v=6hzjGX33Jeg

30 minut po ostatnim składaniu delikatnie wysuwamy ciasto na stolicę podsypaną mąką i pozostawiamy tak ciasto na około godzinę. Po tym czasie ciasto formujemy w bochenek o okrągłym lub podłużnym kształcie. Bochenek przekładamy do obsypanego mąką koszyka (lub np. miski wyłożonej lnianym płótnem i również obsypanej mąką). Koszyk przykrywamy np. lnianą ściereczką i  wstawiamy do lodówki na około 10 – 16 godzin.

Przed pieczeniem żeliwny garnek nagrzewamy w piekarniku 45 – 60 minut w temperaturze 250°C.  Bochenek delikatnie przekładamy na papier do pieczenia, nacinamy  np. żyletką.

Pamiętajmy o ochronnych rękawicach!

Przekładamy nacięty chleb (razem z papierem do pieczenia) do mocno rozgrzanego garnka i pieczemy 20 minut w temperaturze 250°C z przykrywką. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 210/230°C (temperatura zależy od piekarnika) i pieczemy kolejne 20 minut. Upieczony chleb studzimy na kratce.

Smacznego!

Sałatka rukola z gruszką, serem pleśniowym i sosem z czarnego czosnku

Co to jest czarny czosnek?  Jest to czosnek biały, który w procesie długotrwałej fermentacji  zmienia kolor na czarny i zyskuje nowe właściwości smakowe oraz zdrowotne.  Czosnek fermentuje w specjalnych warunkach,  w miejscu, gdzie panuje odpowiednia temperatura i wilgotność.  Proces fermentacja trwa ponad dwa miesiące, a kolejne tygodnie “odpoczywa”. W rezultacie otrzymujemy czarny czosnek o miękkiej i delikatnej konsystencji. W smaku możemy doszukać się nut wędzonej śliwki, suszonej moreli, wanilii i trufli.

Czarny czosnek ma słodko – kwaśny posmak, jest miękki i łagodny. Bardzo lubię podjadać ząbki czarnego czosnku prosto ze słoiczka. Jest on również świetnym dodatkiem do sosów sałatkowych.  Możecie przygotować większą ilość takiego sosu, zamknąć w słoiczku i przechowywać w lodówce. Często tak robię i przez kilka kolejnych dni mam gotowy dresing do różnych zielonych sałatek.

Składniki

SOS Z CZARNYM CZOSNKIEM

4 – 5 ząbków czarnego czosnku ( u mnie czarny czosnek od Juleko)

50 ml oliwy z oliwek

łyżeczka miodu

30 ml octu balsamicznego

szczypta lub więcej płatków chili ( u mnie gochugaru)

sól do smaku

SAŁATKA

sos z czarnym czosnkiem

100 g rukoli

2 dojrzałe gruszki

łyżka soku z cytryny

100 g sera z niebieską pleśnią

garść orzechów włoskich

Wykonanie

SOS

Ząbki czosnku wrzucamy do moździerza, dodajemy pozostałe składniki i ucieramy na gładki sos.

SAŁATKA

Gruszki kroimy na ćwiartki i wycinamy gniazda nasienne. Owoce kroimy w bardzo cienkie plasterki i skrapiamy sokiem z cytryny.  Na dużym półmisku układamy umyta i obsuszoną rukolę. Na wierzch kładziemy pokrojone gruszki. Posypujemy pokruszonym  lub pokrojonym na kawałki serem pleśniowym i orzechami włoskimi. Sos stawiamy obok lub od razu skrapiamy nim sałatkę.

Smacznego!

Popękane ciasteczka cytrynowe “lemon crinkle cookies”

Cytrynowe, żółte, popękane ciasteczka. To jedne z łatwiejszych i najszybszych ciasteczek, pomijając czas chłodzenia ciasta w lodówce. Masę na ciastka możemy przygotować wcześniej, schować do lodówki (minimum na 2 godziny) i zacząć piec wtedy, kiedy nam pasuje, nawet na drugi dzień.

Dlaczego ciasteczka nazywają się popękane? Ponieważ ciastka  podczas pieczenia spłaszczają się, a powierzchnia obtoczona cukrem pudrem pęka i odsłania żółte ciasto.  

Wskazówka – kiedy pieczemy pierwszą partię ciastek pozostałą część ciasta wstawiamy znowu do lodówki. Z tego przepisu wygodzi około  30 – 40 ciasteczek. Ilość zależy od porcji ciasta, jaką nabierzemy na łyżeczkę.

Składniki

2 jaja

40 ml oleju

150 g cukru pudru + 30 g do obtaczania ciastek

starta skórka z 1 cytryny

szczypta soli

150 g mąki (typ 500)

100 g mąki kukurydzianej

1/2 łyżeczki kurkumy

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wykonanie

Jaja, olej, cukier puder, otartą skórkę z cytryny miksujemy  na jednolitą masę. Dodajemy obie mąki, proszek do pieczenia, kurkumę, szczyptę soli, miksujemy.  Gotową masę wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny.

Włączamy piekarnik i nagrzewamy do temperatury 160°C.

Wyjmujemy ciasto z lodówki, małą łyżeczką nabieramy porcje i formujemy w dłoniach kulki. Każdą kulkę obtaczamy obficie w cukrze pudrze i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy od razu do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez około 13 – 15 minut. Studzimy na kratce.

Smacznego!

Mini pizza z ricottą, szparagami i przepiórczym jajem

Jakie jest Wasze ulubione ciasto na pizzę? Moje ulubione to ciasto nocne. Jest to oczywiście umowna nazwa, chodzi tu o ciasto, które dojrzewa w lodówce około 12 – 24 godziny (najczęściej w nocy). Tak dojrzewające ciasto po upieczeniu jest bardzo smaczne, chrupiące z wierzchu i puszyste w środku.

Możemy pominąć leżakowanie ciasta w lodówce, wtedy po wyrobieniu, przykrywamy ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na około 1,5 godziny. Następnie dzielimy ciasto na 15 części i postępujemy dalej tak, jak w przepisie.

Składniki  

CIASTO

500 g mąki do pizzy typ “00”

15 g świeżych drożdży

8 g soli

30 ml oliwy z oliwek

300 ml wody

DODATKI

250 g sera ricotta

50 g startego parmezanu

szczypta soli i pieprzu

15 sztuk przepiórczych jaj

pęczek zielonych szparagów

100 g wędzonego boczku

3 łyżki  oliwy z oliwek

 gałka muszkatołowa, świeżo tarta, szczypta na każdą porcję

Wykonanie

CIASTO

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie, dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia składników, przykrywamy i odstawiamy na godzinę (autoliza). Po tym czasie dodajemy sól i oliwę i wyrabiamy ciasto, tak długo, aż będzie odchodzić od ścianek miski (ja zagniatam ciasto w robocie z hakiem). 

Wyrobione ciasto przykrywamy (pokrywką lub folią spożywczą, aby nie wysychało z wierzchu) i odstawiamy do lodówki na 12 – 24 godziny. Najczęściej wyrabiam ciasto wieczorem i odstawiam do lodówki. Na drugi dzień  wyciągam ciasto wtedy, kiedy planuję upiec pizzę. 

Po wyjęciu z lodówki ciasto dzielimy na 15 części. Każdą porcję przekładamy na oprószaną mąką stolnicę, formujemy kule, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.  Następnie każdą kulkę ciasta formujemy w dłoniach na okrągły placek, cienki lub grubszy, tak, jak lubimy.  Placuszki wykładamy na blachy wyłożone papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.

Piekarnik nastawiamy na maksymalną temperaturę (250°C). Jeżeli używacie kamień do pizzy, włóżcie go do zimnego piekarnika i nagrzewajcie go odpowiednio dłużej (około 30 minut od nagrzania piekarnika).

MINI PIZZA

Szparagi myjemy i odłamujemy stwardniałe końcówki. Obieraczką do warzyw tniemy szparagi na paski lub kroimy na mniejsze kawałki. Wędzony boczek kroimy w kostkę lub w cienkie paski.  Ser ricotta mieszamy ze starym parmezanem,  doprawiamy solą i pieprzem.

Niewielkie porcje masy serowej rozsmarowujemy po plackach. Łyżką formujemy na środku dołek i do niego wbijamy przepiórcze jajko. Obkładamy pokrojoną wędzonką i paskami szparagów. Każdy placek posypujemy szczyptą gałki muszkatołowej, skrapiamy oliwą z oliwek i pieczemy około 12 – 15 minut, aż brzegi będą złociste i chrupiące. Jeżeli korzystamy z kamienia do pizzy to czas pieczenia jest krótszy, u mnie jest to 8 minut.

Aby było bardziej wiosennie i świeżo upieczone pizze możemy obłożyć dodatkowymi paskami zielonych szparagów.

Smacznego!

Ziołowo czosnkowe drożdżowe węzełki z sosem marinara

Sos marinara to tradycyjny włoski sos na bazie dojrzałych pomidorów i ziół. Jest bardzo prosty w przygotowaniu i jest wyśmienity pod warunkiem, że użyjemy dobrych pomidorów. Polecam pomidory pelati, mają bogaty smak, są obrane ze skórki  i w całości zanurzone w passacie.  

Czy wiecie, że pelati to nie jest nazwa gatunku pomidora? Pelati oznacza, że są to po prostu obrane pomidory.

Węzełki (supełki) to nic innego, jak małe drożdżowe bułeczki. A dlaczego węzełki? Bo każdą porcję ciasta przed pieczeniem zawiązujemy jak węzełek 😉

Składniki

WĘZEŁKI

400 g mąki  – u mnie typ 00, jak do pizzy

15 g świeżych drożdży

280 ml mlek 3,2 % tłuszczu

1 łyżeczka cukru pudru

1/2 łyżeczka soli

30 ml oliwy z oliwek

ZIOŁOWE MASŁO

100 g masła

1 – 2 ząbki czosnku

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

3 łyżeczki przyprawy ziołowej – u mnie Vegeta Natur do sałatek i dipów (sól, cukier, czarny pieprz, suszone warzywa, czosnek, bazylia, koperek, natka pietruszki , imbir)

SOS MARINARA

400 g pomidorów pelati w puszce

1 średniej wielkości czerwona cebula

3 ząbki czosnku

2 łyżki koncentratu pomidorowego

50 ml czerwonego wytrawnego wina

2 łyżki oliwy z oliwek

papryka chili w proszku do smaku

sól, pieprz

Wykonanie

MASŁO ZIOŁOWE

Roztapiamy masło, dodajemy przyprawy, starty czosnek i posiekana natkę pietruszki, mieszamy.

WĘZEŁKI

Do miski wlewamy mleko, wkruszamy drożdże, dodajemy cukier puder,  mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą.  Dodajemy mąkę, mieszamy do połączenia, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut do autolizy. Jednym z celów autolizy jest nasycenie mąki wodą przed wyrabianiem ciasta.

Następnie dodajemy do ciasta sól i zaczynamy wyrabiać. Możemy ciasto wyrabiać ręcznie lub w mikserze z hakiem. Ciasto wyrabiamy tak długo, aż zacznie odklejać się od ścianek miski (lub od rąk), Dolewamy łyżkę oliwy i ponownie wyrabiamy do czasu, aż ciasto wchłonie tłuszcz. Miskę z wyrobionym ciastem przykrywamy i odstawiamy w temperaturze pokojowej na około 1 godzinę.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 20 części. Z każdej porcji ciasta formujemy wałeczek , następnie zawiązujemy go w węzełek, a końcówki zawijamy do środka.  Węzełki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy i odstawiamy na około 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C. Węzełki tuż przed pieczeniem smarujemy połową porcji ziołowego masła. Pieczemy około 25 minut, aż będą złociste. Jeszcze gorące smarujemy pozostałym ziołowym masłem. Podajemy na ciepło lub zimno z pomidorowym sosem marinara.

SOS MARINARA

Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oliwie, dodajemy posiekany czosnek, chwile smażymy. Podlewamy winem i po około 2 minutach dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy. Następnie wylewamy pomidory z puszki i miażdżymy je, najlepiej drewnianą łyżką. Smażymy na średnim ogniu, doprawiamy solą, pieprzem i chili. Na koniec dodajemy posiekaną pietruszkę. Sos możemy serwować zarówno na gorąco, jak i na zimno.

Smacznego!


Przepisy inspirowane naturą

#durszlakXvegetanatur #vegetanatur #inspirowanenatura

Skrzydełka ze śliwką zawinięte w boczek pieczone na marchewkach

Skrzydełka ze śliwką zawinięte w boczek . Te skrzydełka serwuję od lat i na nie jednej sobotniej imprezie zrobiły furorę. Tym razem wprowadziłam pewną zmianę. Dostałam wielki wór zeszłorocznych marchewek, więc nic nie może się zmarnować. Pod skrzydełkami ułożyłam ruszt z obranych i pokrojonych w grube słupki marchewek.  To był starzał w dziesiątkę, od teraz marchewki w tym przepisie będą obowiązkowe.

Przepis jest prosty, chociaż wymaga trochę czasu i cierpliwości na otulanie boczkiem. Najczęściej owijam skrzydełka dzień wcześniej, chowam do lodówki  i wstawiam do piekarnika, jak już przyjdą goście.

Składniki

500 g  skrzydełek

plastry wędzonego boczku – tyle sztuk ile porcji skrzydełek

suszone śliwki – tyle sztuk ile porcji skrzydełek

przyprawy – u mnie opakowanie 20 g Vegeta Natur do pikantnych skrzydełek kurczaka (sól , czosnek , suszone pomidory , słodka papryka, pieprz cayenne , cukier, suszona cebula, kolendra, imbir, rozmaryn, kminek, czarny pieprz, kurkuma, biały pieprz, kardamon)

wykałaczki

500 g marchewek lub więcej

2 – 3 czerwone cebule (małe)

kilka gałązek rozmarynu

Wykonanie

Od skrzydełek odcinamy końcówki, tzw. “lotki” (ja je mrożę lub od razu nastawiam bulion). Skrzydełka nacieramy przyprawą do pikantnych skrzydełek kurczaka . Na środku skrzydełka, w zgięciu tworzy nam się kieszonka i tam kładziemy śliwkę, ściskamy i owijamy ciasno paskiem boczku, spinamy wykałaczką.

Marchewki obieramy i kroimy w grube słupki, cebule na ćwiartki. Na dno blaszki lub naczynia żaroodpornego wrzucamy marchewki i cebule.
Na takim warzywnym ruszcie układamy zawinięte skrzydełka. Wrzucamy kilka gałązek rozmarynu i pieczemy w piekarniku w temperaturze 180°C przez około 45 minut lub do zrumienienia.

Smacznego!


Przepisy inspirowane naturą
#durszlakXvegetanatur #vegetanatur #inspirowanenatura

Sałatka z kuskus z warzywami i smażoną kaczką

Kuskus jest to najszybsza i najłatwiejsza w przygotowaniu kasza. Nie jest to w sumie kasza, ale raczej makaron, przygotowany z twardej pszenicy durum zmieszanej z wodą. Suszony kuskus zalewamy wrzątkiem, przykrywamy i po 5 – 15 minutach (zależy od rodzaju kaszy) mamy gotowe danie.

Kuskus z warzywami możemy przygotować bez kaczki, wtedy otrzymamy szybką wegetariańską sałatkę. Jednak dodatek smażonej piersi z kaczki, szczególnie takiej ciepłej, bardzo podnosi walory smakowe sałatki.  Dlatego polecam sałatkę przygotować wcześniej, a pierś z kaczki usmażyć tuż przed serwowaniem dania.

Składniki

100 g kaszki kuskus

150 ml wody

pierś z kaczki

1 łyżka przyprawy warzywnej  – u mnie Vegeta Natur przyprawa warzywna do potraw (sól , suszone warzywa, cukier, lubczyk, pieprz czarny, kurkuma, czosnek, koper)

200 g czerwonej kapusty

1 marchewka

pęczek rzodkiewki

garść natki zielonej pietruszki

mała puszka kukurydzy

SOS SAŁATKOWY

4 łyżeczki przyprawy do sałatek – u mnie Vegeta Natur do sałatek i dipów (sól, cukier, czarny pieprz, suszone warzywa, czosnek, bazylia, koperek , natka pietruszki , imbir)

4 łyżki oliwy z oliwek

2 -3  łyżeczki octu winnego

2 łyżki wody

Wykonanie

Skórę piersi z kaczki nacinamy , posypujemy przyprawą i dokładnie wcieramy w mięso. Odstawiamy na godzinę (najlepiej na noc) do lodówki.

Do miski wsypujemy kuskus i zalewamy  gorącą wodą około 0,5 – 1 cm nad poziom kaszy (lub zgodnie z instrukcją na opakowaniu). Miskę przykrywamy i odstawiamy na około 5 – 10 minut, następnie kaszę mieszamy, po czym studzimy.

Sos sałatkowy – przyprawę do sałatek mieszamy z oliwą z oliwek, octem i wodą.

Czerwoną kapustę szatkujemy, marchewkę kroimy na cienkie słupki (julienne) lub ścieramy na tarce. Cebulę kroimy w kostkę, rzodkiewki na ćwiartki, natkę pietruszki siekamy.  Kukurydzę odsączamy z zalewy. Wszystkie warzywa wrzucamy do miski i zalewamy sosem sałatkowym, dokładnie mieszamy.

Do przestudzonej kaszy dodajemy przyprawione warzywa, delikatnie mieszamy i wykładamy na półmisek.

Kaczkę wyjmujemy z lodówki na pół godziny przed smażeniem. Następnie kładziemy na zimnej patelni od strony skóry i włączamy palnik. Smażymy na wolnym ogniu około 8 – 10 minut, aż tłuszcz zacznie się wytapiać, a skóra lekko zrumieni. Możemy wytapiającym się tłuszczem polewać kaczkę z góry. Następnie przekładamy na drugą stronę i smażymy kolejne 8 – 10 minut. Czas smażenia uzależniony jest od wielkości porcji mięsa. Pierś zdejmujemy z patelni na deskę i pozostawiamy by odpoczęła 7 – 8 minut w temperaturze pokojowej. Dzięki temu mięso pozostanie soczyste. Następnie ostrym nożem kroimy je na porcje i układamy na sałatce.

 Smacznego!

Przepisy inspirowane naturą

#durszlakXvegetanatur #vegetanatur #inspirowanenatura

Botwinka kiszona w czosnkowej maślance

Kiszona botwinka idealna na letni chłodnik

Wcześniej kisiłam botwinkę w domowym kefirze, wyszła przepyszna i im dłużej stała, tym nabierała coraz bardziej intensywnego smaku. Zrobiłam eksperyment i pozostawiłam jeden mały słoik kiszonki w lodówce na … rok. Kiszonka się nie zepsuła, nabrała mega kwasowości, a smak… musicie sami spróbować! Myślę, że warunkiem udanej kiszonki jest jakość używanych produktów. U mnie był to kefir, który sama przygotowałam na dobrym mleku z dodatkiem kefirowego grzybka. Botwina również pochodziła z dobrego źródła, z działki, gdzie nie stosuje się oprysków i sztucznych nawozów.

Była kiszona botwina na kefirze teraz proponuje podobną, ale na maślance.  Żeby nadać  kiszonce odrobinę innego smaku dodałam chrzan, nasiona kolendry i kminku. Ząbki czosnku zmiksowałam z maślanką i taką zalałam warzywa.*

Składniki

1 – 2 pęczki botwiny z burakami

1 – 1,5 l maślanki

1 płaska łyżeczka soli na 500 ml maślanki

1 ząbek czosnku na 500 ml maślanki

kawałek świeżego chrzanu  – około 5 cm

opcjonalnie  –  szczypta nasion kminku, mielonej kolendry

Wykonanie

Umyte liście i łodygi botwinki  kroimy na kawałki,  korzeń w cienkie plasterki lub w kostkę.  Obrany czosnek miksujemy z częścią maślanki ( 500 ml) około 1 -2 minuty, następnie dodajemy pozostałą maślankę i sól, miksujemy do połączenia składników.

Pokrojoną botwinę wkładamy do słoja, dorzucamy obrany i pokrojony na kawałki korzeń chrzanu, jeżeli lubimy dodajemy przyprawy. Całość zalewamy czosnkową maślanką i zamykamy słoik.  Odstawiamy do fermentacji w temperaturze pokojowej na 2 – 3 tygodnie.

Kiszonka w pierwszej fazie mocno pracuje, dlatego ważne jest aby nie zalewać maślanką słoja do pełna. Przez pierwszych kilka dni odkręcamy słoik 1 – 2 razy dziennie, aby kiszonkę odgazować.

Po 2 – 3 tygodniach słój z kiszonką przenosimy do lodówki.  Ukiszoną botwinkę możemy np. zmiksować na chłodnik, dodać  rzodkiewkę, ogórek, szczypior, koper,  jajko, awokado lub ugotowane ziemniaki  i mamy  gotowe danie (dla przypomnienia przepis na chłodnik z botwinki). Jednak im dłużej trwa fermentacja, tym kiszonka jest bardziej intensywna w smaku, wówczas potraktujmy ją,  jako dodatek do chłodnika.

Smacznego!

*Pomysł na botwinę fermentowaną w maślance zmiksowanej z czosnkiem pochodzi z książki Aleksandra Barona “Kiszonki i fermentacje”. Dodatek nasion kminku, kolendry i chrzanu to pomysł od Jarzynovej – Dominiki Wójciak. Jak się inspirować, to tylko od najlepszych.

Placek z zakwasu na chleb ze szczypiorkiem i sezamem

Nie wyrzucaj zakwasu! Co zrobić z zakwasem?

Jak często dokarmiacie swój zakwas na chleb?
U mnie jest różnie i czasem wykorzystuję do pieczenia chleba cały zakwas, ale bywa, że zostają mi nadwyżki. Opróżniam wtedy prawie cały słoiczek , pozostawiam na dnie odrobinę zakwasu i dokarmiam wodą i mąką.
Co robić z nadwyżkami zakwasu?
Jeszcze do niedawna część mojego zakwasu lądowała na kompoście. Ale odkąd poznałam i wypróbowałam przepis na placuszki Mika* nie wyrzucam już ani grama.  To jest wyjątkowo prosty przepis na pyszną przekąskę i co najważniejsze, nic się nie marnuje.

Placek przygotowałam z zakwasu pszennego, posypałam sezamem i szczypiorkiem i podałam z sosem sojowym.  Taki zestaw jest  bardzo pyszny, ale eksperymentujcie z innymi dodatkami i podzielcie się ze mną swoimi pomysłami. Z nadwyżek zakwasu możemy również przygotować naleśniki, gofry, krakersy … ale o tym innym razem.

Składniki

zakwas pszenny

szczypior

sezam

sól

pieprz

oliwa

dodatkowo – sos sojowy

Wykonanie

Celowo nie podałam ilości składników, ponieważ w przypadku tego przepisu nie jest to konieczne. Możemy usmażyć mały placuszek lub większy naleśnik. Wszystko zależy, jak dużą porcję zakwasu odrzucacie przed dokarmianiem. U mnie najczęściej jest to 2 – 3 łyżki i wychodzi mi z tego placuszek o średnicy około 10 cm. Taka idealna porcja na drugie śniadanie.

Na patelni podgrzewamy na średnim ogniu odrobinę oliwie i na gorący wylewamy bezpośrednio ze słoika porcję zakwasu.  Na wierzch wrzucamy posiekany szczypior i nasiona sezamu, doprawiamy solą i pieprzem. Kiedy spód placka jest już przypieczony na złoty kolor wierzch skrapiamy oliwą i odwracamy placek na drugą stronę. Smażymy pilnując aby dodatki się za mocno nie przypiekły.

Gotowy placek możemy pokroić, jak pizzę i maczać w sosie sojowym. Polecam podać to tego jeszcze porcję kimchi, petarda.  Ja już od tych placuszków się uzależniłam, eksperymentuję z różnymi dodatkami, co i Wam bardzo polecam.

Smacznego!

*Pomysł na placek z zakwasu  – Mike G.

Rabarbar i jabłka pod migdałowo owsianą kruszonką

Owoce pod kruszonką to bardzo prosty i smaczny deser. Ale do czasu kiedy masz przygotować takie samo ciacho dla osoby, która nie toleruje glutenu…  Jak przygotować bezglutenową kruszonkę? Bardzo prosto, pod warunkiem, że zakupimy płatki owsiane bezglutenowe.  

Ale przecież owies nie zawiera glutenu, więc o co chodzi z tymi bezglutenowymi płatkami owsianymi?  Zaczęłam szukać odpowiedzi.  Okazuje się, że owies bardzo często podczas zbiorów, transportu ma kontakt z innymi zbożami zawierającymi gluten i przez to może zostać “zanieczyszczony”.  Dla osób, które chorują na celiakię, czy nietolerancję glutenu wybór płatków jest bardzo istotny. Jeżeli nie mamy uczulenia na gluten możemy użyć każdych płatków owsianych.

Składniki

OWOCE

700 g jabłek

300 g rabarbaru

50 g cukru

sok z 1/2 cytryny

100 ml soku pomarańczowego

KRUSZONKA

100 g płatków owsianych

50 g mąki migdałowej

30 g cukru

50 g masła

Wykonanie

KRUSZONKA
Płatki owsiane miksujemy, ale nie za długo, żeby nie uzyskać konsystencji mąki.  Do miski wsypujemy zmiksowane płatki, mąkę migdałową, masło w kawałkach i cukier. Całość zagniatamy za pomocą rąk, aż do uzyskania kruszonki. Miskę z kruszonką przykrywamy i odstawiamy do lodówki.

OWOCE

Jabłka myjemy, obieramy (lub nie), pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy w cząstki i skrapiamy sokiem z cytryny. Rabarbar obieramy ze skórki i kroimy na kawałki. Na suchą patelnię wysypujemy cukier i karmelizujemy na złoty kolor. Następnie bardzo delikatnie i ostrożnie , uważając  aby się nie poparzyć (może pryskać) wlewamy sok pomarańczowy. Mieszamy cały czas, aż powstanie sos, do którego dodajemy jabłka i rabarbar. Przez około 5 minut karmelizujemy owoce, cały czas delikatnie mieszając. Owoce razem z powstałym sosem przekładamy do kilku żaroodpornych foremek do pieczenia lub do jednej dużej.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C.  Kruszonkę równomiernie rozsypujemy po owocach, wstawiamy do rozgrzanego piekarnika na około 30 – 40 minut.

Owoce pod kruszonką wybornie smakują podane na ciepło z dodatkiem lodów waniliowych. Możemy również serwować deser na zimno.

Smacznego!